USA: agenci federalni zawieszeni po zastrzeleniu pielęgniarza w Minneapolis

Moment interwencji agentów federalnych w Minneapolis, podczas której zginął Alex Pretti. Źródło: X (Twitter)

Dwaj agenci federalnej policji granicznej zostali zawieszeni po śmiertelnym postrzeleniu 37-letniego Alexa Prettiego w Minneapolis. Sprawa, będąca drugim takim przypadkiem w mieście w ciągu trzech tygodni, wywołała falę protestów przeciwko polityce migracyjnej administracji Donalda Trumpa oraz ostrą krytykę ze strony byłych prezydentów Stanów Zjednoczonych.

Dwaj funkcjonariusze federalnej policji granicznej (CBP – Customs and Border Protection), podejrzewani o oddanie śmiertelnych strzałów do Alexa Prettiego w sobotę 24 stycznia w Minneapolis, zostali zawieszeni – poinformowały w środę 28 stycznia amerykańskie media. Rzecznik CBP przekazał, że jest to standardowa procedura stosowana w przypadku użycia broni palnej przez funkcjonariuszy. Według ustaleń „New York Timesa” to właśnie ci dwaj agenci mieli oddać dziesięć strzałów w kierunku 37-letniego pielęgniarza, gdy inni funkcjonariusze próbowali obezwładnić go na ziemi.

Początkowo administracja Donalda Trumpa zdecydowanie broniła działań agentów federalnych. Jeden z najbliższych współpracowników prezydenta, Stephen Miller, określał Prettiego jako „potencjalnego zabójcę”. We wtorek doradca Trumpa przyznał jednak, że tragedia mogła być skutkiem naruszenia procedur przez funkcjonariuszy, co zostało odebrane jako wyraźna zmiana tonu Białego Domu.

Alex Pretti był drugim mieszkańcem Minneapolis zastrzelonym przez federalne służby w ciągu niespełna trzech tygodni. Wcześniej w mieście zginęła 37-letnia Renee Good, zabita przez funkcjonariuszy federalnej policji imigracyjnej ICE (Immigration and Customs Enforcement). Choć w przypadku śmierci Prettiego strzały oddali agenci CBP, oba zabójstwa wpisują się w szerszy kontekst działań federalnych służb imigracyjnych podporządkowanych Departamentowi Bezpieczeństwa Wewnętrznego i stały się impulsem do masowych protestów przeciwko ich obecności w mieście.

Mimo sygnałów o próbie łagodzenia napięć prezydent Trump w środę ponownie zaostrzył retorykę, grożąc burmistrzowi Minneapolis, Jacobowi Freyowi. Samorządowiec oświadczył wcześniej w mediach społecznościowych, że miasto nie stosuje i nie będzie stosować federalnych przepisów imigracyjnych. Trump odpowiedział na swojej platformie Truth Social, że taka deklaracja stanowi „poważne naruszenie prawa” i że burmistrz „igra z ogniem”. Frey podkreślił jednak, że zadaniem lokalnej policji jest ochrona mieszkańców, a nie egzekwowanie federalnego prawa imigracyjnego.

Niepokój budzi również swoboda działania agentów federalnych, często występujących w maskach i bez wyraźnej identyfikacji. We wtorek jeden z funkcjonariuszy został zawrócony, gdy próbował wejść na teren konsulatu Ekwadoru w Minneapolis, co potwierdziło ministerstwo spraw zagranicznych tego kraju.

Wydarzenia w Minneapolis spotkały się z ostrą reakcją byłych przywódców Stanów Zjednoczonych. Joe Biden potępił śmierć dwóch Amerykanów, stwierdzając, że „przemoc i terror nie mają miejsca w Stanach Zjednoczonych, zwłaszcza gdy to własny rząd uderza w obywateli”. Jego zdaniem działania federalnych służb imigracyjnych „naruszają najbardziej fundamentalne amerykańskie wartości”.

Kilka dni wcześniej Barack Obama określił śmierć Alexa Prettiego jako „tragiczną i rozdzierającą”, wzywając obywateli do sprzeciwu wobec naruszania podstawowych wolności i eskalowania napięć przez administrację federalną. Bill Clinton mówił natomiast o „horrendalnych scenach” w Minneapolis i zarzucił administracji Trumpa wprowadzanie opinii publicznej w błąd w sprawie okoliczności obu zabójstw.

Seria śmiertelnych interwencji, protesty społeczne oraz otwarty konflikt między władzami lokalnymi a administracją federalną sprawiły, że Minneapolis stało się jednym z głównych symboli narastającego kryzysu wokół polityki imigracyjnej Stanów Zjednoczonych i roli federalnych służb porządkowych w miastach sprzeciwiających się linii Białego Domu.

Redakcja

Poprzedni

Spotkanie Xi Jinpinga z premierem Finlandii