Szeroka kadra Polski koszykarzy

Trener reprezentacji Polski koszykarzy Mike Taylor ogłosił skład szerokiej kadry na mistrzostwa świata w Chinach. Biało-czerwoni wystąpią w światowym czempionacie po 52 latach przerwy.

Wśród powołanych graczy znaleźli się niespodziewanie Macieja Lampe i Damian Kulig. Obaj wcześniej zapowiedzieli, że nie zamierzają już występować w drużynie narodowej, ale amerykański selekcjoner biało-czerwonych wierzy, że zdoła ich jednak namówić na wyprawę do Chin. „Jestem pewny, że z tych 24 graczy wybierzemy zespół, który powalczy o jak najlepszy wynik” –- przekonuje Taylor.

Przygotowania do turnieju kadrowicze rozpoczną 29 lipca od zgrupowania w Wałbrzychu. Następnie reprezentacja rozegra dwa turnieje towarzyskie w Europie. Najpierw w dniach 9-11 sierpnia Pradze zmierzy się z Jordanią, Czechami i Tunezją, a potem w dniach 16-18 sierpnia w Hamburgu z Czechami, Niemcami i Węgrami. Tuż przed wylotem do Chin (21 sierpnia) Polacy rozegrają jeszcze towarzyską potyczkę w Lublinie z Holandią. Ostatnim etapem przygotowań będzie udział w turnieju już poi przyjedzie w Chin (24-27 sierpnia) z udziałem zespołów Iranu, Nigerii i Czarnogóry.

Mistrzostwa świata rozpoczną się 31 sierpnia. Nasza reprezentacja w fazie grupowej zagra w Pekinie z Wenezuelą (31 sierpnia), Chinami (2 września) i Wybrzeżem Kości Słoniowej (5 września).

Szeroka kadra Polski na MŚ 2019:
Łukasz Kolenda, Łukasz Koszarek, Kamil Łączyński, Jakub Schenk, A.J. Slaughter, Karol Gruszecki, Michał Michalak, Mateusz Ponitka, Przemysław Zamojski, Michał Sokołowski, Adam Waczyński, Mathieu Wojciechowski, Jarosław Zyskowski, Aleksander Balcerowski, Aaron Cel, Tomasz Gielo, Michał Nowakowski, Dariusz Wyka, Adrian Bogucki, Adam Hrycaniuk, Damian Kulig, Maciej Lampe, Dominik Olejniczak, Krzysztof Sulima.

 

PZKosz czekał na to 52 lata

Reprezentacja Polski koszykarzy pokonała w Varażdinie Chorwację 77:69 i wywalczyła awans do tegorocznych mistrzostw świata, które w dniach 31 sierpnia – 15 września odbędą się w Chinach. Po raz ostatni biało-czerwoni zakwalifikowali się do światowego czempionatu w 1967 roku, czyli 52 lata temu. To wielki sukces ekipy prowadzonej przez Mike’a Taylora.

Nasz zespół przystępował do meczu z Chorwacją z bilansem sześciu zwycięstw i czterech porażek. Sytuacja w grupie J była w miarę wykrystalizowana. Zwycięstwo dawało Polakom niemal pewny awans do finałowego turnieju mistrzostw świata, ale sporo jeszcze zależało od wyniku spotkania Włochów z Węgrami. Komplikacji jednak nie było, bo koszykarze z Półwyspu Apenińskiego pewnie ograli Madziarów 75:41 i z dorobkiem 19 punktów utrzymali drugą lokatę w tabeli, za najlepszą w grupie Litwą (wygrana z Holandią 78:69 i 21 punktów na koncie). Do tegorocznego czempionatu w Chinach a grupy J kwalifikowały się trzy najlepsze zespoły, a wygrana biało-czerwonych przy jednoczesnej porażce drużyny Węgier przesądzała obsadę trzeciego miejsca na korzyść Polaków, którzy zgromadzili na koncie 18 punktów. Przed ostatnią serią spotkań, która odbędzie się w poniedziałek 25 lutego, czwarte miejsca zajmowali Węgrzy (16 pkt), piąte Chorwaci (15 pkt, a ostatnie szóste Holendrzy (14 pkt), z którymi biało-czerwoni zagrają na pożegnanie eliminacji w Ergo Arenie w Gdańsku.

Początek spotkania w Varażdinie nie zwiastował takiego korzystnego rozwoju wydarzeń, nasi koszykarze zaczęli bowiem fatalnie i przez siedem pierwszych minut żaden z nich nie potrafił zdobyć punktu, przez co przegrywali już 0:14. Nie pomógł czas wzięty przez trenera Taylora ani wymiana całej piątki. Wreszcie jednak polscy koszykarze przełamali impas i na trzy minuty przed końcem pierwszej kwarty zdobyli pierwsze punkty, ale na pierwszą przerwę schodzili przy wyniku 8:16. W drugiej kwarcie było już znacznie lepiej. Przewaga Chorwatów błyskawicznie topniała i gdy w 13. minucie z dystansu trafił Mateusz Ponitka, było już tylko 18:20. Ale Chorwaci znów przejęli inicjatywę i odskoczyli na 10 „oczek” (35:25). To była już jednak ich ostatnia szarża w tym meczu. Jeszcze w 37. minucie zdołali doprowadzić do remisu (67:67), ale od tego momentu rządzili na parkiecie Polacy, którzy konsekwentnie powiększali przewagę i wygrali 77:69. Polski zespół zagrał w składzie: Mateusz Ponitka (20 pkt), A.J. Slaughter (15), Adam Waczyński (10), Maciej Lampe (9), Aaron Cel, Michał Sokołowski (12), Łukasz Koszarek (9), Adam Hrycaniuk (2), Karol Gruszecki, Krzysztof Sulima i Dariusz Wojciech Wyka.

Polski Związek Koszykówki poinformował, że za pierwszy po ponad pół wieku awans do finałów mistrzostwa świata drużyna otrzyma do podziału pół miliona złotych, a ponadto każdy z zawodników dostanie samochód oraz pamiątkowy zegarek. Nasz zespół czeka jeszcze ostatnie spotkanie w eliminacjach mistrzostw świata. W poniedziałek zmierzy się z Holandią w Ergo Arenie. Wynik nie będzie miał już wpływu na układ tabeli, ale wygrać z outsiderem grupy wypada. Choćby po to, żeby sprawić frajdę kibicom i nie psuć fety z okazji historycznego awansu.

 

Kadra koszykarzy na mecze z Holandią i Włochami

Trener kadry Polski koszykarzy Mike Taylor wybrał 12 zawodników na mecze kwalifikacji MŚ 2019 z Holandią (29 listopada w Den Bosch) i Włochami (2 grudnia w Gdańsku).

 

W porównaniu z ostatnimi spotkaniami biało-czerwonych na najbliższe mecze kwalifikacyjne wracają do drużyny najbardziej doświadczeni zawodnicy – rozgrywający Łukasz Koszarek oraz znakomicie spisujący się w lidze chińskiej Maciej Lampe. Nie ma natomiast kontuzjowanego rozgrywającego Kamila Łączyńskiego i skrzydłowego Tomasza Gielo. „Trzon zespołu został zachowany, ale powołałem też kilku nowych graczy, a kilku wraca do kadry po przerwie. To najlepszy możliwy zespół w tym momencie” – powiedział trener Taylor w wypowiedzi zamieszczonej na stronie internetowej Polskiego Związku Koszykówki.
Przygotowania do meczów eliminacyjnych w najbliższej kolejce Polacy rozpoczną w Warszawie w poniedziałek 26 listopada, dwa dni później odlecą do Holandii, skąd po czwartkowym meczu przeniosą się do Gdańska i tam w Ergo Arenie rozegrają w niedzielę mecz w Włochami (początek godz. 20:00).

Biało-czerwoni z bilansem 4-4 zajmują trzecie miejsce w grupie J, za Litwą (8-0) i Włochami (6-2), a przed Węgrami (4-4), Holandią (3-5) i Chorwacją (3-3). Do MŚ zakwalifikują się po trzy czołowe drużyny. Turniej finałowy odbędzie się w 2019 roku w Chinach.

 

Kadra Polski koszykarzy:

Rozgrywający: Łukasz Kolenda (Trefl Sopot), Łukasz Koszarek (Stelmet BC Zielona Góra), A.J. Slaughter (Asvel Lyon-Villeurbanne, Francja); rzucający: Karol Gruszecki (Polski Cukier Toruń), Mateusz Ponitka (Iberostar Teneryfa, Hiszpania); skrzydłowi: Michał Sokołowski (Rosa Radom), Adam Waczyński (Unicaja Malaga, Hiszpania), Aaron Cel (Polski Cukier Toruń), Dariusz Wyka (Arka Gdynia); środkowi: Adam Hrycaniuk (Stelmet BC Zielona Góra), Maciej Lampe (Jilin Notheast Tigers, Chiny), Krzysztof Sulima (Polski Cukier Toruń).

 

Taylor znów powołał A.J. Slaughtera do reprezentacji koszykarzy

Trener kadry koszykarzy Mike Taylor powoła 16 zawodników na wrześniowe mecze eliminacyjne do mistrzostw świata z Włochami i Chorwacją.

 

Niespodzianką jest obecność w kadrze A.J Slaughtera. Amerykanin z polskim paszportem już kilka razy odmawiał przyjazdu na zgrupowania reprezentacji, a po ostatnim takim wybryku selekcjoner biało-czerwonych zapowiedział, że więcej już go nie powoła. Teraz został jednak postawiony pod ścianą, bowiem o urlop od kadry poprosił z kolei Łukasz Koszarek. Doświadczony rozgrywający zapowiedział swoją nieobecność już wcześniej, Taylor zatem miał dość czasu, żeby porozumieć się ze Slaughterem i uzyskać pewność, że tym razem nie nawali. Wśród wielkich nieobecnych w kadrze są też Przemysław Karnowski i Damian Kulig. Pierwszy z nich boryka się z kontuzją, drugi z problemami osobistymi. Na zgrupowaniu zobaczymy za to grupę młodych zawodników. Fani koszykówki z niecierpliwością czekają na występ świetnie ostatnio grającego w Treflu Sopot Łukasza Kolendy.

Naszą reprezentację w drugim etapie kwalifikacji czeka w grupie J sześć z Włochami, Chorwacją i Holandią. Biało-czerwoni 14 września zmierzą się na wyjeździe z Włochami, a trzy dni potem podejmą w gdańskiej Ergo Arenie Chorwatów. Wcześniej jednak w Petersburgu zagrają w turnieju z udziałem zespołów Izraela i Rosji.

 

Kadra Polski:

Aaron Cel, Karol Gruszecki (Polski Cukier Toruń), Marcel Ponitka, Jakub Garbacz , Mikołaj Witliński (Arka Gdynia), Tomasz Gielo (Iberostar Teneryfa, Hiszpania), Adam Hrycaniuk, Przemysław Zamojski, Michał Sokołowski (Stelmet Enea BC Zielona Góra), Łukasz Kolenda (Trefl Sopot), Maciej Lampe (Jilin Northeast Tigers, Chiny), Kamil Łączyński (Anwil Włocławek), Mateusz Ponitka (Lokomotiw Krasnodar, Rosja), AJ Slaughter (ASVEL Lyon-Villeurbanne, Francja), Adam Waczyński (Unicaja Malaga, Hiszpania), Jakub Wojciechowski (Happy Casa Brindisi, Włochy).

 

Tragedia w obozie przeciwników polskich koszykarzy

W wypadku samochodowym w Kosowie zginął koszykarz reprezentacji Kosowa Gazmend Sinani. W poniedziałek miał zagrać w Prisztinie przeciwko Polsce.

 

Do wypadku doszło w godzinach rannych w miejscowości Gjakova. W wyniku zderzenia, nazajutrz po swoich 27. urodzinach, zginął środkowy reprezentacji Kosowa Gazmend Sinani (205 cm), grający ostatnio w drużynie Leeds Force w brytyjskiej lidze BBL. Ranni zostali trzej inni kadrowicze – bracia Granit i Fisnik Rugova oraz Altin Morina, a także fizjoterapeuta drużyny Kujtim Shala.

Ekipa trenera Mike’a Taylora ma ma zmierzyć się z zespołem Kosowa na wyjeździe 1 lipca, w Prisztinie. Naszą kadrę wzmocnił Maciej Lampe. Grający obecnie na co dzień w Chinach 33-letni koszykarz wrócił do kadry po dwuletniej przerwie. Bardzo się przyda, bo w kadrze zabraknie dwóch innych podkoszowych – Damiana Kuliga oraz Przemysława Karnowskiego. W reprezentacji nie zagra natomiast A.J. Slaughter, który po raz kolejny odmówił przyjazdu na zgrupowanie. Do Amerykanina z polskim paszportem już więcej powołania nie będą wysyłane.

Polski zespół zajmuje obecnie drugie miejsce w grupie C z dorobkiem dwóch zwycięstw i dwóch porażek. Z kompletem czterech zwycięstw prowadzi Litwa, z którą biało-czerwoni spotkają się w czwartek w Ergo Arenie w Gdańsku. Trzecie miejsce zajmują Węgrzy, a stawkę zamyka reprezentacja Kosowa, która poniosła cztery porażki. Do kolejnej fazy kwalifikacji mistrzostw Europy awansują trzy najlepsze drużyny z grupy. W drugim etapie rywalizować będą 24 zespoły podzielone na cztery grupy. Wyniki z poprzednich meczów zostaną zachowane. Na tym etapie biało-czerwoni mogą trafić do grupy z trzema drużynami z grupy D, w której grają Włochy, Rumunia, Holandia i Chorwacja.