PZKosz czekał na to 52 lata

24 lut 2019

Reprezentacja Polski koszykarzy pokonała w Varażdinie Chorwację 77:69 i wywalczyła awans do tegorocznych mistrzostw świata, które w dniach 31 sierpnia – 15 września odbędą się w Chinach. Po raz ostatni biało-czerwoni zakwalifikowali się do światowego czempionatu w 1967 roku, czyli 52 lata temu. To wielki sukces ekipy prowadzonej przez Mike’a Taylora.

Nasz zespół przystępował do meczu z Chorwacją z bilansem sześciu zwycięstw i czterech porażek. Sytuacja w grupie J była w miarę wykrystalizowana. Zwycięstwo dawało Polakom niemal pewny awans do finałowego turnieju mistrzostw świata, ale sporo jeszcze zależało od wyniku spotkania Włochów z Węgrami. Komplikacji jednak nie było, bo koszykarze z Półwyspu Apenińskiego pewnie ograli Madziarów 75:41 i z dorobkiem 19 punktów utrzymali drugą lokatę w tabeli, za najlepszą w grupie Litwą (wygrana z Holandią 78:69 i 21 punktów na koncie). Do tegorocznego czempionatu w Chinach a grupy J kwalifikowały się trzy najlepsze zespoły, a wygrana biało-czerwonych przy jednoczesnej porażce drużyny Węgier przesądzała obsadę trzeciego miejsca na korzyść Polaków, którzy zgromadzili na koncie 18 punktów. Przed ostatnią serią spotkań, która odbędzie się w poniedziałek 25 lutego, czwarte miejsca zajmowali Węgrzy (16 pkt), piąte Chorwaci (15 pkt, a ostatnie szóste Holendrzy (14 pkt), z którymi biało-czerwoni zagrają na pożegnanie eliminacji w Ergo Arenie w Gdańsku.

Początek spotkania w Varażdinie nie zwiastował takiego korzystnego rozwoju wydarzeń, nasi koszykarze zaczęli bowiem fatalnie i przez siedem pierwszych minut żaden z nich nie potrafił zdobyć punktu, przez co przegrywali już 0:14. Nie pomógł czas wzięty przez trenera Taylora ani wymiana całej piątki. Wreszcie jednak polscy koszykarze przełamali impas i na trzy minuty przed końcem pierwszej kwarty zdobyli pierwsze punkty, ale na pierwszą przerwę schodzili przy wyniku 8:16. W drugiej kwarcie było już znacznie lepiej. Przewaga Chorwatów błyskawicznie topniała i gdy w 13. minucie z dystansu trafił Mateusz Ponitka, było już tylko 18:20. Ale Chorwaci znów przejęli inicjatywę i odskoczyli na 10 „oczek” (35:25). To była już jednak ich ostatnia szarża w tym meczu. Jeszcze w 37. minucie zdołali doprowadzić do remisu (67:67), ale od tego momentu rządzili na parkiecie Polacy, którzy konsekwentnie powiększali przewagę i wygrali 77:69. Polski zespół zagrał w składzie: Mateusz Ponitka (20 pkt), A.J. Slaughter (15), Adam Waczyński (10), Maciej Lampe (9), Aaron Cel, Michał Sokołowski (12), Łukasz Koszarek (9), Adam Hrycaniuk (2), Karol Gruszecki, Krzysztof Sulima i Dariusz Wojciech Wyka.

Polski Związek Koszykówki poinformował, że za pierwszy po ponad pół wieku awans do finałów mistrzostwa świata drużyna otrzyma do podziału pół miliona złotych, a ponadto każdy z zawodników dostanie samochód oraz pamiątkowy zegarek. Nasz zespół czeka jeszcze ostatnie spotkanie w eliminacjach mistrzostw świata. W poniedziałek zmierzy się z Holandią w Ergo Arenie. Wynik nie będzie miał już wpływu na układ tabeli, ale wygrać z outsiderem grupy wypada. Choćby po to, żeby sprawić frajdę kibicom i nie psuć fety z okazji historycznego awansu.

 

Najnowsze

Sprawdź również

Zhang Xue wygrał: historia lepsza niż film

Zhang Xue wygrał: historia lepsza niż film

Materiał partnerski China Media Group Brzmi jak film, ale to wydarzyło się naprawdę. Od warsztatu i pracy w smarze, przez jazdę 100 km w ulewie za jedną szansą… aż po zwycięstwo na torze WSBK. Zhang Xue i jego ZXMOTO właśnie pokonali legendy branży — i zrobili to w...

Prosto z areny: zimowe emocje z Włoch

Prosto z areny: zimowe emocje z Włoch

Materiał partnerski - China Media Group We włoskich Alpach trwają XXV Zimowe Igrzyska Olimpijskie. Jaka jest atmosfera na obiektach w Mediolanie i Cortinie d’Ampezzo? Które konkurencje warto śledzić i jak radzi sobie reprezentacja Polski? W tym odcinku łączymy się z...

Mundial nie dla wszystkich

Mundial nie dla wszystkich

Mistrzostwa świata w piłce nożnej od zawsze reklamowane są jako globalny turniej, który łączy ludzi ponad granicami i pozwala kibicom z całego świata spotkać się w jednym miejscu. Mundial 2026, organizowany przez Stany Zjednoczone wspólnie z Kanadą i Meksykiem, miał...

Infantino i jego puchar nie mają przyszłości

Infantino i jego puchar nie mają przyszłości

Puchar Interkontynentalny FIFA 2024, który startuje dzisiaj, 22 września, jest odpowiedzią na lukę po Klubowych Mistrzostwach Świata, które od 2025 roku będą rozgrywane co cztery lata. Nowy format, z założenia mający ożywić globalną rywalizację klubową, składa się z...

Ekstraklasa bije się o Europę

Ekstraklasa bije się o Europę

Ekstraklasa rośnie w siłę na europejskiej arenie, daleko jeszcze do dumy, ale jest coraz lepiej. W krajowym rankingu UEFA, który odzwierciedla wyniki drużyn z ostatnich pięciu sezonów, Polska awansowała z 30. na 18. pozycję. To nie tylko poprawa statystyk, ale i dowód...

Przełamanie Korony Kielce

Przełamanie Korony Kielce

W świecie piłkarskich zmagań, gdzie presja i oczekiwania potrafią przerosnąć samą grę, spotkanie Korony Kielce ze Stalą Mielec było czymś więcej niż tylko kolejnym ligowym starciem. Dla Jacka Zielińskiego, nowego trenera kielczan, to spotkanie miało kluczowe znaczenie...