Mundial nie dla wszystkich

20 gru 2025

Mistrzostwa świata w piłce nożnej od zawsze reklamowane są jako globalny turniej, który łączy ludzi ponad granicami i pozwala kibicom z całego świata spotkać się w jednym miejscu. Mundial 2026, organizowany przez Stany Zjednoczone wspólnie z Kanadą i Meksykiem, miał być tym największym w historii. Coraz więcej wskazuje jednak na to, że będzie przede wszystkim pierwszym, na który nie wszyscy kibice będą mogli wjechać.

Kilka dni temu administracja Donalda Trumpa rozszerzyła obowiązujące restrykcje wizowe, obejmując częściowym zakazem wjazdu obywateli Senegalu i Wybrzeża Kości Słoniowej. Wcześniej podobne ograniczenia dotknęły m.in. Haiti i Iran, państwa, których reprezentacje również zakwalifikowały się do mistrzostw świata. Decyzje te nie są wyjątkiem ani incydentem, lecz elementem szerszej polityki migracyjnej USA.

Formalnie zakazy nie obejmują piłkarzy. Proklamacje przewidują wyjątki dla zawodników, dyplomatów oraz osób, których wjazd uznany zostanie za leżący w „interesie narodowym Stanów Zjednoczonych”. Problem polega na tym, że kibice, bez których mundial traci sens, takich wyjątków w praktyce nie mają. To oni potrzebują wiz turystycznych, by dostać się na mecze rozgrywane w USA, a te dla obywateli objętych restrykcjami są dziś de facto nieosiągalne.

Administracja Trumpa tłumaczy swoje decyzje statystykami dotyczącymi przekraczania dozwolonego czasu pobytu. Według danych amerykańskich służb wskaźniki te wynoszą kilka procent. To jednak argument, który w historii mistrzostw świata nigdy wcześniej nie był używany do zbiorowego blokowania kibiców całych państw.

I to jest punkt kluczowy. W całej historii mistrzostw świata w piłce nożnej nie zdarzyła się sytuacja, w której kibice reprezentacji zakwalifikowanej do turnieju nie mogliby wjechać do kraju-gospodarza z powodów politycznych lub wizowych. Zdarzały się indywidualne zakazy dla chuliganów, zaostrzone środki bezpieczeństwa czy napięcia dyplomatyczne, ale nigdy wcześniej prawo wjazdu kibiców drużyn uczestniczących w mundialu nie było ograniczane decyzją państwa-organizatora.

W praktyce oznacza to, że część reprezentacji wystąpi na stadionach w Stanach Zjednoczonych bez realnego wsparcia swoich fanów. Kibice z Senegalu, Wybrzeża Kości Słoniowej, Haiti czy Iranu będą mogli śledzić mundial co najwyżej w telewizji albo liczyć na mecze rozgrywane w Kanadzie i Meksyku. Turniej, który miał być świętem globalnej piłki, coraz wyraźniej dzieli się na świat dopuszczonych i niedopuszczonych.

Dlaczego FIFA nie protestuje? Cała sytuacja nabiera dodatkowego znaczenia w kontekście relacji między administracją USA a FIFA. W tym miesiącu Donald Trump został uhonorowany pierwszą w historii „Pokojową Nagrodą FIFA”, wręczoną mu osobiście przez Gianniego Infantina. Wyróżnienie przyznano bez regulaminu, bez jasno określonych kryteriów i bez konsultacji, tłumacząc je „wkładem w dialog i jednoczenie ludzi”. Także fakt, że ceremonia losowania grup została przeniesiona do Waszyngtonu na prośbę Trumpa, pokazuje, że relacje między prezydentem USA a prezydentem FIFA są dziś bliższe i bardziej publiczne niż zwykle, co rodzi pytania o niezależność federacji wobec decyzji kraju-gospodarza.

Trudno nie zauważyć tego kontrastu. Z jednej strony deklaracje o pokoju, jedności i globalnych wartościach futbolu, z drugiej decyzje polityczne, które realnie wykluczają tysiące kibiców z udziału w największym turnieju świata. Mundial 2026 coraz mniej przypomina święto sportu, a coraz bardziej projekt podporządkowany interesom państwa-gospodarza i jego politycznej agendzie.

Piłkarze państw z czarnej listy Trumpa wyjdą na boisko, transmisje pójdą w świat, a trybuny pozostaną puste bez wsparcia fanów Wybrzeża Kości Słoniowej i Senegalu. Do niedawna taki scenariusz wydawałby się absurdem.

Jeśli mistrzostwa świata mają być wydarzeniem naprawdę globalnym, nie mogą zależeć od tego, kto i z jakimi dokumentami chce zasiąść na trybunach. W przeciwnym razie hasło „piłka nożna dla wszystkich” pozostanie pustym sloganem, a mundial zapisze się w historii nie jako turniej jednoczący świat, lecz jako pierwszy, który oficjalnie nie był dla wszystkich.

Najnowsze

Światowy Dzień Cukrzycy 

Światowy Dzień Cukrzycy 

Ponad połowa dzieci w Polsce z nowo zdiagnozowaną cukrzycą typu 1 doświadcza kwasicy ketonowej, co może prowadzić do śmierci. Eksperci oraz Polskie Stowarzyszenie Diabetyków apelują o wprowadzenie ogólnopolskiego programu badań przesiewowych, aby zminimalizować dramaty zdrowotne i zainwestować w profilaktykę zamiast w leczenie konsekwencji. Projekt miałby obejmować wczesną diagnostykę dla dzieci oraz osoby z grup ryzyka. Ponadto, wczesne wykrycie cukrzycy może ograniczyć koszty związane z hospitalizacją oraz polepszyć jakość życia pacjentów i ich rodzin.

Komentarz: Siła odnowy. Dlaczego żywotność KPCh ma kluczowe znaczenie dla przyszłości Chin?

Komentarz: Siła odnowy. Dlaczego żywotność KPCh ma kluczowe znaczenie dla przyszłości Chin?

W lipcu 1945 roku Mao Zedong wskazał, że demokracja jest kluczem do uniknięcia upadku władzy, w co wpisał się Xi Jinping w 2021 roku, proponując samorewolucję KPCh jako sposób na dostosowanie się do zmieniającego się świata. KPCh, poprzez ciągłą modernizację i odpowiedzialne zarządzanie, osiągnęła znaczący rozwój gospodarczy, występując jako druga potęga światowa. Przykładem lokalnych reform jest zielona skrzynka na listy w Chongqingu, która umożliwia mieszkańcom zgłaszanie problemów. Efekty tych działań oraz przeciwdziałanie korupcji podkreślają znaczenie odpowiednich kadr dla przyszłości Chin i globalnej gospodarki.

Strażnik konstytucji nie może wybierać, kiedy jej przestrzega. PiS, Nawrocki i cena politycznego podziału

Strażnik konstytucji nie może wybierać, kiedy jej przestrzega. PiS, Nawrocki i cena politycznego podziału

Karol Nawrocki, jako prezydent, próbuje grać rolę obrońcy konstytucji, ale blokuje jej postanowienia, co jest hipokryzją. Nie ma prawa decydować o wyborze sędziów Trybunału Konstytucyjnego, to Sejm pełni tę rolę. Jego działanie, polegające na nieprzyjmowaniu ślubowania od wybranych sędziów, narusza konstytucję i podważa jego wiarygodność. Konflikt wokół Trybunału stwarza podziały w społeczeństwie, z obroną prawa jako narzędziem politycznej manipulacji. Nawrocki traci autorytet jako strażnik konstytucji, gdyż jego działania nie są spójne z jego zadaniami, a sama konstytucja nie jest narzędziem w rękach władzy.

Raport Morawieckiego: Jak rząd nie chronił klientów w krypto?

Raport Morawieckiego: Jak rząd nie chronił klientów w krypto?

Rząd Prawa i Sprawiedliwości miał szczegółową wiedzę o zagrożeniach rynku kryptowalut już w 2018 roku, co potwierdza utajniony raport z 42 rekomendacjami dotyczącymi ochrony klientów. Mimo tych ostrzeżeń, wiele proponowanych rozwiązań nie zostało wdrożonych, co rodzi pytania o odpowiedzialność polityczną w kontekście późniejszych problemów giełdy Zondacrypto.

Goethe-Institut otwiera placówkę w Lublinie. Nowy rozdział polsko-niemieckiej przyjaźni

Goethe-Institut otwiera placówkę w Lublinie. Nowy rozdział polsko-niemieckiej przyjaźni

Polska i Niemcy rozwijają współpracę kulturalną, edukacyjną i społeczną, otwierając Goethe-Institut w Lublinie 8 listopada 2026 roku. Placówka podkreśla znaczenie relacji między narodami, a jej lokalizacja ma wymiar geopolityczny. Współpraca kulturalna nie tylko wspiera dialog, ale też angażuje młodzież w międzynarodowe projekty i wymiany.

200 milionów linii kodu na czterech kołach. Cyberataki na samochody mogą zagrozić bezpieczeństwu państwa

200 milionów linii kodu na czterech kołach. Cyberataki na samochody mogą zagrozić bezpieczeństwu państwa

Współczesne samochody stają się komputerami na kołach, zbierającymi dane o kierowcach i łączącymi się z internetem, co rodzi nowe zagrożenia, w tym cyberprzestępczość i szpiegostwo. Równocześnie Polska ma potencjał, by rozwijać sektor cyberbezpieczeństwa, co wymaga współpracy przemysłu, nauki i odpowiednich regulacji.

Sprawdź również

Zaskakująca reelekcja Luli

Zaskakująca reelekcja Luli

Luiz Inacio Lula da Silva wygrał w niedzielę 25 października br. drugą turę wyborów prezydenckich w Brazylii. Według Najwyższego Trybunału Wyborczego uzyskał 51,79 proc. głosów, czyli 64,2 mln, wobec 48,21 proc. i 59,8 mln dla Flavia Bolsonaro. W pierwszej turze 4...