Ekonomia społeczna wychodzi z niszy. Ruszył rządowy komitet

30 kwi 2026

Ruszyły prace Krajowego Komitetu Rozwoju Ekonomii Społecznej V kadencji. Nowe gremium ma doradzać rządowi w sprawach ekonomii społecznej, która coraz częściej wychodzi poza tradycyjne ramy pomocy społecznej. W środowisku spółdzielczym wraca postulat, by mówić o niej szerzej — przez energię, cyfryzację, mieszkalnictwo, kulturę i lokalne formy współdziałania.

Krajowy Komitet Rozwoju Ekonomii Społecznej na lata 2026–2029 został powołany 15 kwietnia przez Małgorzatę Baranowską, podsekretarz stanu w Ministerstwie Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej. W jego skład weszło 65 osób. Największą grupę stanowią przedstawiciele podmiotów ekonomii społecznej, ale w Komitecie są też reprezentanci administracji, samorządów, związków spółdzielczych, Banku Gospodarstwa Krajowego, Urzędu Zamówień Publicznych, GUS, PFRON, uczelni i instytutów badawczych.

Komitet jest organem opiniodawczo-doradczym ministra właściwego do spraw zabezpieczenia społecznego. Ma opiniować dokumenty strategiczne i akty prawne, przygotowywać propozycje działań oraz przedstawiać informacje o swojej działalności. Ustawa daje mu 30 dni na przedstawienie opinii, a rozporządzenie pozwala powoływać grupy robocze.

Choć brzmi to urzędowo, Komitet może mieć wpływ na to, jak państwo będzie definiować i finansować ekonomię społeczną. Ustawa opisuje ją przede wszystkim przez działania na rzecz społeczności lokalnej, reintegrację społeczną i zawodową, miejsca pracy dla osób zagrożonych wykluczeniem oraz usługi społeczne. To właśnie dlatego postulat szerszych ram nie jest tylko sporem o język.

Spółdzielnie wchodzą do gry

Już pierwsze posiedzenie pokazało, że środowisko nie chce być zamykane w starych skojarzeniach. Jan Oleszczuk-Zygmuntowski, ekonomista, współprzewodniczący Polskiej Sieci Ekonomii oraz przedstawiciel nowego ruchu spółdzielczego, napisał po posiedzeniu na Facebooku, że w Komitecie znalazło się liczne grono przedstawicieli spółdzielni, które nie są w pełni zauważane przez zbyt wąsko zdefiniowane ramy ekonomii społecznej.

Wymienił m.in. spółdzielnie energetyczne, cyfrowe, podmioty działające w kulturze oraz kooperatywy spożywcze. Podkreślił też, że nowy ruch spółdzielczy jest sojusznikiem reformy wzmacniającej ekonomię społeczną. Według niego połączenie sił organizacji pozarządowych i spółdzielni może stworzyć przestrzeń współpracy, pomocy wzajemnej oraz nowych modeli działania.

Ta lista wyprowadza ekonomię społeczną poza pomoc społeczną i NGO-sy. Chodzi już nie tylko o reintegrację, lecz także o kontrolę nad zasobami — energią, mieszkaniami, danymi, usługami i produkcją. To tam rozstrzyga się, czy mieszkańcy mają być wyłącznie klientami wielkich firm albo odbiorcami decyzji państwa.

Energia, mieszkania, platformy

Spółdzielnie energetyczne mogą odpowiadać na wysokie ceny prądu i potrzebę lokalnej samowystarczalności. Kooperatywy spożywcze skracają łańcuchy dostaw i wzmacniają relacje między producentami a konsumentami. Modele wspólnego budownictwa dotykają jednego z najpoważniejszych problemów społecznych ostatnich lat. Spółdzielnie cyfrowe stawiają pytanie o własność danych, platform i narzędzi pracy w gospodarce internetowej.

W takim modelu mieszkańcy nie tylko płacą rachunki i czynsze. Mogą współdecydować o instytucjach, które je kształtują. To zasadnicza różnica między ekonomią społeczną jako kategorią administracyjną a ekonomią społeczną jako codzienną praktyką.

Nowe prezydium i zadanie na kadencję

Przewodniczącą Komitetu została Barbara Sadowska z Fundacji Pomocy Wzajemnej Barka. Podczas posiedzenia wybrano także Agatę Machnik-Pado na zastępczynię przewodniczącej oraz Andrzeja Radnieckiego na sekretarza Komitetu.

Nowe prezydium będzie prowadzić prace w czasie napięć wokół usług publicznych, rynku pracy, mieszkalnictwa, energii i rozwoju lokalnego. Każdy z tych obszarów można zostawić logice rynku albo doraźnym decyzjom państwa. Można też budować w nich instytucje oparte na współdziałaniu, stabilności i lokalnej odpowiedzialności.

Spółdzielczość nie zastępuje państwa i nie znosi rynku. Daje jednak ludziom większą kontrolę tam, gdzie potrzebne są trwałe zasoby i mechanizmy wspólnego zarządzania.

Gra o ustawienie sektora

Nowy Komitet nie będzie samodzielnie prowadził polityki państwa. Może jednak wpływać na dokumenty strategiczne, projekty ustaw, programy i zasady finansowania. Dlatego kwestia definicji szybko przechodzi w pytanie o miejsce spółdzielni w politykach publicznych.

Jeżeli ekonomia społeczna zostanie sprowadzona głównie do pomocy dla najsłabszych, pozostanie potrzebna, ale ograniczona. Jeżeli obejmie także energetykę obywatelską, platformy cyfrowe, mieszkalnictwo, kulturę i lokalną produkcję, może wejść do centrum rozmowy o polskim modelu rozwoju.

Pierwsze posiedzenie Komitetu pokazało środowisko, które chce wyjść z administracyjnej niszy. Nie chodzi już tylko o dopisanie kolejnych organizacji do ministerialnych tabel. Chodzi o to, kto będzie miał wpływ na zasoby, bez których nie da się żyć normalnie — prąd, mieszkania, usługi, dane i miejsca pracy.

Wątek wróci też poza rządowym Komitetem. Polska Sieć Ekonomii i Fabryka Pełna Życia zapowiedziały piątą edycję Kongresu Regeneracja, który odbędzie się 4–5 września 2026 roku w Dąbrowie Górniczej. W programie wydarzenia wraca pytanie, czy gospodarka ma być wyłącznie polem prywatnego zysku, czy także przestrzenią usług publicznych, współwłasności i lokalnej odporności.

Najnowsze

Nazio rządzi!

Nazio rządzi!

Naziopolo przestaje być śmieszne, kiedy polityczni idioci traktują je poważnie. Wersalu w polskich internetowych...

Sprawdź również

Od nagonki do przemocy

Od nagonki do przemocy

Dorosły facet pobił ukraińskiego nastolatka w Warszawie. Nagonka na osoby LGBT przestała się najwidoczniej klikać, więc polityczna szczujnia potrzebuje nowego wroga. „Dawid był z kolegami, z którymi wracał znad jeziorka Czerniakowskiego w Warszawie. Była sobota, po...

Nazio rządzi!

Nazio rządzi!

Naziopolo przestaje być śmieszne, kiedy polityczni idioci traktują je poważnie. Wersalu w polskich internetowych salonach politycznych nie będzie. Bo króluje tam „naziopolo”. Czysto polska „doktryna odstraszania”. Polegająca na ciągłym straszeniu polskiego „ciemnego...

Nawrocki odebrał Zełenskiemu Order Orła Białego

Nawrocki odebrał Zełenskiemu Order Orła Białego

Prezydent Karol Nawrocki odebrał Wołodymyrowi Zełenskiemu Order Orła Białego, najwyższe polskie odznaczenie państwowe. Decyzję podjął po konsultacji z Kapitułą Orderu Orła Białego. Powodem była zgoda prezydenta Ukrainy na nadanie jednej z jednostek Sił Zbrojnych...

Publiczny szpital, prywatny folwark. Państwo dla swoich

Publiczny szpital, prywatny folwark. Państwo dla swoich

To nie wypadek przy pracy. To dziurka od klucza, przez którą wystarczyło zajrzeć, żeby zobaczyć, jak działa folwark. Sprawa Dawida Kacprzyka ujawniła mechanizm, który nie powstał wczoraj. 28-letni lekarz i radny Koalicji Obywatelskiej zarabiał w miejskim szpitalu...

Prywatyzacja dla mas, publiczna ochrona zdrowia dla elit

Prywatyzacja dla mas, publiczna ochrona zdrowia dla elit

Czytam, że: „działacze Koalicji Obywatelskiej korzystali ze szpitalnego oddziału ratunkowego Warszawskiego Szpitala Południowego na preferencyjnych warunkach. Byli przyjmowani błyskawicznie, poza kolejką”, informuje Zero.pl. „Polityczni VIP-owie nie musieli czekać na...