Prawicowy kosmopolityzm

13 maj 2026

Zbigniew Ziobro, były minister sprawiedliwości, jakoś nie spieszy się do powrotu na łono umiłowanej ojczyzny. Najpierw udał się na długą wycieczkę do Węgier, a teraz kiedy klimat polityczny uległ zmianie, odnalazł się na lotnisku Newark w New Jersey w USA.

Warto przypomnieć, że polska prokuratura dąży do postawienia mu szeregu zarzutów związanych z funkcjonowaniem Funduszu Sprawiedliwości (w tym dotyczących działania w grupie przestępczej i sprzeniewierzenia środków publicznych). Obecny minister sprawiedliwości Waldemar Żurek zapowiedział podjęcie działań: „Nie ustaniemy w działaniach, by on [Zbigniew Ziobro] oraz pan Marcin Romanowski odpowiedzieli przed polskim wymiarem sprawiedliwości. Zwrócimy się do USA i Węgier z pytaniem o podstawy prawne, które umożliwiły Zbigniewowi Ziobrze opuszczenie terytorium Węgier i wjazd do Stanów Zjednoczonych mimo braku ważnych dokumentów” – napisał w serwisie X.

Młyny sprawiedliwości mielą w tym wypadku wyjątkowo powoli, więc nie wiadomo, jak to się skończy.

Swoją drogą, jak to jest, że najwięksi patrioci, którzy za Polskę oddaliby podobno wszystko, a jednocześnie ostro krytykują migrację, tak chętnie opuszczają kraj i zamieniają się sami w migrantów? Zawsze mnie to zastanawia, jak łatwo im to przychodzi i nie widzą tu żadnych sprzeczności. Kiedy już nacjonaliści zamkną wszystkie granice, oczywiście nie będzie to dotyczyło ludzi ze świecznika. Ci będą podróżować dalej swobodnie.

Warto to zapamiętać: kontrola granic i nacjonalizm jest dla ciebie szary pracowniku, dla elit mamy otwarte granice i prawicową odmianę kosmopolityzmu i hulania po świecie. To całe „narodowe wzmożenie” to jest jeden z największych propagandowych szwindli, jakie wymyślono w elitach. Niektórzy jednak dalej naiwnie wierzą, że to wszystko dla dobra przeciętnego człowieka.

A przecież to jest kolejna odmiana zjawiska pojawiającego się w różnych formach przez stulecia. Chłop miał być przypisany do ziemi i nie miał prawa postawić nogi poza włościami dziedzica. W tym samym czasie arystokracja tworzyła kulturę opartą na wiecznych wojażach, biesiadowaniu i wzajemnym odwiedzaniu swoich dworków oraz pałaców. Podróżowali swobodnie za granicę, skąd przywozili te swoje makaronizmy i francuszczyznę. I wszystko to robili oczywiście w imię patriotyzmu.

Ludzie w te bajania dalej wierzą, niestety.

Źródło: Wolnelewo.pl


Photo by Andrea Piacquadio on Pexels.com

Najnowsze

Zakochany Ziemkiewicz

Zakochany Ziemkiewicz

Rafał Ziemkiewicz pokochał Chiny. Naprawdę ! Ten Rafał Aleksander Ziemkiewicz polski publicysta, komentator polityczny...

Sprawdź również

Trump leci z Big Techem do Pekinu. Chodzi o chipy, rynek i AI

Trump leci z Big Techem do Pekinu. Chodzi o chipy, rynek i AI

Donald Trump leci do Pekinu z delegacją, w której polityka spotyka się z interesami największych amerykańskich korporacji. Obok urzędników administracji USA do Chin jadą ludzie, dla których wynik rozmów z Xi Jinpingiem może oznaczać miliardy dolarów w kontraktach,...

Jak się czujesz, gdy nie możesz znaleźć pracy?

Jak się czujesz, gdy nie możesz znaleźć pracy?

Część pierwsza – miłe złego początki Tekst archiwalny, napisany ponad osiem lat temu. Choć od tamtego czasu zmienił się mój sposób patrzenia na rzeczywistość społeczną i rynek pracy, zasadnicza wymowa tego tekstu pozostaje dla mnie aktualna — tym bardziej dziś, gdy...

Kryzys na Kubie. Wyspa bez paliwa, turystów i złudzeń

Kryzys na Kubie. Wyspa bez paliwa, turystów i złudzeń

Kryzys na Kubie wszedł w codzienne życie mieszkańców głębiej niż kolejne rządowe komunikaty i zagraniczne sankcje. Brak paliwa oznacza dziś problemy z dojazdem do pracy, dostawami żywności, odbiorem śmieci, funkcjonowaniem szpitali i obsługą turystów. Do tego dochodzą...

Witajcie wśród krezusów

Witajcie wśród krezusów

Wielu Polaków dowiaduje się z końcem kwietnia, że stali się bogaci (albo prawie). A przynajmniej stali się na tyle bogaci, że przekroczyli magiczną linię progu podatkowego. Linia ta została nakreślona twardą ręką premiera Morawieckiego w roku 2022. Skumulowana...

Bomby i pokój

Bomby i pokój

Im bardziej Amerykanie przegrywali politycznie, tym więcej zrzucali bomb. Kolejne wietnamskie piekło zaczęło się od pokojowym rokowań. Konferencja genewska w 1954 podzieliła „tymczasowo” Wietnam wzdłuż 17 równoleżnika na północną Demokratyczną Republikę Wietnamu,...