Głos prawicy

Prezes jest człowiekiem uczciwym

– Dożyliśmy czasów, w których powstaje afera ze słów Prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego, który mówi o tym, że wszystko musi być zgodne z prawem. Tekst w Gazecie Wyborczej okazał się jednym wielkim niewypałem. Nie ma w nim dowodu na jakiekolwiek działania niezgodne z prawem polityków PiS lub Prezesa PiS – powiedziała Wicemarszałek Sejmu, Rzecznik Prawa i Sprawiedliwości Beata Mazurek podczas briefingu prasowego.
Dodała, że z tekstu Gazety Wyborczej wyłania się obraz polityka orientującego się w sprawach ekonomicznych i prawnych, który bezwzględnie tego prawa przestrzega.
– Prezes PiS J. Kaczyński jest człowiekiem uczciwym, jest gotowy pokryć zobowiązania finansowe dopiero wtedy, gdy będzie ku temu podstawa prawna. Tak naprawdę ujawnia on to, jak PO rządziła w Warszawie. Najważniejszym aspektem jest jego wypowiedź o politykach Platformy, którzy odgrażali się, że nigdy nie pozwolą na powstanie takiej inwestycji – oznajmiła.
Przypomniała, że artykuł w Gazecie Wyborczej to kolejna odsłona wojny, jaką to środowisko prowadzi z Prawem i Sprawiedliwością.
Żródło: pis.org.pl

Prawe PiS

Przewodniczący Komitetu Wykonawczego Prawa i Sprawiedliwości, Krzysztof Sobolewski wydał oświadczenie w sprawie „taśm Kaczyńskiego”:
W związku z publikacjami Gazety Wyborczej nt. rzekomych związków partii politycznej Prawo i Sprawiedliwość z działalnością prywatnych podmiotów gospodarczych, uwzględniając komentarze w odniesieniu do rzeczonych publikacji, sugerujące czerpanie korzyści przez Prawo i Sprawiedliwość z tego typu relacji, tudzież inne niezgodne z ustawą o partiach politycznych działania, oświadczam, iż:
– Prawo i Sprawiedliwość nigdy nie przyjmowało korzyści majątkowych od osób prawnych;
– Prawo i Sprawiedliwość nie prowadzi, a także nie podejmuje w imieniu i na rzecz innych podmiotów, jakiejkolwiek działalności gospodarczej;
– Prawo i Sprawiedliwość restrykcyjnie przestrzega obowiązków sprawozdawczych, których skrupulatne wypełnianie potwierdzają coroczne uchwały Państwowej Komisji Wyborczej o przyjęciu kolejnych sprawozdań finansowych bez zastrzeżeń.
Twierdzenia przeciwne oraz zarzuty niemające oparcia w stanie faktycznym lub prawnym spotkają się z reakcją prawną, w szczególności ze zdecydowaną ochroną dobrego imienia Prawa i Sprawiedliwości.
pis.org.pl

Ogórkowa już gotowa

TVP odcina się od informacji o prowokacji poprzedzającej atak na Magdalenę Ogórek:
„Pan Mikołaj Janusz, performer i dokumentalista, znany z prześmiewczych materiałów zamieszczanych w sieci, uczestniczył w proteście przed TVP, aby zarejestrować materiał do swojego, internetowego programu. Nie był tam wysłany przez Telewizyjną Agencję Informacyjną i nie reprezentował TVP” – czytamy w komunikacie TVP.
Telewizja publiczna oświadczyła, że „w swojej dotychczasowej działalności pan Janusz uczestniczył w kilkuset tego typu wydarzeniach, zawsze działając na pograniczu satyry i performance’u”.
„Podszedł do demonstrujących, tuż przed atakiem na Magdalenę Ogórek. Gdy puszczano melodię z czołówki „Dziennika Telewizyjnego”, Janusz włączył przez megafon inną piosenkę. Mówił też protestującym, że są opłacani przez George’a Sorosa” – opisuje Onet.pl.
Infi: dziennik.pl