48 godzin sport

Trudni rywale szczypiornistów
Polskie zespoły poznały rywali w drugiej rundzie kwalifikacji do Ligi Europy piłkarzy ręcznych. Orlen Wisła Płock zagra z rumuńskim HC Dobrogea Sud Constanta, a Azoty Puławy zmierzą się z niemieckim Fuechse Berlin. Pierwsze mecze, w których gospodarzami będą obie polskie drużyny, odbędą się 21 września, a rewanże tydzień później.

Przypomniał o sobie Białkowski
Grający w drugoligowym angielskim zespole Millwall FC były bramkarz reprezentacji Polski (uczestnik mundialu w Rosji w 2018 roku) Bartosz Białkowski obronił rzut karny w zremisowanym przez jego zespół 1:1 wyjazdowym meczu z West Bromwich Albion w 6. kolejce Championship.

Wygrana polskich rugbystów
Aż 43:3 wygrała reprezentacja Polski z Węgrami w meczu rugby, rozegranym na boisku Juvenii Kraków z okazji obchodów 115-lecia tego klubu. Towarzyska potyczka w Krakowie była elementem przygotowań biało-czerwonych do rozgrywek Rugby Europe Trophy, które rozpoczną 9 października. W pierwszym meczu Polacy zagrają we Lwowie z Ukrainą.

Rywal Legii w formie przed LE
Spartak Moskwa, który jest grupowym rywalem Legii Warszawa w Lidze Europy, wygrał w 7. kolejce rosyjskiej ekstraklasy z FK Chimki 3:1. Gole dla moskiewskiej drużyny strzelili Ayrton, Quincy Promes i Ezequiel Ponce. Spartak zgrał w sładzie: Aleksandr Maksimienko – Nikołaj Rasskazow, Samuel Gigot, Gieorgij Dżykija (76. Maximiliano Caufriez) – Victor Moses, Nail Umiarow (76. Jorrit Hendrix), Roman Zobnin, Ayrton (84. Aleksandr Łomowickij) – Ezequiel Ponce, Aleksandr Sobolew (70. Jordan Larsson), Quincy Promes (75. Zielimchan Bakajew). Pierwszy mecz Legii ze Spartakiem zostanie rozegrany już w najbliższą środę (15 września), a rewanż odbędzie się 9 grudnia.

Polak pogwiżdże w Londynie
Bartosz Frankowski został wyznaczony przez UEFA na arbitra głównego meczu 1. kolejki grupy H Ligi Mistrzów między Chelsea Londyn a Zenitem Petersburg. Jego asystentami będą Marcin Boniek i Jakub Winkler, zaś sędzią technicznym Krzysztof Jakubik. Na sędziego VAR wyznaczono Niemica Marco Fritz, a na jego asystenta Włocha Marco Di Bello. Spotkanie odbędzie się we wtorek 14 września w Londynie (początek godz. 21:00).

Fiodorow trenerką Nowickiego
Joanna Fiodorow, siódma zawodniczka w Tokio w olimpijskim konkursie rzutu młotem, niedawno podczas Memoriału Kamili Skolimowskiej zakończyła sportową karierę. Pozostała jednak przy rzucie młotem, lecz w roli trenerki. I to nie byle kogo, tylko aktualnego mistrza olimpijskiego Wojciecha Nowickiego. Wiadomość tę jako pierwsze podało Polskie Radio Białystok. A to oznacza, że Nowicki zakończył współpracę ze swoją dotychczasową trenerką Malwiną Wojtulewicz-Sobierajską, po wodzą której zdobył dwa medale olimpijskie – brązowy w Rio de Janeiro i złoty w Tokio.

Tragedia w Rajdzie Śląska
Podczas rozpoczętego w sobotę Rajdu Śląska doszło do tragedii. W wypadku zginęła uczestniczka wyścigu Agnieszka Pyra, która była pilotem prowadzącego auto (Honda Civic Type-R) męża, Tomasza Pyry. Do zdarzenia doszło w sobotę około godz. 11:00 w Chybiu (powiat cieszyński), podczas trzeciego odcinka specjalnego. Rajd został przerwany, a następnie przez organizatorów odwołany.

UEFA już skubie Legię
Komisja Kontroli, Etyki i Dyscypliny UEFA (CEDB) nałożyła karę na Legię Warszawa za rewanżowy mecz IV rundy eliminacyjnej Ligi Europy ze Slavią Praga. Warszawski klub będzie musiał zapłacić w sumie 29 tys. euro, z czego 14 tys. euro to kara za „niedrożne przejścia komunikacyjne”, a 15 tys. euro to sankcja za niewłaściwe zachowanie kibiców.

Granerud rządzi w Letniej GP
Norweg Halvor Egner Granerud wygrał konkurs Letniej Grand Prix w skokach narciarskich w Czajkowskim, wyprzedzając reprezentanta gospodarzy Jewgienija Klimowa i swojego rodaka Johanna Andre Forfanga. Granerud skoczył 133 i 137,5 m, uzyskując notę 253,9 pkt. Klimow otrzymał 250,2 pkt (140/129,5 m), a Forfang – 240,6 (133,5/145 m). Startowało 35 zawodników, w tym skoczek z Chin, Song Qiwu (Chiny), trenowany przez fińskiego szkoleniowca Mikę Kojonkoskiego, który wywalczył awans do drugiej serii i jako pierwszy skoczek z Chin zdobył punkty do klasyfikacji generalnej zawodów pod egidą FIS (Pucharu Świata lub Letniej Grand Prix). Ze startu w Rosji zrezygnowali natomiast Polacy. Dzięki wygranej Granerud, który triumfował w dwóch poprzednich konkursach w kazachskim Szczuczyńsku, prowadzi w klasyfikacji generalnej cyklu z dorobkiem 300 pkt. Kolejne lokaty zajmują Austriak Jan Hoerl (196 pkt), Norweg Marius Lindvik (190), Jakub Wolny (185) i Dawid Kubacki (160). Rozegrano dotychczas pięć konkursów. W pierwszych dwóch, które odbyły się w lipcu w Wiśle, triumfowali Wolny i Kubacki.

Korol prezesem PZTW
Mistrz olimpijski z Pekinu, znakomity wioślarz Adam Korol został wybrany na prezesa Polskiego Związku Towarzystw Wioślarskich. Zastąpił na tym stanowisku Ryszarda Stadniuka, który sprawował je przez 25 lat. W głosowaniu PZTW wzięło udział 57 delegatów. Zwycięzca otrzymał 40 głosów i wyprzedził Pawła Rańdę – 9 głosów oraz Sebastiana Kosiorka – 8 głosów. 47-letni Korol w 2008 roku w Pekinie wywalczył olimpijskie złoto w czwórce podwójnej wraz z Konradem Wasielewskim, Markiem Kolbowiczem i Michałem Jelińskim. tej konkurencji zdobył cztery też tytuły mistrza świata (2005, 2006, 2007, 2009).

Nowa nazwa klubu z Rzeszowa
W nowym sezonie ekstraklasy siatkarek (Tauron Liga) wicemistrzynie Polski z poprzednich rozgrywkach, zespół KS DevelopRes Rzeszów, będzie grać pod nową nazwą – Developres Bella Dolina Rzeszów. Trenerem rzeszowskiej drużyny jest Francuz Stephan Antiga, pod wodzą którego nasza męska reprezentacja siatkarzy w 2014 zdobyła mistrzostwo świata.

48 godzin sport

PZPN zostaje przy Narodowym
Polski Związek Piłki Nożnej przedłużył ze spółką PL.2012+ umowę na wynajem stadionu PGE Narodowego. Na jej mocy piłkarska reprezentacja Polski swoje mecze eliminacji mistrzostw Europy i mistrzostw świata aż do 2024 roku będzie rozgrywać w Warszawie. Na PGE Narodowym rozgrywane będą w tym okresie również finały piłkarskiego Pucharu Polski. PGE Narodowy jest szczęśliwym miejscem dla polskiej reprezentacji, która na murawie tego stadionu trzykrotnie wywalczyła sobie awans do międzynarodowych turniejów. Od rozegranego w marcu 2014 roku meczu ze Szkocją biało-czerwoni nie przegrali tu żadnego spotkania..

Lewy ponownie doceniony
Robert Lewandowski po raz szósty w tym sezonie znalazł się w jedenastce kolejki niemieckiej ekstraklasy według magazynu „Kicker”. Lewandowski strzelił gola i zaliczył asystę w wygranym przez Bayern Monachium 5:0 meczu z Schalke. Za swój występ otrzymał notę 1,5 (w skali od 1-6, przy czym 1 oznacza klasę światową). Dla kapitana reprezentacji Polski to szóste tego rodzaju wyróżnienie w tym sezonie i pod tym względem jest najlepszy w Bundeslidze. Po pięć nominacji do „11” kolejki mają Martin Hinteregger (Eintracht Frankfurt), Marco Reus (Borussia Dortmund) i Timo Werner (RB Lipsk).

Leon polubił grę w Italii
Wilfredo Leon podjął decyzję odnośnie kolejnego sezonu. Jeden z najlepszych przyjmujących świata zdecydował się pozostać w Serie A. Reprezentant Polski przedłużył kontrakt z Sir Safety Conad Perugia o kolejne dwa lata, co oznacza, że odrzucił korzystniejsze finansowo oferty z dwóch rosyjskich klubów – Zenia Kazań i Zenita Petersburg. Z drużyną z Perugii Kubańczyk z polskim paszportem wywalczył Puchar i Superpuchar Włoch. Przez półtora sezonu zapisał na swoim koncie 1052 punkty, ponad 800 skutecznych ataków i 186 asów serwisowych.

Białkowski zostaje w Millwall
Były bramkarz reprezentacji Polski Bartosz Białkowski, uczestnik mundialu w Rosji, grający obecnie na zasadzie wypożyczenia z Ipswich Town w drugoligowym angielskim Millwall, został przez ten klub wykupiony i podpisał z nim nowy kontrakt. 32-letni golkiper w obecnym sezonie Championship rozegrał w zespole Millwall 30 meczów, w których puścił 34 bramki, ale w dziewięciu zachowywał czyste konto. Jego klub zajmuje 8. miejsce w The Championship i ma realne szanse na awans na miejsce dające prawo do gry w barażach o awans do Premier League.

Darowali doping Kanadyjce
Laurence Vincent-Lapointe, 11-krotna mistrzyni świata w kajakarstwie w konkurencji kanadyjek, została w poniedziałek oczyszczona z dopingowych zarzutów. Komisja uznała, że zakazana substancja znalazła się w organizmie 27-letniej reprezentantki Kanady z winy jej ówczesnego partnera. Lapointe groziła czteroletnia dyskwalifikacja, która wykluczyłaby ją także z udziału w igrzyskach w Tokio.

Asysty Grosickiego

W 14. kolejce angielskiej Championship doszło do starcia dwóch reprezentantów Polski. Zespół Hull City z Kamilem Grosickim w składzie pokonał 2:0 ekipę Krystiana Bielika, Derby County.

W liczącej 24 zespoły Championship po 14. kolejkach z drużyn mających w składach polskich piłkarzy najwyżej plasuje się Leeds United, którego filarem jest Mateusz Klich, a rezerwowym bramkarzem Kamil Miazek. W miniony weekend Klich rozegrał cały mecz w wyjazdowej potyczce z Sheffield Wednesday, ale po remisie 0:0 jego ekipa ma 25 pkt i zajmuje w tabeli trzecie miejsce, za West Bromwich Albion (27) i Preston North End (25).

Grosicki i Bielik zmierzyli się w bezpośredniej walce, z której zwycięsko wyszedł „Grosik”. Jego zespół wygrał 2:0, a on zaliczył asysty przy obu trafieniach. W tabeli Hull City także jest wyżej, bo z 19 pkt na koncie zajmuje 12. lokatę, natomiast Derby z jednym punktem mniej zajmuje 16. pozycję. Warto wspomnieć, że wcześniej drużyna Hull City nie potrafiła wygrać z Derby w sześciu kolejnych spotkania, nic zatem dziwnego, że kibice fetowali Grosickiego jak bohatera.

Na zapleczu Premier League występuje jeszcze dwóch naszych bramkarzy. 32-letni Bartosz Białkowski w tym sezonie broni barw Millwall. Nie jest to mocny zespół – od 17 sierpnia tracił w każdym meczu minimum jednego gola. Tym razem Białkowski mógł odnotować występ „na zero”, bo Millwall, po raz pierwszy od 2003 ropku, wygrało ze Stoke (2:0) i awansowało na 15. miejsce.
Po nieudanym starcie wiatr w żagle złapał też Huddersfield Town z Kamilem Grabarą w bramce. Ekipa naszego młodzieżowego reprezentanta nie przegrała w szóstym meczu z rzędu, tym razem pokonując Barnsley 2:0, dzięki czemu uciekła ze strefy spadkowej na bezpieczne 20. miejsce.

 

 

Polacy w Championship

Trzech reprezentantów Polski z angielskiej Championship, Kamil Grosicki, Mateusz Klich i Krystian Bielik, po powrocie ze zgrupowania kadry zagrało w ligowych meczach swoich drużyn.

Zaskoczeniem był występ Bielika, który z powodu kontuzji nie zagrał przecież w żadnym październikowym meczu naszej reprezentacji. Trener Derby County Phillip Cocu nie miał jednak żadnych oporów i wystawił Polaka do gry przeciwko ekipie Charlton Atletic. Dla Bielika był to emocjonalnie trudny występ, bo poprzedni sezon spędził na wypożyczeniu w tym klubie i pomógł mu w awansie z Ligue 1 (angielska III liga) do Championship. Dawni koledzy nie mieli aż tyle sentymentów i dokopali drużynie Derby 3:0, a trener Cocu zdjął polskiego piłkarza w 60. minucie.

Grosicki grał do 84. minuty, ale jego Hull City znowu przegrało u siebie, tym razem z Queens Park Rangers 2:3. Skrzydłowy naszej reprezentacji tym razem nie strzelił gola, ale zaliczył niezły wystąp. Całego spotkania nie zaliczył też Mateusz Klich, którego trener Leeds United Marcelo Bielsa zmienił po godzinie gry. Ekipa Leeds wygrała potyczkę 1:0 z Birmingham City po golu Kalvin Phillips w 65. minucie, gdy polskiego piłkarza nie było już na boisku. Ale Klich mógł z bliska przyjrzeć się ekscesom do jakich na Elland Road dopuściła się grupa kiboli Birmingham City.

Całe mecze rozegrali natomiast bramkarze: Bartosz Białkowski obronił rzut karny w przegranym przez jego Millwall 2:3 meczu z Brentford. Były bramkarz reprezentacji Polski obronił „jedenastkę” egzekwowaną w 24. minucie przez Ollie Watkinsa. Z kolei młodzieżowy reprezentant Polski Kamil Grabara pomógł Huddersfield Town wywalczyć remis 2:2 w wyjazdowym meczu z Blackburn Rovers.

 

Grosicki w reprezentacyjnej formie

W sobotnim meczu Hull City z Queens Park Rangers (2:2) w 38. kolejce angielskiej Championship znakomicie zagrał skrzydłowy reprezentacji Polski Kamil Grosicki, który zaliczył dwie asysty.

Hull prowadziło do przerwy 2:0 po golach Jarroda Bowena, któremu w obu akcjach bramkowych dogrywał piłkę Grosicki. Reprezentant Polski pojawił się na boisku w wyjściowym składzie i rozegrał cały mecz, zbierając za swój występ bardzo dobre recenzje. To dobra wiadomość dla selekcjonera kadry Polski Jerzego Brzęczka przed czekającymi wkrótce naszą narodową drużynę meczami z Austrią i Łotwą o punkty w eliminacjach Euro 2020. Grosicki w obecnym sezonie, który dla niego tak naprawdę zaczął się dopiero w październiku ub. roku, zaliczył już 11 asyst i strzelił pięć goli.

W potyczce z Queens Park Rangers „Grosik” musiał toczyć boje z grającym po przeciwnej stronie rodakiem Pawłem Wszołkiem, który także spisuje się w Championship znakomicie. W meczu z Hull zaliczył asystę przy golu kontaktowym strzelonym przez Josha Scowena, a w sumie ma w obecnych rozgrywkach na koncie cztery gole i taką samą liczbę ostatnich podań. Wszołek nie znajduje jednak uznania w oczach trenera Brzęczka i konsekwentnie jest przez niego pomijany, chociaż pewnie w reprezentacji byłby z niego w tej chwili znacznie większy pożytek niż choćby z Jakuba Błaszczykowskiego, bo angielska Championship, chociaż to druga liga, prezentuje wyższy poziom niż nasza ekstraklasa.

Inny z kadrowiczów, Mateusz Klich, nie miał udanego weekendu, bo jego Leeds United przegrali u siebie z Sheffield United 0:1 i spadli za ten zespół na trzecie miejsce w tabeli, nie premiowane bezpośrednim awansem do Premier League. Liderem jest ekipa Norwich City z dorobkiem 78 pkt, Sheffield ma cztery „oczka” straty, a Leeds pięć. Hull City z 51 pkt zajmuje 12. miejsce, a QPR z 44 pkt 18. W strefie spadkowej bez szans na uniknięcie degradacji znajdują się zespoły z Polakami w składzie – Ipswich Town (Bartosz Białkowski) i Bolton Wonderers (Paweł Olkowski).

 

Nieudany weekend Polaków w Anglii

Żadnemu z polskich piłkarzy nie udało się w sobotę wygrać na boiskach Premier League. Nie przeszkodziło to Łukaszowi Fabiańskiemu rozegrać kolejnego dobrego meczu i zebrać dobre noty. Media dobrze oceniły także Artura Boruca.

West Ham United nie zdołał pokonać w sobotnim spotkaniu Premier League Crystal Palace. „Młoty” zremisowały 1:1 mimo, że od 27. minuty prowadziły po golu Marka Noble’a. Brytyjskie media nie obwiniają Łukasza Fabiańskiego o stratę bramki. Polak zebrał najlepsze oceny spośród wszystkich piłkarzy West Hamu. „Sky Sports” wystawiła mu notę „8”, a w uzasadnieniu podkreśliła genialną interwencję przy jednym ze strzałów Jamesa McArthura. Szkot uderzył piłkę z bliskiej odległości, ale Fabiański jakimś cudem to obronił.

Dwaj pozostali Polacy występujący w angielskiej ekstraklasie musieli przełknąć gorycz porażki. Bournemouth z Arturem Borucem w bramce przegrało 0:3 z liderem rozgrywek FC Liverpool. Ale chociaż 38-letni golkiper trzykrotnie musiał wyciągać piłkę z siatki, nie został obwiniony za żadną ze straconych bramek i dostał noty lepsze od bramkarza Liverpoolu Alissona.
Porażkę poniosła też drużyna naszego reprezentacyjnego obrońcy Jana Bednarka – Southampton. „Święci” w spotkaniu z Cardiff City do 90 minuty utrzymywali wynik 1:1, lecz w doliczonym czasie gry rywale w ogromnym zamieszaniu zdołali wepchnąć piłkę do siatki i wygrali ostatecznie 2:1. 23-letni polski obrońca rozegrał cały mecz i za swój występ został oceniony tak samo jak pozostali partnerzy z linii obronnej – wszyscy dostali „6” w skali 1 (najsłabszy) – 10 (najlepszy).

Na zapleczu Premier League naszym piłkarzom też się nie wiodło. Hull City Kamila Grosickiego (zaliczył cały mecz) przegrało na wyjeździe 0:2 z Derby County, Leeds United Mateusza Klicha (grał do 58.minuty) zremisowało 1:1 z Middlesbrough, Queens Park Ranger Pawła Wszołka (grał od 62. minuty) przegrało u siebie 3:4 z Birmingham, Bolton Pawła Olkowskiego (cały mecz na ławie) uległo 1:2 ekipie Preston North End, a Ipswich Town z Bartoszem Białkowskim w bramce przegrało 0:3 z Norwich City.

 

Grosicki szaleje w Hull

Kamil Grosicki udanie zaczął rok w Hull City. Reprezentant Polski zdobył dwie bramki i zaliczył asystę w wygranym 6:0 ligowym meczu z Boltonem. Grosicki za swój występ znalazł się w „11” kolejki.

 

Ekipa Hull City przedłużyła zwycięską serię na zapleczu Premier League do pięciu wygranych z rzędu. W 26. kolejce Championship „Tygrysy” rozgromiły drużynę Boltonu, w barwach którego tylko ostatnie 10 minut spotkania zagrał inny z reprezentantów Polski, Paweł Olkowski. Grosicki strzelił swoje gole w 29. i 63. minucie oraz asystował przy trafieniu Evandro na 2:0. Obecny bilans naszego piłkarze w obecnym sezonie angielskiej II ligi to cztery bramki i cztery asysty w 19 występach. W tej lidze występują jeszcze Paweł Wszołek w Queens Park Rangers (2:2 z Aston Villą), bramkarz Ipswich Bartosz Białkowski mecz z Millwal (2:3) przesiedział na ławce oraz grający w zespole lidera Leeds United Mateusz Klich (zagrał 90 minut w przegranym 2:4 meczu z Nottingham).

 

Klich trafił kolegę w rękę

Piłkarze Leeds United na własnym stadionie dopiero w końcówce meczu doprowadzili do remisu 1:1 z Nottingham Forest. Wyrównująca bramka Kemara Roofe’a, zdobyta po podaniu Mateusza Klicha, padła jednak po zagraniu ręką.

 

Walcząca o awans do Premier League ekipa Leeds jeszcze nie zdążyła się rozkręcić, a już przegrywała 0:1, tracąc gola w 11. minucie po strzale gracza Forest Jacka Robinsona. Potem wzięła się do pracy i narzuciła rywalom swój styl gry, ale mimo przewagi przez ponad godzinę nie potrafiła przekuć jej na bramki. W 82. minucie doszło do sytuacji, która zbulwersowała kibiców na Wyspach. W zamieszaniu w polu karnym gości Mateusz Klich z kilku metrów huknął piłkę lewą nogą do bramki, ale trafił nią w stojącego na linii bramkowej Kemara Roofe. 25-letni pomocnik mógł wbić piłkę do siatki każdą częścią ciała, ale zrobił to ręką, choć w trudny do jednoznacznego stwierdzenia sposób.

Gracze Nottingham sygnalizowali arbitrowi nieprawidłowe zagranie, ale on ku ich rozpaczy i wściekłości bramkę uznał. W Championship nie ma stosuje się systemu VAR i dzięki temu Leeds United po 15. kolejce i remisie z Forest awansowali na drugie w tabeli. Do lidera Sheffield United zespół Mateusza Klicha traci tylko dwa punkty. Oszukani piłkarze Nottingham, którzy wypadli z pierwszej szóstki, liczą jeszcze na sprawiedliwość ze strony komisji ligi.

Z pozostałych reprezentantów Polski występujących w klubach angielskiej II ligi znów cały mecz w barwach Ipswich Town rozegrał Bartosz Białkowski (0:3 z Millwall), w starciu Hull City z Boltonem (1:0) zagrali Kamil Grosicki (do 72. minuty) i Paweł Olkowski (zszedł w 81. minucie). Zdecydowanie najlepiej wypadł jednak niezauważany na razie przez trenera Jerzego Brzęczka skrzydłowy Queens Park Rangers Paweł Wszołek, który strzeli gola w meczu z Aston Villą (1:0).

 

Białkowski wrócił do bramki Ipswich

Angielska druga liga piłkarska gra także w terminach zarezerwowanych dla Ligi Mistrzów. Dlatego w środę kilku polskich piłkarzy miało zajęty wieczór.

 

W 14. kolejce angielskiej Championship zespół Leeds United z Mateuszem Klichem w wyjściowej jedenastce wreszcie przerwał złą passę i wrócił na zwycięską ścieżkę. W dwóch ostatnich kolejkach ekipa „Pawi” zdobyła tylko jeden punkt i straciła pozycję lidera ligowej tabeli, ale w środę przełamała kryzys i pewnie pokonała Ipswich Town 2:0. Po tym zwycięstwie Leeds ponownie znalazł się na pierwszym miejscu. Klich rozegrał cały mecz, co w jego przypadku jest już normą, natomiast miłą niespodzianką był powrót do bramki Ipswich Town Bartosza Białkowskiego. Dla reprezentanta Polski był to pierwszy występ od 25 sierpnia. Spisał się przyzwoicie, a przy straconych go lach nie miał szans na obronę.

Całe spotkanie w barwach Hull City zaliczył też inny z naszych reprezentantów, Kamil Grosicki, ale choć bardzo się starał, znów schodził z boiska w roli pokonanego. „Tygrysy” nie wygrały już w siódmym meczu z rzędu, tym razem ulegając na wyjeździe Bristol City 0:1. Zdumiewające jest to, że ekipa Hull City znów straciła decydującą o wyniku bramkę w doliczonym czasie gry. W podobnych okolicznościach zespół Grosickiego zgubił punkty w poprzednim meczu z Preston North End (1:1).

Zespoły Białkowskiego i Grosickiego to w tej chwili najsłabsze ekipy na zapleczu Premier League. Po 14 kolejkach mają na koncie po dziewięć punktów, tracąc do pierwszej niezagrożonej degradacją drużyny cztery „oczka”. W środę wyjątkowo na boisku nie pojawił się kolejny z kadrowiczów Jerzego Brzęczka, Paweł Olkowski. Obrońca Bolton Wanderers w meczu z Nottingham Forest (0:3) nie wystąpił z powodu choroby, z którą zmagał się od wtorku.

 

Kadra Nawałki: Kanonada na pożegnanie Juraty

Szeroka kadra reprezentacji Polski zakończyła w sobotę zgrupowanie w Juracie. Dzień wcześniej w sparingu biało-czerwoni wygrali z KP Starogard 6:0.

Na zakończenie zgrupowania w Juracie reprezentacja Polski rozegrała na boisku w Centralnego Ośrodka Sportu w Cetniewie zamknięty dla postronnych sparing z trzecioligowym zespołem KP Starogard. Trener Adam Nawałka w wyjściowej jedenastce postawił na Białkowskiego w bramce, Kamińskiego, Thiago Cionka i Bednarka w obronie, Krychowiaka, Kurzawę, Żurkowskiego, Peszkę i Błaszczykowskiego w pomocy oraz Grosickiego i Milika w ataku. W spotkaniu zagrali jednak niemal wszyscy trenujący normalnie zawodnicy.

Popisom kolegom z boku przyglądali się Glik, który w Juracie leczył przeciążone ścięgno Achillesa oraz Linetty, wyłączony z gry przez lekką infekcję. W bramce zespołu KP Stargard bronili na zmianę Skorupski i Białkowski. Biało-czerwoni wygrali po golach Krychowiaka, Milik (z karnego) i trzech trafieniach Teodorczyka oraz golu samobójczym. W sparingu nikt nie doznał urazu.

W sobotę kadrowicze rozjechali się do domów, a ponownie na zgrupowaniu mają si pojawić we wtorek do godziny 18:00, ale już nie w Juracie, tylko w bieszczadzkim Arłamowie. Tam rozpocznie się właściwa i najważniejsza część przygotowań do mistrzostw świata w Rosji. Ostateczny, 23-osobowy skład kadry selekcjoner musi ogłosić do 4 czerwca.

Przed wyjazdem do Soczi, gdzie będzie baza pobytowa biało-czerwonych w Rosji, nasza reprezentacja rozegra jeszcze dwa mecze towarzyskie. Pierwsze spotkanie, z Chile, odbędzie się 8 czerwca w Poznaniu, a cztery dni później na Stadionie Narodowym w Warszawie wybrańcy Nawałki zmierzą się z Litwą. Następnego dnia wyruszą w podróż do Rosji.