48 godzin sport

Wypadek polskiej narciarki
Izabela Marcisz, wielka nadzieja polskich biegów narciarskich, uległa wypadkowi w czasie piątkowego treningu na nartorolkach. Do dramatycznego zdarzenia doszło w Szczyrbskim Jeziorze na Słowacji, gdzie Marcisz przebywała z innymi biegaczkami na zgrupowaniu kadry. O jej wypadku poinformował prezes Polskiego Związku Narciarskiego Apoloniusz Tajner. Wedle jego opinii powrót zawodniczki do zdrowia może potrwać dłuższy okres.

Szybki Szwajcar z Jamajki
Podczas mityngu w amerykańskiej miejscowości Marietta Szwajcar Alex Wilson pobił rekord Europy w biegu na 100 metrów, uzyskując czas 9,84 s. Poprzedni rekord wynosił 9,86 i należał od 2004 roku do Portugalczyka Francisa Obikwelu. W 2015 i 2016 roku dwukrotnie wyrównał to osiągnięcie Francuz Jimmy Vicaut. 30-letni Wilson urodził się na Jamajce, ale od 11 lat posiada obywatelstwo szwajcarskie. W tym sezonie szybciej od niego pobiegł tylko Amerykanin Trayvon Bromell (9,77 s), natomiast Akani Simbine z RPA również uzyskał rezultat 9,84 s.

Kadra skoczków bez gwiazd
Trener reprezentacji Polski skoczków narciarskich Michal Doleżal powołała na najbliższe zawody Letniej Grand Prix w Courchevel siedmiu zawodników: Jakuba Wolnego, Stefana Hulę, Pawła Wąska, Aleksandra Zniszczoła, Klemensa Murańkę, Macieja Kota i Andrzeja Stękałę. W ekipie zabrakło trzech naszych najlepszych skoczków – leczącego kontuzjowaną stopę Kamila Stocha oraz Dawida Kubackiego, lidera LGP 2021 po zawodach w Wiśle oraz Piotra Żyły.

Piątkowi ubył rywal w Herthcie
Konkurent napastnika reprezentacji Polski Krzysztofa Piątka w Herthcie Berlin, Kolumbijczyk Jhon Cordoba, latem zmieni barwy klubowe i za 20 mln euro przejdzie do rosyjskiego FK Krasnodar. Transfer 28-letniego gracza potwierdził niemiecki klub. Cordoba występował w Herthcie od września 2020 roku i miał kontrakt do końca czerwca 2024 roku. W poprzednim sezonie zagrał w 21 meczach Bundesligi, strzelając siedem goli.

Rozstawili tenisistów w Tokio
Hubert Hurkacz został rozstawiony z numerem siódmym w turnieju na igrzyskach olimpijskich w Tokio, który rozpocznie się 24 lipca i potrwa do 1 sierpnia. Polskę w turniejach singlowych będą reprezentować Iga Świątek, Magda Linette i Kamil Majchrzak. Do rywalizacji w deblu zgłosili się Łukasz Kubot z Hurkaczem oraz Linette z Alicją Rosolską, a Świątek i Kubot wystąpią w mikście.

Kądzior w Piaście
Sześciokrotny reprezentant Polski Damian Kądzior został nowym zawodnikiem Piasta Gliwice. 29-letni pomocnik podpisał kontrakt do 30 czerwca 2024 roku. Od sierpnia 2020 roku był zawodnikiem hiszpańskiego Eibar, ale rundę wiosenną spędził na wypożyczeniu w tureckim Alanyaspor. Gliwicki klub zapłacił za jego transfer pół miliona euro.

Gang Justyny Kowalczyk

Niewykluczone, że wkrótce Justyna Kowalczyk-Tekieli będzie miała godne następczynie. W Mistrzostwach Świata Juniorów w fińskim Vuokatti złote medale, pierwsze dla Polski w historii, zdobyły Monika Skinder i Izabela Marcisz.

Po historycznym sukcesie w sprincie Moniki Skinder, która wywalczyła pierwsze dla Polski złoto MŚJ, w ślady koleżanki z reprezentacji poszła Izabela Marcisz, która wywalczyła mistrzostwo globu do lat 23 w biegu na 10 km techniką dowolną. 20-letnia Polka wyprzedziła o 11,2 s Szwedkę Louise Lindstroem, a nad trzecią na mecie Norweżką Heddą Oestberg Amundsen miała aż 19,6 s przewagi. To kolejny sukces Marcisz w rywalizacji juniorskiej – przed rokiem w mistrzostwach świata wywalczyła dwa srebrne medale i brąz.
Sukces podopiecznych bardzo ucieszyły ich trenerkę i mentorkę. Kowalczyk-Tekieli zamieściła w mediach społecznościowych zdjęcie uśmiechniętej Marcisz, które podpisała słowami: „Są medale, które przynoszą więcej satysfakcji szkoleniowej. To jeden z nich. Brawo Izka”. Sukces młodych polskich biegaczek został zauważony przez skandynawskie media.
W Szwecji szybko znaleziono „winną” tego wyczynu. „Najpierw Monika Skinder, a teraz Izabela Marcisz. To raczej nie jest przypadek. Do wielkiej gry wyraźnie wchodzi polski gang młodych biegaczek wytrenowanych przez samą Justynę Kowalczyk. Możemy obawiać się ich kolejnych sukcesów” – skomentował szwedzki portal „Sweski”.”Złoto ponownie powędrowało do Polski, a dla nas pozostał tylko brąz Heddy Oestberg Amundsen. Trochę już się od takich rozstrzygnięć odzwyczailiśmy, ale to jest niepokojące na przyszłość” – podkreślił norweski portal Langrenn.com.
Inne norweskie media starały się jednak nie przeceniać sukcesu Polki i bardziej w swoich komentarzach skupiały się na nieudanym starcie swoich zawodniczek. Dziennik „Aftenposten” zauważył jednak, że jest w tym coś niepokojącego, gdy finał sprintu wygrywa Polka Monika Skinder, a nasza najlepsza norweska zawodniczka, Maria Hartz Melling, zajmuje dopiero szóste miejsce.

Dramat polskiej sztafety juniorek

Nasze biegaczki narciarskie, startujące w miniony piątek w rozgrywanym w ramach mistrzostw świata juniorów biegu sztafetowym, przeżyły sportowy dramat. Polki dobiegły do mety jako pierwsze w stawce, co było historycznym wyczynem, lecz nie zdążyły się nawet nacieszyć sukcesem, bo zostały przez sędziów zdyskwalifikowane.

W rozegranym w niemieckim Oberwiesenthal biegu polska sztafeta wystartowała w składzie: Karolina Kaleta, Monika Skinder, Magdalena Kobielusz oraz Izabela Marcisz. Na mecie Polki wyprzedziły o drużynę Niemiec o 10,2 s, a trzecią ekipę Szwajcarii o 47,3 s. Niestety, już po biegu okazało się, że Polki i Niemki pomyliły się na trasie i w końcówce pobiegły po krótszej pętli. W związku z tym oba zespoły zostały zdyskwalifikowane, a tytuł mistrzyń świata przypadł Szwajcarkom. W polskiej ekipie łzy popłynęły strumieniem, bo zawodniczkom było żal straconej szansy na pierwszy w historii triumf w biegu sztafetowym.
Justyna Kowalczyk w mediach społecznościowych wyraziła szereg zastrzeżeń pod adresem organizatorów biegu sztafetowego. „Mieliśmy na tych mistrzostwach mnóstwo nakazów. Kary są za każdy krok w złą stronę. A jaka jest kara za nieprzygotowanie trasy do rywalizacji?” – napisała Kowalczyk. „Jak to możliwe, żeby zawodnik mógł pobiec w inną stronę? Dlaczego rozjazd nie był zagrodzony? Zawodnik może być zdenerwowany, może mu okularki śnieg zasypać, może być zmęczony. Trasa ma być oznaczona!” – dodała mistrzyni olimpijska. A na koniec przywaliła już prosto z mostu: „Gdzie był delegat techniczny? Kamerował na podbiegu tych trenerów (mnie też) i rodziców, którzy podbiegali z zawodnikami. Za to są kary pieniężne. To było dziś dla niego najważniejsze. Moje dziewczęta zostały zdyskwalifikowane i płaczą teraz, a jury? Miłego wieczoru!” – zakończyła swój wpis Kowalczyk.

Marcisz przebiła nawet Kowalczyk

Takiego wyczynu w wieku juniorki nie dokonała nawet Justyna Kowalczyk. 19-letnia Izabela Marcisz podczas mistrzostwa świata juniorów w Oberwiesenthal wywalczyła trzy medale – dwa srebrne (w sprincie i na 15 kilometrów stylem dowolnym) oraz brąz na 5 kilometrów stylem klasycznym.

Nigdy wcześniej polska biegaczka narciarska w juniorskich mistrzostwach globu nie zdobyła trzech medali. Nasza najlepsza biegaczka wszech czasów Justyna Kowalczyk, która dzisiaj jest trenerką Izabeli Marcisz w kadrze Polski, jako juniorka wywalczyła tylko jeden srebrny krążek – 17 lat temu była druga w sprincie w czempionacie rozegranym w szwedzkiej Sollefteamie.
Marcisz medalowe żniwa zaczęła od srebra w sprincie, potem wywalczyła brąz na 5 km techniką klasyczną, a na koniec dołożyła kolejne srebro na 15 km techniką łyżwową. Jej sukces to zasługa trenerskiego duetu Aleksander Wierietielny – Justyna Kowalczyk. Sukces wprawdzie został odniesiony w rywalizacji juniorek, ale to dobrze prorokuje na przyszłość. Tym bardziej niepokojące są plotki, że trener Wierietielny po tym sezonie chce zrezygnować z dalszego prowadzenia kobiecej kadry biegaczek.

48 godzin sport

Kot znowu w kadrze
Tuż po zakończeniu indywidualnego konkursu Pucharu Świata w skokach narciarskich w Lahti trener polskiej kadry Michal Doleżal podał skład na zawody Raw Air. W reprezentacji mamy jedną zmianę. Do kadry A wraca Maciej Kot, który zastąpi Pawła Wąska. W Raw Air reprezentować nas będzie siedmiu zawodników: Kamil Stoch, Dawid Kubacki, Piotr Żyła, Jakub Wolny, Maciej Kot, Aleksander Zniszczoł i Klemens Murańka. Maciej Kot zastąpił w kadrze Pawła Wąska. 28-letni zawodnik spisywał się w tym sezonie słabo i dlatego został przesunięty na powrót do kadry B i będzie startował w Pucharze Kontynentalnym. W klasyfikacji generalnej Pucharu Świata liderem jest Austriak Stefan Kraft (1613 pkt), przed Niemcem Karlem Geigerem (1495) i Dawidem Kubackim (1131). W Top 10 zestawienia jest jeszcze dwóch Polaków – piąte miejsce zajmuje Kamil Stoch (895 pkt), a dziesiąte Piotr Żyła (604). W klasyfikacji Pucharu Narodów prowadzi Austria (4720 pkt), przed Niemcami (4578), Norwegią (3975) i Polską (3832).

Marcisz kolekcjonuje medale
Izabela Marcisz w rozgrywanych w Oberwiesenthal mistrzostwach świata juniorek do srebrnego medalu w sprincie dorzuciła brązowy krążek w biegu na 5 km techniką klasyczną. Złoto wywalczyła Norweżka Helene Marie Fossesholm, a srebro Niemka Lisa Lohmann. Dwunastą lokatę zajęła inna z polskich biegaczek, Monika Skinder. W środę odbędzie się jeszcze bieg na 15 km techniką dowolną, a w sobotę wyścigi sztafetowe.

Joshua powalczy z Bułgarem
Brytyjski pięściarz wagi ciężkiej Anthony Joshua 20 czerwca tego roku stanie do walki z 38-letnim Bułgarem Kubratem Pulewem. Pojedynek odbędzie się 20 czerwca tego roku w Londynie na stadionie Tottenhamu Hotspur. Pulew jest oficjalnym pretendentem do pasa federacji IBF, którego aktualnym posiadaczem jest właśnie Joshua, posiadający ponadto mistrzowskie pasy federacji WBO, WBA i IBO. Brytyjczyk odzyskał te trofea 7 grudnia 2019 roku pokonując w rewanżowym pojedynku Meksykanina Andy’ego Ruiza Jr, natomiast bułgarski bokser do walki o mistrzostwo świata przystąpi dopiero po raz drugi w karierze. Wcześniej dostał szansę w listopadzie 2014 roku, ale przegrał wtedy z Ukraińcem Władimirem Kliczką.

Lubi pracować w Brazylii
Argentyńczyk Jorge Sampaoli został trenerem piłkarzy brazylijskiego Atletico Mineiro. Były selekcjoner reprezentacji Chile i Argentyny pozostawał bezrobotny od grudnia ub. roku, kiedy to odszedł za porozumieniem stron z posady szkoleniowca drużyny FC Santos, z którą wywalczył wicemistrzostwo Brazylii. Sampaoli ma na koncie triumf w turnieju Copa America z zespołem Chile w 2015 roku, a później prowadził ekipę FC Sevilli oraz reprezentację Argentyny, z którą w mistrzostwach świata w 2018 roku w Rosji odpadł w 1/8 finału po porażce 3:4 z Francją.

Włoszczowska już zwycięża
Startująca w barwach kolarskie grupy Kross Racing Team Maja Włoszczowska wygrała wyścig XC Chelwa Cup w Hiszpanii. Był to jej pierwszy tegoroczny występ w oficjalnych zawodach w kolarstwie górskim. Polka wyprzedziła Hiszpankę Rocio Del Albę Garcię Martinez oraz trzecią na mecie Ukrainkę Janę Biełomoinę. Włoszczowska to najbardziej utytułowana polska kolarka i jedna z naszych medalowych nadziei w Tokio. Ma w dorobku dwa srebrne medale olimpijskie (Pekin 2008 i Rio de Janeiro 2016), mistrzostwo świata z 2010 i siedem tytułów wicemistrzyni globu.
Pożegnano trenera Fortuny
W miniony poniedziałek na cmentarzu w Zakopanem odbył się pogrzeb Jana Forteckiego, znakomitego trenera skoków narciarski, pod wodza którego Wojciech Fortuna w 1972 zdobył w Sapporo złoty medal olimpijski. Zasłużony dla polskich skoków narciarskich szkoleniowiec zmarł w wieku 87 lat.

Wyrzucili Anglika z Turcji
Turecki klub Fenerbahce Stambuł w miniony poniedziałek rozwiązał za porozumieniem stron kontrakt z 26-krotnym reprezentantem Anglii Danielem Sturridge’m. 30-letni angielski piłkarz jamajskiego pochodzenia, wcześniej występujący w barwach m.in. Manchesteru City, Chelsea Londyn i Liverpoolu, złamał zakaz obstawiania przez profesjonalnych graczy zakładów bukmacherskich, za co został przez federacje piłkarska w Anglii ukarany półtoramiesięczną dyskwalifikacją oraz grzywną 150 tysięcy funtów.

Piłkarska ekstraklasa w akcji
W środę odbędą się cztery spotkania 25. kolejki PKO Ekstraklasy: ŁKS Łódź – Zagłębie Lubin, godz. 18:00, sędziuje Krzysztof Jakubik (Siedlce); Śląsk Wrocław – Korona Kielce, godz. 18:00, sędziuje Zbigniew Dobrynin (Łódź); Lechia Gdańsk – Legia Warszawa, godz. 20:30, sędziuje Tomasz Musiał (Kraków) oraz Piast Gliwice – Arka Gdynia, godz. 20:30, sędziuje Wojciech Myć (Lublin). Wtorkowe mecze tej kolejki: Cracovii z Wisłą Kraków, Lecha Poznań z Górnikiem Zabrze, Wisły Płock z Rakowem Częstochowa i Pogoni Szczecin z Jagiellonią Białystok zakończyły się po zamknięciu wydania.