48 godzin sport

Mistrzostwo dla Norwegii
Norwegia po raz ósmy sięgnęła po złoty medal mistrzostw Europy piłkarek ręcznych. W finale w Herning pokonała obrońcę tytułu Francję 22:20. We wcześniej rozegranym spotkaniu o brąz Chorwacja pokonała drużynę gospodarzy Danię 25:19. a w meczu o 5. miejsce Rosja pokonała Holandię 33:27. Reprezentacja Polski odpadła w pierwszej fazie turnieju i w stawce 16 uczestniczących w czempionacie zespołów została sklasyfikowana na 14. miejscu. Za plecami biało-czerwonych znalazły się jedynie zespoły Czech i Słowenii, a miejsca od 7. do 13. zajęły ekipy Niemiec, Czarnogóry, Hiszpanii, Węgier, Szwecji, Rumunii i Serbii.

Narciarz pójdzie do więzienia
Dwukrotny mistrz olimpijski i multimedalista mistrzostw świata w biegach narciarskich – Norweg Petter Northug został skazany na siedem miesięcy więzienia za przekroczenie prędkości o 100 km) oraz posiadanie narkotyków (w jego domu policja znalazła kokainę). Stracił też dożywotnio prawo jazdy, co w Norwegii oznacza, że ponownie może się o nie starać dopiero po upływie pięciu lat. Karę więzienia będzie musiał odbyć w zakładzie penitencjarnym, ponieważ areszt domowy z użyciem tzw. obroży monitorującej może być stosowana tylko przy wyrokach do sześciu miesięcy.

NHL zacznie grać 13 stycznia
Kolejny sezon hokejowej ligi NHL rozpocznie się 13 stycznia, a każda z drużyn w fazie zasadniczej rozegra 56 meczów – potwierdziła w niedzielę Rada Gubernatorów NHL. Wcześniej porozumienie w tej kwestii zawarły władze ligi i związek zawodowy graczy. Sezon zostanie więc znacznie skrócony. Tradycyjnie w fazie zasadniczej zespoły rozgrywały po 82 mecze.

Mierzejewski zmienia klub
Adrian Mierzejewski odchodzi z klubu chińskiej ekstraklasy Guangzhou R&F. 34-letni polski piłkarz grał w nim od września tego roku na zasadzie wypożyczenia, które wygasa 31 grudnia. W barwach tego zespołu rozegrał sześć meczów, strzelił dwa gole oraz zaliczył cztery asysty, przyczyniając się do jego utrzymania w najwyższej klasie rozgrywkowej. Mierzejewski występuje w chińskiej lidze od trzech lat, wcześniej był zawodnikiem Changchun Yatai i Chongqing SWM, a w swojej karierze występował też m.in. w Wiśle Płock, Polonii Warszawa, Trabzonspor, Sharjah FC i Sydney FC. Do tureckiego klubu przeszedł z Polonii Warszawa latem 2011 roku za rekordową wówczas w polskiej ekstraklasie kwotę 5,25 mln euro. Ma na koncie 41 występów w reprezentacji Polski i trzy strzelone dla niej gole.

Szósty gol Świderskiego
Karol Świderski zdobył bramkę dla PAOK Saloniki w wygranym przez jego zespół 2:1 meczu z Panathinaikosem Ateny w 13. kolejce greckiej ekstraklasy. Dla 23-letniego polskiego napastnika było to szóste ligowe trafienie w tym sezonie. Świderski zaliczył w tym spotkaniu też asystę, a w klasyfikacji strzelców greckiej Super League 1 zajmuje trzecią lokatę. Także trzecie miejsce w tabeli zajmuje zespół PAOK.

48 godzin sport

FIFA zawiesiła wiceszefa
FIFA poinformowała, że prezydent Afrykańskiej Konfederacji Piłkarskiej (CAF) Ahmad Ahmad został uznany za winnego naruszenia kodeksu etycznego FIFA, w tym nadużycia władzy i sprzeniewierzenia funduszy. Ten ostatni zarzut dotyczy głównie sfinansowania ze środków CAF pielgrzymki do Mekki dla 15 szefów afrykańskich krajowych federacji. Ahmad, który pełni też funkcję wiceprezydenta FIFA, został zawieszony na pięć lat. To oznacza, że nie będzie mógł się ubiegać o reelekcję podczas wyborów nowego szefa CAF w marcu przyszłego roku.

ME 2020 kobiet całe w Danii
Grudniowe mistrzostwa Europy w piłce ręcznej kobiet mimo rezygnacji Norwegii dojdą do skutku. Cały turniej zorganizuje drugi z organizatorów mistrzostw, Dania, której rząd po krótkich targach z organizatorami mistrzostw wydał zgodę na rozegranie całego turnieju na duńskiej ziemi. Mecze będą rozgrywane w Kolding i Herning. Reprezentacja Polski w fazie grupowej rywalizować będzie w Kolding Niemkami, Norweżkami i Rumunkami. Turniej rozpocznie się 3 grudnia.

Świderski szaleje w Grecji
Karol Świderski strzelił gola dla PAOK Saloniki w wygranym przez jego zespół 2:1 meczu z PAS Giannina w 9. kolejce greckiej ekstraklasy. Dla 23-letniego polskiego napastnika było to piąte ligowe trafienie w tym sezonie, które dało mu też prowadzenie w klasyfikacji strzelców na spółkę z Jeronimo Berallesem z Asterasu i Youssefem El-Arabim z Olympiakosu Pireus. Świderski przeszedł do PAOK Saloniki w 2019 roku z Jagiellonii Białystok. Dotychczas rozegrał w barwach greckiego klubu 66 meczów, w których strzelił 25 goli oraz zanotował trzy asysty.

Zmarł Józef Rysula
W miniony poniedziałek w zakopiańskim szpitalu po długiej i ciężkiej chorobie zmarł znakomity przed laty biegacz narciarski Józef Rysula, trzykrotny uczestnik igrzysk olimpijskich (1960 w Squaw Valley, 1964 w Innsbrucku i 1968 w Grenoble), dwudziestokrotny mistrz Polski. Był odznaczony Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski (2015), Odznaką Zasłużony Mistrz Sportu i złotym medalem „Za Wybitne Osiągnięcia Sportowe”. Miał 81 lat.

Miedwiediew 25. mistrzem
W meczu o tytuł ATP Finals 2020 Danił Miedwiediew w trzech setach pokonał Dominika Thiema. Rosyjski tenisista jest 25. triumfatorem w historii turniejów mistrzów i drugim graczem z Rosji, po Nikołaju Dawidience, który dokonał tego wyczynu. Miedwiediew w ostatnim turnieju rozgrywanym w Londynie (za rok imprezę gościł będzie Turyn) wygrał wszystkie pojedynki. Pokonał po kolei Alexandra Zvereva (6:3, 6:4), Novaka Djokovicia (6:3, 6:3), Diego Schwartzmana (6:3, 6:3), w półfinale Rafaela Nadala (3:6, 7:6, 6:3, a w finale Dominica Thiema (4:6, 7:6, 6:4). W grze podwójnej zwycięstwo odnieśli Holender Wesley Koolhof i Chorwat Nikola Mektić, pokonując w finale Austriaka Juergena Melzera i Francuza Edouarda Rogera-Vasselina (6:2, 3:6, 10-5).

48 godzin sport

Włókniarz liderem Ekstraligi
Lider żużlowej PGE Ekstraligi Włókniarz Częstochowa pokonał Spartę Wrocław 53:37 w hicie trzeciej kolejki i umocnił się na prowadzeniu. Zajmująca drugą lokatę w tabeli Unia Leszno z takim samym wynikiem wygrała z Motorem Lublin, a trzeci w stawce Falubaz Zielona Góra zwyciężył GKM Grudziądz 48:42. Trzecią porażkę w obecnym sezonie zanotowała natomiast ekipa Stali Gorzów, która na wyjeździe uległa beniaminkowi PGE Ekstraligi ROW Rybnik 44:46. Gorzowianie, którzy mają w składzie m.in. mistrza świata Bartosza Zmarzlika, zasłużenie okupują ostatnie, ósme miejsce.

Jedenasty gol Świderskiego
Występujący obecnie w barwach PAOK Saloniki były napastnik Jagiellonii Białystok Karol Świderski zdobył bramkę w wygranym przez jego zespół 2:0 derbowym meczu Arisem Saloniki, rozegranym w ramach 30. kolejki grupy mistrzowskiej greckiej ekstraklasy. 23-letni napastnik w tym spotkaniu zmarnował też rzut karny, ale w tym sezonie ma już na koncie 11 ligowych trafień i jest najskuteczniejszym graczem w zespole PAOK oraz zajmuje trzecią lokatę w klasyfikacji strzelców.

Zostaje w Chemiku Police
Grająca na pozycji atakującej Martyna Łukasik przedłużyła na kolejny sezon kontrakt z Chemikiem Police. 21-letnia siatkarka występuje w barwach tego zespołu od 2018 roku i zdobyła z nim w poprzednim sezonie mistrzostwo Polski, a wcześniej dwukrotnie Puchar Polski (2018, 2019) i Superpuchar Polski (2019).

Półfinały Pucharu Anglii
W rozegranych w miniony weekend ćwierćfinałowych meczach Pucharu Anglii Arsenal Londyn wygrał z Sheffield United 2:1, Chelsea Londyn z Leicester City 1:0, Manchester City z Newcastle 2:0, a Manchester United dopiero po dogrywce pokonał Norwich 2:1. W półfinale Manchester United zagra z Chelsea, a Arsenal z Manchesterem City. Oba spotkania półfinałowe odbędą się bez udziału publiczności w dniach 18-19 lipca na stadionie Wembley, zaś finał zaplanowano na 1 sierpnia.

Kamiński zastąpi Kownackiego
Zespół VfB Stuttgart, którego piłkarzem jest siedmiokrotny reprezentant Polski Marcin Kamiński, awansował do 1.Bundesligi. Tym samym polska kolonia w niemieckiej ekstraklasie pod względem liczebności nie ulegnie zmianie po spadku Fortuny Duesseldorf, w której występuje inny reprezentant Polski Dawid Kownacki.

Przypomniał o sobie Stępiński
Mariusz Stępiński strzelił gola dla zespołu Hellas Verona w zremisowanym 3:3 wyjazdowym meczu 28. kolejki Serie A z Sassuolo. Dla 25-letniego napastnika, który zaliczył również asystę przy pierwszej bramce dla swojej drużyny, było to trzecie ligowe trafienie w tym sezonie. Stępiński ma na koncie cztery występy w reprezentacji Polski, był też w kadrze na turniej Euro 2016.

48 godzin sport

Polacy w rolach rozjemców
Szymon Marciniak został wyznaczony na sędziego głównego meczu 5. kolejki Ligi Mistrzów, w którym SK Slavia Praga zagra u siebie z Interem Mediolan. Na liniach pomagać mu będą Paweł Sokolnicki oraz Tomasz Listkiewicz, sędzią technicznym będzie Tomasz Musiał, a arbitrem VAR Paweł Gil. spotkanie odbędzie się w środę 27 listopada o 21:00 w Pradze. Inna grupa naszych piłkarskich sędziów została natomiast wyznaczona do poprowadzenia meczu w 5. kolejce Ligi Europy między holenderskim AZ Aalkmar, a serbskim Partizanem Belgrad. Arbitrem głównym będzie Daniel Stefański, jego asystentami Marcin Boniek i Dawid Golis, zaś technicznym Bartosz Frankowski. Mecz zostanie rozegrany w czwartek 28 listopada (początek godz. 18:55).

Świderski liderem w Grecji
Karol Świderski strzelił swojego siódmego ligowego gola w sezonie dla PAOK Saloniki. Jego drużyna wygrała u siebie 1:0 w meczu 11. kolejki greckiej ekstraklasy z Larissą i zajmuje pozycję wicelidera z dorobkiem 27 punktów. Świderski prowadzi natomiast w klasyfikacji strzelców. Były napastnik Jagiellonii Białystok w greckim zespole gra od stycznia tego roku i do tej pory w jego barwach rozegrał 28 spotkań, w których zdobył w sumie 13 bramek i zanotował dwie asysty.

Głowacki może walczyć o pas
Łotewski bokser Mairis Briedis, który w mocno kontrowersyjnym stylu w czerwcu tego roku pokonał przez nokaut Krzysztofa Głowackiego, pod wpływem uzasadnionych protestów ostatecznie oddał wywalczony nieczysto tytuł mistrza świata federacji WBO w wadze junior ciężkiej. W tej sytuacji nasz pięściarz, jako pretendent, będzie mógł ponownie stanąć do walki o ten mistrzowski pas. Rywalem Głowackiego nie będzie jednak Briedis, bo Łotysz nie przystał na powtórkę pojedynku z Polakiem, federacja WBO odebrała mu więc tytuł i szuka teraz innego rywala dla naszego pięściarza.

Rekordowa premia w golfie
Hiszpan Jon Rahm wygrał finał golfowego Europa Tour w Dubaju i otrzymał rekordową nagrodę w wysokości trzech milionów dolarów. Jeszcze nigdy w historii tej dyscypliny zwycięzca nie otrzymał tak dużej premii finansowej. 25-letni golfista triumfował w Dubaju po 269 uderzeniach. Drugi był Anglik Tommy Fleetwood (270), a trzeci Francuz Mike Lorenzo-Vera (271). To było szóste zwycięstwo Rahma w cyklu turniejów, dzięki czemu wygrał także klasyfikację generalną za to otrzymał dodatkowe dwa miliony dolarów. W Dubaju rywalizowało 50 najlepszych golfistów Europy.

Lewy z kolejną nominacją
Robert Lewandowski znalazł się wśród nominowanych napastników do drużyny roku UEFA. Napastnik Bayernu Monachium i reprezentacji Polski siedmiokrotnie już trafił na listę graczy zgłoszonych do tego wyróżnienia, ale nigdy nie został wybrany do najlepszej jedenastki. Kibice mogą oddawać swoje głosy do 9 stycznia przyszłego roku.

Brzęczek postawił na Furmana

Najbliżsi rywale reprezentacji Polski, zespoły Łotwy i Macedonii Północnej, okupują dwie ostatnie lokaty w grupie G, ale tylko Łotysze, z którymi ekipa Jerzego Brzęczka zagra w czwartek 10 października w Rydze, jeszcze nie zdobyli punktów. Biało-czerwoni są rzecz jasna faworytami tych potyczek.

W porównaniu z kadrą z września, na październikowe mecze z Łotwą i Macedonią Północną trener Jerzy Brzęczek nie mógł powołać kontuzjowanych Łukasza Fabiańskiego i Jakuba Błaszczykowskiego, a sam zrezygnował z Michała Pazdana. 25-zespołowa kadra zaczęła się jednak kurczyć jeszcze przed zgrupowaniem. Najpierw z powodu urazu wypadł z niej Dawid Kownacki, a we wtorek kontuzji mięśnia przywodziciela na treningu doznał pomocnik Sampdorii Genua Karol Linetty i on też do Warszawy nie przyjedzie. O ile na miejsce Kownackiego Brzęczek nie powołał innego gracza, to Linettego postanowił zastąpić graczem z naszej ekstraklasy. Wyborem specjalnie nie zaskoczył, bo sięgnął po zawodnika Wisły Płock Dominika Furmana, piłkarza dobrze sobie znanego z czasów, gdy jako trener prowadził ekipę „Nafciarzy”.

Nie bardzo wiadomo po co Furmana fatygował, bo przecież Linetty nie ma u niego najwyższych notowań i we wrześniu przyjechał na kadrę chyba tylko po to, żeby spotkać się z kolegami, bo nie dostał szansy nawet na symboliczny występ. Trudno jednak pominąć w reprezentacji zawodnika regularnie grającego w czołowym włoskim klubie, na dodatek cenionego we Włoszech. Brzęczek powołuje go więc pewnie dla świętego spokoju, bo nie ma żadnego pomysłu jak wkomponować Linettego w zespół i wykorzystać jego atuty jakie pokazuje w Serie A.

Zastanawia też, dlaczego wobec kryzysu formy Krzysztofa Piątka i Arkadiusza Milika selekcjoner na wszelki wypadek nie zaprosił na zgrupowanie choćby Karola Świderskiego, który dla zespołu PAOK Saloniki w tym sezonie strzelił cztery gole w lidze i jest liderem klasyfikacji strzelców, a ponadto zaliczył też trafienie w eliminacjach Ligi Europy. A warto podkreślić, że były napastnik Jagiellonii Białystok jest w greckim zespole jedynie rezerwowym i wchodzi na boisko w końcówkach spotkań. Każdy trener chciałby mieć do dyspozycji takiego jokera, ale Brzęczek woli Furmana, chociaż jest on asem tylko w Wiśle Płock.

 

Wyścig snajperów w polskiej kadrze

Na czele aktualnego rankingu najskuteczniejszych polskich piłkarzy znajduje się Robert Lewandowski, który w tym sezonie zdobył już 25 bramek. Tuż za nim z 23 trafieniami w barwach Genoi i AC Milan plasuje się rewelacja włoskiej Serie A Krzysztof Piątek. Trzeci w tym zestawieniu Kamil Wilczek strzelił dla Broendby Kopenhaga 16 goli, a czwarty Arkadiusz Milik dla SSC Napoli zdobył 13 bramek.

Lewandowski i Piątek odskoczyli innym polskim napastnikom w liczbie strzelonych goli, ale trener reprezentacji Polski Jerzy Brzęczek powinien na bieżąco śledzić także dokonania graczy z dalszych miejsc na liście, bo sezon jest wyczerpujący, ryzyko kontuzji przez to wielkie, więc trzeba zakładać, że eksploatowanych do maksimum w klubowych zespołach snajperów może przed marcowymi meczami biało-czerwonych dopaść jakieś nieszczęście, choćby kontuzja.

Pierwsze miejsce „Lewego” w wyścigu polskich snajperów nie jest zaskoczenia. W obecnym sezonie kapitan naszej reprezentacji zdobył już dla Bayernu Monachium 25 bramek w 29 meczach. Krzysztof Piątek jest jednak od niego gorszy tylko o dwa trafienia (w sumie strzelił już 23 gole). Kolejny w zestawieniu jest Kamil Wilczek, który zdobył dla Broendby 13 bramek, a w sumie ma ich na koncie 16, co czyni go drugim pod względem skuteczności zawodnikiem duńskiej ekstraklasy. Tuż za nim sklasyfikowany jest napastnik SSC Napoli Arkadiusz Milik, autor 13 trafień w tym sezonie (12 w Serie A i jedno w Pucharze Włoch). Jedenaście goli na koncie (dziewięć dla Jagiellonii Białystok i dwa dla PAOK Saloniki) ma na koncie Karol Świderski, a o jedno mniej występujący nieregularnie w bułgarskim Łudogorcu Razgrad Jakub Świerczok (ma trzy bramki w lidze, dwie w Pucharze Bułgarii, aż cztery w kwalifikacjach Ligi Mistrzów i jedną w fazie grupowej Ligi Europy).

Poza kadrą Polski znajduje się Łukasz Zwoliński (z 9 golami jest w zestawieniu za Świerczokiem), który w chorwackiej lidze walczy o tytuł króla strzelców, więc może nie warto tracić go z pola widzenia. Zwłaszcza że powołany na jesienne mecze Adam Buksa z Pogoni Szczecin ma gorsze osiągnięcia od niego, bo tylko sześć trafień na koncie, tyle samo co trochę zapomniany Mariusz Stępiński, który jednak te bramki zdobył w Serie A, na dodatek w najsłabszym w tej lidze zespole Chievo Werona. A przecież nie można wykluczyć, że do tego grona dołączą wkrótce przeżywający obecnie trudne dni Łukasz Teodorczyk i Dawid Kownacki.

W tej chwili obaj prowadzący w wewnętrznej rywalizacji polskich snajperów gracze mogą spodziewać się powołania na marcowe mecze. Bez obaw na decyzję trenera Brzęczka czeka też Milik. Kamil Wilczek wypadł z kadry jeszcze za kadencji Adama Nawałki, a jego następca nawet nie raczył napastnika Broendby Kopenhaga sprawdzić, chociaż Wilczek w rundzie jesiennej imponował strzelecką formą.

Nie da się jednak zaprzeczyć, że jeśli chodzi o polskich snajperów to w ostatnich tygodniach najgłośniej było o Piątku, ale najrówniej z nich grał jednak Lewandowski. Wartość kapitana biało-czerwonych wychodzi zwłaszcza przy tzw. punktacji kanadyjskiej, w której liczą się łącznie bramki i asysty. „Lewy” jest w niej poza konkurencją, bo w tym sezonie zaliczył już 11 asyst, co w połączeniu z golami sprawia, że przyczynia się do zdobycia gola przez Bawarczyków co 72 minuty. „El Pistolero”, jak nazywają Piątka Włosi, który jako jedyny stara się nadążyć za narzuconym przez „Lewego” tempem w zdobywaniu bramek, ma na koncie tylko jedną asyst. Inni nasi snajperzy nie są wiele lepsi. Dlatego królem w tym towarzystwie wciąż jest Lewandowski.

 

Sukces naszej reprezentacji młodzieżowej

Fot. Kapitan młodzieżówki Dawid Kownacki

 

 

Mało kto liczył, że w barażu z Portugalią po porażce u siebie 0:1 nasza „młodzieżówka” zdoła w rewanżu odrobić straty. Ale wygrała 3:1 i zagra w finałach mistrzostw Europy.

Portugalczycy byli tak pewni siebie, że do rewanżowego spotkania z biało-czerwonymi nie wystawili nawet najsilniejszego składu. Przyszło im zapłacić za to słoną cenę. Prowadzony przez trenera Czesława Michniewicza polski zespół objął prowadzenie już w 5. minucie po golu strzelonym po rzucie rożnym przez obrońcę Krystiana Bielika. De facto ten piłkarz jest zawodnikiem Arsenalu Londyn, ale w tej chwili gra na wypożyczeniu w trzecioligowym angielskim Charlton Athletic. Trzy minuty później na 2:0 podwyższył kapitan biało-czerwonych Dawid Kownacki, na co dzień rezerwowy napastnik Sampdorii Genua, a w 24. minucie trzecią bramkę wbił piłkarz Legii Warszawa Sebastian Szymański.

Portugalski zespół odpowiedział tylko jednym trafieniem – w 52. minucie na 3:1 strzelił Diogo Jota, ale na więcej młodzi polscy piłkarze już rywalom nie pozwolili i tak oto raczej niespodziewanie po raz siódmy w historii wywalczyli awans do finałów młodzieżowych mistrzostw Europy. Awans wywalczył zespół w składzie: Polska: Kamil Grabara – Robert Gumny, Mateusz Wieteska, Krystian Bielik, Kamil Pestka – Filip Jagiełło (53. Konrad Michalak), Patryk Dziczek, Bartosz Kapustka, Szymon Żurkowski, Sebastian Szymański (69. Kamil Jóźwiak) – Dawid Kownacki (90. Karol Świderski).

Turniej finałowy odbędzie się w przyszłym roku w dniach 16-30 czerwca we Włoszech. Naszej reprezentacji przyjdzie rywalizować z drużynami Włoch, Hiszpanii, Francji, Anglii, Serbii, Niemiec, Chorwacji, Danii, Belgii, Rumunii i Austrii. Losowanie grup odbędzie się w piątek 23 listopada w Bolonii.

PZPN przed rokiem był gospodarzami finałów MME. W turnieju zagrało po raz pierwszy 12 zespołów. Niestety, nasz zespół, którego trenerem był Marcin Dorna, nie zdołał nawet wyjść z grupy, przegrywając ze Słowacją 1:2 i Anglią 0:3 oraz remisując ze Szwecją 2:2.

Przyszłoroczny turniej będzie miał podwójną stawkę, bo oprócz walki o mistrzostwo kontynentu młodzi piłkarze bić się będą jeszcze o olimpijskie paszporty do IO 2020 w Tokio. Przypomnijmy, że po raz ostatni nasz zespół zagrał na olimpiadzie w 1992 roku w Barcelonie, zdobywając tam pod wodzą trenera Janusza Wójcika srebrny medal. W Japonii zagrają półfinaliści MME 2019.