Siatkarki o krok od finału

Reprezentacja Polski siatkarek pod wodzą Jacka Nawrockiego we wtorek 18 czerwca rozpoczęła turniej Ligi Narodów w południowokoreańskim Boryeong. W pierwszym meczu biało-czerwone zmierzyły się z Japonią.

Nasza kobieca reprezentacja kończy fazę grupową Ligi Narodów w Korei Południowej, gdzie oprócz Japonii jej rywalkami będzie ekipy gospodyń turnieju oraz Dominikany. Polki przystąpiły do turnieju z 21 punktami na koncie, które dawały im 7. miejsce w tabeli, ale z realnymi szansami na awans do Final Six, który odbędzie się w dniach 2-6 lipca w Chinach.

Biało-czerwone przed turniejem w Boryeong były w tabeli za Japonkami, a za plecami miały Dominikanki. Koreanki nie walczą już o nic, bo chociaż zajmują ostatnie, 16. miejsce, spadek z Ligi Narodów im nie grozi. Polki we wtorek pokonały Japonki 3:1 i awansowały na 6. miejsce. Jeśli w środę pokonają Dominikanę, a w czwartek Koreę Południową, z całą pewnością zagrają w Final Six.

 

Siatkarki walczą w Lidze Narodów

Polskie siatkarki dzielnie walczą w Lidze Narodów. W drugim turnieju, w holenderskim Apeldoorn, biało-czerwone pokonały Bułgarię 3:1 oraz Brazylię 3:2 i awansowały na 3. miejsce.

Nasza kobieca reprezentacja udanie zaczęła rywalizację w tegorocznej edycji Ligi Narodów. W ubiegłym tygodniu w Opolu podopieczne trenera Jacka Nawrockiego przegrały jedynie z Włoszkami (2:3), a pokonały drużyny Niemiec (3:1) i Tajlandii (3:0). W tym tygodniu biało-czerwone rywalizują w drugim turnieju, w holenderskim Apeldoorn. W pierwszym meczu zmierzyły się z Bułgarią, a spotkanie to było dla nich o tyle ważne, że Bułgarki wraz z Dominikankami i Belgijkami podobnie jak Polki muszą walczyć o utrzymanie w tych elitarnych rozgrywkach. Najniżej sklasyfikowana drużyna z tej czwórki za rok w Lidze Narodów nie wystąpi. Bohaterką polskiej ekipy w spotkaniu z Bułgarią była Malwina Smarzek, która w pojedynkę zdobyła aż 41 punktów. Taką liczbę podają oficjalne meczowe statystyki, bo z wyliczeń polskiego sztabu szkoleniowego wynikało, iż Smarzek zdobył o jeden punkt więcej. Ale to i tak niesamowite osiągnięcie 22-letniej siatkarki, która drugie sezon z rzędu jest najlepiej punktującą zawodniczką w Lidze Narodów.

W środę nasze siatkarki zmierzyły się w Apeldoorn z Brazylijkami i po ponad dwuipółgodzinnym boju wygrały z nimi 3:2. To czwarte z rzędu zwycięstwo w Lidze Narodów pozwalało realnie myśleć o zakwalifikowaniu się do Final Six tych rozgrywek, bo Polki w klasyfikacji generalnej wspięły się na 3. miejsce. Brazylia zajmowała 7. miejsce, a wcześniej w Apeldoorn pokonały gospodynie turnieju Holenderki 3:2.

Z drużyną Holandii Polki zmierzyły się w czwartek, ale ten mecz zakończył się po zamknięciu wydania.

 

Smarzek jest najlepsza

Reprezentacja Polski siatkarek udanie rozpoczęła rywalizację w Lidze Narodów. Biało-czerwone w rozegranym w Opolu pierwszym turnieju pokonały Tajlandię 3:0, Niemcy 3:1, a z Włochami przegrały dopiero w tie-breaku 2:3.

Po pierwszej kolejce Ligi Narodów na największe uznanie w polskiej ekipie bez wątpienia zasłużyła Malwina Smarzek, która przewodzi w rankingu najlepiej punktujących uczestniczek tych rozgrywek z dorobkiem 76 punktów, z czego 67 zdobyła po atakach. Polka wyprzedza drugą w klasyfikacji Dominikankę Brayelin Martinez o 12 pkt. Smarzek zdobywała średnio 25 punktów na mecz, ale też zdobywała punkty blokiem (siedem) i na zagrywce (dwa).

Występująca na co dzień we włoskim klubie Zanetti Bergamo nasza 22-letnia siatkarka już w poprzedniej edycji Ligi Narodów była jedną z największych gwiazd. Polki nie zdołały awansować do turnieju Final Six, ale mimo to Smarzek została najlepszą punktującą zawodniczką rozgrywek. W sumie zdobyła wtedy 361 punktów (306 atak, 42 blok, 13 zagrywka) i wyprzedziła o 65 „oczek” serbską gwiazdę Tijanę Bosković, MVP mistrzostw świata 2018. Wygląda na to, że także w tym sezonie Polka okaże się najlepszą atakującą. Jak wyliczyli organizatorzy Ligi Narodów, Smarzek jest rekordzistką rozgrywek pod względem liczby punktów zdobytych w jednym meczu. W ubiegłym roku w starciu z Tajlandią zdobyła ich aż 39, zaś w pięciosetowej batalii z Chinkami 35.

Pod względem skuteczności atakująca naszej reprezentacji plasuje się na 11. pozycji z wynikiem 43,79 procent. Smarzek w trzech występach atakowała w sumie 153 razy. Najskuteczniejszą zawodniczką Ligi Narodów jest Turczynka Ebrar Karakut z wynikiem 52,94 procent – z 85 ataków ta zawodniczka udanie skończyła 45).