Smarzek jest najlepsza

Reprezentacja Polski siatkarek udanie rozpoczęła rywalizację w Lidze Narodów. Biało-czerwone w rozegranym w Opolu pierwszym turnieju pokonały Tajlandię 3:0, Niemcy 3:1, a z Włochami przegrały dopiero w tie-breaku 2:3.

Po pierwszej kolejce Ligi Narodów na największe uznanie w polskiej ekipie bez wątpienia zasłużyła Malwina Smarzek, która przewodzi w rankingu najlepiej punktujących uczestniczek tych rozgrywek z dorobkiem 76 punktów, z czego 67 zdobyła po atakach. Polka wyprzedza drugą w klasyfikacji Dominikankę Brayelin Martinez o 12 pkt. Smarzek zdobywała średnio 25 punktów na mecz, ale też zdobywała punkty blokiem (siedem) i na zagrywce (dwa).

Występująca na co dzień we włoskim klubie Zanetti Bergamo nasza 22-letnia siatkarka już w poprzedniej edycji Ligi Narodów była jedną z największych gwiazd. Polki nie zdołały awansować do turnieju Final Six, ale mimo to Smarzek została najlepszą punktującą zawodniczką rozgrywek. W sumie zdobyła wtedy 361 punktów (306 atak, 42 blok, 13 zagrywka) i wyprzedziła o 65 „oczek” serbską gwiazdę Tijanę Bosković, MVP mistrzostw świata 2018. Wygląda na to, że także w tym sezonie Polka okaże się najlepszą atakującą. Jak wyliczyli organizatorzy Ligi Narodów, Smarzek jest rekordzistką rozgrywek pod względem liczby punktów zdobytych w jednym meczu. W ubiegłym roku w starciu z Tajlandią zdobyła ich aż 39, zaś w pięciosetowej batalii z Chinkami 35.

Pod względem skuteczności atakująca naszej reprezentacji plasuje się na 11. pozycji z wynikiem 43,79 procent. Smarzek w trzech występach atakowała w sumie 153 razy. Najskuteczniejszą zawodniczką Ligi Narodów jest Turczynka Ebrar Karakut z wynikiem 52,94 procent – z 85 ataków ta zawodniczka udanie skończyła 45).

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *