Niemcy upokorzeni przez Hiszpanów

Wydarzeniem kończącej rozgrywki drugiej edycji Ligi Narodów szóstej kolejki spotkań była klęska 0:6 reprezentacji Niemiec w wyjazdowym meczu z Hiszpanią. To najwyższa porażka niemieckiej drużyny od 1931 roku, a najwyższa w spotkaniach o punkty. Po tym zwycięstwie to Hiszpanie zajęli pierwsze miejsce w grupie 4 Dywizji A i awansowali wraz z zespołami Włoch, Belgii i Francji do Final Four, który w przyszłym roku zorganizują Włosi.

Klęska ekipy Joachima Loewa odbiła się szerokim echem w Europie, bo niemiecki zespół w tym spotkaniu nie oddał ani jednego celnego strzału na bramkę Hiszpanów. Porażka 0:6 to był najniższy wymiar kary, bo rewelacyjnie grająca ekipa trenera Luisa Enrique miała miażdżącą przewagę i gdyby nie kilka udanych interwencji rozgrywającego 96 spotkanie w narodowych barwach Manuela Neuera (to nowy rekord występów wśród niemieckich bramkarzy). Media w Niemczech po tej klęsce zażądały dymisji Loewa, ale działacze DFB zapewnili, że selekcjonera nie zwolnią. „Ta porażka tego nie zmienia. Nadal mamy pełne zaufanie do Joachima Loewa. Trzeba myśleć długoterminowo, a w przyszłym roku chcemy znaleźć się gronie najlepszych zespołów mistrzostw Europy” – powiedział dyrektor sportowy DFB Oliver Bierhoff. Wielkimi przegranymi tegorocznej edycji Ligi Narodów jest też broniąca trofeum ekipa Portugalii, która przegrała rywalizację z Francuzami.
Najlepszym strzelcem rozgrywek został Norweg Erling Haaland, który zdobył sześć bramek w czterech występach. Jego dorobek byłby pewnie pokaźniejszy, gdyby nie to, że władze Norwegii nakazały kadrze kwarantannę po wykryciu zakażenia koronawirusem u jednego z graczy. Z tego powodu norweska reprezentacja nie pojechała do Bukaresztu na mecz z Rumunią, za co został ukarana walkowerem, a na środowe wyjazdowe spotkanie z Austrią wysłano zebrany zespół złożony z przypadkowych graczy, który spisał się jednak dzielnie i wywalczył remis 1:1. Nic to jednak Norwegom nie dało, bo przez walkower stracili szanse na awans do Dywizji A.
A co do rywalizacji snajperów, to w najwyższej dywizji Ligi Narodów najskuteczniejszy okazał się Belg Romelu Lukaku (5 goli). Za jego plecami z czterema trafieniami uplasowali się Niemiec Timo Werner, Duńczyk Christian Eriksen oraz Hiszpan Ferran Torres, autor hat-tricka w spotkaniu z Niemcami. W polskim zespole najskuteczniejszy był jak zawsze Robert Lewandowski, ale dwa gole dały mu odległą pozycję w klasyfikacji. Najskuteczniejszymi graczami w Dywizji C byli Stevan Jovetić (Czarnogóra), Sokol Cikalleshi (Albania), Rauno Sappinen (Estonia) i Harris Vuckic (Słowenia), którzy zdobyli po 4 bramki, a w Dywizji D królem strzelców także z dorobkiem czterech goli został Klaemint Olsen (Wyspy Owcze).
Reprezentacja Polski zakończyła zmagania na 3. miejscu, co oznacza, że zapewnili sobie utrzymanie w najwyższej dywizji Ligi Narodów. W kolejnej edycji tych rozgrywek, w sezonie 2022/2023, biało-czerwoni rywalizować będą Dywizji A z zespołami Belgii, Chorwacji, Danii, Anglii, Francji, Niemiec, Włoch, Holandii, Portugalii, Hiszpanii, Walii (awans z Dywizji B), Węgier (awans z Dywizji B), Czech (awans z Dywizji B) i Austrii (awans z Dywizji B). W tym gronie zagra jeszcze Ukraina lub Szwajcaria, ale te zespoły mają jeszcze do rozegrania odwołany z powodu zakażeń koronawirusem w ukraińskiej kadrze mecz, który UEFA planuje rozegrać jeszcze w grudniu tego roku lub styczniu następnego. Ukraińcy zajmują przedostatnie miejsce w grupie 4 Dywizji A i mają 3 punkty przewagi nad zamykającymi stawkę Szwajcarami. Bezpośredni pojedynek tych drużyn rozstrzygnie, która z nich spadnie do niższej dywizji. Ukraińcom do utrzymania wystarczy remis.
Skład pozostałych Dywizji.
Dywizja B: Szwajcaria lub Ukraina, Szwecja (spadek z Dywizji A), Bośnia i Hercegowina (spadek z Dywizji A), Islandia (spadek z Dywizji A), Finlandia, Norwegia, Szkocja, Rosja, Rumunia, Izrael, Serbia, Irlandia, Słowenia (awans z Dywizji C), Czarnogóra (awans z Dywizji C), Albania (awans z Dywizji C), Armenia (awans z Dywizji C). Dywizja C: Bułgaria (spadek z Dywizji B), Irlandia Północna (spadek z Dywizji B), Turcja (spadek z Dywizji B), Słowacja (spadek z Dywizji B), Grecja, Białoruś, Luksemburg, Macedonia Północna, Litwa, Gruzja, Azerbejdżan, Kosowo, Gibraltar (awans z Dywizji D), Wyspy Owcze (awans z Dywizji D).
Dywizja C: Cypr, Estonia, Kazachstan i Mołdawia to zespoły, które w tej edycji zajęły ostatnie miejsca w swoich grupach w Dywizji C. W marcu 2022 roku zagrają one w turnieju kwalifikacyjnym. Dwie najlepsze ekipy pozostaną w Dywizji C, a dwie najsłabsze spadną do Dywizji D.
Dywizja D: na najniższym szczeblu Ligi Narodów na pewno natomiast za dwa lata zagrają Liechtenstein, Malta, Łotwa, San Marino i Andora.

Falstart wicemistrzów świata w Lidze Narodów

W meczu Ligi Narodów Hiszpania rozbiła Chorwację aż 6:0. Aktualni wicemistrzowie świata byli bladym tłem zespołu, który tak zachwycał na mundialu w Rosji.

 

Hiszpanie w swojej grupie rywalizują jeszcze z reprezentacją Anglii, którą wcześniej pokonali na jej terenie 2:1. W drugim spotkaniu podejmowali u siebie Chorwację i dla nich było to ważniejsze starcie, bo po nieudanym występie w mistrzostwach świata chcieli jak najszybciej pokazać swoim kibicom, że niepowodzenie w Rosji było tylko wypadkiem przy pracy. Nikt się jednak nie spodziewał, że starcie z aktualnymi wicemistrzami świata będzie aż tak jednostronnym widowiskiem i zakończy się pogromem.

Oba zespoły po mundialu musiały przebudować kadrę z powodu odejścia graczy, którzy zakończyli reprezentacyjne kariery. W hiszpańskiej ekipie doszło jednak do prawdziwej rewolucji personalnej, bo nowy selekcjoner kadry Luisa Enrique odważnie sięgnął po młodsze pokolenie graczy. Jego chorwacki odpowiednik Zlatko Dalić takich radykalnych zmian nie zrobił i oparł zespół na graczach z wicemistrzowskiej ekipy. Przez pierwsze dwadzieścia minut ta koncepcja chorwackiemu szkoleniowcowi się sprawdzała, ale potem wszystko się rozsypało jak domek z kart. W 24. minucie Dani Carvajal dośrodkował z prawego skrzydła w pole karne, a tam niepilnowany Sanul Niguez zdobył pierwszą bramkę dla Hiszpanii. Po stracie gola chorwacki zespół kompletnie się pogubił, co rywale wykorzystali bez litości.

Porażka 0:6 jest najwyższą w historii chorwackiej reprezentacji. Dotychczas najbardziej wstydliwym wynikiem dla nich było 1:5 z Anglią. „Graliśmy za daleko od siebie i zostawialiśmy rywalowi zbyt dużo miejsca na boisku. Z naszej strony było to jak zaproszenie przeciwników do „morderstwa”. Nie ukrywam, że dla nas jest to bardzo ciężka przegrana. Musimy jednak wyciągnąć wnioski z tej lekcji. Najważniejszy jest taki, że jeśli nie jesteśmy w stu procentach przygotowani, jeśli nie wykazujemy na boisku takiego zaangażowania jakie pokazaliśmy w niedawnych mistrzostwach świata, to z każdym zespołem będzie nam trudno nawiązać wyrównaną walkę, a już na pewno nie z takim drużynami jak Hiszpania” – powiedział po meczu gwiazdor Realu Madryt i reprezentacji Chorwacji Luka Modrić.

W najlepszych ekip w rosyjskim mundialu tylko Chorwaci zaliczyli taki katastrofalny falstart w Lidze Narodów.

 

Luis Erique zastąpił Hierro

Luis Enrique został nowym selekcjonerem reprezentacji Hiszpanii. Podpisał dwuletnią umowę. W nowej roli były trener Barcelony zadebiutuje 8 września w meczu z półfinalistą rosyjskiego mundialu Anglią.

 

Reprezentacja Hiszpanii odpadła z mistrzostw świata w 1/8 finału po przegranej serii rzutów karnych z Rosją. Na mundialu kadrę prowadził Fernando Hierro, który objął ją tuż przed turniejem zastępując zwolnionego Julena Lopeteguiego. Po słabym występie w Rosji szefowie hiszpańskiej federacji podziękowali Hierro i zaproponowali mu powrót na posadę dyrektora sportowego kadry, ten jednak odmówił.
Luis Enrique, kiedyś także znakomity piłkarz m.in. Barcelony, trenerską markę wyrobił sobie w latach 2014-2017 jako szkoleniowiec „Dumy Katalonii, z którą dwa razy zdobył mistrzostwo Hiszpanii, trzy razy Puchar Króla i raz wygrał Ligę Mistrzów. Po odejściu z FC Barcelona w czerwcu 2017 roku przez rok odpoczywał od futbolu.