Plebiscyty: Najlepsi według AIPS

Fot. Amerykańska gimnastyczka Simone Biles w 2018 wywalczyła w mistrzostwach świata cztery złote medale

 

 

Międzynarodowe Stowarzyszenie Prasy Sportowej (AIPS) ogłosiło wyniki swojego plebiscytu. Za najlepszych sportowców w 2018 roku dziennikarze sportowi z całego świata uznali amerykańską gimnastyczkę Simone Biles i chorwackiego piłkarza Lukę Modricia. Tytuł najlepszej drużyny przyznano piłkarskiej reprezentacji Francji.

 

Założone podczas igrzysk VIII Olimpiady w Paryżu w 1924 roku Międzynarodowe Stowarzyszenie Prasy Sportowej zrzesza dzisiaj narodowe kluby dziennikarzy sportowych ze 160 krajów. W tegorocznym plebiscycie pod egidą AIPS wzięli udział dziennikarze prasy, radia, telewizji, mediów elektronicznych i fotoreporterzy z 87 krajów. Przedstawiciele mediów zwykle nagradzają sportowców powszechnie w danym roku wyróżnianych w innych tego typu zabawach. Potwierdza to lista najlepszych w XXI wieku. Kobiety: 2000 – pływaczka Inge de Bruijn (Holandia); 2001 – gimnastyczka Swietłana Chorkina (Rosja); 2002, 2003, 2006 i 2007 – tenisistka Justine Henin-Hardenne (Belgia); 2004 – lekkoatletka Kelly Holmes (W. Brytania); 2005, 2008 i 2013 – lekkoatletka Jelena Isinbajewa (Rosja); 2009 i 2010 – lekkoatletka Blanka Vlasic (Chorwacja), 2011 – pływaczka Federica Pellegrini (Włochy); 2012 – lekkoatletka Jessica Ennis (W. Brytania); 2014 – biathlonistka Daria Domraczewa (Białoruś),; 2015 – lekkoatletka Dafne Schippers (Holandia), 2016 i 2017 – pływaczka Katinka Hosszu (Węgry). Mężczyźni: 2000 – pływak Pieter van Hoogenband (Holandia); 2001, 2002 i 2003 – kierowca Formuły 1 Michael Schumacher (Niemcy); 2005 do 2007 oraz 2009 i 2017 – tenisista Roger Federer (Szwajcaria); 2008 – tenisista Rafael Nadal (Hiszpania); 2010 – kierowca Formuły 1 Sebastian Vettel (Niemcy); 2011, 2012 i 2015 – tenisista Novak Djoković (Serbia); 2013 – lekkoatleta Mo Farah (W. Brytania); 2014 – piłkarz nożny Manuel Neuer (Niemcy), 2016 – piłkarz Cristiano Ronaldo (Portugalia).

W 2018 roku w plebiscycie AIPS za najlepszą sportsmenkę uznano amerykańską gimnastyczkę sportową Simone Biles, czterokrotną złotą medalistkę mistrzostw świata. Biles pokonała m.in. czeską narciarkę alpejską Ester Ledecką, rumuńską tenisistkę Simonę Halep i norweską piłkarkę nożną Adę Hegerberg. Za najlepszego sportowca uznano chorwackiego piłkarza Lukę Modricia, który w minionym roku wygrał z Realem Madryt Ligę Mistrzów i Klubowe Mistrzostwa Świata, a z reprezentacją Chorwacji na mundialu w Rosji wywalczył wicemistrzostwo świata. Chorwat pokonał m.in. tenisistów Novaka Djokovicia i Rogera Federera, francuskiego piłkarza Kyliana Mbeppe, brytyjskiego kierowcę Formuły 1 Lewisa Hamiltona oraz naszego multimedalistę w skokach narciarskich Kamila Stocha. Z polskich akcentów plebiscytu, oprócz Stocha, odnotować trzeba czwarte miejsce naszej mistrzowskiej reprezentacji siatkarzy. Elektorzy AIPS wyżej ocenili dokonania piłkarskiej reprezentacji Francji, która wygrała mundial w Rosji, a także wicemistrzowski tytuł Chorwacji i trzecie z rzędu zwycięstwo w Lidze Mistrzów Realu Madryt. Co ciekawe, za najlepiej zorganizowaną imprezę sportową roku ludzie mediów uznali piłkarskie mistrzostwa świata w Rosji.

 

Xabi Alonso pod sąd

Hiszpański urząd skarbowy oskarża ikonę hiszpańskiego futbolu Xabiego Alonso o oszustwo podatkowe związane z przychodami z tytułu sprzedaży wizerunku. Piłkarz nie przyznaje się do winy. Grozi mu osiem lat więzienia.

 

Xabi Alonso, były zawodnik m.in. Realu Sociedad, Liverpoolu, Realu Madryt i Bayernu Monachium, ma 22 stycznia stanąć przed sądem w Madrycie. Hiszpański fiskus domaga się dla niego kary ośmiu lat pozbawienia wolności za niepłacenie podatków od przychodów ze sprzedaży praw do wizerunku w latach 2010-2012. Śledztwo w jego sprawie wszczęto w 2015 roku,a w styczniu ubiegłego roku urzędnicy skarbówki oddali sprawę 114-krotnego reprezentanta Hiszpanii do sądu. 37-letni Alonso nie przyznaje się do winy, ale jeśli przegra, grozi mu nawet osiem lat więzienia. Gdyby zgodził się na ugodę, dostałby wyrok poniżej dwóch lata więzienia i wyrok w zawieszeniu. Tak zrobili m.in. Leo Messi, Cristiano Ronaldo, Luka Modrić, Marcelo i Radamel Falcao.

 

Djoković najlepszy w ankiecie PAP

Fot. Novak Djokovic

 

 

Serbski tenisista Novak Djokovic triumfował w 61. edycji ankiety Polskiej Agencji Prasowej na 10 najlepszych sportowców roku w Europie.

 

Djokovic, który w tym roku wygrał wielkoszlemowe turnieje Wimbledon i US Open oraz odzyskał prowadzenie w światowym rankingu, wyprzedził chorwackiego piłkarza Lukę Modrica, który z drużyną narodową został wicemistrzem świata, a z Realem Madryt po raz trzeci z rzędu triumfował w Lidze Mistrzów. Trzecie miejsce zajął mistrz świata Formuły 1 Brytyjczyk Lewis Hamilton. W czołowej „10” plebiscytu znaleźli się ponadto: czeska narciarka alpejska i snowboardzistka Ester Ledecka, francuski biathlonista Martin Fourcade, austriacki alpejczyk Marcel Hirscher, norweska biegaczka narciarska Marit Bjoergen, francuski piłkarz Antoine Griezmann, polski skoczek narciarski Kamil Stoch rekordzista globu w dziesięcioboju Francuz Kevin Mayer.

W sumie 23 europejskie agencje oddały głosy na 67 sportowców z 29 państw – 23 kobiety i 44 mężczyzn reprezentujących 32 dyscypliny. Najliczniej reprezentowani byli przedstawiciele „królowej sportu” (dziesięciu). Z polskich sportowców w plebiscycie zaistniał jeszcze siatkarz Bartosz Kurek, ale znalazł się na odległej 53. pozycji.

 

 

Real Madryt w finale KMŚ

Real Madryt pokonał Kashimę Antlers 3:1 (1:0) w półfinale rozgrywanych w Zjednoczonych Emiratach Arabskich Klubowych Mistrzostw Świata. W sobotę „Królewscy” zagrają w finale z drużyną gospodarzy Al-Ain FC.

 

Kashima Antlers to zwycięzca Azjatyckiej Ligi Mistrzów. W ćwierćfinale Klubowych Mistrzostw Świata zespół z Japonii pokonał meksykański Chivas de Guadalajara 3:2. Real Madryt miał w w tej fazie rozgrywek wolny los i do turnieju przystąpił dopiero od półfinałów. Trener „Królewskich” Santiago Solari przeciwko japońskiej drużynie wystawił mocny skład. Od pierwszej minuty zagrali m.in. bramkarz Thibaut Courtois, obrońcy Sergio Ramos, Raphael Varane i Marcelo, pomocnik Luka Modric i napastnik Gareth Bale. Zwłaszcza obecność Walijczyka w drużynie okazała się trafnym wyborem szkoleniowca, bo Walijczyk zdobył wszystkie trzy bramki, kompletując czwarty hat-trick w barwach Realu, ale pierwszy od stycznia 2016 roku. Niedługo po strzeleniu trzeciego gola walijski gwiazdor zszedł z boiska robiąc miejsce dla Asensio, lecz reprezentant Hiszpanii nie dotrwał do końca spotkania i musiał zostać zmieniony z powodu kontuzji. Honorowe trafienie dla mistrza Japonii uzyskał Shoma Doi.

Real zagra w finale Klubowych Mistrzostw Świata po raz czwarty z rzędu. W decydującym spotkaniu „Królewscy” zmierzą się z Al-Ain. Mistrz Zjednoczonych Emiratów Arabskich, w których rozgrywane są KMŚ 2018, po drodze do finału pokonał ES Tunis (2:0) i River Plate Buenos Aires (2:2, k. 5:4). W meczu o 3. miejsce zmierzą si Kashima Antlers z River Plate. Oba mecze zostaną rozegrane w sobotę 22 grudnia. Jeśli Real Madryt wygra, z czterema triumfami na koncie zostanie samodzielnym liderem w ich liczbie. W tej chwili trzy zwycięstwa w Klubowych Mistrzostwach Świata ma także FC Barcelona.

 

UEFA wybiera drużynę roku

Fot. W 2018 roku Cristiano Ronaldo i Leo Messi w najważniejszych plebiscytach musieli ustąpić miejsca Luce Modriciowi

 

 

Kibice piłkarscy znów będą mieli okazję wyrazić swoje uznanie najlepszym graczom w Europie. UEFA ogłosiła właśnie listę pięćdziesięciu piłkarzy, z których fani będą mogli wybrać najlepszą ich zdaniem jedenastkę w 2018 roku.

 

Na oficjalnej stronie internetowej UEFA pojawiła się lista 50 piłkarzy, na których kibice mogą głosować w plebiscycie na „Drużynę Roku UEFA”. Doboru kandydatów dokonano na podstawie ich osiągnięć w tegorocznych meczach reprezentacji narodowych oraz ich drużyn klubowych rozgrywanych pod egidą UEFA – Ligi Mistrzów, Ligi Europy i Superpucharu Europy. Wśród wytypowanych graczy znalazł się tylko jeden polski piłkarz – Robert Lewandowski, którego umieszczono rzecz jasna wśród napastników. Oprócz niego nie mamy innego gracza, który mógłby liczyć choćby tylko na nominację.

Najwięcej przedstawicieli w gronie nominowanych ma Real Madryt (9), który w tym sezonie wygrał po raz trzeci z rzędu Ligę Mistrzów. Siedmiu zgłoszonych do „Drużyny Roku UEFA” zawodników ma nie wiadomo dlaczego FC Barcelona, po sześciu finalista Ligi Mistrzów FC Liverpool oraz triumfator Ligi Europy Atletico Madryt. Jeśli chodzi o narodowość w wytypowanej „50” kandydatów dominują zwycięzcy mundialu w Rosji Francuzi, których zgłoszono aż 10.

Lewandowski, którego w tym roku zlekceważono we wszystkich prestiżowych indywidualnych plebiscytach, także w tym ma niewielkie szanse na znalezienie się w wyróżnionej jedenastce graczy. Kapitan reprezentacji Polski i najskuteczniejszy strzelec Bayernu Monachium już wcześniej trafiał do grona kandydatów do „Drużyny Roku UEFA”, ale nigdy nie został wybrany do podstawowej jedenastki. Najczęściej w kategorii napastników głosujący stawiali na Cristiano Ronaldo (12 razy) i Lionela Messiego (9).

Obaj ci genialni napastnicy znaleźli się w gronie kandydatów również i w tym roku, ale chociaż Lewandowski nie ustępuje im w strzeleckich dokonaniach, to zapewne nie on będzie najpoważniejszym konkurentem dla Portugalczyka i Argentyńczyka do obsadzenia linii ataku w „Drużynie Roku”, tylko Francuzi Kylian Mbeppe i Antoine Griezmann, Brazylijczyk Neymar, Anglik Harry Kane i może jeszcze Egipcjanin Mohamed Salah.

 

Nominowani do drużyny roku:

Bramkarze: Alisson Becker, Hugo Lloris, Keylor Navas, Jan Oblak, Marc-Andre ter Stegen.

Obrońcy: Jordi Alba, Giorgio Cheillini, Gimenez, Diego Godin, Lucas Hernandez, Joshua Kimmich, Kalidou Koulibaly, Kostas Manolas, Marcelo, Gerard Pique, Sergio Ramos, John Stones, Samuel Umtiti, Virgil van Dijk, Raphael Varane.

Pomocnicy: Casemiro, Kevin de Bryune, Eden Hazard, Isco, N’Golo Kante, Toni Kroos, James Milner, Luka Modrić, Saul Niguez, Dmitri Payer, Miralem Pjanić, Paul Pogba, Ivan Rakitić, David Silva, Florian Thauvin.

Napastnicy: Gareth Bale, Edison Cavani, Paulo Dybala, Edin Dzeko, Roberto Firmino, Antoine Griezmann, Harry Kane, Robert Lewandowski, Sadio Mane, Kylian Mbappe, Lionel Messi, Neymar, Cristiano Ronaldo, Mohamed Salah, Luis Suarez.

 

Kolejny laur dla Modricia

Fot. Luka Modrić zgarnął w tym roku wszystkie najważniejsze nagrody indywidualne

 

 

Po 10 latach dominacji Cristiano Ronaldo i Leo Messiego w plebiscycie „Złotej Piłki” nagroda trafiła w końcu do kogoś innego. Elektorzy tygodnika „France Football” nie okazali się jednak zbyt oryginalni, bo nagrodę przyznali Luce Modriciovi, a Chorwata w tym roku wcześniej wyróżniły już podobnymi splendorami FIFA i UEFA.

 

Kolejny laur przyznany chorwackiemu pomocnikowi Realu Madryt nie spodobał się rzecz jasna największym przegranym w tej zabawie. Uroczystą galę wręczenia nagród zbojkotowali zarówno wielcy przegrani Portugalczyk Cristiano Ronaldo i Francuz Antoine Griezmann, jak i nie zakwalifikowani do finałowej trójki argentyński gwiazdor FC Barcelona Leo Messi oraz brazylijski as Paris Saint-Germain Neymar.

Na tle nieobecnych Modrić, chciaż wygrał w tym roku Ligę Mistrzów z Realem Madryt i zdobył wicemistrzostwo świata z reprezentacją Chorwacji, wypada trochę blado, bo nic nie ujmując jego umiejętnościom, nie jest to jednak piłkarz zdolny w pojedynkę rozstrzygać o losach meczów, jak potrafią to gracze wymienionego wyżej kwartetu, a także wyróżniony w kategorii „odkrycie roku” 19-letni Kylian Mbeppe. Mimo to właśnie on był faworytem w głosowania z udziałem 180 dziennikarzy z całego świata, zapewne kierujących się w swoich wyborach wcześniejszymi nagrodami indywidualnymi jakimi obdzielono Modricia. Został wybrany na najlepszego piłkarza mundialu w Rosji, potem dostał nagrodę UEFA dla najlepszego piłkarza sezonu 2017-2018, a następnie Międzynarodowa Federacja Piłkarska przyznała mu prestiżowe wyróżnienie „The Best Football FIFA”. „Złota Piłka” redakcji „France Football” jest ostatnią z najważniejszych indywidualnych nagród, jaka w tym roku trafiła do rąk chorwackiego piłkarza. Wątpliwe, by kiedykolwiek taka sytuacja w jego karierze się powtórzyła.

Jak głosował polski elektor, Maciej Iwański z TVP Sport? Na pierwszym miejscu znalazł się u niego Modrić, na drugim Griezmann, a na trzecim Cristiano Ronaldo, a w piątce znaleźli się jeszcze Messi i Eden Hazard.

 

Klasyfikacja Złotej Piłki 2018

1. Luka Modrić (Chorwacja/Real M.) 753 pkt
2. C. Ronaldo (Portugalia/Real M./Juventus) 476;
3. Antoine Griezmann (Francja/Atletico) 414
4. Kylian Mbappe (Francja/PSG) 347
5. Lionel Messi (Argentyna/Barcelona) 280
6. Mohamed Salah (Egipt/Liverpool) 188
7. Raphael Varane (Francja/Real Madryt) 121
8. Eden Hazard (Belgia/Chelsea) 119
9. Kevin De Bruyne (Belgia/Man City) 29
10. Harry Kane (Anglia/Tottenham) 25
11. N’Golo Kante (Francja/Chelsea) 24
12. Neymar (Brazylia/PSG) 19
13. Luis Suarez (Urugwaj/Barcelona) 17
14. T. Courtois (Belgia/Chelsea/Real M.) 12
15. Paul Pogba (Francja/Man United) 9
16. Sergio Aguero (Argentyna/Man City) 7
17. Gareth Bale (Walia/Real Madryt) 6
– Karim Benzema (Francja/Real Madryt) 6
19. Roberto Firmino (Brazylia/Liverpool) 4
– Ivan Rakitić (Chorwacja/Barcelona) 4
– Sergio Ramos (Hiszpania/Real Madryt) 4
22. Edinson Cavani (Urugwaj/PSG) 3
– Sadio Mane (Senegal/Liverpool) 3
– Marcelo (Brazylia/Real Madryt) 3
25. Alisson Becker (Brazylia/Roma/Liverpool) 2
– Mario Mandżukić (Chorwacja/Juventus) 2
– Jan Oblak (Słowenia/Atletico Madryt) 2
28. Diego Godin (Urugwaj/Atletico Madryt) 1
29. Isco (Hiszpania/Real Madryt) 0
– Hugo Lloris (Francja/Tottenham) 0

 

Dla kogo Złota Piłka?

FIFA zdążyła już zamknąć 2018 rok wyróżniając Chorwata Lukę Modricia tytułem najlepszego piłkarza. Teraz swój czas ma redakcja tygodnika „France Football”, która przyznaje nagrodę „Złotej Piłki” dla piłkarza roku na świecie.

 

Redakcja tygodnika „France Football” ogłosiła właśnie nominacje 30 kandydatów do nagrody „Złotej Piłki”. Z tego grona elektorzy z całego świata wybiorą laureata, którego nazwisko poznamy 3 grudnia. Ta najbardziej prestiżowa nagroda indywidualna w futbolu jest przyznawana od 1956 roku. Otrzymuje ją ten zawodnik, który zbierze najwięcej punktów przyznawanych przez zaproszonych do głosowania przez „FF” dziennikarzy z całego świata. Elektorzy mają za zadania wskazać z 30 kandydatów pięciu ich zdaniem najlepszych. Za pierwsze miejsce przyznaje się 6 pkt, za drugie 4, za trzecie 3, za czwarte 2 i za piąte 1. Regulamin plebiscytu stanowi, że jurorzy mają w swoich wyborach kierować się trzema podstawowymi kryteriami: pierwsze uwzględnia osiągnięcia indywidualne i drużynowe, drugie klasę zawodnika i poszanowanie przez niego zasad fair-play, a trzecie przebieg kariery typowanego piłkarza.

Pomysłodawcą plebiscytu był szef „France Football” Gabriel Hanot, który w 1956 roku zorganizował głosowanie wśród dziennikarzy swojej redakcji. Pierwszym laureatem został Anglik Stanley Matthews występujący wówczas w barwach zespołu Blackpool. Aż do 1995 roku w plebiscycie głosowano wyłącznie na piłkarzy pochodzących z Europy, dlatego wśród zdobywców „Złotej Piłki” nie ma takich legendarnych graczy, jak Pele, Garrincha czy Diego Maradona. Ale w 1995 redakcja zmieniła regulamin i otworzyła plebiscyt także na zawodników urodzonych poza naszym kontynentem, ale występujących w europejskich klubach. I od razu „Złotą Piłkę” zdobył jeden z takich graczy, Liberyjczyk George Weah, wtedy występujący w barwach AC Milan.

W 2007 roku ponownie zmieniono reguły plebiscytu i dopuszczono do wyborów piłkarzy z wszystkich klubów na świecie. Zwiększono też liczbę elektorów, która jest płynna i co jakiś czas się zmienia. W 2010 roku doszło do połączenia plebiscytów „FF” i FIFA i 10 stycznia 2011 roku w Zurychu po raz pierwszy przyznano wspólne wyróżnienie pod nazwą „Złota Piłka FIFA”. Po sześciu latach FIFA poinformowała o powrocie do własnego plebiscytu, więc w tej sytuacji także „France Football” wrócił do poprzedniej formuły.

Tylko dwaj gracze, Argentyńczyk Lionel Messi i Portugalczyk Cristiano Ronaldo, zdobyli to trofeum pięciokrotnie. Messi jako jedyny piłkarz w historii zgarnął tę prestiżową nagrodę cztery razy z rzędu. Trzem piłkarzom udało się zdobyć trofeum trzykrotnie, byli to Holender Johan Cruyff, Francuz Michel Platini i Holender Marco van Basten.
W plebiscycie francuskiego tygodnika najczęściej zwyciężali piłkarze z Holandii i Niemiec, a najwięcej trofeów, aż jedenaście, zdobyli zawodnicy występujący w barwach FC Barcelona. W ubiegłym roku plebiscyt „France Football” wygrał Cristiano Ronaldo, który uzyskał aż 946 pkt, przed Leo Messim (670) i Neymarem (361). Jedynym Polakiem w gronie nominowanych był Robert Lewandowski, ale z 45. punktami zajął dopiero dziewiątą lokatę.

Przypomnijmy skład nominowana przed rokiem „30” graczy: Pierre-Emerick Aubameyang (Borussia Dortmund), Karim Benzema (Real Madryt), Leonardo Bonucci (AC Milan), Kevin De Bruyne (Manchester City), Gianluigi Buffon (Juventus Turyn), Edinson Cavani ( PSG), Philippe Coutinho (Liverpool), Cristiano Ronaldo (Real Madryt), Edin Dżeko (Roma), Paulo Dybala (Juventus Turyn), David De Gea (Manchester United), Radamel Falcao (Monaco), Antoine Griezmann (Atletico Madryt), Eden Hazard (Chelsea), Matt Hummels (Bayern Monachium), Isco (Real Madryt), Harry Kane (Tottenham), N’Golo Kanté (Chelsea), Toni Kroos (Real Madryt), Robert Lewandowski (Bayern Monachium), Sadio Mané (Liverpool), Marcelo (Real Madryt), Kylian Mbappé (PSG), Dries Mertens (Napoli), Lionel Messi (Barcelona), Luka Modrić (Real Madryt), Neymar (PSG), Jan Oblak (Atletico Madryt), Sergio Ramos (Real Madryt), Luis Suarez (Barcelona).

W tegorocznych nominacjach z ubiegłorocznej listy wypadło 12 graczy. Wśród wykreślonych znalazł się m.in. Robert Lewandowski. U dziennikarzy „France Football” nasz najlepszy piłkarz nie cieszy się widać wielkim poważaniem, ale z drugiej strony wśród nominowanych nie znalazł się żaden inny gracz Bayernu.

 

Nominowani do „Złotej Piłki 2018”:

Sergio Aguero (Argentyna/Manchester City), Alisson (Brazylia/AS Roma/Liverpool), Gareth Bale (Walia/Real Madryt), Karim Benzema (Francja/Real Madryt), Edinson Cavani (Urugwaj/PSG), Thibaut Courtois (Belgia/Chelsea/Real Madryt), Cristiano Ronaldo (Portugalia/Real Madryt/Juventus Turyn), Kevin de Bruyne (Belgia/Manchester City), Roberto Firmino (Brazylia/Liverpool), Diego Godin (Urugwaj/Atletico Madryt), Antoine Griezmann (Francja/Atletico Madryt), Eden Hazard (Belgia/Chelsea), Isco (Hiszpania/Real Madryt), Harry Kane (Anglia/Tottenham), N’Golo Kante (Francja/Chelsea), Hugo Lloris (Francja, Tottenham), Kylian Mbappe (PSG), Mario Mandżukić (Chorwacja/Juventus Turyn), Sadio Mane (Senegal/Liverpool), Marcelo (Brazylia/Real Madryt), Lionel Messi (Argentyna/Barcelona), Luka Modrić (Chorwacja/Real Madryt), Neymar (Brazylia/PSG), Jan Oblak (Słowenia/ Atletico), Paul Pogba (Francja/Manchester United), Ivan Rakitić (Chorwacja/Barcelona), Mohamed Salah (Egipt/Liverpool), Sergio Ramos (Hiszpania/Real Madryt), Luis Suarez (Urugwaj/Barcelona), Raphael Varane (Francja/Real Madryt).

 

Modrić już nie jest kolegą CR7

Cristiano Ronaldo mocno przeżył porażkę w plebiscycie FIFA na „Piłkarza Roku 2018”. Sam co prawda wstrzymał się od ataków pod adresem laureata nagrody, ale jego najbliższe otoczenie nie darowało Luce Modriciowi.

 

Portugalski gwiazdor znalazł się w finałowej trójce plebiscytu, ale podobnie jak Egipcjanin Mohamed Salah z Liverpoolu przegrał w głosowaniu ze swoim byłym klubowym kolegą z Realu Madryt Luką Modriciem. Wyboru najlepszego piłkarza FIFA dokonywali internauci oraz wybrani dziennikarze, a drugą połowę głosów stanowiły typy zgłaszane przez trenerów i kapitanów 211 reprezentacji narodowych. Modrić otrzymał 29 procent głosów, drugi w zestawieniu Cristiano Ronaldo 19 procent, a trzeci Salah 11 procent. Zwycięstwo chorwackiego piłkarza było zatem bezdyskusyjne, ale nie dla osób z najbliższego otoczenia portugalskiego wirtuoza oraz jego najwierniejszych fanów, którzy zwycięstwo Modricia uznali wręcz za kradzież należnego ich idolowi trofeum. Nawiasem mówiąc podobnie bezkompromisowe stanowisko zajęli zwolennicy piłkarskiego talentu Leo Messiego, chociaż Argentyńczyk nie został zakwalifikowany nawet do finałowej trójki.

Po dekadzie dominacji tych dwóch genialnych graczy we wszelkiego rodzaju plebiscytach rozczarowanie ich zwolenników jest jak najbardziej zrozumiałe, ale kiedyś ich hegemonia musiała zostać w końcu przerwana. Niewykluczone jednak, że Messiemu i Cristiano Ronaldo byłoby łatwiej przełknąć porażkę, gdyby pokonał ich któryś z graczy o mocnym medialnie nazwisku, jak choćby Neymar, Antoine Griezmann, Kylian Mbeppe czy Harry Kane. Nic nie ujmując Modriciovi, to pod tym względem wypada on na tle wyżej wymienionych dosyć blado.

Bronią go jednak sportowe osiągnięcia. Z Realem Madryt wygrał przecież Ligę Mistrzów i chociaż rzeczywiście nie zdobył tylu bramek co Cristiano Ronaldo, to przecież nawet Portugalczyk nie ośmielił się zakwestionować wkładu Chorwata w sukces „Królewskich”. Gdyby tylko to kryterium decydowało o wyborze, CR7 miałby jednak pełne prawo uważać się za okradzionego z nagrody. Ale obaj zagrali jeszcze w tym roku w mistrzostwach świata, a na rosyjskim mundialu zdecydowanie górą był Modrić, który wraz z reprezentacją Chorwacji dotarł do finału. W nim jak pamiętamy lepsza okazała się drużyna Francji, więc jeśli już ktoś miałby się poczuć okradziony przez Modricia z nagrody „Piłkarza Roku 2018”, to tylko czołowi francuscy gracze, zwłaszcza wspomniani już Griezmann i Mbeppe.

To jednak nie pierwsza i zapewne nie ostatnia kontrowersja towarzysząca wyborowi laureata przyznawanej od 1991 roku nagrody FIFA. Nie da się jednak ukryć, że Modrić nie znajdzie się w grupie graczy, których zwycięstwo uznawano za bezdyskusyjne. Raczej dołączy do grupy, którą tworzą Lothar Matthaeus, Roberto Baggio, George Weah, Fabio Cannavaro i Kaka.

 

Kolejny laur dla Luki Modricia

Najpierw UEFA, a teraz także FIFA za najlepszego piłkarza w tym roku uznała chorwackiego rozgrywającego Lukę Modricia. Nie wszyscy ten wybór akceptują, a już na pewno nie dwaj wielcy przegrani – Cristiano Ronaldo i Leo Messi.

 

Od dziesięciu lat nagrodami dla piłkarza roku w najbardziej prestiżowych na świecie plebiscytach FIFA i tygodnika „France Football”, zarówno przyznawanych przez tych dwóch organizatorów oddzielnie, jak i na spółkę (czynili tak w latach 2010-2015)czy dwóch piłkarzy dzieliło się tą nagrodą. Byli to Cristiano Ronaldo i Lionel Messi. Argentyńczyk w tym roku nie znalazł się jednak nawet w najlepszej trójce, z której wybierany jest laureat, więc ceremonię wręczenia nagród zlekceważył i zaproszenie na nią wyrzucił do kosza, natomiast Portugalczyk, chociaż został umieszczony, podobnie jak we wcześniej rozstrzygniętym plebiscycie UEFA na „piłkarza sezonu 2017-2018”, wśród nominowanych do nagrody, na londyńskiej gali FIFA także się nie pojawił. Oficjalnie jako powód swojej nieobecności Cristiano Ronaldo podał konieczność udziału w przygotowaniach do środowego ligowego meczu Juventusu Turyn z Bologną, ale nikt nie miał złudzeń, że Portugalczyk zbojkotował galę, bo wiedział, że nie otrzyma głównej nagrody.

Na obu futbolowych gwiazdorów, którzy w ostatniej dekadzie tylko między sobą dzielili najbardziej prestiżowe wyróżnienia indywidualne przyznawane przez UEFA, FIFA i tygodnik „France Football”, za ich nieobecność na gali w Londynie spadła fala krytyki. „Ich absencja to brak szacunku dla innych piłkarzy, dla FIFA, w ogóle dla całego świata futbolu. Możliwe, że oni nie lubią przegrywać, ale w życiu trzeba umieć właściwie się zachowywać zarówno gdy się wygrywa, jak i przegrywa” – stwierdził włoski trener Fabio Capello. W podobnym tonie wypowiedział się były znakomity chorwacki piłkarz Davor Suker. „Nie sztuką być dżentelmenem kiedy wygrywasz, sztuką jest nim być kiedy przegrywasz” – powiedział legendarny chorwacki piłkarz.
Nagroda „Piłkarza Roku FIFA” chyba zasłużenie trafiła do Luki Modricia. Pochodzący z Zadaru 33-letni Chorwat w maju z Realem Madryt po raz trzeci z rzędu triumfował w Lidze Mistrzów, a w lipcu z drużyną narodową, jako jej kapitan, wywalczył tytuł wicemistrza świata i został uznany przez FIFA za najlepszego zawodnika mundialu w Rosji. „To był niewiarygodny sezon, najlepszy w mojej karierze” – przyznał Modrić po odebraniu nagrody.

Podczas gali FIFA podano też jedenastkę roku. Znaleźli się w niej: David de Gea – Dani Alves, Raphael Varane, Sergio Ramos, Marcelo – Luka Modrić, N’Golo Kante – Eden Hazard, Lionel Messi, Kylian Mbappe – Cristiano Ronaldo. Trenerem roku został Didier Deschamps, a piłkarką roku po raz szósty wybrano Brazylijkę Martę.

 

Chorwaccy piłkarze w opałach

Prokuratura Okręgowa w Osijeku oskarżyła grającego w FC Liverpool Dejana Lovrena o krzywoprzysięstwo. To drugi reprezentant Chorwacji, któremu postawiono taki zarzut. W marcu tego roku oskarżono też Lukę Modrica.

 

Zarzuty przedstawione obu piłkarzom mają związek z ich zeznaniami w sprawie przeciwko byłemu dyrektorowi sportowemu Dinama Zagrzeb Zdravko Mamiciowi. W czerwcu skazano go na sześć i pół roku więzienia za defraudację pieniędzy z transferów piłkarzy, które powinny trafić do klubowej kasy. Mamić nie przebywa jednak w więzieniu, ponieważ uciekł do Bośni i Hercegowiny zanim ogłoszono wyrok w jego sprawie i przebywa w tym kraju dzisiaj dzięki podwójnemu obywatelstwu. Cały czas zapewnia o swojej niewinność i liczy na korzystny dla siebie wyrok odwołania złożonego w Sądzie Najwyższym Chorwacji, co jednak może nastąpić dopiero za kilka lat.

Lovren w 2010 roku został sprzedany do Olympique Lyon za osiem i pół miliona euro, a prokuratura udowodniła, że połowa tej kwoty trafiła na konto Mamicia i jego rodziny. Lovren był jednym ze świadków w tej sprawie i właśnie złożone przez niego w sądzie zeznania, w których zaprzeczał zawarciu indywidualnego kontraktu z synem Zdravko Mamicia, Mario Mamiciem, teraz wpędziły go w poważne kłopoty z prawem. Chorwacki kodeks karny za krzywoprzysięstwo przewiduje karę od sześciu miesięcy do pięciu lat więzienia.

Póki co data rozpoczęcia procesów zarówno Luki Modricia, jak i Dejana Lovrena, nie została wyznaczona. Niewykluczone, że podobno zarzuty zostaną też postawione kolejnym graczom chorwackiej reprezentacji – Sime Vrsaljkce i Mateo Kovaciciowi, którzy w przeszłości również byli piłkarzami Dinama i w momencie transferów mieli indywidualne kontrakty z rodziną Mamiciów.