FIFA będzie rozdawać pieniądze

Światowa federacja piłkarska poinformowała na swojej stronie internetowej, że uruchomiła plan pomocowy dla zrzeszonych w niej stowarzyszeń krajowych poszkodowanych w wyniku pandemii koronawirusa. Światowa federacja przeznaczy na ten cel około 1,5 miliarda dolarów.

Wszystkie zrzeszone w FIFA krajowe federacje otrzymają jednorazowy tzw. grant solidarnościowy w wysokości miliona dolarów na piłkę męską oraz pół miliona na piłkę kobiecą. W późniejszym etapie (do 2021 roku) stowarzyszenia otrzymają dotacje w granicach dwóch milionów dolarów. Piłkarskie organizacje krajowe będą się mogły ubiegać również o pożyczki do wysokości 35 procent ich rocznego obrotu, ale maksymalna kwota nie będzie mogła być wyższa niż pięć milionów dolarów. Na czele komitetu powołanego do zarządzania tymi funduszami stanie Fin Olli Rehn, pełniący w FIFA funkcję zastępcy przewodniczącego Komitetu ds. Zarządzania, na co dzień prezes Banku Finlandii. Środki mają zostać przeznaczone na pomoc we wznowieniu rozgrywek, wdrożeniu odpowiednich protokołów bezpieczeństwa, finansowanie udziału drużyn narodowych w zawodach, utrzymanie zatrudnienia oraz infrastruktury piłkarskiej, a nawet na pokrycie ogólnych kosztów administracyjnych i operacyjnych.
Półtora miliarda dolarów to ładna kwota, ale nie robi ona większego wrażenia w porównaniu z wycenami wartości największych klubów piłkarskich podanymi przez firmę konsultingową „Brand Finance”. Lidera tego zestawienia, Real Madryt, wyceniono na 1,419 mld euro, drugą Barcelonę na 1,413 mld euro, a trzeci Manchester United na 1,314 mld euro. Wartość powyżej jednego miliarda euro mają jeszcze FC Liverpool (1,262), Manchester City (1,124) i Bayern Monachium (1,056).