Kadra koszykarzy na mecze z Holandią i Włochami

Trener kadry Polski koszykarzy Mike Taylor wybrał 12 zawodników na mecze kwalifikacji MŚ 2019 z Holandią (29 listopada w Den Bosch) i Włochami (2 grudnia w Gdańsku).

 

W porównaniu z ostatnimi spotkaniami biało-czerwonych na najbliższe mecze kwalifikacyjne wracają do drużyny najbardziej doświadczeni zawodnicy – rozgrywający Łukasz Koszarek oraz znakomicie spisujący się w lidze chińskiej Maciej Lampe. Nie ma natomiast kontuzjowanego rozgrywającego Kamila Łączyńskiego i skrzydłowego Tomasza Gielo. „Trzon zespołu został zachowany, ale powołałem też kilku nowych graczy, a kilku wraca do kadry po przerwie. To najlepszy możliwy zespół w tym momencie” – powiedział trener Taylor w wypowiedzi zamieszczonej na stronie internetowej Polskiego Związku Koszykówki.
Przygotowania do meczów eliminacyjnych w najbliższej kolejce Polacy rozpoczną w Warszawie w poniedziałek 26 listopada, dwa dni później odlecą do Holandii, skąd po czwartkowym meczu przeniosą się do Gdańska i tam w Ergo Arenie rozegrają w niedzielę mecz w Włochami (początek godz. 20:00).

Biało-czerwoni z bilansem 4-4 zajmują trzecie miejsce w grupie J, za Litwą (8-0) i Włochami (6-2), a przed Węgrami (4-4), Holandią (3-5) i Chorwacją (3-3). Do MŚ zakwalifikują się po trzy czołowe drużyny. Turniej finałowy odbędzie się w 2019 roku w Chinach.

 

Kadra Polski koszykarzy:

Rozgrywający: Łukasz Kolenda (Trefl Sopot), Łukasz Koszarek (Stelmet BC Zielona Góra), A.J. Slaughter (Asvel Lyon-Villeurbanne, Francja); rzucający: Karol Gruszecki (Polski Cukier Toruń), Mateusz Ponitka (Iberostar Teneryfa, Hiszpania); skrzydłowi: Michał Sokołowski (Rosa Radom), Adam Waczyński (Unicaja Malaga, Hiszpania), Aaron Cel (Polski Cukier Toruń), Dariusz Wyka (Arka Gdynia); środkowi: Adam Hrycaniuk (Stelmet BC Zielona Góra), Maciej Lampe (Jilin Notheast Tigers, Chiny), Krzysztof Sulima (Polski Cukier Toruń).

 

Finał EBL bez Stelmetu

Koszykarze Stelmetu Zielona Góra nie obronią mistrzostwa Polski. W półfinale przegrali z Anwilem Włocławek 2-3 i po raz pierwszy od sześciu lat nie zagrają w finale Energa Basket Ligi.

Bohaterem piątego meczu był amerykański skrzydłowy Anwilu Quinton Hosley, który w wygranym spotkaniu ze Stelmetem 85:83 zdobył 22 punkty, z czego większość w najtrudniejszym momencie potyczki, gdy włocławianie przegrywali już różnicą 18 punktów. Amerykanin wyciągnął Anwil w krytycznym momencie. Drużyny z Zielonej Góry zabraknie w finałach Energa Basket Ligi po raz pierwszy od 2012 roku. Stelmet zdobywał mistrzostwo Polski w trzech ostatnich sezonach. Finałowym rywalem Anwilu będzie ekipa BM Slam Stal Ostrów Wielkopolski, dla której będzie to pierwszy start w decydującej rozgrywce. Finałowa seria zacznie się 24 maja, natomiast rywalizacja o brązowe medale w niedzielę 27 maja. Rywalem Stelmetu będzie Polski Cukier Toruń.