Młodzieżówka zaczyna Euro 2019

W piątek 16 czerwca we Włoszech i San Marino rozpoczną się mistrzostwa Europy piłkarzy do lat 21. Reprezentacja Polski prowadzona przez trenera Czesława Michniewicza trafiła do grupy A z gospodarzami turnieju Włochami, Hiszpanią i Belgią. Biało-czerwoni zaczną turniej w piątek potyczką z Belgami.

Poprzednie mistrzostwa Europy drużyn do lat 21 odbyły się w 2017 roku w Polsce. Nasza reprezentacja wystąpiła w imprezie w roli gospodarza i nie musiała grać w eliminacjach. Nie wyszło to naszym młodym piłkarzom na zdrowie, bo po porażkach z Anglią (0:3) i Słowacją (1:2) oraz remisie ze Szwecją (2:2) zajęli ostatnie miejsce w grupie i odpadli z turnieju. Z tamtej ekipy kilku zawodników zrobiło jednak kariery w futbolu i dzisiaj widzimy ich w pierwszej reprezentacji (Jan Bednarek, Tomasz Kędziora, Karol Linetty, Przemysław Frankowski i Krzysztof Piątek.

We włoskim turnieju obecnej generacji trudno będzie osiągnąć lepszy wynik, bo rywali w grupie ma z górnej półki. Ale trener Michniewicz ma chyba lepszy zespół, a na pewno bardziej obyty w walce, bo musiał przebijać się przez eliminacje i barażowe potyczki z Portugalią. Z Hiszpanami Polacy zagrają 19., a Włochami 22 czerwca.

 

Kownacki zmienia klub

Dawid Kownacki już nie zagra w Sampdorii Genua. Odejście 21-letniego polskiego napastnika jeszcze w tym zimowym oknie transferowym potwierdził trener Marco Giampaolo.

Obecna sytuacja Dawida Kownackiego w Sampdorii Genua budziła obawy, bo ten 21-letni zawodnik jest filarem naszej młodzieżowej reprezentacji, która za pół roku będzie grała w mistrzostwach Europy U-21. A Kownacki w tym sezonie zagrał ledwie w 12 meczach w Serie A, na dodatek zazwyczaj były to bardzo krótkie epizody. W siedmiu ostatnich kolejkach otrzymał tylko dwie szanse gry, a na boisku spędził w sumie tylko 25 minut. Na domiar złego Sampdoria pozyskała z Southamptonu napastnika Manolo Gabbiadiniego i w tej sytuacji klub postanowił pozbyć się jednego gracza z tej formacji.

W grę wchodził albo Kownacki, albo Gregoire Defrel. Ponieważ Polak już od jakiegoś czasu wyrażał niezadowolenie ze swojej sytuacji w zespole, wybór padł na niego. Na konferencji przed meczem z Fiorentiną trener Marco Giampaolo potwierdził, że Kownacki odejdzie z Sampdorii. „ To już jest przesądzone. Warunki jego transferu zostały już ustalone” – wyjawił szkoleniowiec. Kownacki był łączony z Fortuną Duesseldorf, ale na razie do finalizacji transferu nie doszło. Sprawa powinna wyjaśnić się jak najszybciej, bo nasz napastnik został odsunięty od zajęć z zespołem i trenuje indywidualnie.

Kownacki przeszedł do Sampdorii latem 2017 roku z Lecha Poznań. Przez półtora roku w sumie wystąpił w 39 spotkaniach, w których strzelił 10 goli oraz zaliczył 4 asysty. W tym sezonie w 15 meczach dwukrotnie pokonał bramkarza rywali i miał jedną asystę.