
Wyczerpuje się front inwestycyjny wydobycia węglowodorów. Konsument sponiewierany ofertami i cenami. Przemysł samochodowy rozkwita w Chinach. Teraz kolejną falę inwestycji tworzy transformacja energetyczna. To przebudowa napędów w fabrykach, obróbki i przesyłania informacji, transportu. I do tego nowe źródła energii ze słońca i wiatru, które oszczędzają częściowo np. atmosferę, ale oskubują planetę z minerałów w innych miejscach. Nowym przebojem inwestycyjnym stała się AI. Co dalej z kapitałem portfelowym?
I w tym miejscu pojawia się UE. Pojawia się na ratunek biznesowi. Ordoliberalna Komisja Europejska wzbudza i pilotuje nową falę inwestycji, żeby obieg kapitału móc wzmóc. Ani medialni wysłannicy, ani komentujący ich impresje ubijacze propagandowej piany w telewizyjnych i podcastowych studiach – nie potrafią, albo nie chcą dojrzeć pajęczyny powiązań między globalnym biznesem a ich marionetkami w roli „przywódców” vel polityków. Te realia znają analitycy, których stać na odwagę posłużenia się własnym rozumem, a nie obowiązującą mądrością etapu, np. w relacjach Zachodu z Rosją, z ukraińskim konfliktem w tle. Dlaczego ani soldateska, szczególnie polska, ani ubrany w biało-czerwone barwy rusofobiczny, proamerykański, pro- i antyunijny komentariat nie może zrobić użytku poznawczego z kilku niewątpliwych faktów.
Obecnie to globalne fundusze inwestycyjne jak BlackRock pod nadzorem Larry Finka kształtują strategię inwestycji. To praktycznie największy na świecie menedżer finansowy z aktywami o wartości ponad 10 bilionów dolarów, zarządzanymi bezpośrednio i prawie 20 bilionami tychże zarządzanymi przez oprogramowanie do monitorowania ryzyka o nazwie „Aladdin”. Oprócz naturalnego dla siebie środowiska kapitału inwestycyjnego jak Bank of America czy JP Morgan, kapitał portfelowy tego finansowego giganta zarabia na wszystkim, z czego korporacje czerpią zyski, a on rentę. Ma udziały w korporacjach branż wszelakich, nawet przekraczające niekiedy 30%. Pieniądz nie śmierdzi, a więc można zarabiać:
– na bezwartościowym żarciu i używkach, które prowadzą do przedwczesnych zgonów. To skutek otyłości, powiązanej ze śmieciowym jedzeniem. Według danych WTO 8,2 mln ludzi umiera przedwcześnie z powodu palenia. 5 mln umiera przedwcześnie wskutek otyłości. Fundusz BlackRock posiada udziały w takich korporacjach z tej branży jak: Coca-Cola, PepsiCo, McDonalds;
– nic to, że emisja spalin powoduje zanieczyszczenie powietrza. Około 4,2 mln ludzi umiera z tego powodu. Natomiast zanieczyszczenie wody powoduje śmierć 3,6 mln. Chemikalia, którymi nasycona jest żywność, przyspieszają złośliwe przemiany komórek coraz młodszych organizmów. To kolejne 10 mln przedwczesnych zgonów. Łącznie to około 18 mln mniej mieszkańców planety, najpierw ogłuszonych reklamami. Tu też sięgają macki wujka Larry`ego: Exxon Mobil, Ferrari, Pfitzer (za Ladislau Dowborem);
– jak kiedyś fabryki i produkcja dóbr ułatwiających życie, tak obecnie platformy cyfrowe przynoszą właścicielom i udziałowcom 40-procentową rentowność. A jakże wujek Larry`ego też tu jest: Microsoft, Amazon, Apple, Uber. Nic to, że w latach 2020-2050 zapotrzebowanie na lit wzrośnie 18-20 razy, na kobalt 17-19 razy, na nikiel 28-31 razy, a na większość pozostałych materiałów 15-20 razy (za Vaclavem Smilem).
– jest też znaczącym inwestorem w akcje spółek zbrojeniowych, które też rujnują planetę. Np. fundusze takie jak BlackRock Equity Dividend Fund posiadają 6% udziałów w firmach zbrojeniowych, takich jak Lockheed Martin, RTX i Northrop Grumman (o łącznej wartości 1,09 mld USD w 2025 r.). Agresja Rosji w Ukrainie przyczyniła się też do wzrostu kapitału tego giganta. Akcje spółek zbrojeniowych wzrosły bowiem o 8–28% w latach 2022–2023. Co więcej, wojna przyspieszyła transformację energetyczną w Europie, ponieważ zależność od rosyjskiego gazu spadła z 40% do 8% w 2023 roku (za German Gorraiz, Macron y Merz son los peones de los globalistas contra Trump y Putin? blog 9.12.25 https://www.telesurtv.net/blogs/macron-merz-peones-globalistas-trump-putin).
„Zielony” kapitalizm, czyli ucieczka przed stagnacją. UE szukając ucieczki przed wymuszoną stagnacją, wsparła kolejną falę inwestycji przemysłowych. Szanse tę stworzył kryzys klimatyczny i społeczne poparcie na rzecz zmniejszenia emisji dwutlenku węgla. Chodzi o to, żeby wzrost przeciętnej temperatury na planecie nie przekroczył 1,5 stopnia Celsjusza, choć to jest już nierealne. I tu z pomocą znów przychodzi amerykański gigant finansowy. BlackRock inwestuje w energię odnawialną i zieloną transformację. Jego fundusz Climate Finance Partnership zebrał miliardy na transformację, podczas gdy wysokie ceny surowców (ukraińska pszenica, gaz) przyniosły korzyści innym funduszom BlackRock: w rolnictwie, w energetyce. BlackRock będzie uczestniczył też w Funduszu Rozwoju Ukrainy (UDF). Instytucja ta ma wspierać odbudowę kraju. Postawi na nogi firmy w takich sektorach, jak energetyka, infrastruktura, rolnictwo, przemysł i technologie informacyjne (IT). BlackRock stanie się de facto właścicielem głównych aktywów Ukrainy — od czarnoziemów po sieci elektroenergetyczne. BlackRock będzie również zarządzać długiem publicznym Ukrainy, który według szacunków osiągnie około 200 mld dolarów, czyli 80% PKB Ukrainy.
Czego chcieć więcej. Wystarczy przyjrzeć się otwartym drzwiom między biznesem a politykami w całej UE. Te drzwi są najszerzej otwarte w Niemczech, gdyż tu znajduje się największa baza wojskowa USA, a przecież Niemcy mają też największą gospodarkę na kontynencie.
Pralnia premium. Fundamentem współpracy obu wiodących krajów w NATO były ogromne przepływy finansowe. Niemcy pełnią funkcję bezpiecznego hubu finansowego. Tu lądowały miliardy dolarów związane z kontraktami zbrojeniowymi, z projektami modernizacji armii, ze wspólnymi programami technologicznymi, z inwestycjami funduszy powiązanych z przemysłem obronnym. System wzajemnych powiązań funkcjonował na wielu poziomach. Powstały różne kanały przepływu strumienia pieniędzy. Niemcy kupowały sprzęt od USA, USA kupowały komponenty w Europie. Część środków wracała do systemu jako „wynagrodzenia konsultingowe” lub „usługi doradcze”. Tu swoją ważną rolę, jak w każdym kraju, odgrywają think tanki, grupy doradcze, fundacje, organizacje branżowe i firmy konsultingowe. Cała ta soldateska żyjąca z okruchów z pańskiego stołu. Amerykańskie firmy finansowały europejskie środowiska eksperckie, a europejskie środowiska wspierały projekty korzystne dla USA. Teraz znów do broni!
Także system bankowy Niemiec miał ważne zadania. To jemu przypadała rola „pralni premium”. Jak się wyraził kiedyś generał de Gaulle „płacimy Amerykanom, żeby mogli nas kupić”. Ale w zamian Niemcy uzyskiwały dostęp do amerykańskiego parasola bezpieczeństwa (za Wojciech Balcerzak na podstawie artykułów z Berliner Zeitung https://www.berliner-zeitung.de/topics/bundeswehr/)
Zamiast ujawniać skrywane relacje, które skutkują teatrum dziwnych kroków polityków — dziennikarze opisują marny spektakl marionetek biznesu. Marionetkom pozostaje pozować do historycznych zdjęć, brać udział w dekoracyjnych spotkaniach jak COP30, G7, G20, spędzić miło weekend podczas obrad Międzynarodówki Davos.
Tylko planety i ludzi zbędnych żal. Ci, co gotują wszystkim ten los, ostatecznie zbudują sobie bezpaństwową wyspę na wielkim oceanie albo osiądą w jakiejś pięknej alpejskiej dolinie w Szwajcarii. Stąd będą mieli blisko do Davos, gdzie znów ogłoszą Wielki Reset albo kolejną Wielką Narrację.









