50 lat od polskiej premiery „Ojca chrzesnego”

3 sty 2023

31 grudnia 1972 r., na ekrany polskich kin wszedł „Ojciec chrzestny” w reż. Francisa Forda Coppoli. „Okazał się bardzo trudny do zrealizowania. Nie miałem wielkiego doświadczenia, gdy podejmowałem się tej adaptacji. Ta powieść zaczęła mnie przerastać” – opowiadał reżyser, którego dzieło uznaje się za arcydzieło światowego kina.

Światowa premiera filmu odbyła się w marcu, kilka miesięcy później – 31 grudnia 1972 r. superprodukcja z Brando i Pacino wyreżyserowana przez przez Coppolę weszła także na ekrany kin polskich. Podobnie jak za oceanem, również w Polsce „Ojciec chrzestny” zdobył uznanie. Przyciągnął do kin niemal 8 mln widzów, będąc tym samym najchętniej oglądanym w Polsce zagranicznym tytułem lat 70. Kiedy teraz mówimy o filmie „Ojciec chrzestny”, niemal jednym tchem wymieniamy – Ala Pacino, Marlona Brando, czy Francisa Forda Coppolę. Początkowo jednak producenci filmu, czyli studio Paramount Pictures, nie brali pod uwagę żadnego z nich. Coppola dostał posadę reżysera nieco po kosztach, będąc opcją budżetową. Wcześniej bowiem podjęcia się reżyserii odmówili m.in. Sergio Leone (realizował wówczas słynne „Dawno temu w Ameryce”), Peter Bogdanovich i Arthur Penn. Ostatecznie padło na Coppolę, który również nastawiony był dość sceptycznie do tego pomysłu. Opublikowana bowiem kilka lat wcześniej pod tym samym tytułem powieść autorstwa Mario Puzo, stanowiąca kanwę scenariusza, nie była dla niego szczególnie atrakcyjna.

„Zostałem wynajęty, bo komuś się wydawało, że skoro mam włoskie korzenie, to nikt lepiej ode mnie nie nakręci sagi o włoskiej mafii” – wyznał Coppola, którego od samego początku czekała ciężka przeprawa. „Miałem wielkie problemy, by przekonać studio, że wybrałem właściwych aktorów” – wspominał początki pracy nad filmem reżyser. Największe boje Coppola musiał toczyć o wcielającego się w postać Michaela Corleone Ala Pacino, który zdaniem producentów był za niski i ponadto słabo wypadał na zdjęciach próbnych. Reżyser był jednak przekonany do swojej koncepcji i nie dawał za wygraną. „Francis przemycał mnie na plan filmowy tak, by nie widzieli mnie producenci” – wyznał aktor.

Ciekawostką jest też to, że sycylijskie miasto Corleone kojarzy się głównie z miejscem narodzin prawdziwych szefów włoskiej mafii, jak Michele Navarra, czy Bernardo Provenzano – tzw. Capo di tutti capi z Cosa Nostra, a rodzice matki Ala Pacino wyemigrowali z Corleone w tym samym okresie, co filmowy Don Vito.

„Ojciec chrzestny” wywindował Pacino i samego Coppolę na hollywoodzkie szczyty. Wyznaczył nowe trendy. Finansowy i popkulturowy sukces przyczynił się do nakręcenia kolejnych części, odpowiednio w 1974 r. i w 1990 r. Pomimo upływu lat film wciąż ogląda się z zapartym tchem. Wyjątkowy klimat dopełniają muzyka Nino Roty (współpracował m.in. z Federico Fellinim, dla którego napisał muzykę m.in. do filmów „La Strada”, „Noce Cabirii”, „Słodkie życie”, „Osiem i pół”) oraz zdjęcia autorstwa Gordona Willisa.

PAU/pap

Najnowsze

Dlaczego Bogaci mogą płacić mniej podatków niż Biedni?

Dlaczego Bogaci mogą płacić mniej podatków niż Biedni?

System podatkowy w Polsce to jawna niesprawiedliwość. Zwykli pracownicy płacą ciężkie daniny, podczas gdy milionerzy korzystają z luk prawnych. Ministerstwo Finansów przyznaje, że bogatsi płacą mniej, co rodzi pytanie: dlaczego osoby zarabiające minimalną krajową powinny ponosić większe obciążenia niż ci na szczycie? Czas na sprawiedliwe reformy!

46,7 proc. Polaków popiera wykorzystywanie AI jako wsparcia dla lekarzy

46,7 proc. Polaków popiera wykorzystywanie AI jako wsparcia dla lekarzy

Blisko połowa Polaków popiera wykorzystanie sztucznej inteligencji (AI) jako wsparcia dla lekarzy, wskazując na potrzebę efektywniejszej organizacji pracy w systemie ochrony zdrowia. W badaniach 46,7% dorosłych Polaków akceptuje AI w medycynie, a 30,6% się jej sprzeciwia, obawiając się sposobu wykorzystania technologii. Eksperci podkreślają, że AI ma wspierać lekarzy, a nie ich zastępować, co budzi nadzieję na lepszy dostęp do świadczeń. Wysoki odsetek osób niezdecydowanych może świadczyć o potrzebie wzrostu wiedzy na temat praktycznych zastosowań AI w medycynie.

Wielkie granie w innej siedzibie

Wielkie granie w innej siedzibie

Szalone Dni Muzyki zyskały nowy dom w siedzibie Sinfonii Varsovia na Grochowskiej, po rewitalizacji Instytutu Weterynarii. Festiwal trwał sześć dni i przyciągnął tłumy, w tym koncerty kameralne, orkiestrowe oraz występy dla dzieci. Na programie znalazły się dzieła klasyków takich jak Mozart, Chopin i Bach, a także młodzi wykonawcy z polskich szkół muzycznych pokazali swoje umiejętności. Wystąpiły znane zespoły oraz artyści solowi, pokazując potencjał muzyczny w Polsce. Wkrótce festiwal wejdzie w nową erę, mając nadzieję na dalszy rozwój.

Pokolenie wychowane przez algorytmy. Jak media społecznościowe zmieniają psychikę i życie młodych ludzi?

Pokolenie wychowane przez algorytmy. Jak media społecznościowe zmieniają psychikę i życie młodych ludzi?

Media społecznościowe zdominowały życie dzieci, przyćmiewając wpływ rodziców i szkół. Algorytmy TikToka, Instagrama i YouTube’a stały się nowymi wychowawcami, prowadząc do długich godzin spędzanych online, gdzie przemoc, idealizowane ciała oraz presja społeczna są na porządku dziennym. Zjawisko to nie pozostaje bez wpływu na zdrowie psychiczne młodzieży, z rosnącym odsetkiem problematycznego korzystania z sieci. Polski rząd próbuje ograniczyć dostęp do tych platform, ale sama granica wiekowa to za mało. Społeczeństwo musi zająć się odpowiedzialnością korporacji, które zyskują kosztem dobrostanu młodych ludzi.

Polska gospodarka zachwyca na G20. Ale czy Polacy odczuwają ten sukces?

Polska gospodarka zachwyca na G20. Ale czy Polacy odczuwają ten sukces?

Polska to gospodarczy fenomen, bijący na głowę Niemców, Francuzów i Włochów w tempie wzrostu PKB. Jednak za imponującymi statystykami kryje się smutna prawda: większość obywateli wciąż żyje poniżej unijnej średniej zamożności, a deficyt finansów publicznych hukowo rośnie. Sukces gospodarczy to coś więcej niż tylko liczby.

Sprawdź również

Wielkie granie w innej siedzibie

Wielkie granie w innej siedzibie

Szalone Dni Muzyki znalazły swój dom. Nowe otwarcie spodobało się publiczności. Można się było nieco obawiać, jak tegoroczne Szalone Dni Muzyki odnajdą się i zaklimatyzują w zupełnie nowym miejscu. A przede wszystkim: jak tę zmianę powita publiczność, przyzwyczajona...