Plenerowo w stolicy

26 cze 2022

Po nieplanowanej przerwie spowodowanej pandemią, na warszawską mapę kulturalną wracają plenerowe spektakle OCH Teatr i Teatru Polonia. Inicjatywa GRAMY CAŁE WAKACJE rozpoczęła się w ten weekend i potrwa do końca sierpnia.

Pierwszym spektaklem tej wielkiej rozrywkowo-teatralnej uczty była premiera „Szelmostw Lisa Witalisa”. Ciekawa interpretacja cudownej bajki Jana Brzechwy przyciągnęła na Plac Konstytucji warszawiaków. Najwyraźniej spragnionych kultury i chętnych oglądać popisy aktorskie na żywo. Wbrew pozorom ten uroczy spektakl nie był przeznaczony tylko dla dzieci – to bardzo uniwersalna opowieść o tym, jak przebiegłość, oszustwa i kłamstwa pozwalają osiągnąć szczyty władzy…

Poza „Szelmostwami Lisa Witalisa” dla dzieci do zobaczenia będą jeszcze: „Czerwony kapturek”, „Jaś i Małgosia” oraz „2 000 000 kroków”.

Starsi widzowie przychodzący na pl. Konstytucji w czerwcu i w lipcu, oraz na Grójecką 65 pod OCH-Teatr w sierpniu, będą mogli zobaczyć ogniste „Flamenco namiętnie”, farsowy „Związek otwarty”, słynny już „Lament na Placu Konstytucji” oraz wzruszający „Starość jest piękna”.

W tym samym czasie obie sceny teatralne zaoferują aż 35 tytułów, z przewagą spektakli komediowych (np. oblegane przez widzów „Mąż i żony” Fredry, i „Ożenek” Gogola, albo „Policja” Mrożka wraz z „Nocą zatracenia” Saramonowicza) i farsowych (np. „Wspólnota mieszkaniowa”, „Pomoc domowa”, „Lily”, „Coś tu nie gra”). Nie zabraknie też refleksji i melancholii (jak w „Alei Zasłużonych”, „Boże mój”, „Panu Hoho”, „Próbach”, „Raj dla opornych” czy „Zapiskach z wygnania”, albo w śmieszno-groteskowym „Big Bangu” czy w przejmującym „Minettim. Portrecie artysty z czasów starości” z kreacją Jana Peszka.
Ciekawymi propozycjami są „Piękny nieczuły”, w którym Natalia Sikora rewelacyjnie wykonuje piosenki Edith Piaf, czy „Cwaniary” wg Sylwii Chutnik z piosenkową klasyką dawnej Warszawy. Oraz „Café Luna”, gdzie Anna Sroka-Hryń wyśpiewuje niezwykły świat filmów Almodovara.

Oczywiście klasę samą w sobie stanowią takie „evergreeny”, jak „Stowarzyszenie Umarłych Poetów”, „Słoneczni chłopcy” i „Zemsta” Fredry – oba z Arturem Barcisiem i Cezarym Żakiem, a nade wszystko „Biała bluzka” i „Shirley Valentine” z Krystyną Jandą.

Co ważne także płatnym spektaklom w obu teatrach towarzyszą liczne akcje promocyjne, jak wysokie zniżki dla studentów i seniorów na wybrane spektakle, bądź zabawa AD HOC, czyli tanie bilety na dzień czy dwa przed spektaklem.

bnn

Najnowsze

Sprawdź również

Loża: Prowadź swój pług przez kości umarłych

Loża: Prowadź swój pług przez kości umarłych

Niemal na początku Janina Duszejko znajduje trupa Wielkiej Stopy. To jej sąsiad, nicdobrego, kłusownik i pijak, zadławił się kością. Ale Duszejko wierzy, że to sprawiedliwa zemsta saren, z którymi zmarły toczył nierówną walkę. W powietrzu wisi kryminał, zjawia się...

I po Prałacie

I po Prałacie

Prałata (sztukę w Teatrze Telewizji) dobrze się oglądało. Choć tak naprawdę głównym bohaterem sztuki był „diabeł”. Ale przecież wiemy, że diabłów nie ma, a prałaci, biskupi, kardynałowie, proboszczowie są. Niestety, można by powiedzieć. Jak w starym, podobno,...

Lalka dla kujonów

Lalka dla kujonów

Podczas minionych świąt wyświetlono w telewizji Lalkę Wojciecha Hasa. Cóż to za film – imponujący zmysłowymi obrazami, walczących ze sobą, który kadr bardziej wyrazisty, który silniej oddziałuje na zmysły, bo co drugi jak martwa natura. Przejmujące widoki biedy...

Ukryte szczątki i kwiaty w ogrodzie

Ukryte szczątki i kwiaty w ogrodzie

Temat Państwowych Gospodarstw Rolnych od dawna pojawia się zaledwie incydentalnie w debatach. W zasadzie wyłącznie jako jeden z elementów dyskusji o transformacji (co samo w sobie jest niestety kwestią już dość niszową). Bardzo rzadko ktoś zajmuje się PGR-ami jako...

Dalejże, na Krzyżaka

Dalejże, na Krzyżaka

„Krzyżacy” Jana Klaty, spektakl zrealizowany w Olsztynie na jubileusz teatru, ekscytuje: śmieszy i wzrusza, nie pozostawia widza obojętnym. To poważny atut, zwłaszcza że mamy do czynienia z ucukrowaną lekturą, która tym razem wcale na szkolną piłę nie wygląda. Kiedy...

Nie ma już wysp szczęśliwych

Nie ma już wysp szczęśliwych

Dorota Masłowska od lat opisuje rozczarowanie, jakie przyniósł neokapitalizm, jak odcisnął się w życiorysach warszawiaków, daremnie poszukujących szczęścia, błądzących w gorączce za rajem, którego wiąż nie znajdują. Tak jest co najmniej od czasu, gdy powstał jej...

Kościół jest miłością

Kościół jest miłością

To zdanie utkwiło mi w głowie po spektaklu Złe wychowanie Teatru im Jaracza z Olsztyna. Co prawda kanoniczna teza głosi, że to bóg jest miłością, ale różnica między bogiem a kościołem jest taka, że kościół jest… Jest też teatr, nie tylko w Olsztynie, ale ten...