Gra w klasy szkolne

17 lip 2022

Mamy wyniki egzaminów ośmioklasistów, czyli pierwsze podsumowanie zmian w systemie edukacji, polegających głównie na likwidacji gimnazjów. Jak uprzejmie doniosła „Gazeta Krakowska” (Orlen Prime), najlepsze wyniki w Małopolsce zanotowali uczniowie krakowskich szkół, co raczej nie powinno dziwić. Uczniowie ci mieli też wyższe osiągnięcia niż absolwenci podstawówek w Warszawie. Mogłoby się wydawać, że szkoła krakowska góruje nad warszawską, tak jak Uniwersytet Jagielloński jest lepszy od Warszawskiego.

Gdy przyjrzymy się wynikom, dostrzeżemy jednak subtelne różnice. W warszawskiej grupie szkół z najlepszymi wynikami dużo jest publicznych podstawówek, a przodują te z Ursynowa. W mieście Kraka natomiast, mieście smoka wawelskiego i biskupa Jędraszewskiego, na 21 szkół, których uczniowie osiągnęli najlepsze wyniki w egzaminach, prześcigając uczniów szkół warszawskich, tylko dwie to podstawówki publiczne. Pozostałe to szkoły prywatne lub społeczne, czyli też prywatne. Ich absolwenci będą mogli swobodnie wybierać spośród ofert najlepszych szkół średnich, wśród których wciąż jeszcze dominują publiczne licea oraz jedno technikum. Już niedługo może się to zmienić.

Proces postępującej prywatyzacji nauczania w szkołach średnich toczy się wolniej, ale już zaczął nabierać tempa. Likwidacja gimnazjów przyspieszyła przemiany w podstawówkach, a spowolniła – na chwilę – przemiany w szkołach średnich. Wraz z pandemią i nową maturą procesy te dotrą i do liceów.

Przypadkiem (o ile przypadki się zdarzają) w „Gazecie Prawnej” (nr 136 z 15 lipca) ukazała się przeprowadzona przez Emilię Świętochowską analiza amerykańskiego systemu szkolnictwa. Uderzają tu podobne skutki przyjętych rozwiązań systemowych. Jedyna różnica to brak w Polsce konfliktów na tle rasowym. Wspólne natomiast będzie odtwarzanie elit oraz segregacja w dostępie do wiedzy i wyższego wykształcenia. Takie jest drugie, jeśli nie pierwsze, dno „reform” edukacji. W efekcie każdy, kogo tylko będzie stać (lub nawet nie), ucieknie z systemu szkolnictwa publicznego do szkół prywatnych. Według badania IPSOS wykonanego dla OKO.PRESS już 55% rodziców zdecydowałoby się na wysłanie dzieci do takiej szkoły, gdyby nie brać pod uwagę kwestii finansowych. A mieliby gdzie dzieci posyłać, gdyby tylko było ich stać.

W Polsce działa już 9708 prywatnych szkół podstawowych, 7880 placówek zajmujących się wychowaniem przedszkolnym, 90 techników, 101 szkół wyższych, 127 szkół policealnych oraz 906 liceów ogólnokształcących i 104 szkoły branżowe. O ile przyszłość niepublicznych szkół wyższych nie rysuje się zbyt optymistycznie (no, może poza Collegium Humanum – przynajmniej dopóki rządzi PiS), to prywatne szkoły średnie i podstawowe rozwijają się prężnie. Krakowski przykład pokazuje, że niedługo mogą przejąć najlepszych uczniów, a przede wszystkim dzieci z rodzin, które osiągnęły ponadprzeciętny status majątkowy. Potem te dzieci będą mogły wybierać z ofert najlepszych publicznych wyższych uczelni. Za pieniądze rodziców nabędą swoisty bonus za pochodzenie.

A publiczna oświata dalej będzie borykać się z brakiem funduszy, nauczycieli, z katechetami, kuratorami oświaty i kuriozalnymi ministrami.

Takie to moje czarnowidztwo.

Najnowsze

Zakochany Ziemkiewicz

Zakochany Ziemkiewicz

Rafał Ziemkiewicz pokochał Chiny. Naprawdę ! Ten Rafał Aleksander Ziemkiewicz polski publicysta, komentator polityczny...

Sprawdź również

Jak się czujesz, gdy nie możesz znaleźć pracy?

Jak się czujesz, gdy nie możesz znaleźć pracy?

Część pierwsza – miłe złego początki Tekst archiwalny, napisany ponad osiem lat temu. Choć od tamtego czasu zmienił się mój sposób patrzenia na rzeczywistość społeczną i rynek pracy, zasadnicza wymowa tego tekstu pozostaje dla mnie aktualna — tym bardziej dziś, gdy...

Witajcie wśród krezusów

Witajcie wśród krezusów

Wielu Polaków dowiaduje się z końcem kwietnia, że stali się bogaci (albo prawie). A przynajmniej stali się na tyle bogaci, że przekroczyli magiczną linię progu podatkowego. Linia ta została nakreślona twardą ręką premiera Morawieckiego w roku 2022. Skumulowana...

Bomby i pokój

Bomby i pokój

Im bardziej Amerykanie przegrywali politycznie, tym więcej zrzucali bomb. Kolejne wietnamskie piekło zaczęło się od pokojowym rokowań. Konferencja genewska w 1954 podzieliła „tymczasowo” Wietnam wzdłuż 17 równoleżnika na północną Demokratyczną Republikę Wietnamu,...

Zakochany Ziemkiewicz

Zakochany Ziemkiewicz

Rafał Ziemkiewicz pokochał Chiny. Naprawdę ! Ten Rafał Aleksander Ziemkiewicz polski publicysta, komentator polityczny i ekonomiczny, powiązany ze środowiskami polskiej prawicy. A także pisarz fantastyczno- naukowy, zdeklarowany antykomunista, współzałożyciel...

Chiny stawiają granicę zwolnieniom przez AI

Chiny stawiają granicę zwolnieniom przez AI

Chiński sąd postawił granicę automatyzacji. Korporacja może wdrażać AI, ale nie może używać jej jako alibi dla zwolnienia człowieka. To nie algorytm wręcza wypowiedzenie. Robi to pracodawca. To ważny sygnał globalnie, także dla Polski. Rewolucja już wchodzi na rynek...

Prawo do strajku tylko na papierze

Prawo do strajku tylko na papierze

1 maja w Warszawie odbyła się demonstracja „Dość zakazu strajków! Czas na silne związki zawodowe!”. Protest rozpoczął się w południe pod Sejmem. Uczestnicy domagali się zmian w przepisach o rozwiązywaniu sporów zbiorowych i przywrócenia pracownikom realnego prawa do...