Księga Wyjścia (73)

19 mar 2021

Ballada o początku i końcu demokracji.

Zazwyczaj jest tak, gdy jakaś agencja wysyła mnie do odległych krain, dowiaduję się o tym na samym końcu. Tak było z Kaukazem, Afryką, a teraz doszła Grecja. Szybkie załatwienie formalności, badań, szukanie kontaktów na miejscu, dotychczas udawało się w ostatnim momencie.
Podczas tych wędrówek poznaję dziennikarzy i reporterów ze wszystkich stron świata. Każdy z poznanych również. A że przemieszczamy się ciagle, non stop do tego internacjonalnego zawodowego grona dołącza ktoś nowy. W końcu ktoś wpadł, że możemy dzielić się informacjami. Tak powstała prywatna agencja informacyjna.
Nie ma na świecie miejsca, w którym kogoś od nas nie pojechałby. Mam wiec bieżący dostęp do informacji z Hiszpanii, Francji czy Republiki Arcachu. Teraz, gdy w Grecji zaczęło dziać się naprawdę źle, zadzwonili do mnie czy mam czas i mógłbym tam polecieć. Byłem najbliżej i miałem najlepszy transport, przez Amsterdam.
Takich rzeczy jak wyjazd, wylot – zwykle dwa razy nie trzeba mi powtarzać. Momentalnie porobiłem wszystkie testy i gdyby czytacie ten felieton, ja już obserwuje upadek zachodniej demokracji w miejscu, którym powstała. Skrzywienia jej nie mają nic wspólnego z założeniami filozofów, przypominają bardziej kościół katolicki w Polsce, który powołując się na życie i naukę Jezusa robi zupełnie coś odwrotnego.
Wierni natomiast udają ze tego nie widzą, kapłani udają że go naśladują, a biznes się kręci. Do czasu. Z demokracją jest podobnie. Wielki krzyk o władzy i swobodach obywateli, a tak naprawdę garstka uprzywilejowanych cwaniaków kręciła swoje – niemałe – lody.
Rządzi kasa, korporacje, a zarówno demokracja jak i uczestnictwo w życiu kościoła ogranicza się do samego statystycznego istnienia i oddawania części swoich dochodów, tym, którzy nie mają już jej gdzie upychać. Społeczeństwo zadowolone, bo w swej ułudzie przekonane o swej wolności poglądów i wypowiedzi czy wyznania i wszystko się kręci. Przynajmniej kręciło. Czas schyłku chyba właśnie nadchodzi. Okazało się, że państwa są nie tyle z dykty, ale nawę tektura jest od nich mocniejsza. Grecja, która żyła głównie z turystyki, ludzie mieli kwatery, knajpki, oprowadzali turystów i handlowali na bazarkach – zostali na lodzie, a jedyne co oferuje im państwo, to policyjna pałka. Żadnej pomocy, żadnej alternatywy.
Po co więc państwo, po cholerę komu administracja od niczego? Kilka razy wrzucałem na FB informacje, ale lud mieszkający miedzy Bugiem,na Odrą i Nysą jest bardzo zazdrosny uważa, że pałka polskiego policjanta jest znacznie gorsza niż francuskiego. Zostałem, w mediach społecznościowych, okrzyknięty pisolubem. To co teraz napiszę, narazi mnie na jeszcze większy hejt.
Prolajfowi aktywiści zorientowali się, że to co robią ich przeciwnicy nie jest takie złe i sami zaczęli zamalowywać swoje bilbordy. Zwracają wtedy na nie uwagę ludzi, którzy nawet nie zauważyliby tych haseł i obrazków. Trzeba przyznać, że szybko się uczą. Próbowałem przekonać, że przez dziesiątki lat ludzie przywykli do wszelkiego rodzaju reklam i bilbordów, ich siła przekazu nie jest wielka.
A gdy ochlapiemy farbą, oni wtedy robią awanturę – i wygrywają. Niestety, nie udało mi się przekonać walecznej młodzieży. Sam, gdy wiele lat temu robiłem jakąś kampanię wyborczą, zrywałem lub niszczyłem własne plakaty, czym zwracałem uwagę ludzi, którzy w innym przypadku przeszliby obojętnie.
Znacznie lepiej byłoby, gdyby zamiast chlapać farbą, robić różowe plamy, ustawić pod tymi bilbordami – których naprawdę nikt, poza zainteresowanymi nie widzi – ustawić na ziemi znicze i wbić tabliczkę: „Ku pamięci kobiety, która zmarła podczas porodu.
Płód, też był martwy.” Bardziej daje po wyobraźni i zupełnie odwraca uwagę od tego co wyżej. Właśnie przyszedł mi wynik badania Covid PCR, zatoki już mnie bolą od ciągłych wymazów – przed każdą podróżą, a niekiedy i po przylocie pchali mi te specjalne patyki do nosa, po których bolą zatoki.
Czekałem z lekkim napięciem, ale po raz kolejny wynik negatywny. Czyli lecę. O świcie Amsterdam, a potem Ateny. Dzisiaj, gdy piszę felieton, w Atenach jest potężna demonstracja. Szkoda, że nie zdążyłem załapać się na nią. Obiecano mi jednak nagrania, mam jednak nadzieję, że podczas pobytu będę miał okazję uczestnictwa w jakimś społecznym proteście.

Najnowsze

Olga Tokarczuk opowiada Polskę na nowo. Noblistka przypomina historię, która nie mieści się w narodowych mitach

Olga Tokarczuk opowiada Polskę na nowo. Noblistka przypomina historię, która nie mieści się w narodowych mitach

Olga Tokarczuk w swojej powieści „Świata jest za dużo” przedstawia skomplikowaną historię Dolnego Śląska po II wojnie światowej, gdzie obok siebie współżyli Polacy, Niemcy, Żydzi i inni. Powieść, wydana 14 października 2026 roku, porusza kwestie tożsamości narodowej i wielokulturowych doświadczeń ludzi zmuszonych do opuszczenia swoich domów. Tokarczuk zwraca uwagę na różnorodność historię i kultury Polski, krytykując uproszczone narracje o narodowej jednorodności. W obliczu współczesnych dyskusji o migracji i tożsamości, jej książka staje się ważnym głosem, przypominając, że historia nie dotyczy tylko państw, ale przede wszystkim ludzi.

PiS bronił TVP jak niepodległości. Dziś były prezes mówi o układzie i milionach złotych. Czego tak naprawdę bronili politycy?

PiS bronił TVP jak niepodległości. Dziś były prezes mówi o układzie i milionach złotych. Czego tak naprawdę bronili politycy?

W grudniu 2023 roku Jarosław Kaczyński i posłowie PiS, udając obrońców demokracji, zablokowali nową władzę i bronią TVP. A jednak ostatecznie były prezes telewizji zdradził nieprawidłowości finansowe i presję ze strony kontrahentów. TVP otrzymała miliardy z budżetu, ale czy służyły one publicznej misji, czy tylko partyjnym interesom? Z obawami o przyszłość telewizji, po 2026 roku pozostają pytania o odpowiedzialność za marnotrawstwo milionów. Wolność mediów nie może być zasłoną dla politycznych machinacji. Obywatele zasługują na przejrzystość, nie tylko protesty posłów.

Godność zamiast zależności od rodziny. Asystencja osobista przełomem dla osób z niepełnosprawnościami?

Godność zamiast zależności od rodziny. Asystencja osobista przełomem dla osób z niepełnosprawnościami?

Sejm zakończył prace nad ustawą o asystencji osobistej dla osób z niepełnosprawnościami, czekając na podpis prezydenta. Ustawa ma zapewnić pomoc w codziennym życiu, umożliwić wybór asystenta i finansowanie usług. System ma wspierać 100 tysięcy osób oraz ich rodziny, promując niezależność i aktywność zawodową.

Dlaczego Bogaci mogą płacić mniej podatków niż Biedni?

Dlaczego Bogaci mogą płacić mniej podatków niż Biedni?

System podatkowy w Polsce to jawna niesprawiedliwość. Zwykli pracownicy płacą ciężkie daniny, podczas gdy milionerzy korzystają z luk prawnych. Ministerstwo Finansów przyznaje, że bogatsi płacą mniej, co rodzi pytanie: dlaczego osoby zarabiające minimalną krajową powinny ponosić większe obciążenia niż ci na szczycie? Czas na sprawiedliwe reformy!

46,7 proc. Polaków popiera wykorzystywanie AI jako wsparcia dla lekarzy

46,7 proc. Polaków popiera wykorzystywanie AI jako wsparcia dla lekarzy

Blisko połowa Polaków popiera wykorzystanie sztucznej inteligencji (AI) jako wsparcia dla lekarzy, wskazując na potrzebę efektywniejszej organizacji pracy w systemie ochrony zdrowia. W badaniach 46,7% dorosłych Polaków akceptuje AI w medycynie, a 30,6% się jej sprzeciwia, obawiając się sposobu wykorzystania technologii. Eksperci podkreślają, że AI ma wspierać lekarzy, a nie ich zastępować, co budzi nadzieję na lepszy dostęp do świadczeń. Wysoki odsetek osób niezdecydowanych może świadczyć o potrzebie wzrostu wiedzy na temat praktycznych zastosowań AI w medycynie.

Sprawdź również

110 lat walki o prawa kobiet.

110 lat walki o prawa kobiet.

110 lat temu kobiety trafiały do więzienia za wiedzę o antykoncepcji. Polska była pionierem praw kobiet. Co się z nami stało? 16 października 1916 roku trzy kobiety otworzyły w Nowym Jorku klinikę, w której inne kobiety mogły dowiedzieć się, jak uniknąć niechcianej...