W kwestii aborcji bez zmian

1 paź 2024

Miały być wielkie przełomy w kwestii aborcji, a w praktyce niewiele się zmieniło. „Wystarczy jedno zaświadczenie od psychiatry. Kobieta z takim zaświadczeniem musi mieć wykonany zabieg” – chwaliła się ministerka zdrowia Izabela Leszczyna. Ta narracja miała przykryć brak realizacji przez rządzącą koalicję postulatu legalizacji aborcji.

Tymczasem to „żadna rewolucja”. Tak mówią aktywistki proabo, potwierdza to też lekarz ze szpitala przeprowadzającego legalne aborcje w wywiadzie dla gazeta.pl:

– Na oddziale, którym kieruję, od lat przeprowadzamy aborcje i to niemal wyłącznie na podstawie zaświadczeń od psychiatrów, z których wynika, że kontynuowanie ciąży stanowi zagrożenie dla zdrowia lub życia kobiety. Po wyroku Trybunału Konstytucyjnego byliśmy my i Oleśnica plus dwa, może trzy inne oddziały, gdzie również przeprowadzano legalne aborcje – i na tym koniec. – mówi dr hab. Maciej Socha, naukowiec z Collegium Medicum w Bydgoszczy oraz lekarz z Oddziału Położniczo-Ginekologicznego Szpitala św. Wojciecha w Gdańsku.

Potwierdza też, że gehenna osób chcących dokonać aborcji trwa:

– Niedawno zgłosiła się do nas matka ze swoją 13-letnią córką, która była w ciąży powstałej w wyniku przestępstwa seksualnego. Tej dziewczynce odmówiono przerwania ciąży w kilku szpitalach. I nie były to jakieś małe oddziały na prowincji, ale poważane kliniki uniwersyteckie i oddziały o wysokim stopniu referencyjności – opowiada lekarz.

Jedyna zmiana, że jest nieco więcej oddziałów, które się decydują iść tą drogą. Jedno jest pewne, to nie jest tak, że wcześniej tych aborcji nie można było przeprowadzać.

To jest jak z tzw. „aparatem sprawiedliwości”. Istnieją rozmaite przepisy, które prawnie umożliwiają jakieś rozwiązania, ale z powodu konserwatywnej ideologii, którą przesiąknięty jest ten aparat, nie są stosowane. Podobnie dzieje się w środowisku medycznym.

Zazwyczaj te konserwatywne interpretacje uderzają w osoby niezamożne i pozbawione wsparcia prawnego oraz przede wszystkim finansowego, o czym warto pamiętać.

Tak jak w przypadku dziwacznych interpretacji kodeksu pracy, prawa lokatorskiego, tak samo dotyczy to konserwatywnej interpretacji prawa aborcyjnego, która jest bardziej na prawo nawet w stosunku do zapisów ustawowych.

Tego się nie da łatwo wykorzenić jednym pociągnięciem pióra.

Jak sam dr Socha podkreśla „wiemy, że polskie społeczeństwo jest w większości za liberalizacją prawa aborcyjnego. Nie należy już dłużej o tym dyskutować, tylko zmienić ustawę i pozwolić lekarzom wykonywać procedury medyczne bez lęku”.

Ok. Problem w tym, że to nie społeczeństwo, ale elity w Polsce są ultrakonserwatywne. Polityczne, prawnicze, a także lekarskie. I to one blokują tutaj wszelkie zmiany. I to nawet niejednokrotnie przy formalnej liberalizacji przepisów, trwają w swojej konserwatywnej praktyce.

Wolnelewo.pl

Najnowsze

Nie ufamy sądom

Nie ufamy sądom

Dlaczego ludzie boją się sądów? Bo człowiek, którego nie stać na adwokata, jest na z góry przegranej pozycji. W...

Sprawdź również

Zakochany Ziemkiewicz

Zakochany Ziemkiewicz

Rafał Ziemkiewicz pokochał Chiny. Naprawdę ! Ten Rafał Aleksander Ziemkiewicz polski publicysta, komentator polityczny i ekonomiczny, powiązany ze środowiskami polskiej prawicy. A także pisarz fantastyczno- naukowy, zdeklarowany antykomunista, współzałożyciel...

Chiny stawiają granicę zwolnieniom przez AI

Chiny stawiają granicę zwolnieniom przez AI

Chiński sąd postawił granicę automatyzacji. Korporacja może wdrażać AI, ale nie może używać jej jako alibi dla zwolnienia człowieka. To nie algorytm wręcza wypowiedzenie. Robi to pracodawca. To ważny sygnał globalnie, także dla Polski. Rewolucja już wchodzi na rynek...

Prawo do strajku tylko na papierze

Prawo do strajku tylko na papierze

1 maja w Warszawie odbyła się demonstracja „Dość zakazu strajków! Czas na silne związki zawodowe!”. Protest rozpoczął się w południe pod Sejmem. Uczestnicy domagali się zmian w przepisach o rozwiązywaniu sporów zbiorowych i przywrócenia pracownikom realnego prawa do...

Nie ufamy sądom

Nie ufamy sądom

Dlaczego ludzie boją się sądów? Bo człowiek, którego nie stać na adwokata, jest na z góry przegranej pozycji. W dodatku sądy niechętnie przyznają pełnomocnika z urzędu, twierdząc bardzo często niesłusznie, że sprawa jest prosta. Zaczyna się od tego, że język, którym...

Pochód to moje środowisko naturalne

Pochód to moje środowisko naturalne

Urodziłem się w świętym mieście Częstochowie. Tam, kiedy tylko śniegi z Alej zeszły, roiło się od maszerujących. Płci wszystkich, zwykle pod księżowskimi przewodem. Wtedy nie było tygodnia bez przynajmniej jednej pielgrzymki. Szli górnicy i hutnicy, młodzież...

Ekonomia społeczna wychodzi z niszy. Ruszył rządowy komitet

Ekonomia społeczna wychodzi z niszy. Ruszył rządowy komitet

Ruszyły prace Krajowego Komitetu Rozwoju Ekonomii Społecznej V kadencji. Nowe gremium ma doradzać rządowi w sprawach ekonomii społecznej, która coraz częściej wychodzi poza tradycyjne ramy pomocy społecznej. W środowisku spółdzielczym wraca postulat, by mówić o niej...