Referendalne przepychanki

11 lip 2023

Pomysł PiS o przeprowadzeniu referendum w sprawie uchodźców wywołał zamieszanie w kręgach politycznych. Podobnie jak większość rządowych pomysłów.

Kwestia referendum był dyskutowana na forum Sejmu właściwie tylko po to by tak zmanipulować ustawę aby możliwe było przeprowadzenie referendum łącznie z wyborami parlamentarnymi. Podczas debaty poseł Marek Ast z PiS twierdził, że projekt ma charakter techniczny dający możliwość zwiększenia frekwencji po to by referendum miało skutek wiążący. Zdaniem Asta, to całej klasie politycznej powinno zależeć na wysokiej frekwencji. Na podstawie tej wypowiedzi  szewc Fabisiak wnioskuje, iż za klasę polityczną poseł Ast uznaje jedynie swoją własną formację i ewentualnie jakichś innych zwolenników referendum. Zatem w jego podziale klasowym nie mieszczą się te ugrupowania, które są przeciwne nowelizacji ustawy referendalnej.  

Do tych spoza klasy należy Koalicja Obywatelska, której przedstawiciel Arkadiusz Myrcha argumentował, ze nie jest to żaden projekt techniczny ale czysto polityczny zaś referendum ma dotyczyć nieistniejącego problemu a ponadto ma być tematem zastępczym, ponieważ PiS chce w ten sposób uciec od bieżących tematów. A takim bieżącym – jego zdaniem – tematem nie jest kwestia uchodźców. W bardziej rozsądny sposób wypowiedziała się lewicowa posłanka Anna Maria Żukowska zwracając uwagę na to, co prawda jest to projekt techniczny od strony legislacyjnej, jednak ma równocześnie charakter polityczny, jako że ma PiS-owi „dać paliwo wyborcze”.

Zdaniem szewca Fabisiaka, cała ta sejmowa debata jest wynikiem konstytucyjnego absurdu nakazującego uznanie wyniku referendum tylko wtedy, gdy w głosowaniu weźmie udział co najmniej 50 procent uprawnionych obywateli. Idąc tym tokiem rozumowania należałoby uznać ważność wyborów parlamentarnych też jedynie wówczas, gdyby frekwencja przekroczyła połowę liczby uprawnionych. W takiej sytuacji mogłoby dojść do tego, że – cytując klasyków – raz zdobytej władzy nie oddamy nigdy. Tymczasem w wyborach uzupełniających do Senatu wystarczy udział w głosowaniu niewielkiego procenta wyborców by kandydat z tak nikłym poparciem został senatorem. Precedens ten wykorzystał scenarzysta serialu Ranczo czyniąc senatorem wójta gminy Wilkowyje.

Wymóg nieco ponad połowicznej frekwencji referendalnej ma dość ciekawe z punktu widzenia demokracji skutki. Otóż zamiast do głosowania zachęca się ludzi do nieuczestniczenia w referendum po to by nie miało ono mocy wiążącej. Manewr taki zastosował prezydent Bronisław Komorowski nawołując do nieobecności podczas referendum nad odwołaniem Hanny Gronkiewicz-Waltz z funkcji prezydenta Warszawy po czym później w panice przed drugą turą wyborów ogłosił niewydarzone referendum o którym nikt poza nim samym już nie pamięta.

Szewc Fabisiak nie ma nic przeciwko referendum jednak pod warunkiem, że ma ono jakiś sens a w tym przypadku takiego sensu nie dostrzega. Otóż Jarosław Kaczyński w wywiadzie dla Polsat News zaproponował jedno referendalne pytanie: czy akceptujesz politykę rządu, która odrzuca przymusową relokację nielegalnych imigrantów? Wprawdzie zastrzegł się, że nie może decydować za większość parlamentarną jednakże z góry wiadomo, że owa większość postanowi tak jak jej nakaże prezes. 

Szewc Fabisiak uważa, że z całym tym referendalnym pomysłem PiS jak gdyby mocno przedobrzył nie analizując skutków swojego wymysłu. Pierwszy błąd polega na samym sformułowaniu pytania. Nie wzięto tu pod uwagę tego, że część osób może być przeciwna relokacji uważając, że nie należy nas do niczego przymuszać. Jednocześnie osoby te nie muszą być zwolennikami PiS wobec czego na tak postawione pytanie nie zechcą odpowiedzieć zaniżając tym samym frekwencję. Pytanie o to czy popiera się politykę rządu w jakiejkolwiek kwestii nijak nie nadaje się na pytanie referendalne  i raczej powinno zostać skierowane do jakiejś socjologicznej sondażowni. Kolejne przedobrzenie zasadza się na tym, że chce się na siłę powiązać referendum z wyborami, zakładając, że ludziom na samo referendum nie będzie się chciało iść ale na wybory to już prędzej i przy okazji wezmą też udział w referendalnej odpytce. 

Szewc Fabisiak zwraca uwagę na to, że powiązanie tych dwóch głosowań a zwłaszcza ich wyniki mogą zniwelować tę pisowską strategię. Po pierwsze, frekwencja wyborcza, a przy okazji referendalna, może okazać się mniej niż połowiczna, co nawet przy ewentualnym, czego szewc Fabisiak nikomu nie życzy, zwycięstwie PiS oznaczać będzie odrzucenie referendum. Interesujące będzie też porównanie ilości głosów oddanych na pisowców z głosami na „tak” w referendum. Może dojść do sytuacji schizofrenicznej, gdyby okazało się, że więcej osób opiera PiS niż jego azylancką politykę lub na odwrót – ludzie nie życzą zarówno uchodźców, jak i PiS. Idealnej równości szewc Fabisiak nie przewiduje za to jest pewien, że nastręczy to obecnym przywódcom trudną do okiełznania myślówę.

Być może Jarosław Kaczyński wraz z podległa mu kamarylą widzą tu pewien aspekt w stosunkach międzynarodowych. Niski udział osób głosujących w referendum oznaczać będzie stosunkowo wysoki odsetek tych, którzy w tej kwestii poparli politykę rządu. Będzie można przywódcom innych państw pokazać: większość głosujących poparła nasz rząd a że referendum nie było wiążące to już kwestia czysto proceduralna. Jednak nasi  luminarzy mogą się spotkać z ripostą w rodzaju: my nie potrzebujemy referendów dla poparcia naszej polityki, nas zweryfikują wyborcy. Wyborcy zweryfikują również PiS i to niezależnie od wyniku referendum. 

Najnowsze

Świat poza czasem

Świat poza czasem

Od fałszywego „starożytnego” teatru we Włoszech po chińskie rekonstrukcje i polskie rekordy odwiedzin — tekst pokazuje, jak turystyka zamienia miejsca w spektakle, a spektakle w źródło wielkich pieniędzy.

Zakończyła się wizyta delegacji Euroregionu Karpackiego w Chinach.

Zakończyła się wizyta delegacji Euroregionu Karpackiego w Chinach.

Delegacja Euroregionu Karpackiego wróciła z Chin z konkretnymi efektami: nowymi porozumieniami gospodarczymi, naukowymi i edukacyjnymi oraz planami dalszej współpracy z prowincją Henan. Wśród najważniejszych ustaleń znalazły się kontakty biznesowe, memorandum polskiego producenta rolno-spożywczego i zapowiedź powołania Klubu Biznesu Sojuszu Dwóch Gór.

Sprawdź również

Nieuregulowany Kapitalizm: Zondacrypto i Jego Ofiary

Nieuregulowany Kapitalizm: Zondacrypto i Jego Ofiary

Gdy przeciętny polski pracownik zmaga się z drożyzną i niepewnością jutra, prawicowi politycy – mieniący się obrońcami „zwykłych ludzi” – po raz kolejny zostali przyłapani na braniu udziału w neoliberalnym balu na wulkanie. Sprawa giełdy Zondacrypto (dawniej BitBay)...

Świat poza czasem

Świat poza czasem

Trudno uwierzyć, ale przez lata przyciągał rzesze turystów. Pewnie dlatego, że miał znakomite recenzje w Internecie. Pisali, że to „Czarujące miejsce”, „Unikatowe na skalę planety”, „Świat poza czasem i przestrzenią”. Pewnie nie dowiemy się, czy pisał je, lub tylko...

Co stało się z 3,5 mln ha gruntów PGR po PRL?

Co stało się z 3,5 mln ha gruntów PGR po PRL?

Pod koniec PRL-u, państwowe gospodarstwa rolne dysponowały areałem wynoszącym ponad 3,5 mln ha. Te grunty przejęło państwo. Co się potem z nimi stało? Czy dziś część z nich mogłoby trafic pod budownictwo? O likwidacji państwowych gospodarstw rolnych mówiło się dotąd...

Nowa Era Korupcji w Ameryce: Zmiany w Rządzie

Nowa Era Korupcji w Ameryce: Zmiany w Rządzie

„Problem korupcji rządowej w Ameryce wchodzi w nową erę” Problem korupcji rządowej w Ameryce wchodzi w nową erę – to teza, która wraca z nową siłą po publikacji analcznego artykułu CNN z 3 września 2026 roku. W materiale...

Przeciw kościelnej patodeweloperce

Przeciw kościelnej patodeweloperce

W Poznaniu na Osiedlu Maltańskim doszło do pierwszych eksmisji mieszkańców, przeciwko którym czynnie protestują ich sąsiedzi oraz aktywiści społeczni związani ze środowiskami lokatorskimi. Protesty te są tłumione, z użyciem przemocy, przez funkcjonariuszy policji. Są...

Polska odzyska pieniądze za pomoc Ukrainie.

Polska odzyska pieniądze za pomoc Ukrainie.

Polska odzyska pieniądze za pomoc Ukrainie. W Brukseli zapadł ważny kompromis Polska ma otrzymać około 400 mln euro zwrotu za broń przekazaną Ukrainie, a w najlepszym wariancie także dodatkowe 10–30 mln euro z rezerwy. Informację tę jako pierwsze szerzej opisały...

Ojczyzna ludobójstwa demokratycznego

Ojczyzna ludobójstwa demokratycznego

Wielu amerykańskich Indian, potomków rdzennych mieszkańców Ameryki Północnej, nie używa banknotów dwudziestodolarowych. Bo widnieje na nich wizerunek Andrew Jacksona. Prezydenta Stanów Zjednoczonych w latach 1829-1837. Wcześniej generała armii USA, wojskowego...

Świętujmy razem

Świętujmy razem

Ekip telewizyjnych jeszcze nie było. Zachowały się czarno- białe zdjęcia filmowe i relacje świadków. Zapamiętali, że przyjechał na plac Ba Dinh francuskim samochodem, eskortowany przez gwardię rowerzystów. Półmilionowy, zebrany tłum ujrzał go na prowizorycznej...