Uchylcie drzwi

2 sty 2023

To jest czas myślenia o ludziach niewidzialnych. Tych, którzy kulą się gdzieś na klatkach schodowych chroniąc się przed mrozem. Tych, co grzeją się prymitywnymi piecykami w altankach ogródków działkowych, żyjących w piwnicach, garażach, samochodach. W tym roku nikt ich już nie chciał liczyć. Rząd się poddał. Wiadomo, że wielka wigilia dla samotnych, na którą tłumnie przybędą bezdomni, nie załatwia sprawy. To, że ratusz tego czy innego miasta raz do roku napełni brzuchy tym, którym na co dzień odmawia pomocy mieszkaniowej, nie wystarcza nawet na uciszenie sumienia.

Dlaczego przestano w Polsce liczyć bezdomnych. Bo przybyło nam 3 miliony mieszkańców zza wschodniej granicy, a nie przybyło 3 miliony obiecanych mieszkań. Tanich pod wynajem. Są tylko drogie. Ciągle dzwoni do mnie Pani G. Po eksmisji trafiła wraz z mężem i synem na bruk. Eksmisja sprawiła, że ona przytuliła się gdzieś na wsi, 100 km od Warszawy, a syn i mąż tez gdzieś gnieżdżą się po znajomych. Każdy osobno. Kiedy rodzina ląduje po eksmisji na bruku. Matka z dziećmi może schronić się Ośrodku Interwencji Kryzysowej. Te przybytki nie przyjmują jednak mężczyzn, więc rodzina z chwilą gdy trafia na bruk, zostaje podzielona. Taka panie polityka prorodzinna.

Dla osoby, która właśnie utraciła dach nad głową, często wyniku wyroku zaocznego, kiedy to sąd mimo prawnego obowiązku, nie bada sytuacji materialnej i zdrowotnej oraz finansowej eksmitowanego orzeka o braku prawa do lokalu socjalnego, miasto staje się wrogim terytorium. Kiedy już przemarzną do szpiku kości, mogą się schronić w pomieszczeniu zwanym „ogrzewalnią”. Czy ktoś z was wiedział, że istnieje coś takiego? Po co prowadzić programy wychodzenia z bezdomności, skoro wystarczy, że ludziom bezdomnym zapewnimy miejsce, gdzie się mogą doraźnie ogrzać?

Zresztą, wobec narastającego kryzysu mieszkaniowego, kiedy to ludzi ulicy nie stać nawet na wynajęcie pokoju czy choćby łózka w zbiorowej Sali, samorządy nie prowadza już takich programów. Przynajmniej Warszawa tego zaniechała. Wiem to z dobrego źródła. Wiadomością ta podzielił się ze mną wysokiej rangi urzędnik samorządowy zajmujący się mieszkalnictwem.

Stoję pod klatką bloku na Pradze. Dwaj mężczyźni proszą o uchylenie drzwi. Chcą wejść do piwnicy, żeby tam spędzić noc w cieple. Bo wie pan, mówi jeden z nich, my jesteśmy bezdomniaki, a tak nie powinno być.

W szczycie sezonu grzewczego w Warszawie ciężko jest o miejsce w noclegowni. To miejsce, gdzie w zbiorowych salach śpią ludzie, których rano się budzi i wyprasza na ulice, a którzy mogą tam się zjawić dopiero wieczorem. A co za dnia? Jak to co? Możliwości jest wiele: centra handlowe (tylko tam ważny jest wygląd i zapach), klatki. Są też tacy, którzy radzą sobie jeżdżąc od pętli do pętli autobusem, czy tramwajem. Oczywiście bez biletu.

Najnowsze

Sprawdź również

Ustawa pisana pod „Kacprzyków”?

Ustawa pisana pod „Kacprzyków”?

Rząd zapowiedział koniec lekarskich kominów płacowych. W projekcie ustawy zostawił jednak furtkę, przez którą te same pieniądze mogą wrócić pod nazwą „koordynacji”. Projekt ustawy przewiduje podstawową stawkę nieprzekraczającą 240 zł brutto za godzinę. Przy jednym...

Rozpad PiSu czy ustawka Kaczyńskiego?

Rozpad PiSu czy ustawka Kaczyńskiego?

Istotna grupa komentatorów i ekspertów, nie tylko internetowych, uważa, że Kaczyński swoim ultimatum rozpoczął kolejny etap misternej gry mającej na celu odzyskanie utraconego elektoratu i uzyskanie większości w przyszłym parlamencie. Wiara w jego mądrość i posiadanie...

Nawrocki chce znów bezzębnej PIP

Nawrocki chce znów bezzębnej PIP

Prezydent Karol Nawrocki zaskarżył część reformy PIP do Trybunału Konstytucyjnego. Dlatego, że jak domagały się związki zawodowe, powinna być ostrzejsza względem nadużyć ze strony zatrudniających? Wręcz przeciwnie. Domaga się jej osłabienia i ogarniczneia...

Pożegnanie z Jackiem M.

Pożegnanie z Jackiem M.

Z prezydentem Krakowa najdłużej pełniącym swoją funkcję nie sposób rozstać się szybko. To po prostu niemożliwe. Choć formalnie Jacek Majchrowski przestał być prezydentem ponad dwa lata temu, nadal jest punktem odniesienia – zwłaszcza w specyficznej sytuacji, w jakiej...

Ku cywilizacji XXII wieku

Ku cywilizacji XXII wieku

Rozważania wstępne: Futurologiczne przewidywanie rozwoju naszej cywilizacji w XXI i XXII wieku jest przedsięwzięciem niezwykle atrakcyjnym, aczkolwiek bardzo trudnym i ryzykownym – pod względem merytorycznym i intelektualnym. Warto jednak podjąć taką poważną próbę tym...

Wojna z planetą. Ekologiczne koszty zbrojeń

Wojna z planetą. Ekologiczne koszty zbrojeń

Trwa debata nad europejską gorączką zbrojeń. W tle konflikty wokół Ukrainy, Iranu, Gazy, Tajwanu. Mącą ludziom w głowach byli wojskowi, pseudoeksperci z think-tanków, z naciskiem na tanki, ale bez własnych myśli. Główne aspekty tego galimatiasu poznawczo-praktycznego...

Politycy walczą o wpływy, kurierzy o przyszłość

Politycy walczą o wpływy, kurierzy o przyszłość

Rozeszli się, a może się nie rozeszli. Morawiecki z ekipą został wyrzucony czy sami odeszli. Mówią, że lewacy dramatyzują, ale wszystkie inby w lewicowych grupkach są niczym w porównaniu z tymi łzawymi spektaklami na prawicy. W dodatku temat został podchwycony i...