Zapomniany lotnik

11 maj 2023

Od zarania dziejów człowiek, zazdroszcząc ptakom, marzył o wbiciu się w powietrze. Kiedy na świecie ogromne emocje budziły lotnicze wyczyny śmiałków, którzy realizowali swoje marzenia oderwania się od ziemi i szybowaniu w przestworzach, Polska nie istniała jako państwo. Zaborcy stosując ustawy antypolskie wszelkimi sposobami utrudniali dążenia narodowościowe. Jednak obdarzeni talentem polscy konstruktorzy i lotnicy wytrwale, nie zrażając się rozmaitymi trudnościami, budowali aparaty lotnicze, dokonywali wzlotów cięższą od powietrza maszyną, ustanawiali światowe rekordy. Rozsławiali w ten sposób nie istniejącą na mapach ojczyznę, a po odzyskaniu niepodległości wrócili do Polski. Wielu z nich wolność wywalczyło także pilotując samoloty.

Obecnie nowoczesne lotnictwo, a wcześniej lotnicza sława polskich pilotów pierwszej i drugiej wojny światowej, nie byłyby możliwe bez odwagi i poświęcenia wielu ludzi, pionierów polskiej awiacji. Piękno i fenomen polskich skrzydeł zapisywały karty historii od chwili pierwszych prób wzniesienia się człowieka w powietrze. Dzięki pozornie zwyczajnym postaciom, których dokonania kiedyś były powszechnie znane, polskie lotnictwo istnieje ponad sto lat. 

Nieubłaganie przemijający czas zaciera w pamięci ludzkiej czyny i osoby, które nie mogą być zapomniane, bo z nich wywodzą się dzisiejsze osiągnięcia lotnictwa spod biało-czerwonego znaku. Jedną z takich postaci, która przepadła w mrokach zapomnienia jest Wacław Ulass. Zmarł ponad pięćdziesiąt lat temu, a jego grób, na warszawskim Bródnie będący zwałem ziemi, nie został przekopany dotąd tylko dlatego, że IPN wpisał go do ewidencji grobów weteranów walk o wolność i niepodległość. 

Prośba o pamięć i opiekę

Poniższym pismem zwróciłam się do Warszawskiego Klubu Seniorów Lotnictwa o pomoc w zadbaniu o godne miejsce pochówku Wacława Ulassa. Ten ze wszech miar lotniczo aktywny za życia człowiek nie ma nikogo bliskiego, kto mógłby postawić mu nagrobek i otoczyć miejsce jego wiecznego spoczynku stosowną opieką.

Osiągnięcia Wacława Ulassa

Wacław Ulass urodził się 21 sierpnia 1893 roku w Warszawie. W 1911 roku wykonywał loty ślizgowe na mięśniolocie konstrukcji Leonarda Możdżyńskiego, pracował w biurze konstrukcyjnym Warszawskiego Towarzystwa Lotniczego Awiata. W 1916 roku w Oficerskiej Szkole Lotniczej w Kaczi uzyskał dyplom pilota wojskowego. 3 maja 1917 roku, pomiędzy latarnią morską Chesonez a środkiem portu sewastopolskiego, jako pierwszy pilot na świecie wykonał lot odwrócony na samolocie Morane-Saulnier G. 

Służbę lotniczą kontynuował w Kronsztadzkiej Eskadrze Obrony Piotrogrodu, skąd 18 października 1917 roku dostał się do Oddziału Awiatycznego 1 Korpusu Polskiego gen. Józefa Dowbor-Muśnickiego. Od maja 1918 roku, po ukończeniu szkół lotniczych w Pau, Dijon, Voves we Francji, pracował jako pilot rozprowadzający samoloty z wytwórni do jednostek wojskowych. Wstąpił do Błękitnej Armii gen. Józefa Hallera, był pilotem 39. Eskadry Breguetów, z którą powrócił do Polski. Latał w Eskadrze Ćwiczebnej 1 pułku lotniczego. Pracował w Zarządzie Głównym Ligi Obrony Powietrznej i Przeciwgazowej, w Departamencie Lotnictwa Cywilnego Ministerstwa Komunikacji i w Zarządzie Miejskim miasta Warszawy.

Był pilotem sportowym w Aeroklubie Warszawskim. W I Konkursie Ślizgowców w Białce koło Nowego Targu, we wrześniu 1923 roku, wykonał pierwszy na świecie nocny lot szybowcem trwający 1 minutę 40 sekund, w klasyfikacji zajął II miejsce zdobywając nagrodę Sztabu Generalnego Wojska Polskiego. Oblatywał jedyny polski wodnoszybowiec MT-1.

Był zawiadowcą portu lotniczego Warszawa-Mokotów. Odpowiadał za organizację portów lotniczych w Bydgoszczy i Katowicach. Reorganizował prace portów lotniczych we Lwowie i w Poznaniu.

Ulass w czasie II Wojny Światowej

Równie bogata jest jego karta lotniczej służby w czasie drugiej wojny światowej. We wrześniu 1939 roku był pilotem Eskadry Łącznikowej 1. pułku lotniczego, służył w lotnictwie Finlandii i 300 dywizjonie RAF. Po powrocie do Polski związany był z Wojskowym Przedsiębiorstwem Budowlanym i Instytutem Mechaniki Precyzyjnej. 

Późniejsze lata i śmierć

Po przejściu na emeryturę w 1958 roku nadal był czynnym pilotem Aeroklubu Warszawskiego i członkiem Warszawskiego Klubu Seniorów Lotnictwa. Wylatał łącznie 2117 godzin na 32 typach samolotów.

W 1965 roku Aeroklub PRL, w obecności wiceministra komunikacji, Głównego Inspektora Lotnictwa i prezesa Zarządu Głównego APRL, uhonorował Wacława Ulassa zorganizowaniem uroczystości jego złotego jubileuszu lotniczego.

Trzy ostatnie lata życia spędził w Domu Rencisty w Warszawie, gdzie zmarł 23 listopada 1969 roku. W czasie wojny pracował w komisji zajmującej się opieką nad rodzinami pilotów rannych, zaginionych i poległych w lotach bojowych. Obecnie, po 54 latach od jego odejścia, nikt o nim nie tylko nie pamięta, ale i nie opiekuje się miejscem jego ostatniego spoczynku. Na cmentarzu rzymskokatolickim na Bródnie, kwatera 42K-2-29, w miejscu oddalonym od uczęszczanych ścieżek grób człowieka oddanego bez reszty polskiemu lotnictwu wygląda tak jak na załączonych trzech zdjęciach. Stan, na dzień 7 maja 2023 roku, przedstawia widok dramatyczny. Obok, wśród zadbanych mogił, wyróżnia się szczególnie – narzucona sterta ziemi z zagrzebaną tabliczką z imieniem, nazwiskiem i słowem lotnik. Kiedyś tabliczka wisiała na krzyżu, teraz nie ma i krzyża. Po dzisiejszej wizycie na mogile Wacława Ulassa pojawiło się, pierwsze od kilkudziesięciu lat, światełko pamięci. Została oczyszczona z błota tabliczka z nazwiskiem, a padający od kilku dni deszcz litościwie wygładził bezwładnie leżące grudy ziemi. 

Przez ponad pięćdziesiąt lat nikt (ani człowiek, ani organizacja) nie zainteresował się tym miejscem, postawieniem nagrobka i choć od wielkiego święta złożeniem wiązanki oraz zapalenia znicza. Grobu nie przekopano chyba tylko dlatego, że Instytut Pamięci Narodowej wpisał go do ewidencji grobów weteranów walk o wolność i niepodległość Polski. Na tym jednak, jak widać, kończy się instytucjonalna „Pamięć Narodowa”.

Wacław Ulass zapisał się trwale w historii lotnictwa polskiego, ale aktywnie działał także w Warszawskim Klubie Seniorów Lotnictwa. Dlatego niniejszym pismem zwracam się o przywrócenie należnej pamięci zapomnianemu lotnikowi i zadbanie o godne miejsce jego pochówku. Dotąd ludzie o sercu z kamienia przechodzą obojętnie koło bezimiennego zwału ziemi. Najwyższy czas przywrócić Wacławowi Ulassowi należne miejsce wśród żywych i umarłych.

Liczę na osobiste zaangażowanie Pana Prezesa nie tylko w pozytywnym zakończeniu tej smutnej historii, ale potraktowaniu jej priorytetowo przez członków Stowarzyszenia, będącego kontynuatorem przedwojennego Klubu Seniorów Lotnictwa.

Dotacja

Klub Seniorów Lotnictwa jako stowarzyszenie może uzyskać dotację na rzecz opieki nad grobem Wacława Ulassa w myśl Ustawy z dnia 22 listopada 2018 roku o grobach weteranów walk o wolność i niepodległość Polski. Można ubiegać się o: „udzielenie dotacji celowej z budżetu państwa w celu sfinansowania albo dofinansowania zadań związanych z opieką nad tymi grobami, w szczególności na pokrycie nakładów koniecznych na wykonywanie czynności związanych z budową, remontem, przeniesieniem lub utrzymaniem tych grobów. Dotacja na dofinansowanie zadań może być udzielona w wysokości do 80% nakładów koniecznych na wykonanie tych zadań”.

Upamiętnienie polskiej lotniczej przeszłości

Przy okazji różnych świąt, szczególnie narodowych, na pięknych nagrobkach wojskowych znanych z tego, że na przykład byli generałami, pojawiają się okazałe wieńce z elementami lotniczymi, liczne wiązanki i znicze. Różne organizacje i stowarzyszenia poczytują sobie to za swoisty obowiązek. Wacław Ulass nie ma bliskich, którzy postawiliby mu piękny pomnik i opiekowali się nim.

Z szacunku do polskiej lotniczej przeszłości i miłości do biało-czerwonej szachownicy upominam się o przywołanie godnej pamięci Wacława Ulassa.

Najnowsze

Światowy Dzień Cukrzycy 

Światowy Dzień Cukrzycy 

Ponad połowa dzieci w Polsce z nowo zdiagnozowaną cukrzycą typu 1 doświadcza kwasicy ketonowej, co może prowadzić do śmierci. Eksperci oraz Polskie Stowarzyszenie Diabetyków apelują o wprowadzenie ogólnopolskiego programu badań przesiewowych, aby zminimalizować dramaty zdrowotne i zainwestować w profilaktykę zamiast w leczenie konsekwencji. Projekt miałby obejmować wczesną diagnostykę dla dzieci oraz osoby z grup ryzyka. Ponadto, wczesne wykrycie cukrzycy może ograniczyć koszty związane z hospitalizacją oraz polepszyć jakość życia pacjentów i ich rodzin.

Komentarz: Siła odnowy. Dlaczego żywotność KPCh ma kluczowe znaczenie dla przyszłości Chin?

Komentarz: Siła odnowy. Dlaczego żywotność KPCh ma kluczowe znaczenie dla przyszłości Chin?

W lipcu 1945 roku Mao Zedong wskazał, że demokracja jest kluczem do uniknięcia upadku władzy, w co wpisał się Xi Jinping w 2021 roku, proponując samorewolucję KPCh jako sposób na dostosowanie się do zmieniającego się świata. KPCh, poprzez ciągłą modernizację i odpowiedzialne zarządzanie, osiągnęła znaczący rozwój gospodarczy, występując jako druga potęga światowa. Przykładem lokalnych reform jest zielona skrzynka na listy w Chongqingu, która umożliwia mieszkańcom zgłaszanie problemów. Efekty tych działań oraz przeciwdziałanie korupcji podkreślają znaczenie odpowiednich kadr dla przyszłości Chin i globalnej gospodarki.

Strażnik konstytucji nie może wybierać, kiedy jej przestrzega. PiS, Nawrocki i cena politycznego podziału

Strażnik konstytucji nie może wybierać, kiedy jej przestrzega. PiS, Nawrocki i cena politycznego podziału

Karol Nawrocki, jako prezydent, próbuje grać rolę obrońcy konstytucji, ale blokuje jej postanowienia, co jest hipokryzją. Nie ma prawa decydować o wyborze sędziów Trybunału Konstytucyjnego, to Sejm pełni tę rolę. Jego działanie, polegające na nieprzyjmowaniu ślubowania od wybranych sędziów, narusza konstytucję i podważa jego wiarygodność. Konflikt wokół Trybunału stwarza podziały w społeczeństwie, z obroną prawa jako narzędziem politycznej manipulacji. Nawrocki traci autorytet jako strażnik konstytucji, gdyż jego działania nie są spójne z jego zadaniami, a sama konstytucja nie jest narzędziem w rękach władzy.

Raport Morawieckiego: Jak rząd nie chronił klientów w krypto?

Raport Morawieckiego: Jak rząd nie chronił klientów w krypto?

Rząd Prawa i Sprawiedliwości miał szczegółową wiedzę o zagrożeniach rynku kryptowalut już w 2018 roku, co potwierdza utajniony raport z 42 rekomendacjami dotyczącymi ochrony klientów. Mimo tych ostrzeżeń, wiele proponowanych rozwiązań nie zostało wdrożonych, co rodzi pytania o odpowiedzialność polityczną w kontekście późniejszych problemów giełdy Zondacrypto.

Goethe-Institut otwiera placówkę w Lublinie. Nowy rozdział polsko-niemieckiej przyjaźni

Goethe-Institut otwiera placówkę w Lublinie. Nowy rozdział polsko-niemieckiej przyjaźni

Polska i Niemcy rozwijają współpracę kulturalną, edukacyjną i społeczną, otwierając Goethe-Institut w Lublinie 8 listopada 2026 roku. Placówka podkreśla znaczenie relacji między narodami, a jej lokalizacja ma wymiar geopolityczny. Współpraca kulturalna nie tylko wspiera dialog, ale też angażuje młodzież w międzynarodowe projekty i wymiany.

200 milionów linii kodu na czterech kołach. Cyberataki na samochody mogą zagrozić bezpieczeństwu państwa

200 milionów linii kodu na czterech kołach. Cyberataki na samochody mogą zagrozić bezpieczeństwu państwa

Współczesne samochody stają się komputerami na kołach, zbierającymi dane o kierowcach i łączącymi się z internetem, co rodzi nowe zagrożenia, w tym cyberprzestępczość i szpiegostwo. Równocześnie Polska ma potencjał, by rozwijać sektor cyberbezpieczeństwa, co wymaga współpracy przemysłu, nauki i odpowiednich regulacji.

Sprawdź również

Samo-zamachujące się państwo

Samo-zamachujące się państwo

W wymiarze socjologicznym polscy politycy urządzają wokół Trybunału Konstytucyjnego swego rodzaju "zajazd szlachecki". Obie strony sporu - korzystając zarówno z własnych środków bezpośredniego oddziaływania (PiS, Konfederacja), jak i z pomocy służb mundurowych (KO) -...

Światowy Dzień Cukrzycy 

Światowy Dzień Cukrzycy 

Ponad połowa dzieci z nowo rozpoznaną cukrzycą typu 1 w Polsce doświadcza kwasicy ketonowej, która może prowadzić do śpiączki, a nawet śmierci. Tymczasem chorobę można wykryć znacznie wcześniej, zanim pojawią się niebezpieczne objawy. Polskie Stowarzyszenie Diabetyków...