PiS komercjalizuje system emerytalny

27 sty 2020

Trwa komercjalizacja systemu emerytalnego przez rzekomo solidarny rząd Prawa i Sprawiedliwości.

Władza stopniowo komercjalizuje i prywatyzuje system emerytalny, odchodząc od odpowiedzialności państwa za los seniorów. Jednocześnie partia rządząca nie zgadza się na przyjęcie rozwiązań, które zapewniłyby elementarnie godne emerytury z systemu publicznego – stąd ugrupowanie Jarosława Kaczyńskiego odrzuciło ustawę zakładającą podniesienie minimalnej emerytury do 1600 zł.
Już teraz rząd wdraża Pracownicze Plany Kapitałowe, w ramach których pracownicy i pracodawcy płacą wyższe składki na w pełni prywatne fundusze, do których dodatkowo dopłaca budżet. W najbliższą środę w Komisji Polityki Społecznej i Rodziny będzie dyskutowana kolejna ustawa wspierająca komercjalizację systemu emerytalnego, zakładająca przeniesienie środków z Otwartych Funduszy Emerytalnych na Indywidualne Konta Emerytalne.
Zgodnie z ustawą wszystkie środki, które dotychczas znajdowały się w OFE zostaną przeniesione do zarządzanych przez towarzystwa funduszy inwestycyjnych IKE. Jeżeli ktoś będzie chciał, może zgłosić wniosek, by jego środki trafiły do ZUS-u, ale domyślne ma być przeniesienie środków do IKE. Brak decyzji oznacza zatem dofinansowanie w pełni prywatnych i niezależnych od państwa IKE. Jednocześnie państwo ma pobrać jednorazowy podatek od pieniędzy przelanych na IKE wysokości 15%, zubażając w ten sposób środki przyszłych emerytów.
Czy to dobry pomysł? Wielu Polaków pamięta, że OFE pobierały olbrzymie prowizje, a ich stworzenie osłabiło publiczny filar systemu emerytalnego, a wcale nie doprowadziło do wzrostu poziomu emerytur. Warto pamiętać, że w wyniku reformy systemu emerytalnego z 1999 r. średni poziom emerytur w stosunku do ostatniej pensji zaczął stopniowo zmniejszać się. Mało kto jednak pamięta, że w 1999 r. ówczesna władza prowadziła kampanię propagandową nie tylko na rzecz OFE, ale też właśnie na rzecz IKE. IKE było jeszcze bardziej komercyjnym i niezależnym od państwa filarem systemu emerytalnego niż OFE. Zgodnie z orzecznictwem Trybunału Konstytucyjnego oraz Sądu Najwyższego środki zgromadzone w OFE mają charakter środków publicznych. IKE są już zupełnie prywatne. Tymczasem mimo wizerunku partii propaństwowej PiS, nie chce umocnienia publicznego ZUS-u ani nawet uznawanego za część finansów publicznych OFE, tylko dąży do umocnienia zupełnie komercyjnych i uzależnionych od kaprysów rynku IKE. Dlatego z uzasadnienia obecnie procedowanej ustawy dowiadujemy się, że PiS krytycznie ocenia decyzję rządu PO-PSL, który w 2014 r. przeniósł część środków OFE do ZUS. Chodziło wtedy o to, by zlikwidować irracjonalny mechanizm, zgodnie z którym towarzystwa emerytalne zarządzające OFE lokowały środki przyszłych emerytów w obligacjach skarbu państwa, pobierając od tej operacji wysoką prowizję. Ówczesny rząd słusznie uznał, że jeżeli składki emerytalne mają być lokowane w państwowych obligacjach, to nie są tu potrzebni prywatni pośrednicy, którzy będą dodatkowo zarabiać kosztem przyszłych emerytów. Mimo to w uzasadnieniu PiS-owskiej ustawy promującej przeniesienie środków OFE do IKE czytamy, że przeniesienie części środków z OFE do ZUS skutkowało „podważeniem zaufania obywateli do rynku kapitałowego oraz do całego systemu emerytalnego”. Czyli dla PiS-u nie było złe drenowanie kieszeni obywateli i państwa przez OFE, ale to, że poprzednia władza ten drenaż zablokowała!
W uzasadnieniu ustawy rządowej czytamy nawet, że „mając na względzie budowanie zaufania do państwa oraz rynku kapitałowego celem wzmocnienia klimatu i warunków dla rozwoju inwestycji w akcje spółek notowanych na GPW, aktywa OFE zainwestowane w te akcje powinny pozostać poza sektorem finansów publicznych”, jak też, że celowe jest „skierowanie środków z OFE do instrumentu, jakim są IKE, i wzmocnienie możliwości budowania prywatnych oszczędności emerytalnych” – a zatem PiS prywatyzuje system emerytalny i jest z tego dumny!
Warto też przypomnieć, że IKE od wielu lat są jednym z filarów systemu emerytalnego i radzą sobie średnio. Tylko w 2008 r. IKE poniosły gigantyczne straty, sięgające nawet połowy wartości wpłaconych środków – jeszcze więcej niż OFE! Wtedy wiele osób zrezygnowało z uczestnictwa w trzecim filarze, a środków nie odzyskali już nigdy. Po kilkunastu latach niedawny bankster, a dzisiaj premier, Mateusz Morawiecki postanowił je reaktywować.
Cóż można zrobić? Z całą pewnością lepiej przenieść pieniądze z OFE do ZUS-u niż do IKE. ZUS jest znacznie bardziej stabilnym i bezpieczniejszym filarem systemu emerytalnego niż IKE. Ale jeśli większość z nas podejmie taką decyzję, rząd pewnie przyjmie kolejną ustawę, która uszczupli ZUS kosztem komercyjnego filaru systemu emerytalnego. Kierunek władzy jest bowiem jasny: państwo ma wyzbyć się odpowiedzialności za los emerytów.

Najnowsze

Sprawdź również

Współlokator+ nie ocalił koalicyjnej hipokryzji

Współlokator+ nie ocalił koalicyjnej hipokryzji

Prezydent zawetował ustawę o „osobie najbliższej”. Stało się więc to, co było oczywiste, że się stanie. Nawrocki opowiada bajki o „obronie małżeństwa”, ponieważ jak podkreśla bezustannie „nic, co jest quasi-małżeństwem, nie może liczyć na moje wsparcie”. Krucha jest...

Czarnek na dywaniku

Czarnek na dywaniku

Przemysław Czarnek nie został jeszcze premierem, ale już zapowiedział, co zrobi, gdy nim zostanie. Na antenie TV Republika stwierdził, że „zmusiłby na arenie międzynarodowej Ukrainę do radykalnej zmiany kursu wobec Polski i Polaków, nie tylko jeśli chodzi o kwestie...

Znowu kolejna nagonka

Znowu kolejna nagonka

Polska neohusaria oczywiście nie zawiodła. Bohatersko atakuje nastolatków i małe dziewczynki. Krzyczą, że coś tam „Pamiętamy”, choć niczego oczywiście nie pamiętają. Chodzi wyłącznie o racjonalizację agresji. Dowiedzieli się z social mediów, że „już można”. Należy...

OPZZ wesprze protest ZNP. Demonstracja 31 sierpnia przed KPRM

OPZZ wesprze protest ZNP. Demonstracja 31 sierpnia przed KPRM

Ogólnopolskie Porozumienie Związków Zawodowych zaapelowało do swoich organizacji członkowskich o udział w proteście Związku Nauczycielstwa Polskiego. Demonstracja odbędzie się 31 sierpnia przed Kancelarią Prezesa Rady Ministrów w Warszawie. Decyzję o poparciu protestu...

Reforma PIP i wirtualny szturm januszeksów

Reforma PIP i wirtualny szturm januszeksów

W zeszłym tygodniu weszła w życie reforma PIP, która daje nowe narzędzia tej instytucji w kwestii przekształcania umów cywilnoprawnych w umowy o pracę. Jak już pisałem w trakcie prac nad nią, nie jest idealna, w międzyczasie została nieco osłabiona po osławionej...

Śmieciówka zamiast etatu? PIP ma nowe narzędzia

Śmieciówka zamiast etatu? PIP ma nowe narzędzia

Państwowa Inspekcja Pracy ma nowe narzędzia do walki z fikcyjnym samozatrudnieniem i umowami cywilnoprawnymi zawieranymi zamiast umów o pracę. Przepisy obowiązujące od 8 lipca pozwalają doprowadzić do przekształcenia nieprawidłowo zawartej umowy zlecenia, umowy o...