Wincyj papieża, naród wytrzyma!

12 mar 2023

Jeśli członkowie PiS, kiedykolwiek się modlili do papieża, to być może wreszcie ich wysłuchał. I nieomal zstąpił na ziemię, żeby nie powiedzieć, że wręcz spadł im z nieba. Po tym, jak pętla oskarżeń o uczestnictwo w nagonce na posłankę Filkis i jej syna, który popełnił samobójstwo, coraz bardziej się zaciskała, prezent w postaci „szkalowania naszego Jana Pawła II” był jak znalazł. A że puścił go TVN, to jeszcze lepiej. Wszak wiadomo to stacja Złego.

I rzeczywiście PiS z tego prezentu ochoczo skorzystał. Zaczęło się niewinnie od zmiany tła na Twitterze na takie z napisem „Nie lękajcie się”. Potem sklecono na szybko uchwałę, a marszałek Witek wystąpiła z orędziem o wielkości Jana Pawła II. Prawdziwym boom miało być wezwanie ambasadora na dywanik, bo przecież skoro TVN ma być właścicielem amerykańskiej spółki, to ambasador się musi tłumaczyć.

Wiele było z tej parlamentarno-dyplomatycznej nieporadności śmiechu. Tymczasem działanie PIS ociera się niemal o majstersztyk. Owszem, PiS się ośmiesza w oczach swoich przeciwników. Owszem, roztrwania swój sukces dyplomatyczny wizyta Bidena. I owszem poddaje w wątpliwość, jakiekolwiek traktowanie polskich polityków jako godnych zaufania. Ale PiS o tym doskonale wie. Wie i tym bardziej w to poszedł. Dlaczego? Ano dlatego, że tylko paździerzowa ostentacja mogła sprawić, że cała, ale to cała, opinia publiczna zostawi wszystko i zacznie, albo kiwać głową z uznaniem lub zanosić się śmiechem. Ale nawet ten śmiech przeciwników politycznych był dla PiS-u na wagę złota, albowiem, gdy się śmiejesz z władzy, to jednocześnie nie myślisz, jakie łajdactwo wyrządzili posłance Filkis albo jak mieli na setki milionów okradać Narodowe Centrum Badań i Rozwoju.

PiS celowo się zbłaźnił i w te błazeństwa, jak w masło weszła opozycja. Kilku rzeczy jednak PIS nie przewidział, a jeśli przewidział, to mocno zaryzykował. Otóż po pierwsze, bałwochwalczy stosunek, jaki mają Polacy do USA i jej ambasadora, może sprawić, iż części tzw. niezdecydowanych wyborców narażanie kontaktów z USA uzna za granie bezpieczeństwem Polski. Po drugie, opozycja nauczyła się już nie wpadać w oczywiste pułapki PiS-u. Odebrała cenną lekcję przy głosowaniu w sprawie Krajowego Planu Odbudowy i teraz staranniej analizują ryzyko błędnego głosowania. I tak jak (poza Hołownią) potrafili się wstrzymać w sprawie głosowania nowelizacji ustawy o Sądzie Najwyższym, tak teraz potrafili się mądrze podzielić. Lewica była przeciwko uchwale o Janie Pawle II, Kosiniak za, a Platforma celowo w głosowaniu nie uczestniczyła. I został PiS z tą uchwałą niczym Himilsbach z angielskim.

Teraz PIS jeszcze bardziej chce podkręcić temat i w TVP będą codziennie o 20 puszczane homilie papieskie. Rzecz jasna, znowu to wywołuję kupę śmiechu i od razu podnoszone są głosy, jak bardzo zniechęci to młodych do pamięci Jana Pawła II. Tyle że PiS o tym wie. Mało tego, PiS jest zrobić naprawdę wiele, aby wygrać te wybory, więc pogrzebanie (i tak już straconej) spuścizny po Wojtyle im nie przeszkadza. Problem dla PiS-u tylko w tym, że wybory dopiero na jesieni. Nie da się więc na kremówkowym temacie zajechać do wyborów. Gdyby ta dyskusja w buchnęła na tydzień przed wyborami, to może. Ale w marcu, gdy wybory w październiku? Za tydzień będzie nowa afera, nowe złodziejstwo. Kolejny polityk PiS zostanie złapany na gorącym uczynku. I żadne homilie papieskie nie pomogą. Nie wiem, czy celowo, czy przypadkowo, ale reportaż TVN pojawił się na ponad pół roku przed wyborami. Więc papieskie wzmożenie skończy się co najwyżej dalszą erozją kultu, bez żadnej wyborczej korzyści.

Najnowsze

Przemysław Wipler z Konfedracji – 6,7 miliona złotych. Gdzie się kończy uczciwość a gdzie zaczyna się dyktowanie prawa pod siebie

Przemysław Wipler z Konfedracji – 6,7 miliona złotych. Gdzie się kończy uczciwość a gdzie zaczyna się dyktowanie prawa pod siebie

Dziennikarskie śledztwo ujawnia powiązania między Przemysławem Wiplerem, posłem Konfederacji, a jego działalnością biznesową. Firmy, które założył, wystawiły faktury na 6,7 miliona złotych dla podmiotów, których interesy były omawiane w jego zespole parlamentarnym. Pojawia się wiele pytań o etykę i transparentność w polityce.

Rok systemu kaucyjnego w Polsce. 5 miliardów zwróconych opakowań i rachunek na 44 miliardy złotych

Rok systemu kaucyjnego w Polsce. 5 miliardów zwróconych opakowań i rachunek na 44 miliardy złotych

System kaucyjny w Polsce, który zadebiutował w październiku 2025 roku, zwrócił 5 miliardów butelek i puszek w ciągu roku, co świadczy o sukcesie ekologicznej inicjatywy. Jednak przewidywane koszty operacyjne sięgają 44 miliardów złotych, co budzi obawy dotyczące obciążenia finansowego dla konsumentów oraz konieczności większej przejrzystości w wydatkach.

Sprawdź również

Europa Środkowa, korzyści z integracji

Europa Środkowa, korzyści z integracji

Integracja Europy Środkowej przynosi regionowi wymierne korzyści w zakresie bezpieczeństwa, rozwoju gospodarczego oraz umożliwia skuteczną prezentację wspólnych interesów w Unii Europejskiej. Do najciekawszych przykładów integracji regionu należą: 1. Utworzony w 1991...

Czerwona kartka za aborcję. Protesty w rocznicę wyroku TK

Czerwona kartka za aborcję. Protesty w rocznicę wyroku TK

Sześć lat temu politycy zdecydowali, że ideologia może być ważniejsza od zdrowia i decyzji kobiet. Dziś, mimo zmiany władzy, Polki wciąż czekają na realizację obietnic dotyczących praw reprodukcyjnych. Sejm właśnie przyjął dwie ustawy łagodzące restrykcyjne przepisy,...