Karim Benzema z wyrokiem

jtk

Karim Benzema został uznany przez francuski sąd za współwinnego w próbie szantażu kolegi z reprezentacji Mathieu Valbueny i skazany na rok więzienia w zawieszeniu oraz 75 tysięcy euro grzywny.

Werdykt dotyczy głośnej sprawy, która wyszła na jaw ponad sześć lat temu. Karim Benzema był pośrednikiem w intrydze uknutej przez czterech jego znajomych – Axela Angota, Mustaphę Zouaouia, Younesa Houassa i Karima Zenatiego, którzy w przypadkowych okolicznościach weszli w posiadanie prywatnego nagrania wideo z telefonu Valbueny i wedle ustaleń śledztwa chcieli wymusić na piłkarzu, żeby wykupił od nich kompromitujące go nagranie. Gdy w 2015 roku sprawa ujrzała światło dzienne wybuchł skandal, a trener reprezentacji trójkolorowych wyrzucił Benzemę z kadry. Napastnik Realu Madryt odzyskał miejsce w drużynie narodowej dopiero w tym roku i znowu w ekipie trenera Didiera Deschampsa jest kluczowym graczem. Ale ze oskarżeń o udział w szantażowaniu Valbueny się nie wywinął i chociaż nie był obecny osobiście przy ogłaszaniu wyroku, został i tak skazany. Oczywiście jego adwokaci już zapowiedzieli złożenie apelacji. Czterech pozostałych oskarżonych usłyszało wyroki od 18 miesięcy do dwóch i pół roku pozbawienia wolności.
Benzema rzecz jasna także konsekwentnie w medialnych wypowiedziach zapewnia, że jest w tej sprawie niewinny. „Chciałem tylko poinformować Valbuenę i jakoś mu pomóc w załatwieniu tej sprawy. Rozmawiałem z nim przed meczem z Armenią, na zgrupowaniu w Clairefontaine. Powiedziałem mu, że miałem kiedyś podobną sytuację, ale nie wspomniałem o żadnych pieniądzach, tylko dałem do zrozumienia, że mój przyjaciel Karim Zenati może mu pomóc. Skamałem, że widziałem ten film, na którym widoczne są jego tatuaże, bo tak naprawdę nie obejrzałem tego nagrania. Ze szczegółami opowiadał mi o nim mój przyjaciel Zenati, któremu wierzę. Ale nie było żadnego szantażu, nie chciałem też od niego pieniędzy. Nie brakuje mi gotówki, Zenatiemu też nie, bo on pracuje w mojej firmie i bardzo dobrze zarabia” – zapewnia Benzema.

Poprzedni

Joanna Wołosz została rekordzistką świata

Następny

Chcą zatrzymać Haalanda w Dortmundzie