Surowa kara dla Cracovii

29 lip 2020

Milion złotych grzywny oraz pięć ujemnych punktów na starcie nowego sezonu ekstraklasy – taką karę za udział w futbolowej korupcji w latach 2003-2004 nałożyła na Cracovię Komisja Dyscyplinarna PZPN. Krakowski klub sam jednak wystąpił z wnioskiem o dobrowolne poddanie się karze.

Krakowski klub sam wystąpił z wnioskiem o o dobrowolne poddanie się karze, ale długo nie zgadzał się na odjęcie punktów. Ostatecznie jednak uległ presji rzecznika dyscyplinarnego PZPN Adama Gilarskiego. Komisja Dyscyplinarna Polskiego Związku Piłki Nożnej postanowiła przychylić się do wniosku Cracovii o dobrowolne poddanie się karze za ustawianie spotkań w sezonie 2003/04. Zebrany w toku postępowania wyjaśniającego materiał dowodowy, uzupełniony otrzymanym w dniu 14 maja 2020 roku z Sądu Rejonowego dla Krakowa – Krowodrzy pisemnym uzasadnieniem wyroków z 30 stycznia 2020 roku ogłoszonych w sprawach Rafała R., byłego członka rady nadzorczej Cracovii oraz Jacka P., byłego arbitra piłkarskiego działającego na rzecz Cracovii, w opinii Rzecznika Dyscyplinarnego PZPN jednoznacznie wskazywały na współodpowiedzialność krakowskiego klubu za czyny korupcyjne sprzed ponad 15 lat. Dlatego rzecznik wnioskował o nałożenie nie tylko kary finansowej, lecz także w postaci ujemnych punktów. „To był okres, z którego ponad 600 osób zostało skazanych za korupcję w polskiej piłce. I nagle w to wdepnąłem ja, człowiek z uporządkowanego świata biznesu, w którym działamy bardzo czysto – to jest jedna z nadrzędnych zasad Comarchu. Ni z gruszki, ni z pietruszki okazało się, że w tamtym sezonie korupcja była także w Cracovii, bo dwie osoby działający w jej imieniu były częścią tej ohydy. Teraz, po 17 latach, po wykonaniu potężnej pracy, zbudowaniu zdrowej organizacji sportowej, nie powinniśmy być za to karani. Dla mnie ta kara nie jest sprawiedliwa, bo inwestuję w Cracovię bardzo dużo pieniędzy i emocji. Te emocje są nawet ważniejsze. Nie czuję się z tym w porządku, bo nie jesteśmy niczemu winni, a kara nas dotyczy – ja muszę zapłacić pieniądze, a trener i zawodnicy odrobić karę punktową. Werdykt jest więc dla nas wszystkich surowy, ale przynajmniej mamy to już wszystko z głowy i będziemy mogli iść dalej bez obciążeń z przeszłości” – przyznał w wypowiedziach dla mediów sternik ekipy „Pasów” Janusz Filipiak.
Kara dla krakowskiego klubu dotyczy ustawiania wyników spotkań w drugiej lidze w sezonie 2003/2004. Wówczas Janusz Filipiak posiadał jedynie 30 procent akcji Cracovii i formalnie nie zarządzał klubem. Dopiero po awansie zespołu do ekstraklasy stanął na czele zarządu i do dzisiaj osobiście zarządza klubem. Nie da się jednak zaprzeczyć, że awans do najwyższej klasy rozgrywkowej „Pasy” uzyskały także przy pomocy korupcyjnych praktyk, więc nawet jeśli Filipiak nic o nich nie wiedział, to jednak on także odniósł pośrednio korzyści. Kara finansowa jest więc w pełni usprawiedliwiona, ale jej wysokość może trochę zastanawiać. Ostatnim klubem, który został przez PZPN ukarany za korupcję, był GKS Bełchatów. W 2014 roku bełchatowianie musieli zapłacić pół miliona złotych grzywny, co było dotąd największą kwotą nałożoną przez organy dyscyplinarne PZPN na uwikłanych w korupcję.
Przewiny przypisywane Cracovii z pewnością nie były większe od popełnione w innych osądzonych przypadkach futbolowej korupcji, poza tym krakowski klub sam złożył wniosek o dobrowolne poddanie się karze. Być może w tej sprawie zadziałały jakieś ukryte motywy. Oficjalnie jednak swoje stanowisko PZPN sformułował tak (pisownia oryginalna): „Komisja Dyscyplinarna Polskiego Związku Piłki Nożnej po rozpoznaniu sprawy klubu MKS Cracovia S.S.A., obwinionego o przewinienie dyscyplinarne korupcji w piłce nożnej w rundzie wiosennej sezonu 2003/2004, postanowiła uwzględnić wniosek MKS Cracovia S.S.A. o dobrowolne poddanie się odpowiedzialności dyscyplinarnej i ukarać klub karą pieniężną w wysokości 1.000.000 zł oraz karą pozbawienia 5 punktów w rozgrywkach Ekstraklasy w nadchodzącym sezonie”.

Najnowsze

Legionista z Widzewa

Legionista z Widzewa

Zanim został bohaterem narodowym Wietnamu, musiał kilka razy uciekać. Pierwszy raz z fabryki w Westfalii. Był tam...

Sprawdź również

Zhang Xue wygrał: historia lepsza niż film

Zhang Xue wygrał: historia lepsza niż film

Materiał partnerski China Media Group Brzmi jak film, ale to wydarzyło się naprawdę. Od warsztatu i pracy w smarze, przez jazdę 100 km w ulewie za jedną szansą… aż po zwycięstwo na torze WSBK. Zhang Xue i jego ZXMOTO właśnie pokonali legendy branży — i zrobili to w...

Prosto z areny: zimowe emocje z Włoch

Prosto z areny: zimowe emocje z Włoch

Materiał partnerski - China Media Group We włoskich Alpach trwają XXV Zimowe Igrzyska Olimpijskie. Jaka jest atmosfera na obiektach w Mediolanie i Cortinie d’Ampezzo? Które konkurencje warto śledzić i jak radzi sobie reprezentacja Polski? W tym odcinku łączymy się z...

Mundial nie dla wszystkich

Mundial nie dla wszystkich

Mistrzostwa świata w piłce nożnej od zawsze reklamowane są jako globalny turniej, który łączy ludzi ponad granicami i pozwala kibicom z całego świata spotkać się w jednym miejscu. Mundial 2026, organizowany przez Stany Zjednoczone wspólnie z Kanadą i Meksykiem, miał...

Infantino i jego puchar nie mają przyszłości

Infantino i jego puchar nie mają przyszłości

Puchar Interkontynentalny FIFA 2024, który startuje dzisiaj, 22 września, jest odpowiedzią na lukę po Klubowych Mistrzostwach Świata, które od 2025 roku będą rozgrywane co cztery lata. Nowy format, z założenia mający ożywić globalną rywalizację klubową, składa się z...

Ekstraklasa bije się o Europę

Ekstraklasa bije się o Europę

Ekstraklasa rośnie w siłę na europejskiej arenie, daleko jeszcze do dumy, ale jest coraz lepiej. W krajowym rankingu UEFA, który odzwierciedla wyniki drużyn z ostatnich pięciu sezonów, Polska awansowała z 30. na 18. pozycję. To nie tylko poprawa statystyk, ale i dowód...