Trump zmienia zdanie o wojnie z Iranem. Zwrot czy blef?

31 mar 2026

Donald Trump miał powiedzieć współpracownikom, że jest gotów zakończyć kampanię wojenną przeciw Iranowi nawet wtedy, gdy Cieśnina Ormuz pozostanie w dużej mierze zamknięta. Jeśli relacja „The Wall Street Journal” jest trafna, oznaczałoby to wyraźne odejście od wcześniejszej linii Białego Domu, który jeszcze kilkanaście godzin wcześniej groził Teheranowi dalszą brutalną eskalacją.

Według „The Wall Street Journal” natychmiastowe pełne przywrócenie żeglugi przez Ormuz nie miałoby już być bezwzględnym warunkiem zakończenia działań. Priorytetem administracji miałoby stać się przede wszystkim trwałe osłabienie irańskiej marynarki, rakiet balistycznych oraz zaplecza wojskowego, podczas gdy sama kwestia cieśniny zostałaby rozwiązana później, już poza główną fazą operacji. Z tego samego przekazu wynika, że Waszyngton zakłada dwa możliwe warianty odblokowania szlaku: albo ustąpi sam Iran, albo zrobi to koalicja prowadzona przez Stany Zjednoczone. Taką linię potwierdzał też Marco Rubio, mówiąc, że Ormuz zostanie otwarty „w taki czy inny sposób”.

To brzmi jak wyraźny zwrot, ponieważ jeszcze 30 marca Trump publicznie groził Iranowi, że w razie braku szybkiego porozumienia Stany Zjednoczone mogą „całkowicie zniszczyć” irańską infrastrukturę energetyczną, elektryczną i wodną. W praktyce oznacza to, że w ciągu kilkunastu godzin przekaz przesunął się od języka skrajnej eskalacji do sygnału, że wojna mogłaby zostać zakończona nawet bez natychmiastowego rozwiązania najważniejszego problemu strategicznego, czyli blokady Ormuzu.

Tę nagłą zmianę można czytać na trzy sposoby. Pierwszy jest taki, że Trump blefował wcześniej: podbił stawkę do maksimum, by wywrzeć presję na Iran, a teraz zostawia sobie polityczną furtkę do ogłoszenia sukcesu bez wchodzenia w jeszcze kosztowniejszą fazę wojny. Drugi jest odwrotny: to obecny sygnał o gotowości do zakończenia konfliktu może być blefem, który ma uśpić przeciwnika, uspokoić rynki i przygotować grunt pod dalsze uderzenia. Trzeci wariant zakłada po prostu kolejną odsłonę trumpowskiej nieobliczalności, czyli politykę opartą na gwałtownych zwrotach, sprzecznych komunikatach i celowym mieszaniu eskalacji z pozorowaną deeskalacją.

Najnowsze

Wzrost cen w sklepach: co przyniesie przyszłość?

Wzrost cen w sklepach: co przyniesie przyszłość?

Ceny codziennych zakupów w Polsce zaczynają ponownie rosnąć, co zaniepokoiło ekspertów. We wrześniu wzrost wyniósł średnio 1,9% w porównaniu z rokiem ubiegłym, co jest większym skokiem niż w sierpniu. Niemniej jednak, eksperci są zgodni, że to nie oznacza trwałej zmiany trendu, lecz raczej zatrzymanie dezinflacji. Wzrosty cen żywności i napojów bezalkoholowych wyniosły 1,1%. Wysokie ceny energii i paliw, spowodowane globalnymi zakłóceniami, mają znaczący wpływ na wzrost inflacji. Prognozy wskazują na dalszy wzrost cen żywności w przyszłym roku, sięgający 4% rocznie.

Karol Nawrocki i kontrowersyjny sojusz z Braunem.

Karol Nawrocki i kontrowersyjny sojusz z Braunem.

Karol Nawrocki, dążąc do zjednoczenia prawicy, rozważa sojusz z Konfederacją Korony Polskiej Grzegorza Brauna, znanego z antysemityzmu i negowania Holokaustu. Plan obejmuje tworzenie jednej listy wyborczej, co wzbudza kontrowersje dotyczące moralności współpracy z tak skrajnymi partnerami. Pytania nasuwają się same: czy negowanie historycznych zbrodni jest granicą politycznej kooperacji? Nawrocki musi zmierzyć się z odpowiedzialnością za potencjalne zatarcie granic między prawdą a politycznymi interesami. Polska historia domaga się szacunku, a polityczne kompromisy nie powinny omijać fundamentalnych wartości, jakimi są prawda i pamięć o ofiarach.

Ponad połowa Polaków negatywnie ocenia bezpieczeństwo polskich szkołach.

Ponad połowa Polaków negatywnie ocenia bezpieczeństwo polskich szkołach.

Ponad połowa Polaków dostrzega fatalny stan bezpieczeństwa w naszych szkołach. 54,4% ankietowanych uważa, że uczniowie są narażeni na agresję i przemoc, co wywołuje alarmujące pytania o efektywność interwencji. Statystyki mogą być mylące – niska liczba zgłoszeń nie jest dowodem bezpieczeństwa, a luki w ochronie wywołują coraz większy niepokój. Co gorsza, szkoły często reagują dopiero na widoczne szkody, ignorując wcześniejsze sygnały. Bez wsparcia z wyższych szczebli administracji, nasze dzieci dalej będą narażone na ryzyko, a dyrektorzy stracą zaufanie do systemu. Jak długo jeszcze będziemy milczeć?

Sprawdź również

Chiny i Francja przeprowadziły 28. dialog strategiczny

Chiny i Francja przeprowadziły 28. dialog strategiczny

Najwyższy rangą przedstawiciel chińskiej dyplomacji Wang Yi przeprowadził w sobotę w Datong w prowincji Shanxi 28. dialog strategiczny Chiny–Francja z doradcą dyplomatycznym prezydenta Francji Emmanuelem Bonne’em. Wang Yi, członek Biura Politycznego Komitetu...