Siatkówka: Liga Narodów bez reprezentacji Chin

Reprezentacja Chin w siatkówce mężczyzn została przez macierzystą federację wycofana z tegorocznej edycji Ligi Narodów, które rozpoczną się w maju. Jej miejsce w stawce 16 zespołów zajmie ekipa Holandii.

Rozgrywki, w których wystartuje między innymi także reprezentacja Polski, odbędą się w tzw. turniejowej bańce z zachowaniem surowego epidemicznego reżimu. Działacze chińskiej federacji siatkarskiej po głębszym przeanalizowaniu wszystkich argumentów uznali, że korzyści ze startu ich drużyny w takich warunkach będą nieadekwatne do poniesionych kosztów i na dodatek będą wymagały przezwyciężenia ogromnych trudności logistycznych. Wycofanie chińskiej drużyny na nieco ponad miesiąc przed rozpoczęciem zmagań postawiło władze światowej siatkówki przed nie lada wyzwaniem, by znaleźć zastępstwo. Ostatecznie w oficjalnym komunikacie poinformowano, że reprezentację Chin w tegorocznej edycji Ligi Narodów FIVB zastąpi zespół Holandii. „Wyboru dokonaliśmy po uwzględnieniu poziomu sportowego drużyny i potencjału marketingowego” – napisano w uzasadnieniu. W imprezie wystąpią ostatecznie ekipy Argentyny, Australii, Brazylii, Bułgarii, Francji, Holandii, Iranu, Japonii, Kanady, Niemiec, Polski, Rosji, Serbia, Słowenia, Stanów Zjednoczonych oraz Włoch.
W zeszłym tygodniu FIVB poinformowała, że w związku z odwołaniem tegorocznego turnieju Challenger Cup, system awansów i spadków w tej edycji Ligi Narodów został wstrzymany. Oznacza to, że wszystkie 16 zespołów, które biorą udział w tym roku, będą w nim uczestniczyły również w roku 2022. To dobra informacja także dla naszej kobiecej reprezentacji, która jest zespołem „pływającym” i musi bronić się przed spadkiem. Liga Narodów zostanie rozegrana w tzw. turniejowej bańce we włoskim Rimini. Siatkarki zaczną rywalizację 25 maja i zakończą 25 czerwca, natomiast siatkarze rozpoczną zmagania 28 maja, a zakończą je 27 czerwca. Obie nasze siatkarskie ekipy zostaną zaszczepione przeciwko Covid-19 w ramach akcji szczepienia olimpijskiej reprezentacji Polski. Postanowiono, że sportowcy dostana preparat firmy Johnson&Johnson. W pierwszym z czterech wyznaczonych terminów zaszczepionych zostanie trzynastu siatkarzy i sześć siatkarek. Na liście znaleźli się: Bartosz Bednorz, Bartosz Kurek, Fabian Drzyzga, Tomasz Fornal, Marcin Janusz, Karol Kłos, Marcin Komenda, Dawid Konarski, Bartosz Kwolek, Grzegorz Łomacz, Jakub Popiwczak, Artur Szalpuk i Damian Wojtaszek. Siatkarki dołączyły do programu, żeby nabyć odporność przed udziałem w Lidze Narodów. W pierwszej kolejności szczepionkę otrzymały kadrowiczki z Chemika Police i Developresu Rzeszów.
Kolejne terminy szczepień wyznaczono na 29 kwietnia, 6 maja i 10 maja. Preparatem Johnson&Johnson zaszczepiony został też belgijski selekcjoner kadry siatkarzy Vital Heynen. Oprócz startu w Lidze Narodów naszych siatkarzy czeka występ w igrzyskach olimpijskich w Tokio oraz we wrześniu w mistrzostwach Europy, których Polska jest współorganizatorem.

Kurek bije się z Kubiakiem w Japonii

Dwóch reprezentantów Polski występujących obecnie w japońskiej ekstraklasie siatkarzy, Bartosz Kurek i Michał Kubiak, w miniony weekend zagrali przeciwko sobie. I niewykluczone, że czeka ich wkrótce kolejne starcie.

Rozegrane w sobotę i niedzielę dwa mecze siatkarskiej J-League między zespołami Panasonic Panthers i Nagoya Wolfdogs miały mocne polskie akcenty. Na parkiecie postarali się o to Michał Kubiak, który był kluczowym graczem w ekipie Panasonic Panthers oraz Bartosz Kurek, który brylował w drużynie Wolfdogs Nagoya. W sobotę zespół Kubiaka wygrał z zespołem Kurka 3:1 (22:25, 25:22, 25:23, 27:25), ale w niedzielę przegrał z nim 0:3 (21:25, 24:26, 23:25). Największym sportowym wydarzeniem tych dwóch potyczek była fenomenalne osiągnięcie Kurka w sobotnim spotkaniu, w którym sam zdobył dla swojej ekipy aż 51 punktów. Niewykluczone, że to nowy rekord wśród polskich siatkarzy.
W lidze japońskiej rywalizacja w fazie zasadniczej toczy się dwumeczami rozgrywanymi najczęściej w weekendy – dlatego drużyny Kubiaka i Kurka grały w sobotę i niedzielę. Chcąc uhonorować swoich najlepszych graczy Japończycy urządzili „polski dzień” – przed halą można było posmakować polskich potraw, a w środku paradowali wolontariusze w polskich strojach ludowych i wszędzie widoczne były nasze narodowe flagi. Kurek mi Kubiak mogli więc czuć się prawie jak w domu. Na parkiecie rywalizowali jednak bez sentymentów, ale dwumecz zakończył się remisowo – w sobotę wygrał Kubiak i jego Panasonic Panthers, zaś w niedzielę lepszy okazał się Kurek i Wolfdogs wygrywając gładko 3:0.
W walce o medale mistrzostw Japonii w lepszej sytuacji znajduje się drużyna Kubiaka, która już zapewniła sobie awans do półfinału play off i teraz spokojnie czeka na przeciwnika. A może nim być… zespół Wolfdogs, jeśli wygra ostatni dwumecz fazy zasadniczej sezonu z FC Tokio. Zdobyć mistrzostwo naszym siatkarzom będzie jednak niezmiernie trudno, bo w finale już czeka na rywala najlepsza drużyna w Japonii, Suntory Sunbirds.

Siatkarska Liga Narodów zagra w Rimini

Włoskie Rimini będzie gospodarzem tegorocznej Ligi Narodów kobiet i mężczyzn – podała w piątek Międzynarodowa Federacja Siatkówki. Zawody zostaną rozegrane zostaną w turniejowej „bańce”.

Koncepcja bezpiecznej „bańki” została zatwierdzona przez Radę Ligi Narodów w styczniu. Pozwoli ona na przyjęcie 32 męskich i żeńskich reprezentacji na czas trwania całego wydarzenia w jednym bezpiecznym miejscu bez konieczności przemieszczania się. Tak jak w poprzednich edycjach Ligi Narodów, drużyny będą rywalizować w formacie każdy z każdym, rozgrywając w sumie po 15 meczów. Jedyną zmianą jest zmniejszenie liczby uczestników turniejów finałowych z sześciu do czterech. W rozgrywkach wezmą udział także reprezentacje Polski – męska pod wodzą trenera Vitala Heynena oraz żeńska prowadzona przez Jacka Nawrockiego.
Kobiece reprezentacje rozgrywki rozpoczną 25 maja i zakończą 20 czerwca. Męskie zespoły rywalizować będą w dniach 28 maja – 23 czerwca. Po cztery najlepsze zespoły z rundy zasadniczej awansują do półfinałów. Jak wyliczyli organizatorzy, w ciągu nieco ponad miesiąca w każdym z turniejów rozegranych zostanie po 124 spotkania. Półfinały i finały kobiet odbędą się odpowiednio 24 i 25 czerwca, a mecze mężczyzn zostaną rozegrane 26 i 27 czerwca.
Międzynarodowa Federacja Siatkówki (FIVB) poinformowała, że w trakcie imprezy wdrożone zostaną najnowsze środki ochronne przeciwko COVID-19, aby do minimum zmniejszyć ryzyko przenoszenia wirusa, w tym częste testy na obecność koronawirusa, ścisła izolacja oraz rygorystyczne środki ochrony epidemicznej. Ubiegłoroczna edycja LN z powodu pandemii COVID-19 została odwołana.
W zmaganiach zespołów męskich wezmą udział ekipy Argentyny, Brazylii, Chin, Francji, Niemiec, Iranu, Włoch, Japonii, Polski, Rosji, Serbii, USA, Australii, Bułgarii, Kanady i Słowenii. W rywalizacji pań wystartują: Brazylia, Chiny, Niemcy, Włochy, Japonia, Holandia, Rosja, Serbia, Korea Południowa, Tajlandia, Turcja, USA, Belgia, Kanada, Dominikana i Polska.

48 godzin sport

Kurek nadal w wielkiej formie
W japońskiej ekstraklasie siatkarzy liderem jest zespół Suntory Sunbirds, który ma cztery punkty przewagi nad drugimi w tabeli Panasonic Panthers (gra w nim Michał Kubiak) i 12 punktów nad trzecią w stawce drużyną Wolfdogs Nagoya (jej gwiazdą jest Bartosz Kurek). W miniony weekend z dwójki reprezentantów Polski bardzie błysnął Kurek, który zdobył dla Wolfdogs Nagoya w dwóch meczach z Toray Arrows (3:1 i 3:2) odpowiednio 34 i 40 punktów. Nasz siatkarz po raz drugi w trym sezonie osiągnął magiczną granicę 40 „oczek” w jednym meczu.

Mamrot za Stawowego
Wojciech Stawowy po zremisowanym 2:2 derbowym meczu z Widzewem stracił posadę trenera ŁKS Łódź. Według niepotwierdzonych informacji jego obowiązki ma przejąć Ireneusz Mamrot, były trener Jagiellonii Białystok i ostatnio Arki Gdynia. ŁKS w I lidze zajmuje obecnie trzecią lokatę.

Grała PKO Ekstraklasa
Wyniki 20. kolejki: Podbeskidzie Bielsko-Biała – Lechia Gdańsk 2:2, Raków Częstochowa – Cracovia 0:0, Wisła Kraków – Górnik Zabrze 0:0, Zagłębie Lubin – Jagiellonia Białystok 3:0, Piast Gliwice – Stal Mielec 2:1. Pogoń Szczecin – Lech Poznań 0:1. Spotkanie Śląska Wrocław z Legią Warszawa zakończyło się po zamknięciu wydania. Mecz Warty Poznań z Wisłą Płock zostanie rozegrany w poniedziałek 8 marca (początek godz. 18:00).

Dyskwalifikacja Maliszewskiej
Zaliczana do faworytek Natalia Maliszewska została zdyskwalifikowana w ćwierćfinale 500 m mistrzostw świata w short tracku w holenderskim Dordrechcie. Przed trzema laty zdobyła srebro na 500 m w czempionacie globu w Montrealu. Łyżwiarka Juvenii Białystok bardzo dobrze spisywała się również w mistrzostwach Europy – na tym dystansie wywalczyła złoty medal w 2019 roku właśnie w Dordrechcie, srebrny kilka tygodni temu w Gdańsku i brązowy w edycji 2020 w Debreczynie.

Worek złota dla Johaug
Therese Johaug znokautowała rywalki w mistrzostwach świata w narciarstwie klasycznym w Oberstdorfie. Norweska biegaczka z wielką przewagą triumfowała na 10 km techniką dowolną, w skiathlonie (bieg łączony 2×7,5 km) oraz w biegu na 30 km techniką klasyczną, a czwarty złoty krążek zdobyła w sztafecie. W sumie 32-letnia Johaug ma już na koncie 14 medali wywalczonych w światowym czempionacie.

Wyniki I ligi piłkarskiej
Wyniki 19. kolejki: Resovia – Górnik Łęczna 0:2, Radomiak Radom – Chrobry Głogów 1:2, ŁKS Łódź – Widzew Łódź 2:2, Odra Opole – Stomil Olsztyn 1:2, Bruk-Bet Nieciecza – Sandecja Nowy Sącz 2:2, Miedź Legnica – GKS Bełchatów 3:0, GKS Jastrzębie – Korona Kielce 2:0, GKS Tychy – Zagłębie Sosnowiec 2:2, Puszcza Niepołomice – Arka Gdynia 4:0. W tabeli prowadzi Bruk-Bet (44 pkt) przed Górnikiem Łęczna (38), stawkę zamyka Resovia Rzeszów (12 pkt).

Kurek w wielkiej formie

Bartosz Kurek imponuje formą w japońskiej lidze. Polski siatkarz w miniony weekend w dwóch meczach z ekipą JT Thunders zdobył dla drużyny lidera rozgrywek Wolfdogs Nagoya łącznie 72 punkty.

Zespół Wolfdogs Nagoya po 22 kolejkach spotkań prowadzi w japońskiej ekstraklasie siatkarzy z dorobkiem 51 punków, ale wicelider rozgrywek, Suntory Sunbirds ma tylko jeden punkt mniej, a ma dwa zaległe mecze do rozegrania. W walce o mistrzowski tytuł liczy się jeszcze trzeci w tabeli zespół Michała Kubiaka Panasonic Panthers, który po 22 spotkaniach ma na koncie 47 pkt. Kolejna ekipa w zestawieniu, JTEKT Stings, zgromadziła w 22 występach 39 pkt i raczej nie ma już szans na włączenie się do walki o miejsca na podium.
Mimo fantastycznej postawy Bartosza Kurka, który w pierwszym meczu z JT Thunders w pojedynkę zdobył dla swojej drużyny aż 40 punktów (dokonał teju sztuki po raz drugi w tym sezonie), Wolfsdog przegrali po tie-breaku 2:3 25:22, 19:25, 26:24, 22:25, 8:15). W rozegranym dzień później spotkaniu rewanżowym rywale nie mieli już nic do powiedzenia i ekipa naszego reprezentacyjnego siatkarza rozgromiła ich 3:0 (25:22, 25:23, 25:23).
Kurek w drugim spotkaniu zdobył 32 punkty, co dało mu najlepszy weekendowy urobek w tych rozgrywkach – 72 pkt. Jego wcześniejszy najlepszy wynik wynosił 65 „oczek”. Kurek z łącznym dorobkiem 587 pkt jest najlepiej punktującym zawodnikiem w J-League. Drugi w zestawieniu Japończyk Yuji Nishida ma na koncie o 59 pkt mniej.
Potknięcia ekipy Wolfdogs w pierwszym spotkaniu z JT Thunders nie wykorzystała ekipa Panasonic Panthers z Michałem Kubiakiem w podstawowym składzie, bo w sobotę przegrała z Toray Arrows 1:3 (17:25, 25:22, 22:25, 21:25), zaś w niedzielę wygrała 3:0 (25:18, 25:14, 25:20). Kapitan naszej siatkarskiej reprezentacji zdobył 22 punkty w obu spotkaniach, ale wyróżniał się skuteczności w przyjęciu – odbierał zagrania przeciwników ze skutecznością na poziomie 67 procent.

48 godzin sport

Srebro Maliszewskiej
Natalia Maliszewska zdobyła srebrny medal w biegu na 500 m rozgrywanych w Gdańsku mistrzostw Europy w short tracku. W imprezie uczestniczy 150 zawodniczek i zawodników z 25 krajów. Zawodniczka Juvenii Białystok w swojej koronnej konkurencji przegrała tylko z Holenderką Suzanne Schulting. Brązowy medal wywalczyła jej rodaczka Xandra Velzeboer. Maliszewska ma już w dorobku dwa medale mistrzostw naszego kontynentu – złoty i brązowy, a teraz do kolekcji dołożyła srebrny.

Polacy brylują w Japonii
Udany weekend mieli dwaj reprezentanci Polski występujący w japońskiej ekstraklasie siatkarzy. Bartosz Kurek zdobył dla zespołu Wolfdogs Nagoya 40 punktów w spotkaniu z JTEKT Stings (3:1), co jest jego rekordem w V-League. W drugim spotkaniu (3:0) nasz siatkarz wywalczył 25 punktów i łącznym dorobkiem 449 pkt jest liderem klasyfikacji najlepiej punktujących graczy japońskiej ligi. Drugi w zestawieniu Japończyk Yuji Nishida ma na koncie 439 pkt. Ekipa Wolfdogs Nagoya zajmuje w tabeli drugą lokatę za drużyną Panasonic Panthers, w barwach której bryluje z kolei kapitan naszej reprezentacji Michał Kubiak. On też miał udany weekend, bo jego zespół wygrał z JT Thunders 3:0 i 3:1, a on sam zdobył w 12 punktów w pierwszym i 14 w dru8gim spotkaniu. Sezon zasadniczy w V-League potrwa do końca marca.

Bednarek zatrzyma Arsenal
Obrońca reprezentacji Polski Jan Bednarek zebrał wysokie oceny za występ w wygranym 1:0 meczu 1/16 finału Pucharu Anglii z broniącym trofeum Arsenalem Londyn. Polski piłkarz rozegrał całe spotkanie i należał do najlepszych graczy w tym hitowym starciu. Za swój występ otrzymał notę „8” (w skali 1-10).

Nie chciał sześciu milionów
Jak donosi angielski „The Telegraph”, Cristiano Ronaldo miał otrzymać sześć milionów euro za bycie twarzą kampanii promującej turystykę w Arabii Saudyjskiej. Portugalski gwiazdor Juventusu Turyn jest bardzo popularny w mediach społecznościowych – jego wpisy obserwuje regularnie ponad sto milionów internautów. Ale 36-letni piłkarz nie zdecydował się na podpisanie kontraktu z uzasadnionej obawy, że oskarżani o łamanie praw człowieka władcy Arabii Saudyjskiej będą chcieli wykorzystać jego wizerunek do zamaskowania tego obrzydliwego procederu.

Zawiesił karierę w sile wieku
Holenderski kolarz szosowy Tom Dumoulin, złoty medalista mistrzostw świata oraz srebrny igrzysk w Rio de Janeiro w jeździe indywidualnej na czas, triumfator Giro d’Italia 2017, w minioną sobotę ogłosił, że zawiesza karierę na czas nieokreślony. Jako powód swojej decyzji zawodnik grupy kolarskiej Team Sunweb podał „problemy z udźwignięciem presji związanej z rywalizacją na najwyższym poziomie”.

Z polskiej ligi do rosyjskiej
Marcel Ponitka odszedł z zespołu mistrza Polski Zastalu Enea BC Zielona Góra i podpisał 3,5-letni kontrakt z rosyjskim klubem Parma Perm. 23-letni koszykarz jest młodszym bratem występującego obecnie z Zenicie Petersburg reprezentanta Polski Mateusza Ponitki. Marcel w polskiej lidze zdobywał średnio 9,6 pkt, do tego średnio miał 4,5 asysty oraz trzy zbiórki.

Złodzieje w domu bramkarza
Golkiper zespołu Paris Saint-Germain Sergio Rico został w miniony piątek okradziony w czasie, gdy grał ligowy mecz z Montpellier (4:0). Złodzieje mieli dość czasu na splądrowanie domu 27-letniego hiszpańskiego piłkarza w podparyskiej miejscowości Neuilly-sur-Seine. Skradli biżuterię i drogie zegarki o wartości ponad 150 tys. euro oraz 25 tysięcy euro w gotówce. Sergio Rico jest kolejnym graczem PSG okradzionym podczas meczu. Na tej liście są Dani Alves, Ezequiel Lavezzi, Eric Choupo-Moting, Gregory van der Wiel i Thiago Silva.

Kłopoty medalisty olimpijskiego
Austriak Bernhard Gruber, zdobywca czterech medali olimpijskich w kombinacji norweskiej, w miniony weekend po zawodach Pucharu Świata trafił do szpitala w Lahti z powodu problemów kardiologicznych (częściowe zamknięcie tętnicy wieńcowej). Z powodu tego schorzenia 38-letni narciarz od marca ub. roku miał osiem miesięcy przerwy w uprawianiu sportu. „Obecnie czuje się już dobrze, ale musi jeszcze pozostać przez kilka dni w szpitalu, by całkowicie wyzdrowieć” – poinformował lekarz austriackiej kadry Ines Berger-Uckermann.

Piątek znów bez trenera
Dzień po ligowej porażce z Werderem Brema 1:4 trener Herthy Berlin Bruno Labbadia został zdymisjonowany. Władze klubu zwolniły też dyrektora sportowego Michaela Preetza, którego zastąpił Arne Friedrich. Piłkarzem berlińskiego klubu od stycznia 2020 roku jest napastnik reprezentacji Polski Krzysztof Piątek. Labbadia był jego trzecim trenerem w Herthcie (wcześniej zespół prowadzili Juergen Klinsmann i Alexander Nouri).

Norwegowie górą w Lahti
Reprezentanci Norwegii byli w Lahti najlepsi w sztafetach kobiet 4×5 km i mężczyzn na 4×7,5 km w zawodach Pucharu Świata w biegach narciarskich. Za niesportowe zachowanie Aleksandra Bolszunowa zdyskwailifikowano jedną z drużyn rosyjskich. Norweżki, które pobiegły w składzie: Tiril Udnes Weng, Therese Johaug, Helene Fosseholm i Heidi Weng, uzyskały 42,9 s przewagi nad Szwedkami. Trzecie Finki miały blisko minutę straty. Rywalizacja mężczyzn również nie była zacięta. Norwegowie wyprzedzili ekipę gospodarzy o 40,9 s, a trzecia ekipa Rosja II była wolniejsza od zwycięzców o 1.07,2. Polacy nie startowali.

Kontuzja Mariusza Wlazłego
Lider siatkarskiej drużyny Trefla Gdańsk Mariusz Wlazły doznał kontuzji w ligowym meczu ze Stalą Nysa (3:0). Na razie nie wiadomo jak długo będzie musiał leczyć uraz.

Kurek szaleje w japońskiej lidze

Od tego sezonu Bartosz Kurek występuje w zespole Wolfdogs Nagoya. W miniony weekend w meczach 3. i 4. kolejki japońskiej V.League ekipa naszego reprezentacyjnego siatkarza dwukrotnie pokonała Toray Arrows (3:0 i 3:1). W pierwszym spotkaniu najlepszy siatkarz MŚ 2018 zdobył 22, a w drugim aż 37 punktów.

Znakomitą formę w japońskiej ekstraklasie prezentuje też grający w barwach Panasonic Panthers kapitan naszej siatkarskiej reprezentacji Michał Kubiak. Jego zespół, Panasonic Panthers, w miniony weekend także odniósł dwa zwycięstwa, wygrywając u siebie z ekipą Oita Miyoshi 3:0 i 3:1. Kapitan naszej reprezentacji niedzielnej potyczce zdobył 17 punktów, w tym cztery z serwisu. Panasonic Panthers po czterech kolejkach jest wiceliderem, za ekipą JT Thunders, której ustępuje gorszym bilansem setów.
Natomiast zespół Wolfdogs Nagoya, który przegrał w dwóch pierwszych seriach gier (japońska liga rozpoczęła nowy sezon 17 października), dzięki podwójnej wygranej z Toray Arrows przesunął się w tabeli na 6. pozycję. Kurek w niedzielnym spotkaniu atakował ze skutecznością 54 procent, a do 33 punktów wywalczonych atakiem dorzucił jeden zdobyty blokiem i trzy po asach serwisowych.

48 godzin sport

Kurek i Kubiak grali w Japonii
W sobotę wystartowały rozgrywki japońskiej ekstraklasie siatkarzy (V.League), w której występuje dwóch kluczowych graczy reprezentacji Polski – Michał Kubiak i Bartosz Kurek. Zespół Kubiaka, Panasonic Panthers, pokonał na inaugurację FC Tokyo 3:1, a kapitan naszej kadry zdobył w tym spotkaniu 15 punktów (dwa po serwisach i 13 z ataków). Jeszcze skuteczniejszy okazał się Kurek, który w potyczce z ekipą Suntory Sunbirds zdobył dla swojego zespołu, Wolfdogs Nagoya, aż 29 punktów (20 z ataku, trzy po bloku i sześć zagrywką). Niestety, mimo znakomitej gry naszego siatkarza ekipa z Nagoi przegrała mecz 1:3.

Zmarł wybitny polski żużlowiec
W miniony piątek w wieku 82 lat zmarł Andrzej Pogorzelski, znakomity przed laty żużlowiec Stali Gorzów, trzykrotny drużynowy mistrz świata z reprezentacja Polski, potem wybitny trener. Karierę zaczynał w 1956 roku w Unii Leszno i w tym też klubie zakończył ją dwadzieścia lat później. Ścigał się też w zespole Startu Gniezno (1947-1961), ale największe sukcesy odnosił w barwach Stali Gorzów. Z Unią zdobył dwa brązowe medale drużynowych mistrzostw Polski (1975, 1976), natomiast z gorzowskim zespole złoty medal (1969) i pięć srebrnych (1964, 1965, 1966, 1968, 1971). Jako zawodnik Stali zdobył z reprezentacją Polski trzy złote medale drużynowych mistrzostw świata. W indywidualnych mistrzostwach Polski zdobył natomiast trzy brązowe medale (1964, 1965, 1966). Po zakończeniu kariery zawodniczej został szkoleniowcem. W Gorzowie spod jego ręki wyszli tacy znani zawodnicy, jak Zenon Plech, Jerzy Rembas, Ryszard Fabiszewski, Bogusław Nowak, a z leszczyńskiego klubu Mariusz Okoniewski i Roman Jankowski.

Powrót Hiszpana nad Wisłę
Hiszpan Airam Cabrera został zawodnikiem Wisły Płock. Podpisał kontrakt do końca czerwca 2021 roku z opcją przedłużenia o kolejny rok. 32-letni napastnik występował ostatnio w zespole Extremadura UD. W minionym sezonie rozegrał 12 meczów i zdobył jedną bramkę w hiszpańskiej II lidze. Cabrera w przeszłości grał też w polskiej ekstraklasie – w barwach Korony Kielce (2015/2016) i Cracovii (2018/2019). W obu tych zespołach rozegrał w naszej lidze łącznie 55 meczów, w których strzelił 30 goli.

GP Portugalii F1 bez kibiców
Na wyścig o Grand Prix Portugalii na torze w Portimao sprzedano ponad 30 tysięcy biletów, ale istnieje zagrożenie, że kibice na imprezę nie zostaną jednak wpuszczeni. Powodem jest oczywiście pandemia koronawirusa. Portugalskie władze poinformowały, że decyzję w tej sprawie podejmą tuż przez zaplanowanym na 25 października wyścigiem.

Trzecie miejsce Kubicy w DTM
W niedzielnym wyścigu serii DTM na belgijskim torze Zolder, Robert Kubica wywalczył trzecie miejsce. To jego pierwsze podium w tej serii wyścigowej. Wygrał Niemiec Rene Rast, a drugi był jego rodak Niko Mueller.

Krychowiak odzyskał formę
Grzegorz Krychowiak strzelił gola dla Lokomotiwu Moskwa w wygranym przez jego zespół 1:0 meczu 11. kolejki rosyjskiej ekstraklasy z FK Ufa. Było to jego drugie trafienie w obecnym sezonie. Tym dobrym występem Krychowiak zaprzeczył opiniom, że jest bez formy, a jego słaba gra w spotkaniu z Włochami była „wypadkiem przy pracy”. W moskiewskiej drużynie cały spotkanie zaliczył też Maciej Rybus, u którego podczas zgrupowania reprezentacji Polski wykryto koronawirusa i z tego powodu nie zagrał w meczach z Finlandią, Włochami oraz Bośnią i Hercegowiną. Lokomotiw z 21. punktami zajmuje trzecie miejsce w lidze.

Hurkacz odpadł w 1/4 finału
Hubert Hurkacz odpadł w ćwierćfinale turnieju ATP Tour 250 w Kolonii (pula nagród 325 tys. euro). Sklasyfikowany obecnie w ran kingu ATP na 312. pozycji polski tenisista przegrał z rozstawionym w imprezie z numerem drugim Hiszpanem Roberto Bautistą (ATP 13) 6:7(4), 7:5, 0:6. We wcześniejszych rundach Hurkacz pokonał Australijczyka Marka Polmansa i Niemca Mischę Zvereva. To dopiero jego drugi ćwierćfinał w tym sezonie (poprzednio w styczniu Auckland doszedł do półfinału). Nasz najlepszy obecnie tenisista w przyszłym tygodniu weźmie udział w drugim turnieju organizowanym w Kolonii.

Afera korupcyjna w Czechach
W miniony piątek funkcjonariusze policji wkroczyli do siedziby czeskiej federacji piłkarskiej, dokonując przeszukania pomieszczeń, ale też zatrzymania 19 osób podejrzanych o ustawianie meczów i korupcję. Taką liczbę aresztowanych podało też biuro prasowe praskiej prokuratury. Według czeskich mediów do korupcyjnego procederu dochodziło w meczach drugiej i trzeciej ligi.

Włoszczowska tylko siódma
Maja Włoszczowska zajęła siódme miejsce w mistrzostwach Europy w kolarstwie górskim, rozegranych w miniony weekend w szwajcarskim Monte Tamaro. Tytuł wywalczyła Francuzka Pauline Ferrand-Prevot, która przed tygodniem w austriackim Leogang triumfowała także w mistrzostwach świata. Włoszczowska, dwukrotna srebrna medalistka olimpijska, straciła do zwyciężczyni prawie trzy minuty.

Pierwsze trafienie Helika
Michał Helik zdobył bramkę dla Barnsley w zremisowanym 2:2 meczu z Bristol City W 5. kolejce angielskiej Championship. Dla byłego obrońcy Cracovii, który latem tego roku zmienił klubowe barwy, było to pierwsze trafienie w barwach zespołu Barnsley. Polak rozegrał całe spotkanie.

Koronawirus w PlusLidze
Zaplanowany na poniedziałek mecz ekstraklasy siatkarzy PGE Skra – Indykpol AZS został odwołany z powodu wykrycia zakażenia koronawirusem w zespole z Olsztyna. AZS nie zagra także w następny weekend w spotkaniu z Jastrzębskim Węglem.

48 godzin sport

Gra PKO Ekstraklasa
PZPN wydłużył letni okres transferowy dla PKO Ekstraklasy (a także dla I i II ligi do 5 października), dostosowując się do najnowszych zaleceń UEFA. Przedłużony został także termin rejestracji piłkarzy bez przynależności klubowej – tacy gracze będą mogli być potwierdzeni do klubu i uprawnieni do gry w trakcie sezonu do 1 marca 2021 roku. A w najbliższy weekend PKO Ekstraklasa rozegra 4. kolejkę. W piątek Podbeskidzie Bielsko-Biała zagra z Rakowem Częstochowa (początek godz. 18:00), a Wisła Kraków z Wisłą Płock (godz. 20:30); w sobotę Lechia Gdańsk zmierzy się ze Stalą Mielec (godz. 15:00), Pogoń Szczecin ze Śląskiem Wrocław (godz. 17:30), a Legia Warszawa z Górnikiem Zabrze (godz. 20:00). Dwa kolejne spotkania: Zagłębie Lubin – Cracovia (godz. 15:00) i Lech Poznań – Warta Poznań (godz. 17:30) odbędą się w niedzielę, a kolejkę zakończy poniedziałkowa potyczka Piasta Gliwice z Jagiellonią Białystok (godz. 18:00).

Zmarł pięciokrotny mistrz Polski w skoku w dal
W miniony poniedziałek w wieku 78 lat zmarł Andrzej Stalmach, pierwszy polski skoczek w dal, który przekroczył barierę ośmiu metrów (dokonał tego 17 sierpnia 1968 roku w Chorzowie, ustanawiając wynikiem 8,11 m rekord kraju. Startował w barwach Górnika Zabrze, dla którego wywalczył pięć tytułów mistrza Polski. Startował w igrzyskach olimpijskich w Tokio (1964) i Meksyku (1968), zajmując ósme lokaty.

Anita Włodarczyk wybrała nowego trenera
Dwukrotna mistrzyni olimpijska w rzucie młotem Anita Włodarczyk w czerwcu tego roku po 10 latach zakończyła współpracę z trenerem Krzysztofem Kaliszewskim. Po wielu tygodniach poszukiwań lekkoatletka zdecydowała, że jej przygotowaniami do przyszłorocznych igrzysk w Tokio pokieruje chorwacki szkoleniowiec Ivica Jakielić.

Kubiak i Kurek wreszcie mogą pojechać do Japonii
Władze Japonii wydały pozwolenie na wjazd do kraju zagranicznych siatkarzy zakontraktowanych w letniej przerwie przez japońskie kluby. Do tej pory zawodnicy nie mogli przekroczyć granicy ze względu na zakaz wprowadzony z powodu pandemii koronawirusa. W nadchodzącym sezonie w lidze japońskiej wystąpi dwóch reprezentantów Polski – Bartosz Kurek w zespole WolfDogs Nagoya oraz Michał Kubiak, który w ekipie Panasonic Panthers gra już od 2016 roku. Ligowe rozgrywki w Japonii mają się rozpocząć w październiku.

Mierzejewski nadal bryluje na chińskich boiskach
Adrian Mierzejewski strzelił gola dla Chongqing SWM w wygranym przez jego zespół 3:0 meczu z Qingdao Huanghai w 11. kolejce chińskiej ekstraklasy piłkarskiej. Była to jego trzecia ligowa bramka w tym sezonie. Były reprezentant Polski rozegrał całe spotkanie. Ekipa Chongqing SWM z dorobkiem 15 punktów zajmuje piąta lokatę.

Piłkarki nożne wracają do walki o awans do mistrzostw Europy
Polskie piłkarki nożne w piątek meczem na wyjeździe z reprezentacją Czech wznowią rywalizację w przerwanych przez pandemię kwalifikacjach do mistrzostw Europy, które w lipcu 2022 roku odbędą się w Anglii. Polki są liderkami grupy D po trzech kolejkach (5:0 z Mołdawią, 5:0 z Azerbejdżanem i 0:0 z Hiszpanią. W eliminacjach ME uczestniczy 47 zespołów podzielonych na 9 grup. Najlepsze zespoły oraz trzy z drugich lokat z najlepszym bilansem awansują bezpośrednio do finałów ME. Pozostałe sześć ekip z drugich pozycji zagra w barażach o trzy ostatnie miejsca. Stawkę 16 finalistów uzupełni drużyna Anglii. Nasza reprezentacja z Czeszkami już 22 września zagra w Bielsku-Białej spotkanie rewanżowe, potem 23 października zmierzy się u siebie z Azerbejdżanem, 27 października na wyjeździe z Mołdawią i 1 grudnia, także na wyjeździe, z Hiszpanią.

Biało-czerwoni zakończyli sezon

Reprezentacja naszych siatkarzy w niedzielę i poniedziałek miała rozegrać w Łodzi dwa mecze towarzyskie z Estonią, ale rywale odwołali przyjazd. W zamian kadrowicze rozegrali dwa wewnętrzne sparingi. Tak zakończył się najdziwniejszy i najkrótszy w historii reprezentacyjny sezon biało-czerwonych.

Przełożenie z powodu pandemii igrzysk na 2021 rok oraz odwołanie zmagań w Lidze Narodów sprawiło, że w tym roku nie było rywalizacji na poziomie reprezentacji narodowych. PZPS zorganizował jednak w czerwcu i lipcu zgrupowania drużyn narodowych – siatkarze trenowali w Spale, a siatkarki w Szczyrku. Zwieńczeniem tych letnich treningów miały być mecze towarzyskie. Ekipa trenera Vitala Heynena w Zielonej Górze zagrała dwa spotkania z reprezentacją Niemiec (oba wygrała), a w niedzielę i poniedziałek w Łodzi miała jeszcze zagrać z ekipą Estonii. Rywale w ostatniej chwili odwołali jednak swój przyjazd, a ponieważ PZPS miał już zawarte umowy z Polsatem na transmisje z tych spotkań, postanowiono rozegrać w miejsce odwołanych potyczek z Estończykami dwa wewnętrzne sparingi. Trener Heynen podzielił kadrę na cztery zespoły, a do ich poprowadzenia wyznaczył swoich asystentów – Sebastiana Pawlika i Michała Gogola. Umówiono się też z telewizyjnym nadawcą, że w obu meczach siatkarze rozegrają tylko po trzy sety.
Wyniki spotkań nie były istotne, bo były to tylko treningowe potyczki, tyle że z udziałem telewizji i w oficjalnych strojach meczowych. Ich celem nie była rywalizacja o miejsce w olimpijskiej kadrze, bo na to przyjdzie jeszcze czas, lecz o sprawienie przyjemności fanom siatkówki, którzy w tym roku byli skazani na oglądanie powtórek spotkań kadry Polski z poprzednich lat.