Weekend na torze Silverstone

W niedzielę na torze Silverstone zostanie rozegrany wyścig Formuły 1 o Grand Prix Wielkiej Brytanii, 10. runda mistrzostw świata. Walkę o zwycięstwo zapowiada Brytyjczyk Lewis Hamilton (Mercedes GP), triumfator pięciu poprzednich wyścigów na tym obiekcie.

Hamilton ostatni raz wygrał „u siebie” w 2017 r. W kolejnej edycji w 2018 był drugi, najszybszy okazał się Niemiec Sebastian Vettel z Ferrari, który w obecnym sezonie także zapowiada walkę o zywićestwo. Brytyjczyk jest aktualnie rekordzistą pod względem liczby zwycięstw w Wielkiej Brytanii, ex aequo z rodakiem Jimem Clarkiem oraz Francuzem Alainem Prostem. Wszyscy mają w dorobku po pięć wygranych wyścigów, Hamilton triumfował na Silverstone w latach 2008 i 2014-17.
O bardziej udanym niż dotychczasowe występie marzą także obaj kierowcy teamu Williams. Tym razem na torze Silverstone ma ich wspierać jako szef teamu sam Frank Williams, który 50 lat temu założył ten wyścigowy zespół. „Start na Silverstone to zawsze wielkie wydarzenie dla zespołu. Tor jest bardzo trudny, ale mam nadzieję, że zapowiadane zmiany w bolidzie przyniosą efekt” – powiedział Robert Kubica. Polak i jego partner z zespołu Brytyjczyk George Russell są po dziewięciu wyścigach jedynymi kierowcami w stawce, którzy nie zdobyli dotychczas punktu. Poi dziewięciu wyścigach w klasyfikacji tegorocznego sezonu mistrzostw świata Formuły 1 zdecydowanie prowadzą kierowcy ekipy Mercedesa – Hamilton ma 197 pkt, drugi Fin Valtteri Bottas 166. Trzeci jest Holender Max Verstappen (Red Bull-Honda) z dorobkiem 126 pkt.

W niedzielę kierowcy pokonają 52 okrążenia toru o długości 5,891 km, co oznacza, że przejadą dystans 306 km. Silverstone powstał po II wojnie światowej na bazie lotniska królewskich sił lotniczych RAF usytuowanego na pograniczu dwóch hrabstw – Buckinghamshire i Northamptonshire. 13 maja 1950 roku na obiekcie Royal Automobile Club (RAC) rozegrano pierwszy wyścig zaliczany do Formuły 1. Zwyciężył wówczas Włoch Nino Farina, a na trybunie zasiadł król Jerzy VI oraz jego córka, która trzy lata później objęła tron jako Elżbieta II. W miniona środę ogłoszono, że wygasająca po tym sezonie umowa Silverstone z organizatorami mistrzostw królowej sportów motorowych została przedłużona do 2024 roku.

 

Formuła 1: Force India do wzięcia

Zespół Formuły 1 Force India może wkrótce zmienić właściciela. Krążące w tej sprawie plotki potwierdził współwłaściciel teamu Hindus Vijay Mallya, który przyznał, ze rozważa sprzedaż swoich udziałów.

 

Mallya jest właścicielem 42,5 procent udziałów akcji Force India, którego głównym sponsorem jest firma Best Water Technology Group (BWT). „To nie jedyna opcja, bo pod uwagę biorę też przejęcie stu procent udziałów. W tym biznesie trzeba myśleć i planować komercyjnie, a nie emocjonalnie” – stwierdził hinduski biznesmen podczas Grand Prix Wielkiej Brytanii. Przyznał jednak, że otrzymał już kilka interesujących ofert.

O problemach finansowych Force India jest głośno na początku czerwca, gdy pojawiły się informacje, że zespół znalazł się na skraju wypłacalności i może nie dotrwać do końca sezonu. Właściciel Formuły 1 konsorcjum Liberty Media rozważa już wariant wyścigów z udziałem dziewięciu ekip. Kierowcami zespołu Force India w sezonie 2018 są Meksykanin Sergio Perez i Francuz Esteban Ocon. W klasyfikacji konstruktorów team zajmuje szóste miejsce, prowadzi Ferrari.

Przy okazji światowe media przypomniały, że Vijay Mallya od kilku lat ma poważne problemy finansowe i prawne. W ubiegłym roku brytyjska policja aresztowała go w Londynie na podstawie międzynarodowego listu gończego wydanego przez władze Indii, bo w tym kraju jest Mallya jest oskarżany o nielegalny zabór około 1,4 mld dolarów należących do niego linii lotniczych Kingfisher Airline. Po ogłoszeniu ich upadłości organy podatkowe wszczęły postępowania karno-skarbowe i Mallya, aby uniknąć ewentualnego procesu i skazania prawomocnym wyrokiem, w 2006 roku opuścił rodzinny kraj i osiedlił się na Wyspach Brytyjskich.