48 godzin sport

Fabiański najlepszy w Londynie
Łukasz Fabiański (na zdjęciu) został wyróżniony przez London Football Awards nagrodą dla bramkarza roku. Polski golkiper pokonał silną konkurencję, bo w londyńskich zespołach grają m.in. Edouarda Mendy i Kepa w Chelsea, Bernd Leno z Arsenalu czy Hugo Lloris w Tottenhamie. Ale West Ham w dużej mierze dzięki Fabiańskiemu i jego pewnym interwencjom zajmuje piąte miejsce w Premier League i wciąż liczy się w grze o awans do Ligi Mistrzów. Przed „Młotami” jednak trudne zadanie, bowiem na pięć kolejek przed zakończeniem rozgrywek mają na koncie 55 punktów i tracą do czwartej w tabeli Chelsea trzy „oczka”, a tuż za plecami mają FC Liverpool (54 pkt), Tottenham (53 pkt) i Everton (52 pkt). Fabiański już trzeci sezon jest podstawowym bramkarzem londyńskiego zespołu. W obecnym sezonie wystąpił w 33 spotkaniach we wszystkich rozgrywkach, 10-krotnie zachowując czyste konto.

Sparingi naszych siatkarskich reprezentacji przed Ligą Narodów
Reprezentacja Polski w siatkówce mężczyzn rozpoczęła przygotowania do startu w igrzyskach olimpijskich w Tokio. Przebywająca na zgrupowaniu w spale kadra biało-czerwonych 13 i 14 maja rozegra w Łodzi dwa mecze towarzyskie z drużyną Belgii. Będą to jej ostatnie sprawdziany przed występem w tegorocznej edycji Ligi Narodów. Także w Łodzi dwa sparingowe spotkania w dniach 15 i 16 maja rozegra nasza kadra siatkarek, dla której będą to również ostatnie testy przed startem w Lidze Narodów. Wszystkie cztery mecze pokaże Polsat Sport.

Fin nowym kontrolerem sprzętu skoczków narciarskich
Pod koniec marca ogłoszono, że kontrolujący od lat sprzęt skoczków narciarskich podczas zawodów Pucharu Świata Austriak Sepp Gratzer przechodzi na emeryturę. W minioną środę Międzynarodowa Federacja Narciarska (FIS) podała nazwisko jego następcy. Od nowego sezonu postrachem ewentualnych oszustów sprzętowych będzie pochodzący z Lahti 57-letni Fin Mika Jukkara, były skoczek narciarski, który od 2007 roku był m.in. delegatem technicznym FIS.

Paulo Sousa 1 czerwca ogłosi kadrę na Euro 2021
Selekcjoner kadry Polski Paulo Sousa skorzysta z decyzji UEFA i powoła na rozpoczynające się 11 czerwca mistrzostwa Europy kadrę złożoną z 26 zawodników. Jej skład ogłosi 1 czerwca.

Poważna kontuzja Bartosza Białka podczas treningu „Wilków”
Występujący od tego sezonu w barwach VfL Wolsfburg Bartosz Białek podczas treningu doznał zerwania więzadeł krzyżowych w lewym kolanie. Dla 19-letniego napastnika oznacza to rozbrat z futbolem do końca tego roku. Białek w tym sezonie był zmiennikiem gwiazdy zespołu „Wilków” Holendra Wouta Weghorsta. W sumie utalentowany polski piłkarza wystąpił w 19 meczach i strzelił dwa gole.

Polski piłkarz szaleje za oceanem w Lidze Mistrzów CONCACAF
Kacper Przybyłko strzelił dwa gole dla Philadelphii Union i dodatkowo zaliczył asystę w ćwierćfinale Ligi Mistrzów strefy CONCACAF wygranym na wyjeździe 3:0 meczu z Atlanta United. Rewanżowe spotkanie odbędzie się w Chester w nocy z 4 na 5 maja polskiego czasu. 28-letni Przybyłko ma już na koncie w tegorocznej edycji Ligi Mistrzów CONCACAF cztery trafienia i jest liderem klasyfikacji strzelców. Zwycięzca w tej parze w półfinale rozgrywek (10-12 sierpnia i 14-16 września) zmierzy się z lepszym z pary Portland Timbers (USA) – Club America (Meksyk). Urodzony w Niemczech w rodzinie polskich migrantów Przybyłko to były młodzieżowy reprezentant Polski. Jego ojciec, Mariusz, był piłkarzem, a mama Wioletta lekkoatletką. Jego starszy brat Mateusz jest reprezentantem Niemiec w skoku wzwyż, zaś brat bliźniak Jakub także uprawia piłkę nożną.

48 godzin sport

Wymęczona wygrana z Brazylią
Tenisowa reprezentacja Polski pokonała Brazylią w Billie Jean King Cup 3:2. O zwycięstwie biało-czerwonych przesądziła dopiero gra podwójna. Trener polskiej drużyny Dawid Celt pierwotnie do rywalizacji debla wyznaczył Weronikę Falkowską i Paulę Kanię-Choduń, lecz po grach singlowych zmienił decyzję i do walki posłał duet Magdalena Fręch – Katarzyna Kawa. Zmianę w obsadzie dokonał także trener zespołu Brazylii, desygnując do gry parę Carolina Alves/Luisa Stefani. Polki wygrały po zaciętej walce 1:6, 6:2, 6:4. Wcześniej oba punkty w singlu wywalczyła Magdalena Fręch, która najpierw pokonała Carolinę Alves 6:4, 6:3, a następnie Laurę Pigossi 4:6, 6:3, 7:6(4). Swoje pojedynki singlowe przegrały natomiast Urszula Radwańska (z Pigossi 6:7, 6:3, 2:6) oraz Katarzyna Kawa (z Alaves 3:6, 5:7). Dzięki wygranej Polki w przyszłym roku wystąpią w kwalifikacjach do turnieju finałowego Pucharu Billie Jean King.

Wpadka Fabiańskiego
W sobotnie popołudnie walczący o miejsce w czołowej czwórce Premier League zespół West Ham United przegrał na wyjeździe z Newcastle United 2:3. Słaby występ w tym spotkaniu zaliczył bramkarz pokonanej drużyny Łukasz Fabiański. Nasz reprezentacyjny golkiper popełnił kompromitujący błąd przy drugiej straconej bramce i należał do najgorszych graczy w swoim zespole. Po meczu „Fabian” przeprosił fanów West Hamu za swój nieudany występ. Ale to nie przez niego ekipa „Młotów” stracił cenne punkty – największą winę ponosi obrońca Michael Dawson, który w 31. minucie wyleciał z boiska i osłabił drużynę.

Odwołali mistrzostwa Europy
Zaplanowane na 2-6 czerwca w Duisburgu mistrzostwa Europy w kajakarstwie zostały odwołane z powodu pandemii koronawirusa – poinformowała w sobotę Międzynarodowa Federacja Kajakowa. Dla uczestników miał to być główny sprawdzian przed igrzyskami olimpijskimi w Tokio. Ale będą im m usiały wystarczyć dwa starty w Pucharze Świata – w węgierskim Szegedzie (14-16 maja) i rosyjskim Barnauł (21-23 maja).

Finaliści Energa Basket Ligi
W rozgrywanym w Ostrowie Wielkopolskim w turniejowej „bańce” wielkim finale rozgrywek ekstraklasy koszykarzy zmierzą się broniący mistrzowskiego tytułu Enea Zastal BC Zielona Góra i Arged BM Slam Stal Ostrów Wielkopolski. Zielonogórzanie w półfinałowej rywalizacji do trzech zwycięstw pokonali 3-0 Śląsk Wrocław, a zespół z Ostrowa także 3-0 wygrał z Legią Warszawa.

Chemik coraz bliżej złota
W miniony weekend siatkarki Grupy Azoty Chemik Police pokonały na wyjeździe Developres SkyRes Rzeszów 3:2 i w finałowej rywalizacji do trzech zwycięstw objęły prowadzenie 2:1. Kolejne spotkanie odbędzie się we wtorek 20 kwietnia w Policach (początek godz. 20:30) i w przypadku wygranej zespół Chemika zdobędzie mistrzowski tytuł. Jeśli wygra Developres, piąty i ostatni mecz w finałowej serii zostanie rozegrany w Rzeszowie.

Siódme trafienie Krychowiaka
Grzegorz Krychowiak strzelił gola dla Lokomotiwu Moskwa w wygranym przez jego zespół u siebie 4:1 meczu z FK Rostow w 26. kolejce rosyjskiej ekstraklasy. Było to siódme ligowe trafienie reprezentanta Polski w obecnych rozgrywkach. Krychowiak zaliczył też asystę. Całe spotkanie zaliczył też inny z naszych reprezentacyjnych piłkarzy w ekipie Lokomotiwu, Maciej Rybus. Liderem rosyjskiej Premier Ligi jest Zenit Petersburg.

Puchar Króla dla Barcelony
W rozegranym w miniona sobotę finale Pucharu Króla FC Barcelona pokonała Athletic Bilbao 4:0. Gole dla katalońskiej drużyny strzelili Leo Messi (dwa, Antoine Griezmann i Frenkie de Jong). Dla argentyńskiego piłkarza był to siódmy triumf w rozgrywkach o Puchar Króla oraz 35. trofeum w karierze. Wszystkie wywalczył w barwach FC Barcelona, co czyni go najbardziej utytułowanym piłkarzem w historii futbolu występującym w jednym klubie. Wcześniej splendor ten dzielił z legendą Manchesteru United Ryanem Giggsem, który ma na koncie 34. zdobyte z tym klubem trofea.

Trenerska karuzela po polsku
Dominik Nowak został nowym trenerem Korony Kielce, zastępując Kamila Kuzerę, który pełnił funkcję tymczasowego szkoleniowca w miejsce zwolnionego Macieja Bartoszka. Nowak wcześniej prowadził zespół Miedzi Legnica (zwolniono go w czerwcu 2020 roku), a z kieleckim klubem związał się do końca sezonu 2021/2022. Z kolei wspomniany trener Bartoszek podjął się poprowadzenia tylko do końca tego sezonu zagrożonej degradacją Wisły Płock. „Nafciarze” zostali bez trenera po nagłej dymisji Radosława Sobolewskiego.

Dramat boksera w Kielcach
Jordańczyk Rashed Al Swaisat stracił przytomność po tym jak został znokautowany przez Estończyka Antona Vinogradowa. Pojedynek odbył się w ramach odbywających się od 12 kwietnia w Kielcach młodzieżowych mistrzostw świata w boksie. Startujący w wadze do 81 kg 19-letni Jordańczyk został odwieziony do szpitala, gdzie przeszedł operację. Jak poinformował Radio Kielce prezes Polskiego Związku Bokserskiego Grzegorz Nowaczek, kontuzja Al Swaisat nie została spowodowana ciosami Vinogradova, lecz prawdopodobniej była skutkiem odnowienia się zadawnionego urazu. Serwis TVP 3 Kielce dodał, że Jordańczyk przeszedł operację mózgu. Jego stan określa się jako ciężki, ale stabilny. Młody pięściarz przebywa w klinice w Czarnowie.

Bilety poszły jak ciepłe bułki
Bilety na galę UFC 264 sprzedały się w niewiarygodnym tempie. Szef UFC Dana White pochwalił się w mediach społecznościowych, że ponad 20 tysięcy wejściówek sprzedano w kilka… sekund. Gala UFC 264 odbędzie się 10 lipca. W najważniejszym pojedynku gali rękawice skrzyżują Conor McGregor i Dustin Poirier. Będzie to finał trylogii – pierwsze ich starcie zakończyło się wygraną Irlandczyka, zaś w drugim lepszy był Amerykanin. Pojedynek ten jest jednym z najbardziej wyczekiwanych wydarzeń w MMA w tym roku.

Fabiański gra w West Hamem o Ligę Mistrzów

Trener David Moyes dokonuje wielkich rzeczy w West Ham United. Pod jego wodzą zespół, który jeszcze w poprzednim sezonie rozpaczliwie bronił się przed spadkiem z Premier League, dzisiaj walczy o europejskie puchary mając za plecami takie uznane firmy, jak FC Liverpool, Tottenham Hotspur, Arsenal Londyn czy Everton Liverpool, a przed sobą tylko Manchester City, Manchester United, Leicester City i Chelsea Londyn.

O Davidzie Moyesie zrobiło się głośno, gdy przejął po Aleksie Fergusonie wielki Manchester United. Chociaż wcześniej przez 10 lat z powodzeniem radził sobie w Evertonie, to nie udźwignął jednak tego ciężaru i w kwietniu 2014 roku podziękowano ma za dalszą pracę na Old Trafford. I tak zaczęła się seria jego zawodowych porażek – w kolejnych latach bez powodzenia prowadził hiszpański Real Sociedad, a po powrocie do Anglii w 2016 roku Sunderland, z którym zaliczył spadek z Premier League. Został rzecz jasna zwolniony, lecz bezrobotny był tylko przez pół roku. W listopadzie 2017 dostał propozycję poprowadzenia do końca sezonu zespołu West Hamu United. Zespół był rozbity, zajmował miejsce w strefie spadkowej, Slaven Bilić, poprzedni trener, tylko rozkładał ręce. Moyes wyprowadził drużynę na trzynaste miejsce. Prostymi środkami, konsekwencją i ambicją, którą kiedyś imponował jego Everton. Szefowie West Hamu w nagrodę za dobrze wykonane zadanie kazali mu się spakować. „Projekt musi teraz obrać bardziej ambitny kierunek. Potrzebujemy trenera wielkiego kalibru, który poprowadzi zespół w lepszą przyszłość” – uzasadniał swoją decyzję właściciel klubu David Sullivan. Po roku zmienił jednak zdanie, bo Chilijczyk Manuel Pellegrini jednak nie poprowadził ekipy ku lepszej przyszłości. West Ham w sezonie 2018/2019 zajął w Premier Leagu dopiero 16. miejsce, a że nowy sezon rozpoczął równie niemrawo, pod koniec 2019 roku Pellegriniemu podziękowano i ekipę „Młotów” ponownie powierzono Moyesowi. Zespół w tym momencie zajmował w lidze 17. lokatę i był realnie zagrożony degradacją.
West Ham to klub wielkich ambicji. Ma prężną akademię piłkarska, od paru lat wielki stadion, który był główną areną igrzysk olimpijskich w Londynie w 2012 roku. To ponoć ulubiony klub królowej Elżbiety, chociaż w stolicy Wielkiej Brytanii większym blaskiem od niego świecą Chelsea, Arsenal i Tottenhamem. Moyes po powrocie stwierdził krótko: „Mam tu niedokończone sprawy. Podoba mi się filozofia Red Bulla i to co robią w Salzburgu i Lipsku. To ekscytujące projekty, szablony do naśladowania. Zrównoważone kluby, dostosowane do okoliczności”. Uratował West Ham przed spadkiem z Premier League i następnie przebudował drużynę wedle własnej, autorskiej koncepcji. W tym sezonie „Młoty” są w ligowej czołówce z realnymi szansami na zajęcie miejsca w czołowej czwórce, które gwarantuje start w Lidze Mistrzów, a tacy gracze, jak Declan Rice, Tomas Soucek, Vladimir Coufal, Angelo Ogbonna czy wreszcie Łukasz Fabiański są zaliczani do najlepszych w Premier League na swoich pozycjach. Nasz reprezentacyjny bramkarz właśnie przedłużył kontrakt z West Hamem na kolejny sezon i niewykluczone, że w jesienią zobaczymy go w końcu także w Champions League.

48 godzin sport

Świątek dostała lanie w Dubaju
Iga Świątek (na zdjęciu) przegrała w pojedynku o ćwierćfinał turnieju WTA 1000 w Dubaju z 28-letnią Hiszpanką Garbine Muguruzą. W starciu dwóch mistrzyń French Open (Muguruza triumfowała w Paryżu w 2016 roku, a Świątek w 2020) zdecydowanie lepsza był hiszpańska tenisistka, która wygrała 0:6, 4:6. Wcześniej Polka pokonała w 2. rundzie (w pierwszej podobnie jak Hiszpanka miała wolny los) Japonkę Misaki Doi 6:2, 6:4, natomiast Muguruza Amerykankę Amandę Anisimovą 6:4, 6:2. Świątek zajmuje obecnie 15. miejsce w rankingu WTA, a Hiszpanka 16. Dla Świątek porażka w Dubaju oznacza koniec serii sześciu zwycięstw z rzędu (przed przyjazdem do Dubaju wygrała turniej w Adelajdzie), w których nie straciła seta. Teraz nasza najlepsza tenisistka przenosi się do USA, gdzie od 23 marca rywalizować będzie w turnieju Miami Open.

Fabiański przedłużył umowę z West Hamem
Łukasz Fabiański przedłużył umowę z West Ham United na kolejny sezon. Bramkarz reprezentacji Polski, do końca czerwca 2022 roku. 35-letni piłkarz związany jest z londyńskim klubem od 2018 roku. W obecnym sezonie Premier League wystąpił w 25 spotkaniach, a w sumie ma na koncie 90 występów w zespole londyńskiego klubu. W 22 zachował czyste konto.

Kubica w tym roku będzie się ścigał na torze w Le Mans
Robert Kubica wystartuje w legendarnym wyścigu samochodowym 24h Le Mans, debiutując w wieku 36 lat w tych elitarnych zawodach. W miniony wtorek organizatorzy tej imprezy opublikowali listę startową. W gronie startujących ekip znalazł się belgijski WRT, w którego barwach wystartuje Kubica. Polski kierowca niedawno zdradził chęć startu w tym prestiżowym wyścigu, ale oficjalna decyzja o jego udziale została potwierdzona dopiero we wtorek przez organizującą 24h Le Mans firmę ASO. Kubica wystartuje z numerem 41 i usiądzie za kierownicą prototypowego auta Oreca 07-Gibson, a jego partnerami w ekipie będą Louis Deletraz i Yifei Ye. Ten tercet będzie też tworzył zespół WRT w tegorocznego cyklu wyścigów European Le Mans Series.

W ten weekend gra piłkarska ekstraklasa
Zestaw par 21. kolejki. Piątek: Cracovia – Śląsk Wrocław, godz. 18:00, sędziuje Łukasz Szczech (Warszawa); Jagiellonia Białystok – Pogoń Szczecin, godz. 20:30, sędziuje Damian Sylwestrzak (Wrocław). Sobota: Wisła Płock – Raków Częstochowa, godz. 15:00, sędziuje Paweł Gil (Lublin); Lechia Gdańsk – Wisła Kraków, godz. 17:30, sędziuje Jarosław Przybył (Kluczbork); Legia Warszawa – Warta Poznań, godz. 20:00, sędziuje Piotr Lasyk (Bytom). Niedziela: Górnik Zabrze – Zagłębie Lubin, godz. 15:00, sędziuje Wojciech Myć (Lublin); Lech Poznań – Piast Gliwice, godz. 17:30, sędziuje Tomasz Kwiatkowski (Warszawa). Poniedziałek: Stal Mielec – Podbeskidzie Bielsko-Biała, godz. 18:00, sędziuje Krzysztof Jakubik (Siedlce).

Zespół Vitala Heynena znalazł się w poważnych tarapatach
Po ponad miesiącu przerwy od zakończenia fazy zasadniczej Serie A do rywalizacji o mistrzostwo Włoch wrócili Wilfredo Leon i Maciej Muzaj, których Sir Safety Conad Perugia podejmował w pierwszym meczu ćwierćfinałowym Allianz Milano. Było to równocześnie szczególne spotkanie dla szkoleniowców obu zespołów, bowiem trener polskiej kadry Vital Heynen i były trener PGE Skry Bełchatów Roberto Piazza pracowali przed kilkoma laty razem w reprezentacji Niemiec. Zespół z Perugii był zdecydowanym faworytem środowego starcia z Allianz Milano, ale chociaż wygrał dwa pierwsze sety, to ostatecznie sensacyjnie przegrał 2:3 ( (25:18, 25:21, 25:27, 31:33, 17:19). Leon zdobył 31 punktów, drugi z reprezentantów Polski Maciej Muzaj 15, lecz to okazało się zbyt mało. Rewanż w Mediolanie zapowiada się emocjonująco.

Fabiański rzucił wyzwanie Szczęsnemu

West Ham United pokonał na swoim stadionie Sheffield United 3:0 w meczu 24. kolejki Premier League. W bramce zwycięskiego zespołu po raz 23. w tym sezonie zagrał Łukasz Fabiański i po raz siódmy zachował czyste konto. West Ham z dorobkiem 42 punktów zajmuje piąte miejsce, ale liczy się w walce o jedno z czterech miejsc premiowanych występami w Lidze Mistrzów.

Nowy selekcjoner reprezentacji Polski Paulo Sousa nie wyjawił jeszcze, którego z bramkarzy obdarzy zaufaniem i powierzy mu w kadrze rolę numeru 1. Zdradził jedynie, że wyboru już dokonał, ale ogłosi to publicznie dopiero podczas marcowego zgrupowania biało-czerwonych. Jeśli portugalski trener wybrał Wojciecha Szczęsnego, to teraz ma niezły ból głowy, bo West Ham United w Premier League w tym sezonie należy do ścisłej czołówki i pod tym względem praktycznie już nie odstaje od przeżywającego gorsze dni w Serie A Juventusu Turyn. A Fabiański regularnie zbiera nie gorsze recenzje za swoje występy od Szczęsnego.
W miniony poniedziałek ekipa „Młotów” rozbiła 3:0 Sheffield United. Pierwszego gola w 41. minucie strzelił z karnego Declan Rice, na 2:0 podwyższył w 58. minucie po rzucie rożnym środkowy obrońca Issa Diop, a wynik spotkania ustalił Ryan Fredericks, ale to Fabiańskiego w mediach wybrano na najlepszego piłkarza meczu. Nie bez powodu – obronił pięć groźnych strzałów, w tym uderzenie głową Davida McGoldricka z kilku metrów i po raz siódmy w tym sezonie zakończył występ z zerowym kontem strat. W swoich 23. występach (opuścił tylko jeden ligowy mecz – z Evertonem) udało mu się to siedmiokrotnie (z Wolverhampton, Southampton, Chelsea, dwukrotnie z Fulham, Burnley i teraz z Sheffield).
West Ham po 24 kolejkach zajmuje piąte miejsce z dorobkiem 42 punktów. Tyle samo punktów, ale lepszy bilans bramkowy ma czwarta w tabeli Chelsea Londyn, a to już jest miejsce premiowane grą w Lidze Mistrzów. Trzeci Leicester City ma 46 „oczek”, tyle samo co drugi Manchester United, zaś lider, Manchester City, prowadzi z dorobkiem 53 punktów i zapasem jednego rozegranego meczu mniej. Za plecami West Hamu ze stratą dwóch punktów plasuje się FC Liverpool.
A Juventus jak na razie jest w Serie A dopiero czwarty ze stratą ośmiu punktów do prowadzącego AC Milan, siedmiu do wicelidera Interu Mediolan i jednego punktu do trzeciej Romy. Ale ma do rozegrania zaległe spotkanie z Napoli.

48 godzin sport

Fabiański doceniony w Anglii
Zespół West Ham United z Łukaszem Fabiańskim (na zdjęciu) w bramce przegrała po dogrywce 0:1 z Manchesterem United w 1/8 finału Pucharu Anglii. Mimo porażki jego zespołu nasz reprezentacyjny bramkarz został uznany za najlepszego zawodnika meczu, zarówno przez media, jak i kibiców, którzy w internetowym głosowaniu przeprowadzonym przez stację BBC oddali na niego najwięcej głosów. Fabiański popisał się w spotkaniu z „Czerwonymi Diabłami” wieloma znakomitymi interwencjami, ale dwie z nich wzbudziły zachwyt widzów, szczególnie fantastyczna parada przy obronie strzału Victora Nilssona Lindeloefa. Przy straconym golu polski bramkarz nie miał nic do powiedzenia, co mocno podkreślano w relacjach z tego spotkania. 34-letni Fabiański, któremu po tym sezonie kończy się kontrakt z West Hamem, za zwój występ otrzymał notę „8” (w skali 1-10).

Górnik Zabrze wzmocnił kadrę przed 17. kolejką ekstraklasy
W miniony wtorek Górnik Zabrze podpisał półroczny kontrakt z Richmondem Boakye. 28-letni napastnik z Ghany ma w piłkarskiej biografii występy w takich klubach, jak Juventus Turyn, Genoa, Sassuolo, Atalanta Bergamo, chińskim Jiangsu Suning i Crvenej Zvezdzie Belgrad. W barwach serbskiego zespołu grał w Lidze Mistrzów (osiem występów) i Lidze Europy (dziewięć), ma też na koncie 19 występów w reprezentacji Ghany, dla której strzelił pięć goli. Boakye ma dołączyć do kadry Górnika już na zaplanowany na poniedziałek 15 lutego mecz 17. kolejki PKO Ekstraklasy ze Stalą Mielec. W pozostałych spotkaniach zaplanowanych w tej serii spotkań zagrają: w piątek Śląsk Wrocław z Wisłą Kraków; w sobotę Cracovia z Podbeskidziem Bielsko-Biała, Pogoń Szczecin z Piastem Gliwice i Raków Częstochowa z Lechią Gdańsk; w sobotę Wisła Płock z Lechem Poznań oraz Jagiellonia Białystok z Legią Warszawa, a w poniedziałek Warta Poznań zagra z Zagłębiem Lubin.

Poskaczą indywidualnie na Wielkiej Krokwi
W najbliższy weekend w Zakopanem odbędą się dwa konkursy Pucharu Świata w skokach narciarskich. To przedostatnie zawody przed zbliżającymi się mistrzostwami świata w Oberstdorfie. Zmagania na Wielkiej Krokwi zorganizowano w zastępstwie za odwołane z powodu obostrzeń epidemicznych imprez przedolimpijskich w Pekinie. Rywalizacja w Zakopanem rozpocznie się w piątek od kwalifikacji do sobotniego konkursu, który rozpocznie się o godz. 16:00. Niedzielny natomiast rozpocznie się o 16:10. Zawody będą transmitowane w TVP i TVP Sport.

Milik może być wyłączony z gry nawet do końca lutego
Kontuzja uda, której doznał Arkadiusz Milik w ligowym meczu z AS Monaco (1:3), okazała się groźniejsza niż początkowo przypuszczano. Napastnik reprezentacji Polski ma wrócić do treningów z kadrą Olympique Marsylia dopiero w połowie lutego. Jego powrót do gry przewidywany jest jednak dopiero 21 lutego w meczu z FC Nantes, a według niektórych źródeł nawet 28 lutego z Olympique Lyon.

Pierwszy złoty medal polskiej juniorki w biegach narciarskich
Monika Skinder zdobyła złoty medal w sprincie techniką klasyczną podczas rozgrywanych w fińskim Vuokatti mistrzostw świata juniorów w biegach narciarskich. Na najniższym stopniu podium stanęła Karolina Kaleta, a Polki rozdzieliła Szwedka Moa Hansson. Skinder tym samym wywalczyła pierwszy w historii złoty medal MŚJ dla Polski. Taki wyczyn nie udał się nawet Justynie Kowalczyk, która ma srebro z imprezy w Solleftea w 2003 roku. 19-letnia zawodniczka ma w dorobku także srebrny medal MŚJ, zdobyty dwa lata temu w Lahti, również w sprincie techniką klasyczną.

Grosicki w wyjściowym składzie WBA

Kamil Grosicki w końcu doczekał się występu w Premier League w wyjściowym składzie West Bromwich. Wcześniej zagrał tylko kilka minut w końcówce meczu z Newcastle, a tym razem skrzydłowy reprezentacji Polski dostał od trenera Sama Allardyce’a 70 minut w wygranym przez jego zespół 3:2 wyjazdowym meczu z Wolverhampton.

Trudno stwierdzić co spowodowało zmianę nastawienia Allardyce do Grosickiego. Być może powodem jest dramatyczna sytuacja zespołu w Premier League, której były selekcjoner reprezentacji Anglii od 16 grudnia ub. roku nie zdołał znacząco poprawić. Drużyna pod jego wodzą do minionej soboty zdobyła tylko jeden punkt w czterech meczach i zajmowała zagrożone spadkiem przedostatnie miejsce w tabeli. Mimo wygranej z Wolverhampton ekipa Allardyce’a pozostała w tym samym miejscu z dorobkiem 11 punktów po 18 meczach, ale przynajmniej zmniejszyła różnicę punktową do zespołów Burnley (16 pkt) i Brighton & Hove Albion (17 pkt), zajmujących pierwsze dwie bezpieczne lokaty w tabeli. Grosicki ma już za sobą występy w angielskiej ekstraklasie w sezonie 2015/2016. Wtedy to 80-krotny reprezentant Polski przeszedł zima do broniącego się przed spadkiem Hull City i zdążył zagrać w 10 meczach. Tamta jego przygoda z Premier League zakończyła się spadkiem i koniecznością gry w II lidze. Grosicki nadal jednak czeka na swoją pierwszą bramkę w najwyższej klasie rozgrywkowej w Anglii. Jego kontrakt z West Bromwich obowiązuje do końca czerwca tego roku.
Być może już we wtorek 19 stycznia Allardyce znów go wystawi w meczu z West Hamem United. W bramce tego zespołu po wyleczeniu kontuzji w sobotnim spotkaniu z Burnley (1:0) zagrał Łukasz Fabiański.
Dwóch innych reprezentantów Polski występujących w klubach Premier League nie miało tak udanego weekendu. Zespół Leeds United z Mateuszem Klichem w podstawowym składzie (rozegrał całe spotkanie) przegrał u siebie z Brighton & Hove Albion 0:1, natomiast ekipa Southampton, której filarem defensywy jest Jan Bednarek, przegrała na wyjeździe z Leicester City 0:2. W tabeli Premier League z drużyn z polskimi zawodnikami w składzie najwyżej jest Southampton (8. miejsce), tuż za nim na 9. pozycji plasuje się West Ham, a Leeds zajmuje 12. lokatę.

48 godzin sport

Kontuzja Fabiańskiego
Łukasz Fabiański podczas rozgrzewki przed noworocznym meczem z Evertonem doznał kontuzji. W bramce West Hamu zastąpił go drugi bramkarz Darren Randolph, a reprezentant Polski spotkanie obejrzał z perspektywy trybun. Fabiański ma kontrakt w londyńskim klubem tylko do końca sezonu, ale obie strony deklaruję chęć jego przedłużenia. 35-letni bramkarz występuje w West Hamie United od 2018 roku, a w tym sezonie do meczu z Evertonem zagrał we wszystkich wcześniejszych 16 spotkaniach w Premier League – puścił w nich 21 bramek, a pięć razy zachował czyste konto. W angielskiej ekstraklasie występuje od 2007 roku, kiedy to przeszedł z Legii Warszawa do Arsenalu Londyn. W latach 2014-2018 reprezentował barwy Swansea City. Łącznie we wszystkich klubach zaliczył dotychczas 260 meczów.

Docenili Igę Świątek i Lewego
Iga Świątek, triumfatorka tenisowego turnieju wielkoszlemowego French Open oraz najlepszy piłkarz świata FIFA, kapitan reprezentacji Polski i napastnik Bayernu Monachium Robert Lewandowski zostali zwycięzcami 38. plebiscytu AIPS Europe na najlepszych sportowców Europy w 2020 roku. W głosowaniu uczestniczyły 43 narodowe kluby zrzeszające dziennikarzy prasy, radia, telewizji, mediów elektronicznych i fotoreporterów tej największej sekcji kontynentalnej Światowego Stowarzyszenia Prasy Sportowej AIPS Europe, powstałej w 1977 roku.

Lampe będzie grał w Polsce
Maciej Lampe podpisał kontrakt na grę w rozgrywkach Energa Basket Ligi. Nowym pracodawcą 35-letniego koszykarza, który ma za sobą występy m.in. w zespołach NBA (Phoenix Suns, New Orleans Hornets i Houston Rockets oraz w Realu Madryt, Barcelonie, Ukiksie Kazań, Besiktasie Stambuł, Shenzhen Leopards, będzie King Szczecin. W szczecińskim klubie Lampe ma zarabiać około jednego miliona złotych za sezon.

Nasz piłkarz zakażony w Grecji
W ostatnim dniu 2020 roku AEK Ateny potwierdził zakażenie koronawirusem u Damiana Szymańskiego. Polski piłkarz został odizolowany od drużyny i został skierowany na leczenie i kwarantannę. To kolejny zdrowotny problem Szymańskiego w tym sezonie. Początek rozgrywek w greckiej lidze, do której przeniósł się z czeczeńskiego klubu Achmat Grozny za 1,3 mln euro, stracił z powodu kontuzji ścięgna Achillesa. W Polsce czterokrotny reprezentant naszego kraju występował w Wiśle Płock, Jagiellonii Białystok i GKS Bełchatów.

Liga Mistrzów dla THW Kiel
Piłkarze ręczni niemieckiego THW Kiel po raz czwarty w historii triumfowali w rozgrywkach Ligi Mistrzów EHF. W rozegranym w Kolonii finale pokonali FC Barcelona Lassa 33:28 (19:16). W meczu o 3. miejsce zespół Paris Saint-Germain HB wygrał z węgierskim Telekom Veszprem 31:26 (14:11). Trzy gole dla francuskiej ekipy uzyskał obrotowy reprezentacji Polski Kamil Syprzak.

Klich strzelił gola Fabiańskiemu

Mateusz Klich zdobył bramkę dla Leeds United z karnego w przegranym przez jego zespół 1:2 meczu z West Hamem w 12. kolejce angielskiej Premier League. Był to pierwszy taki przypadek w historii Premier League, że przy „jedenastce” naprzeciw siebie stanęło dwóch polskich piłkarzy.

Na zgrupowaniach kadry Polski Fabiański towarzysko trzyma się z graczami występującymi na co dzień w angielskich klubach. Grupa jest dosyć liczna i wciąż się powiększa liczebnie. W tej chwili oprócz Fabiańskiego i Klicha w Premier League z kadrowiczów Jerzego Brzęczka występują jeszcze Jan Bednarek w Southampton i Kamil Grosicki w West Bromwich), a w Championship Kamil Jóźwiak i Krystian Bielik w Derby County oraz Przemysław Płacheta w Norwich City, a od stycznia ma dołączyć do nich jeszcze Jakub Moder w Brighton & Hove Albion.
Wracając do boiskowego pojedynku Fabiańskiego z Klichem wypada przypomnieć, że Leeds United, który jest beniaminkiem Premier League, zaczął rozgrywki w najwyższej angielskiej lidze lepiej od West Hamu i na początku plasował się nawet w czołówce ligowej tabeli. Ostatnio jednak drużyna trenera Marcelo Bielsy mocno spuścił z tonu i zjechała w tabeli w pobliże strefy spadkowej. Niezmiennie jednak jej kluczowy graczem pozostaje wysoko ceniony przez argentyńskiego szkoleniowca Mateusz Klich, do którego obowiązków należy też egzekwowanie rzutów karnych.
Ekipa West Hamu w tym sezonie przeszła odwrotną drogę, bo zaczęła rozgrywki fatalnie, ale szybko wzięła się w garść i po serii udanych występów wywindowała się do górnej połówki tabeli, w czym wielki udział miał solidnie grający przez cały czas Łukasz Fabiański.
Tym większym zaskoczeniem był błąd, jaki popełnił nasz reprezentacyjny golkiper już na początku spotkania z Leeds, prokurując „jedenastkę” po faulu na napastniku gospodarzy Patricku Bamfordzie. „Fabian” na swoje szczęście zarobił za to tylko żółtą kartkę, chociaż mógł wylecieć z boiska z czerwoną, a jeszcze na dodatek obronił rzut karny wykonywany przez Mateusza Klicha. A był to historyczny moment, bo nigdy wcześniej w Premier League taka sytuacja, by Polak strzelał z karnego Polakowi, nie miała miejsca.
Klich nie wytrzymał napięcia i uderzył piłkę zbyt lekko i Fabiański z łatwością obronił jego strzał, lecz jego radość z uchronienia swojej drużyny przed stratą gola była przedwczesna. Sędzia po analizie VAR uznał, słusznie zresztą, że bramkarz West Hamu przedwcześnie ruszył się z linii bramkowej, czego jak wiadomo przepisy gry w piłkę zakazują. I polecił powtórzenie „jedenastki”, do której o dziwo ponownie podszedł Klich. Tyma razem jednak nasz reprezentacyjny pomocnik opanował nerwy i kopnął tym razem piłkę wystarczająco mocno i precyzyjnie, że Fabiański nie miał najmniejszych szans na ponownie skuteczną obronę. Mecz jednak ostatecznie zakończył się zwycięstwem West Hamu United 2:1, a Klich i Fabiański walczyli do ostatniego gwizdka.

48 godzin sport

Messi posadzony na ławie
Gwiazdor FC Barcelona Leo Messi zagrał w tym sezonie już w 12 meczach – w Primera Division, Lidze Mistrzów oraz w reprezentacji Argentyny. Trener zespołu „Dumy Katalonii” Ronald Koeman w miniony weekend postanowił dać odpocząć swojemu najlepszemu zawodnikowi i posadził 33-letniego Argentyńczyka na ławce rezerwowych. Po przerwie Messi pojawił się jednak na boisku, bo Barcelonie w ligowej potyczce z Betisem Sewilla szło jak po grudzie i do przerwy remisowała 1:1. Po wejściu argentyńskiego gwiazdora katalońska drużyna zaczęła grać o niebo lepiej i ostatecznie zwyciężyła 5:2, a sam Messi zdążył strzelić dwa gole, w tym pierwszego w tym sezonie z gry.

Polak strzelił za Uralem
Rafał Augustyniak strzelił gola dla Uralu Jekaterynburg w zremisowanym 2:2 meczu 14. kolejki rosyjskiej ekstraklasy ze Spartakiem Moskwa. Był to jego pierwszy ligowy gol w tym sezonie. 27-letni Augustyniak rozegrał całe spotkanie, a jego zespół z 15. punktami na koncie zajmuje 11. miejsce w Premjer Lidze.

Jastrzębski Węgiel goni lidera
Jastrzębski Węgiel zapisał na swoim koncie kolejne zwycięstwo. Podopieczni Luke’a Reynoldsa pokonali Cerrad Eneę Czarnych Radom 3:1. Ta wygrana pozwoliła im się umocnić na pozycji wicelidera PlusLigi. Pierwsze miejsce w tabeli naszej siatkarskiej ekstraklasy od początku sezonu okupuje Grupa Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle, która po ośmiu kolejkach ma na koncie 21 punktów i cztery przewagi nad Jastrzębskim Węglem.

Mogą odwołać mecz Polek
Pod znakiem zapytania stanął czwartkowy mecz reprezentacji Polski koszykarek z Białorusią w eliminacjach mistrzostw Europy 2021. Spotkanie ma się odbyć w Stambule, ale z FIBA wyciekła pogłoska, że kilka zawodniczek białoruskiej drużyny ma pozytywne wyniki testów na koronawirusa. Spotkania eliminacji ze względu na pandemię mają być rozgrywane w listopadowym okienku (12-15 listopada ) w „bańkach” turniejowych. Polska grupa D zagra w Stambule, gdzie rozegrane zostaną także spotkania grupy E z udziałem Turcji, Serbii, Litwy i Albanii. Kadra Polski, która oprócz meczu z Białorusią ma też w Stambule zagrać w sobotę 14 listopada z Wielką Brytanią, w komplecie miała negatywne wyniki testów na obecność Covid-19.

Koronawirus w Realu
W sobotę Real Madryt poinformował, że zakażeni koronawirusem zostali dwaj gracze tego zespołu – Belg Eden Hazard i Brazylijczyk Casemiro. Madrycki klub zapewnił też, że pozostali piłkarze i pracownicy klubu otrzymali negatywne wyniki testów na obecność Covid-19. Ale kilka dni wcześniej zaraził się Covid-19 inny z brazylijskich graczy „Królewskich”, Eder Militao. Hazard i Casemiro zostali odizolowani od reszty zespołu, a to oznacza, że z powodu obowiązkowej kwarantanny nie będą mogli uczestniczyć też w najbliższych zgrupowaniach reprezentacji swoich krajów.

Fabiański bohaterem meczu
Łukasz Fabiański obronił rzut karny w wygranym przez West Ham United 1:0 meczu z Fulham w 8. kolejce angielskiej Premier League. 35-letni bramkarz reprezentacji Polski został bohaterem swojej drużyny, bo obronił „jedenastkę” egzekwowaną przez Ademola Lookman w ostatnich sekundach doliczonego czasu gry. Fabiański od sierpnia 2016 roku obronił w Premier League już siedem rzutów karnych i pod tym względem jest najskuteczniejszym golkiperem w angielskiej ekstraklasie. West Ham z dorobkiem 11 punktów zajmuje miejsce w środku tabeli z przewagą ośmiu „oczek” nad zespołami ze strefy spadkowej.

Krystian Bielik wrócił do gry
Piłkarz reprezentacji Polski Krystian Bielik po blisko dziesięciu miesiącach przerwy spowodowanej ciężką kontuzją kolana, w minioną sobotę pojawił się ponownie w podstawowym składzie zespołu Derby County. Powrót 22-letniego piłkarza nie wypadł okazale, bo jego zespół przegrał w 11. kolejce Championship (II liga) u siebie z Barnsley 0:2. Bielik rozegrał całe spotkanie, a oprócz niego w tym meczu wystąpiło jeszcze dwóch polskich zawodników – w zespole gospodarzy po przerwie pojawił się na boisku skrzydłowy reprezentacji Polski i były gracz Lecha Poznań 22-letni Kamil Jóźwiak, natomiast w zwycięskim zespole gości całe spotkanie rozegrał były obrońca Cracovii 25-letni Michał Helik.

Kubica punktował tylko w sobotę
W minioną sobotę Robert Kubica po raz trzeci w tym sezonie zdobył punkty w wyścigowej serii DTM. Polak skorzystał z tzw. neutralizacji po awarii auta Timo Glocka i wymienił opony, dzięki czemu na ostatnich okrążeniach miał znacznie lepsze tempo od wielu konkurentów, co pozwoliło mu awansować na ósme miejsce. Tym samym po raz trzeci w tym sezonie kierowca Orlen Team ART zdobył punkty w DTM. W niedzielę nie miał już takiego farta i ukończył ostatni w tym sezonie wyścig na 15., czyli przedostatniej pozycji. Triumfował Niemiec Rene Rast, który zwyciężył też w klasyfikacji generalnej i obronił mistrzowski tytuł w DTM.

Doping u skoczka wzwyż
W organizmie halowego mistrza Polski w skoku wzwyż 23-letniego Norberta Kobielskiego wykryto zabronioną substancję. Fakt ten potwierdził oficjalnie dyrektor Polskiej Agencji Antydopingowej Michał Rynkowski. Środek dopingowy znaleziono w próbce pobranej od Kobielskiego w ostatni weekend sierpnia podczas mistrzostw Polski we Włocławku, w których wygrał on konkurs skoku wzwyż wynikiem 2,26 m. Jeśli próbka B nie wykluczy użycia zakazanego dopingu, Kobielskiego czeka nawet dwuletnia dyskwalifikacja, co oznacza, że nie wystartuje w igrzyskach w Tokio.

W SuperLidze znów odwołują
Z uwagi na przypadki zakażenia koronawirusem wykryte w zespole puławskich Azotów, kierownictwo Superligi PGNiG zdecydowało o przełożeniu zaplanowanego na niedzielę spotkania ekstraklasy piłkarzy ręcznych tego klubu ze Stalą Mielec.