48 godzin sport

PZPS zmniejsza opłaty
Polski Związek Piłki Siatkowej poinformował o zdjęciu z klubów I i II ligi części kosztów w odniesieniu do sezonu 2020/21. Federacja chce w ten sposób złagodzić skutki finansowe pandemii koronawirusa w przypadku tych drużyn. PZPS w komunikacie przekazał, że obniżone zostaną opłaty, od 25 do nawet 50 procent, za zgłoszenie do rozgrywek w nadchodzącym sezonie oraz opłaty administracyjne za potwierdzenie ważności licencji. Zarząd związku postanowił też, że to on pokryje koszty delegacji sędziowskich (głównego i asystenta) we wszystkich meczach 1. rundy fazy zasadniczej w rozgrywkach seniorskich na szczeblu centralnym zarządzanych przez PZPS (tj. I ligi kobiet, II ligi kobiet i II ligi mężczyzn). Utrzymana też została decyzja o opłaceniu przez federację sędziów głównych/kwalifikatorów w całym sezonie w II lidze kobiet i mężczyzn.

Zamienił Kielce na Gdańsk
Mateusz Jachlewski został w piątek piłkarzem ręcznym Torus Wybrzeża. Niespełna 36-letni srebrny medalista mistrzostw świata z 2007 roku, który 14 ostatnich sezonów spędził w PGE VIVE Kielce, związał się z gdańskim klubem dwuletnim kontraktem. Urodzony w Gdyni Jachlewski do 2006 roku grał w gdańskich klubach – najpierw w SMS, a następnie w AZS AWFiS, a później przeszedł do Vive Kielce. Z tym zespołem wywalczył 11 tytułów mistrza Polski, a w 2016 roku triumfował w Lidze Mistrzów. Ma w dorobku także srebrny medal mistrzostw świata w 2007 roku i dwa występy w igrzyskach – w 2008 i 2016 roku.

Wlazły już w jest Treflu
Transferowa sensacja w PlusLidze stała się faktem. Mariusz Wlazły po 17 latach odszedł ze Skry Bełchatów i podpisał kontrakt z Treflem Gdańsk. 36-letni siatkarz, mistrz świata z 2014 roku, będzie grał w zespole, którego trenerem jest jego przyjaciel z czasów wspólnej gry w reprezentacji Polski, Michał Winiarski.

Wyparło został prezesem
Znakomity przed laty bramkarz Bogusław Wyparło został nowym prezesem pierwszoligowej Stali Mielec. Zastąpił na tym stanowisku Jacka Orłowskiego, który złożył rezygnację z powodów osobistych, a mieleckim klubem kierował 7 lutego 2016 roku. 46-letni Wyparło jest wychowankiem Stali Mielec. W tym klubie zaczynał piłkarską karierę w 1991 roku i ją zakończył w 2016 roku. Występował też m.in. w Łódzkim Klubie Sportowym, w barwach którego wywalczył w sezonie 1997/1998 mistrzostwo Polski, Sokole Tychy, Pogoni Szczecin i Legii Warszawa. Ma też na koncie trzy mecze w reprezentacji Polski.

Kadra siatkarek bez wirusa
Siatkarki i sztab reprezentacji Polski przebywają w Centralnym Ośrodku Sportu w Szczyrku. Zgodnie z wytycznymi cała ekipa musiał przejść testy na obecność koronawirusa. W piątek ogłoszono, że wszystkie wyniki były negatywne. Do Szczyrku przyjechało 16 zawodniczek, w tym m.in. Zuzanna Górecka, Magdalena Stysiak i Maria Stenzel.

Pożegnali Piotra Rockiego
W minioną sobotę odbył się pogrzeb Piotra Rockiego, który zmarł 1 czerwca w wyniku pęknięcia tętniaka. Wiadomość o jego śmierci była szokiem. Miał 46 lat. Jako piłkarz rozegrał w polskiej ekstraklasie 291 meczów i strzelił 44 gole. Występował m.in. w Polonii Warszawa, Górnika Zabrze, Groclinie Dyskobolii Grodzisk Wielkopolski, Odrze Wodzisław i Legii Warszawa. Z Groclinem zdobył Puchar Polski i dwa Puchary Ligi, a z Legią sięgnął po Superpuchar Polski. Karierę piłkarską zakończył dopiero dwa lata temu w Ruchu Radzionków, gdzie zaczął też pracę w roli trenera. Został pochowany na cmentarzu w Zabrzu. Żegnały go tłumy kibiców oraz wielu jego dawnych kolegów z boiska, m.in. Sebastian Mila, Piotr Świerczewski, Michał Żewłakow i Kamil Kosowski.

Wywalili piłkarza przez żonę
Serbski piłkarz grającego w amerykańskiej MLS zespołu Los Angeles Galaxy Aleksandar Katai, został zwolniony z powodem rasistowskiego komentarza zamieszczonego przez jego żonę na jednym z portali społecznościowych. Tea Kotai wezwała w nim policję do zabijania uczestników protestów, jakie odbywają się w USA po spowodowanej przez funkcjonariuszy śmierci Afroamerykanina George’a Floyda. Aleksandar Kotai przeprosił za zachowanie żony, ale nic to nie pomogło i piłkarz, w który z MLS rozegrał dotąd 64 mecze, strzelił 18 goli i zaliczył 11 asyst, został wyrzucony z ekipy LA Galaxy.

Michael Jordan sypnął forsą
Michael Jordan ogłosił, że przekaże 100 milionów dolarów organizacjom działającym na rzecz równości rasowej i sprawiedliwości społecznej. Pieniądze zostaną również wykorzystane na edukację i będą dystrybuowane za pośrednictwem marki legendarnego koszykarza w ciągu dziesięciu lat. Jordan jest uznawany za najwybitniejszego koszykarza w historii – to sześciokrotny mistrz NBA z ekipą Chicago Bulls, dwukrotny złoty medalista olimpijski, członek Koszykarskiej Galerii Sław. Od 2006 roku jest współwłaścicielem klubu Charlotte Hornets. Jego majątek szacowany jest na 2,5 miliarda dolarów.

Zbadają wypadek Malinkiewicz
Prokuratura Rejonowa Bielsko-Biała Południe wszczęła śledztwo w sprawie wypadku w Wilkowicach, w którego ofiarą stałą się reprezentantka Polski w kolarstwie górskim Rita Malinkiewicz. Policja przesłała materiały, zostały zabezpieczone rowery i samochód, konieczna będzie opinia biegłego z zakresu ruchu drogowego. Do wypadku doszło w miniony poniedziałek w Wilkowicach pod Bielsko-Białą. Na jadące prawidłowo poboczem drogi dwie rowerzystki (Milinkiewicz towarzyszyła w treningu koleżanka) wjechał samochód prowadzony przez 58-letnią kobietę. Z informacji podanych przez śledczych wynika, że miała uprawnienia do prowadzenia pojazdu i była trzeźwa. Malinkiewicz helikopterem Lotniczego Pogotowia Ratunkowego została przetransportowana do Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego nr 5 w Sosnowcu, jej koleżankę przewieziono do szpitala w Bielsku-Białej. Stan obu poszkodowanych rowerzystek jest poważny.

PGE Vive znów mistrzem Polski

W pierwszym meczu finału Superligi piłkarzy ręcznych zespół Orlenu Wisły Płock zremisował u siebie z broniącą tytułu ekipą PGE Vive Kielce 26:26. W rozegranym w sobotę rewanżu w kieleckiej Hali Legionów do sensacji nie doszło – kielczanie wygrali pewnie 32:25 i po raz 16. w historii, a ósmy z rzędu wywalczyli mistrzostwo Polski.

Szczypiorniści PGE Vive dzierżą tytuł mistrzowski nieprzerwanie od 2012 roku, a ich najpoważniejszy krajowy rywal, Orlen Wisła, po raz ostatni wygrała rywalizację w ekstraklasie w sezonie 2010/2011. Kielczanie wywalczyli w tym roku także Puchar Polski, a najbliższy weekend staną przed szansą zdobycia trzeciej korony, bo w Kolonii przystąpią do rywalizacji w Final Four Ligi Mistrzów EHF. W poprzednich sezonach ekipa Orlenu Wisły nie stawiała PGE Vive poważniejszego oporu. Płocczanom animuszu starczało zazwyczaj tylko na kilkanaście minut zaciętej walki, lecz potem mistrzowie Polski wrzucali wyższy bieg i rozbijali rywali w pył.

Ten sezon jest pod tym względem zdecydowanie bardziej wyrównany. W obu meczach sezonu zasadniczego kielczanie musieli walczyć do ostatniego gwizdka, a w finale Pucharu Polski wygrali tylko jedna bramką. W pierwszym spotkaniu wielkiego finału Superligi rozegranym w płockiej Orlen Arenie padł remis 26:26. Atmosfera przed rewanżowym spotkaniem była napięta jak postronki, bo po raz pierwszy od 2012 roku ekipa Orlenu Wisły miała realną szansą na odebranie kielczanom mistrzostwa.
Nic więc dziwnego, że przed rozegraną w minioną sobotę rewanżową potyczką z „Nafciarzami” nawet najwierniejsi fani kieleckiej drużyny nie kryli obaw o wynik tej konfrontacji. Ale kielczanie szybko objęli kilkubramkowe prowadzenie i utrzymywali je przez cały czas. Nadzieje gości na zwycięstwo rozwiały się ostatecznie na pięć minut przed końcem, gdy przegrywali już ośmioma bramkami. Szczypiorniści gospodarzy ostatecznie wygrali 32:25 i obronili tytuł mistrzowski. Gwardia Opole w rewanżowym meczu o trzecie miejsce odrobiła straty z pierwszego meczu ( 25:26) i pokonując MMTS Kwidzyn we własnej hali 26:24 wywalczyła brązowy medal.

Na koniec sezonu Superliga ogłosiła laureatów nagród indywidualnych. Wybory przeprowadzono wśród zawodników i trenerów, a oni za najlepszego zawodnika sezonu uznali Michała Daszka (Orlen Wisła Płock), za najlepszego trenera Rafała Kuptela (Gwardia Opole), a okryciem sezonu uznali Piotra Jarosiewicza z Azotów Puławy. Pozostałe wyróżnienia otrzymali: Adam Malcher (Gwardia Opole) – najlepszy bramkarz, Iso Sluijters (Górnik Zabrze) – najlepszy boczny rozgrywający, Luka Cindrić (PGE VIVE) – najlepszy środkowy rozgrywający, Michał Daszek (Orlen Wisła) – najlepszy skrzydłowy, Michał Peret (MMTS Kwidzyn) – najlepszy obrotowy, Mateusz Jachlewski (PGE VIVE) – najlepszy obrońca. Królem strzelców został Arkadiusz Moryto (PGE VIVE), nagrodę publiczności dostał Jan Czuwara (Górnik Zabrze).

 

Nafciarze znów gorsi w świętej wojnie

W meczu na szczycie ekstraklasy piłkarzy ręcznych Orlen Wisła Płock przegrała u siebie 24:31 z PGE Vive Kielce. Kolejna odsłona „świętej wojny” pokazała, że „Nafciarze” w tym sezonie raczej nie będą dla kielczan równorzędnym przeciwnikiem.

 

Od ponad dekady potyczki Orlenu Wisły z PGE Vive ekscytują kibiców piłki ręcznej w Polsce i zdążyły przez ten czas zyskać pewien rozgłos także za granicą. Dla polskiej ligi fakt, że ma w swoim składzie dwa zespoły regularnie występujące w Lidze Mistrzów EHF, to świetna reklama i powód do dumy. Przed rozpoczęciem obecnego sezonu kielecki klub popadł w finansowe tarapaty i tu i ówdzie pojawiły się głosy, że być może będzie to początek jego bezdyskusyjnej dominacji i że pierwsi mogą na tym skorzystać właśnie „Nafciarze”.

Początek rozgrywek zdawał się potwierdzać te spekulacje. W trzech pierwszych meczach Ligi Mistrzów płocczanie byli niepokonani, dobrze też sobie radzili w krajowej Superlidze. Kryzys przyszedł niespodziewanie, ale fani Orlenu Wisły przed pierwszą w tym sezonie „świętą wojną” z PGE Vive byli dobrej myśli i liczyli, że ich ulubieńcy mimo wszystko wygrają, piekąc za jednym zamachem na jednym ogniu dwie pieczenie – przełamią obecną złą passę i przerwą serię zwycięstw odwiecznego rywala. Ich nadzieje okazały się jednak płonne.

Zespół prowadzony przez Tałanta Dujszebajewa już do przerwy prowadził w Orlen Arenie z przewagą ośmiu bramek(18:10). W drugiej połowie obraz gry nie uległ zmianie. Kielczanie w pewnym momencie mieli nawet dwanaście trafień przewagi, ale w końcówce meczu trochę się pogubili, coś tam gospodarzom pomogli sędziowie sypiąc bez umiaru karami dla zawodników gości, także w efekcie spotkanie zakończyło się wygraną mistrzów Polski 31:24. Dla kielczan było to trzynaste z rzędu zwycięstwo nad ekipa Orlenu Wisły.

Najwięcej trafień dla mistrzów Polski (dziewięć) uzyskał świetnie grający przez cały mecz skrzydłowy Arkadiusz Moryto, pięć bramek zdobył Mateusz Jachlewski, a po trzy Luka Cindrić, Angel Perez Fernandez i Daniel Dujshebaev. W zespole „Nafciarzy” najskuteczniejszy był Michał Daszek, który zdobył siedem bramek, pięć dorzucił Przemysław Krajewski, a trzy Renato Sulić.
W pozostałych środowych meczach Superligi Azoty Puławy pokonały Arkę Gdynia 35:22 (15:9), Chrobry Głogów zwyciężył Wybrzeże Gdańsk 26:21 (14:11), MMTS Kwidzyn wygrał z Pogonią Szczecin 27:22 (14:13), MKS Kalisz przegrał po rzutach karnych z Górnikiem Zabrze 28:30 (26:26 po 60 minutach), zaś Stal Mielec uległa Gwardii Opole 28:39 (14:17).

Na czele tabeli z kompletem 24 punktów jest oczywiście niepokonana w naszej krajowej lidze PGE Vive, druga lokatę zajmują Azoty (21 pkt), trzeci jest Górnik (20 pkt), a dopiero czwarte miejsce zajmuje Orlen Wisła (18 pkt). W piątek, na zakończenie ósmej kolejki, Zagłębie Lubin podejmie Piotrkowianina.