Poczobut wolny po pięciu latach. Tusk mówi o grze służb i dyplomacji

29 kwi 2026

Andrzej Poczobut wyszedł z białoruskiego więzienia po ponad pięciu latach. Dziennikarz i działacz polskiej mniejszości został uwolniony 28 kwietnia w ramach wymiany więźniów na granicy polsko-białoruskiej. Operacja miała formułę „pięciu za pięciu”.

Na granicy Poczobuta witali premier Donald Tusk i minister koordynator służb specjalnych Tomasz Siemoniak. Tusk mówił, że uwolnienie dziennikarza było finałem trwającej dwa lata gry dyplomatycznej, w którą zaangażowane były służby, dyplomaci, prokuratura i partnerzy zagraniczni.

Poczobut został zatrzymany przez reżim Alaksandra Łukaszenki w marcu 2021 roku. Białoruskie władze oskarżały go między innymi o publikacje, którym przypisywały „rehabilitację nazizmu”. W lutym 2023 roku został skazany na osiem lat kolonii karnej o zaostrzonym rygorze.

Karę odbywał w Nowopołocku, jednym z najcięższych więzień na Białorusi. Reżim izolował go od świata zewnętrznego i wielokrotnie kierował do karceru. Był więźniem politycznym, a jego proces organizacje praw człowieka uznawały za element represji wobec niezależnych środowisk i polskiej mniejszości na Białorusi.

Tusk wskazał na rolę Agencji Wywiadu i Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego. Dziękował także dyplomatom, prokuraturze oraz partnerom ze Stanów Zjednoczonych, Rumunii i Mołdawii. Siemoniak podkreślał, że premier był informowany o postępach rozmów, a bez udziału Amerykanów wymiana nie byłaby możliwa.

Do Polski przekazano pięć osób. Oprócz Poczobuta wolność odzyskał duchowny Grzegorz Gaweł oraz obywatel Białorusi współpracujący z polskimi służbami. Premier nie ujawnił jego nazwiska na prośbę zainteresowanego. Według PAP i polskich mediów w grupie byli także dwaj obywatele Mołdawii.

Mińsk przedstawił wymianę językiem służb. Białoruska państwowa agencja BELTA, powołując się na KGB, podała, że operację na przejściu Piererow–Białowieża przeprowadziły białoruski Komitet Bezpieczeństwa Państwowego i polska Agencja Wywiadu.

Według komunikatu białoruskich władz pięć osób skazanych na Białorusi i w Rosji za szpiegostwo wymieniono na pięciu obywateli zatrzymanych w państwach Unii Europejskiej i innych krajach. To wygodny dla reżimu opis, bo sprowadza sprawę do wymiany osób oskarżanych o działalność wywiadowczą. Pomija przy tym najważniejsze: Poczobut nie był szpiegiem, lecz dziennikarzem i więźniem politycznym.

BELTA podała też, że operacja była przygotowywana przez KGB około roku na polecenie Łukaszenki, z udziałem służb i przedstawicieli siedmiu państw. Białoruska agencja podkreślała rolę rosyjskiej FSB. Po naszej stronie potwierdzono międzynarodowy charakter działań, ale nie przyjęto propagandowego opisu Mińska.

Część kulis opisała Wirtualna Polska. Według portalu rozmowy po stronie polskiej prowadziła Agencja Wywiadu, a dokładniej zespół zajmujący się osobami przetrzymywanymi przez obce państwa lub organizacje niepaństwowe. WP podała, że w operację miały być zaangażowane między innymi białoruski KGB, polska Agencja Wywiadu, rosyjska FSB, mołdawski SIS, amerykańska CIA i rumuńska SIE.

Według ustaleń WP wśród osób, których uwolnienia chciały Białoruś i Rosja, mieli być były wiceszef mołdawskiego wywiadu Alexandru Bălan, opisywany jako wieloletni agent KGB, żona rosyjskiego oficera wywiadu wojskowego oraz rosyjski archeolog Aleksandr Butiagin. Ten ostatni miał zostać wydany Ukrainie, gdzie zarzucano mu prowadzenie wykopalisk na okupowanym Krymie.

To ustalenia medialne, nie oficjalny komunikat rządu. Oficjalnie potwierdzono format wymiany, udział polskich służb oraz wsparcie partnerów zagranicznych.

TVN24 przytoczył wypowiedź Siemoniaka, że była to wymiana „osoby za osoby”, a nie element porozumienia o zniesieniu sankcji. Minister mówił, że służby negocjowały każdy szczegół: kto za kogo zostanie przekazany i jak technicznie przeprowadzić operację. Według niego Poczobut jako pierwszy przeszedł na polską stronę.

Sprawa Poczobuta przez lata była jednym z najważniejszych punktów sporu Polski z reżimem Łukaszenki. Dziennikarz nie zgadzał się na gesty, które białoruska propaganda mogłaby wykorzystać jako dowód skruchy. Po przekroczeniu granicy miał od razu pytać, czy będzie mógł wrócić na Białoruś.

Uwolnienie Poczobuta jest sukcesem państwa, służb i dyplomacji. Nie kończy jednak problemu więźniów politycznych na Białorusi. Reżim Łukaszenki nadal traktuje ich jako narzędzie nacisku. Za kratami pozostają ludzie mniej znani od Poczobuta, ale trzymani przez ten sam aparat represji.

Najnowsze

Huragan Isaias rośnie w siłę. Ewakuacje nad Zatoką Meksykańską

Huragan Isaias rośnie w siłę. Ewakuacje nad Zatoką Meksykańską

Huragan Isaias, o sile wiatru 165 km/h, zmierza w stronę północnego wybrzeża Zatoki Meksykańskiej, osiągając drugą kategorię. Władze organizują ewakuacje, zamykają lotniska, a firmy energetyczne ograniczają wydobycie ropy i gazu. Z powodu spodziewanej fali sztormowej i powodzi, niebezpieczeństwo porównywalne z samym wiatrem jest wyjątkowo wysokie. Wprowadzono stan wyjątkowy w Alabamie i na Florydzie, gdzie ludność nisko położonych terenów namawia się do opuszczenia domów. Isaias pokazuje także słabość strategicznej infrastruktury energetycznej narażonej na ekstremalne zjawiska pogodowe, podnosząc pytania o przyszłe przygotowanie na takie katastrofy.

Akademicki Szpital WAM w Warszawie –  Światowy Dzień Zdrowia Psychicznego

Akademicki Szpital WAM w Warszawie – Światowy Dzień Zdrowia Psychicznego

Każdego roku 10 października obchodzimy Światowy Dzień Zdrowia Psychicznego, który przypomina, że problemy takie jak depresja, lęk czy stres dotykają wielu z nas. W tym kontekście Akademicki Szpital WAM w Warszawie oferuje szereg profesjonalnych usług, w tym konsultacje psychiatryczne, psychoterapię oraz leczenie ambulatoryjne. W placówce podkreśla się znaczenie indywidualnego podejścia i zaufania między pacjentem a specjalistami. Wczesna interwencja jest kluczowa dla poprawy jakości życia, a pomoc psychologiczna powinna być dostępna dla osób w każdym wieku, niezależnie od ich trudności emocjonalnych.

Sprawdź również

Od PRL do epoki sztucznej inteligencji.

Od PRL do epoki sztucznej inteligencji.

Państwo oddało gospodarkę w prywatne ręce, ale biurokracja nadal kosztuje miliardy W 1989 roku w polskiej administracji pracowało około 162 tys. osób. W 2024 roku administracja państwowa i samorządowa liczyła już blisko 446 tys. etatów. W PRL państwo kontrolowało...

Noże w szkołach, wojna z edukacją zdrowotną.

Noże w szkołach, wojna z edukacją zdrowotną.

Kto nauczy młodzież empatii? W Ostrołęce dziewięć osób zostało rannych. Dzień później pod Wyszkowem 15-latek śmiertelnie ugodził nożem pracownicę szkoły. W Sierpcu policja udaremniła kolejny potencjalny atak. Polska znów pyta, skąd bierze się przemoc wśród młodych...