Leonard Pietraszak 1936-2023

5 lut 2023

W wieku 87 lat zmarł wybitny aktor Leonard Pietraszak. W latach 1959-2012 grał w teatrach w Łodzi, Poznaniu i Warszawie. Zagrał w ponad 30 filmach. Miliony telewidzów zapamiętało jego kreacje w m.in. serialu „Czarne chmury” czy też Karola Stelmacha w serialu „Czterdziestolatek”.

Leonard Pietraszak urodził się 6 listopada 1936 r. w Bydgoszczy w rodzinie powstańca wielkopolskiego i żołnierza Korpusu Ochrony Pogranicza.

27 lutego 1959 r. debiutował w roli Alguasila w „Zielonym Gilu” Tirso de Moliny w reżyserii Czesława Staszewskiego i Ireneusza Kanickiego w Teatrze Powszechnym w Łodzi. W 1960 r. ukończył studia na Wydziale Aktorskim PWSTiF w Łodzi. W latach 1960–1962 był aktorem Teatrów Dramatycznych w Poznaniu, a od 1962 do 1965 roku aktorem Teatru Polskiego w Poznaniu. Występował w teatrach warszawskich: w latach 1965–1971 w Teatrze Klasycznym, od sezonu 1971 do 1976 w Teatrze Komedii, w latach 1977–2008 w Teatrze Ateneum im. Stefana Jaracza.

W spektaklach zagrał wiele wybitnych ról m.in.: „Detektywie” w reżyserii Janusza Warmińskiego czy „Policji” w oprawie artystycznej Jana Świderskiego.

Artystę wspomina aktorka Ewa Wiśniewska. „Wiele, wiele ról zagraliśmy razem w Teatrze Ateneum i w Teatrze Telewizji. Był wspaniałym, cudownym partnerem. A poza tym byliśmy w dalszym ciągu w kontakcie i w przyjaźni. Jeszcze niedawno rozmawialiśmy. On, co prawda, już miał przygaszony głos, ale jeszcze był. Czuję w tej chwili wielki smutek i żal, że już nie porozmawiamy” – podkreśliła.

Ostatni raz w teatrze pojawił się 12 maja 2012 w roli Stanforda P. Sutton w spektaklu „Pocztówki z Europy” w reżyserii Krystyny Jandy w stołecznym OCH-Teatrze.

Grał w filmach Tadeusza Chmielewskiego, Jerzego Gruzy, Andrzeja Konica, Kazimierza Kutza, Juliusza Machulskiego, Janusza Majewskiego, Marii Sadowskiej, Andrzeja Wajdy i Wojciecha Wójcika. Wystąpił w 30 filmach i serialach filmowych, m.in. w „Jak rozpętałem drugą wojnę światową”, „Perła w koronie”, „Rodzina Połanieckich”, „Królowa Bona”, „Trójkąt bermudzki”, „Złoto dezerterów”. Wielką popularność przyniosły mu komedie Juliusza Machulskiego „Vabank” (1982) i „Vabank II, czyli riposta” (1985).

Miliony telewidzów zapamiętało jego serialowe kreacje, m.in. pułkownika Krzysztofa Dowgirda w serialu „Czarne chmury” i Karola Stelmacha w serialu „Czterdziestolatek”.

Tak wspomina go Maciej Rayzacher, który zagrał w serialu kapitana Knothe – przeciwnika kreowanego przez Pietraszaka pułkownika Dowgirda.

„Był moim niezwykle sympatycznym przyjacielem od czasów łódzkich, a później, kiedy spotkaliśmy się już na planie ”Czarnych chmur” – stanowiliśmy, że tak powiem, główną parę opozycjonistów, która napędzała akcję tego filmu” – powiedział. „Lolek, bo tak go nazywaliśmy, to był przede wszystkim znakomity aktor, a ponadto niezwykłe ujmujący człowiek” – ocenił.

15 lutego 2015 r. Leonard Pietraszak został odznaczony Złotym Medalem Zasłużony Kulturze Gloria Artis. Otrzymał także Krzyż Oficerski Orderu Odrodzenia Polski.

„W zawodzie aktorskim bardzo ważna jest taka furtka, która się nazywa tajemnica. Że ktoś jest tak zbudowany wewnętrznie, że gdy wchodzi na scenę, mówi, ale widzę, że nie to chce powiedzieć. Że skrywa jakaś tajemnicę” – powiedział w wywiadzie w 2015 r.

„Chociaż porwał mnie wielki świat, to nie przestałem być bydgoszczaninem” – mówił o sobie. Aktor podkreślał silne związki z miastem. W 2012 r. odsłonił swój autograf w bydgoskiej „Alei Gwiazd”, a w 2018 r. – otrzymał tytuł honorowego obywatela miasta.

W 2021 r. Pietraszak i jego żona Wanda przekazali Muzeum Okręgowemu im. Leona Wyczółkowskiego w Bydgoszczy kolekcję malarstwa młodopolskiego złożoną z kilkudziesięciu obrazów. Dzieła prezentowane są na nowo otwartej wystawie stałej „Jan Stanisławski i jego czasy”. Na kolekcję przekazaną muzeum składa się pięć obrazów Jana Stanisławskiego i 52 jego uczniów, prezentowaną w obszernej sali zabytkowego gmachu muzeum, którego rewitalizacja, przebudowa i rozbudowa zakończyła się w tym roku.

pap/PAU

Najnowsze

Sprawdź również

Loża: Prowadź swój pług przez kości umarłych

Loża: Prowadź swój pług przez kości umarłych

Niemal na początku Janina Duszejko znajduje trupa Wielkiej Stopy. To jej sąsiad, nicdobrego, kłusownik i pijak, zadławił się kością. Ale Duszejko wierzy, że to sprawiedliwa zemsta saren, z którymi zmarły toczył nierówną walkę. W powietrzu wisi kryminał, zjawia się...

I po Prałacie

I po Prałacie

Prałata (sztukę w Teatrze Telewizji) dobrze się oglądało. Choć tak naprawdę głównym bohaterem sztuki był „diabeł”. Ale przecież wiemy, że diabłów nie ma, a prałaci, biskupi, kardynałowie, proboszczowie są. Niestety, można by powiedzieć. Jak w starym, podobno,...

Lalka dla kujonów

Lalka dla kujonów

Podczas minionych świąt wyświetlono w telewizji Lalkę Wojciecha Hasa. Cóż to za film – imponujący zmysłowymi obrazami, walczących ze sobą, który kadr bardziej wyrazisty, który silniej oddziałuje na zmysły, bo co drugi jak martwa natura. Przejmujące widoki biedy...

Ukryte szczątki i kwiaty w ogrodzie

Ukryte szczątki i kwiaty w ogrodzie

Temat Państwowych Gospodarstw Rolnych od dawna pojawia się zaledwie incydentalnie w debatach. W zasadzie wyłącznie jako jeden z elementów dyskusji o transformacji (co samo w sobie jest niestety kwestią już dość niszową). Bardzo rzadko ktoś zajmuje się PGR-ami jako...

Dalejże, na Krzyżaka

Dalejże, na Krzyżaka

„Krzyżacy” Jana Klaty, spektakl zrealizowany w Olsztynie na jubileusz teatru, ekscytuje: śmieszy i wzrusza, nie pozostawia widza obojętnym. To poważny atut, zwłaszcza że mamy do czynienia z ucukrowaną lekturą, która tym razem wcale na szkolną piłę nie wygląda. Kiedy...

Nie ma już wysp szczęśliwych

Nie ma już wysp szczęśliwych

Dorota Masłowska od lat opisuje rozczarowanie, jakie przyniósł neokapitalizm, jak odcisnął się w życiorysach warszawiaków, daremnie poszukujących szczęścia, błądzących w gorączce za rajem, którego wiąż nie znajdują. Tak jest co najmniej od czasu, gdy powstał jej...

Kościół jest miłością

Kościół jest miłością

To zdanie utkwiło mi w głowie po spektaklu Złe wychowanie Teatru im Jaracza z Olsztyna. Co prawda kanoniczna teza głosi, że to bóg jest miłością, ale różnica między bogiem a kościołem jest taka, że kościół jest… Jest też teatr, nie tylko w Olsztynie, ale ten...