Darowanej willi, w zęby…

5 lut 2023

Ach wille! Kto by nie chciał willi? Kojarzą nam się z Lazurowym Wybrzeżem, Konstancinem, z życiem arystokracji i wielkopaństwa. Od magnatów, po Brigitte Bardot, każdy wiedział, że willa to dobra sprawa.

Teraz willę na ekskluzywnym warszawskim Mokotowie otrzyma jeden z kluczowych think tanków Prawa i Sprawiedliwości o wdzięcznej nazwie Polska Wielki Projekt. A to wszystko dzięki hojności ich partyjnego kolegi, ministra edukacji Przemysława Czarnka, który jest gotów podzielić się z kolegami, naszymi publicznymi pieniędzmi. 

Minister przy tym chwali się, że lewicowe organizacje nie dostaną ani grosza. I tutaj leży sedno problemu.

To, że partie potrzebują zaplecza intelektualnego, a to kosztuje, wiadomo. Nikt o propaństwowym nastawieniu nie chce, żebyśmy mieli bieda partie – jakieś mikroorganizmy, żebrzące po firmach i zagranicznych bytach o finansowanie. Chcemy dobrze zakorzenionych struktur politycznych z silnym zapleczem intelektualnym, a to kosztuje. Gdzieś tych profesorów, doradców, ekspertów od wszelakich polityk państwa zatrudnić trzeba, a do tego potrzebne są chociażby budynki.

Rząd miał szansę, aby zachować się uczciwie i powiedzieć, że przeznacza taką oto część środków publicznych na dofinansowanie partyjnych think tanków. Na wzór niemiecki moglibyśmy mieć oficjalne przypartyjne fundacje, które to są finansowane z budżetu państwa w sposób jawny, równy i sprawiedliwy. Zamiast tego mamy publiczną deklarację ministra Czarnka, że kasa pójdzie tylko do swoich. Tak, to jest skandal.

Trzeba zagwarantować partiom i ich ekspertom przejrzyste i systemowe finansowanie, ukrócić upychanie partyjnych kolegów po samorządowych spółkach, czy półprywatnych inicjatywach finansowanych z budżetu. Trzeba zmierzać w kierunku dobrych zachodnich standardów, od czego system willa+ nas oddala o milion lat świetlnych.

Najnowsze

Sprawdź również

Prawo do strajku tylko na papierze

Prawo do strajku tylko na papierze

1 maja w Warszawie odbyła się demonstracja „Dość zakazu strajków! Czas na silne związki zawodowe!”. Protest rozpoczął się w południe pod Sejmem. Uczestnicy domagali się zmian w przepisach o rozwiązywaniu sporów zbiorowych i przywrócenia pracownikom realnego prawa do...

Pochód to moje środowisko naturalne

Pochód to moje środowisko naturalne

Urodziłem się w świętym mieście Częstochowie. Tam, kiedy tylko śniegi z Alej zeszły, roiło się od maszerujących. Płci wszystkich, zwykle pod księżowskimi przewodem. Wtedy nie było tygodnia bez przynajmniej jednej pielgrzymki. Szli górnicy i hutnicy, młodzież...

Ekonomia społeczna wychodzi z niszy. Ruszył rządowy komitet

Ekonomia społeczna wychodzi z niszy. Ruszył rządowy komitet

Ruszyły prace Krajowego Komitetu Rozwoju Ekonomii Społecznej V kadencji. Nowe gremium ma doradzać rządowi w sprawach ekonomii społecznej, która coraz częściej wychodzi poza tradycyjne ramy pomocy społecznej. W środowisku spółdzielczym wraca postulat, by mówić o niej...

251 milionów i państwo dalej łatane zrzutką

251 milionów i państwo dalej łatane zrzutką

Łatwogang zrobił rzecz wielką. Ponad 251 mln zł dla dzieci chorujących onkologicznie to realne pieniądze, realna pomoc i wysiłek tysięcy ludzi, którzy przez kilka dni wpłacali, udostępniali, licytowali i siedzieli przy streamie. Akcja trwała dziewięć dni, pobiła...