W Formule 1 Vettel przed Hamiltonem

Sebastian Vettel wygrał w miniony weekend Grand Prix Kanady i został nowym liderem klasyfikacji generalnej kierowców Formuły 1. Dotychczasowy lider, Lewis Hamilton, zajął dopiero piątą lokatę spadł na drugie miejsce.

 

Dla Vettela było to 50. zwycięstwo w Formule 1 i trzecie odniesione w tym sezonie. Dzięki popisowej jeździe niemieckiego kierowcy zespół Ferrari wygrał w Kanadzie po raz pierwszy od 14 lat. Drugie miejsce wywalczył Valtteri Bottas (Mercedes), a trzecie Max Verstappen (Red Bull). Hamilton (Mercedes) tym razem się nie popisał i metę minął dopiero jako piąty, lecz do Vettela traci zaledwie jeden punkt. Niemiec ma na koncie 121 pkt, a Brytyjczyk 120. Trzeci w klasyfikacji Bottas zgromadził dotąd 86 pkt. Ta różnica punktowa w zasadzie przesądza, że w tym sezonie o tytuł bić się będą do końca tylko Vettel z Hamiltonem. W Kanadzie znowu słabo spisał się zespół Williamsa. Lance Stroll już na pierwszym okrążeniu spowodował kraksę i wypadł z toru.

Bajki pana premiera

Pan Premier Morawiecki jeździ po kraju o opowiada jak to ten rząd odbudowuje kraj ze zniszczeń po poprzednikach.

Będą nowe, polskie stocznie, nowe polskie samochody elektryczne, nowe statki, które rozsławią imię polskiego stoczniowca. Będzie repolonizacja przemysłu i banków. Będą nowe drogi, nowe lokomotywy, nowe śmigłowce dla armii i nowe pomniki wiadomo kogo sławiące. Będzie lepiej, dumniej i sprawiedliwiej. Naród wstaje z kolan i odbudowuje swój kraj. Drzyjcie skarlałe nacje i padajcie na kolana przed narodem, który właśnie z nich powstał i potężnieje z dnia na dzień.
Rzeczywistość jest znacznie skromniejsza. Nie słyszałem na razie o jakimś zrealizowanym dużym polskim projekcie gospodarczym. Media donoszą i eksperci oceniają, że te zapowiedzi to tylko propaganda w stylu położenia stępki pod budowę promu, na który nie ma jeszcze projektu i dokumentacji. Pieniędzy na budowę także.
Plany premiera można przyrównać do marzeń chłopca, który śni, że będzie Herkulesem, kosmonautą, dzielnym strażakiem i policjantem w jednym. Można mówić o jednym projekcie sfinansowanym z polskiego kapitału pochodzącego ze spółek skarbu państwa. Chodzi o Polską Fundację Narodową. Ten projekt jednak służy zupełnie czemu innemu i naszego narodowego bogactwa nie pomnoży.
Goszcząc ostatnio na wybrzeżu premier ponownie zapowiedział te wielkie sukcesy. Póki co w rejs dookoła świata ruszył nasz „Dar Młodzieży”.
Żaglowiec został zbudowany w latach osiemdziesiątych ubiegłego stulecia ze składek młodzieży zorganizowanej w ZSMP, ZSMW itp. Dlatego nazywa się on tak właśnie.
By uwiarygodnić te zapowiedzi premier przecina wstęgi na inauguracji dużych inwestycji zagranicznych. Na Dolnym Śląsku grzał się w cieple Mercedesa, LG, Toyoty, Lufthansy itp. W oficjalnej propagandzie ci kapitaliści nie płacą podatków i oszukują Polaków. Nie rozumiem więc po co pan premier zadaje się z tymi krwiopijcami. Z utęsknieniem czekam aż premier w moim regionie otworzy zakład, który on wymyślił, i sfinansował z polskiego kapitału. Ale na razie nic na to nie wskazuje. Kapitał jest potrzebny do celów partyjnych. Dlatego uważam, że pan premier opowiada bajki, a rzeczywistość gospodarcza zagranicznym kapitelem stoi, a rząd chwali się danymi, które pokazują jak to nam tego zagranicznego kapitału przybywa. Kakofonia.