Za Odrą rewolucja w taksówkach

13 kwi 2022

Niepewność zawisła nad stereotypową niemiecką taksówka. Na linii między stowarzyszeniami taksówkarzy a niemieckim producentem samochodów Mercedes-Benz wybuchł konflikt, który może zmienić oblicze typowej niemieckiej taksówki. Niemieckie „Stowarzyszenie Taksówek i Wynajmu Samochodów” wyraziło swoje „głębokie zaniepokojone” decyzjami, jakie podjął Mercedes w sprawie przyszłości branży taksówkarskiej.

Typowa taksówka marki Mercedes – w Polsce nazywana „budyniową” a w Niemczech „maślaną”, zdaniem stowarzyszenia, przestanie istnieć. Jest to związane z wprowadzeniem w przyszłym roku nowej Klasy E która nie będzie już oferowana z wyposażeniem dla taksówek. Także kompaktowy minivan klasy B nie będzie miał w swojej ofercie wersji wyposażenia przewidzianego dla taksówek. Mercedes uzasadnia swoje kroki analizami rynku. Wykazały one, że „zapotrzebowanie na przestronne, wielofunkcyjne pojazdy z wyższym wejściem i nawet siedmioma miejscami siedzącymi będzie w przyszłości nadal rosło”. W przyszłości Mercedes-Benz będzie oferował taksówkarzom Klasę V będąca Vanem.
Jednak zdaniem „Stowarzyszenia Taksówkarzy i Wynajmujących Samochody Osobowe” nie zastąpi ona Klasy E. Wielu klientów chce komfortu Klasy E – mówi rzecznik stowarzyszenia, które reprezentuje 7000 firm taksówkarskich działających głównie na obszarach wiejskich. Wielu taksówkarzy nadal preferuje klasyczne i wygodne samochody dla wymagających klientów, np. do przewozu na lotnisko – mówi rzecznik Zrzeszenia. „Klienci, którzy zamawiają taksówkę, od lat oczekują, że przyjedzie Mercedes klasy E”.
Dokładne dane dotyczące udziału producentów samochodów w rynku taksówek w Niemczech od dawna nie są dostępne publicznie. Jeszcze w 2016 r. mówiło się, że 60 proc. taksówkarzy jeździło Mercedesami. Przez długi czas relacje między Mercedesem a przedsiębiorstwami taksówkowymi zdawały się nosić znamiona symbiozy: trwałość i komfort samochodów Mercedesa miały być udowodnione klientom w taksówce. Jednocześnie taksówkarze i ich samochody wraz z wielkimi przebiegami które robiły one w ciągu eksploatacji byli również ważnym materiałem badawczym. Gdy w 2002 r. trzecia generacja Klasy E miała zostać wyposażona w nowy typ hamulca, to właśnie taksówkarze szybko ujawnili wszystkie niedociągnięcia nowego systemu. Przez dziesięciolecia wydawało się oczywiste, że Mercedes szczególnie dobrze traktuje taksówkarzy jako klientów i udziela im wyjątkowo wysokich rabatów.
Zrzeszenie Taksówkarzy jest zdenerwowane faktem, że Mercedes ma im dostarczać tylko pojazdy użytkowe. Oburzenie zrzeszenia budzi także fakt, że producent samochodów przedstawia im fakty dokonane i najwyraźniej nie próbował nawet porozumieć się z nimi wcześniej. Mercedes oficjalnie twierdzi, że sprzedaż „naszych przestronnych modeli taksówek”, czyli vanów klasy V, stale rośnie. Z drugiej strony, w ciągu ostatnich czterech lat sprzedaż klasy E i B jako modeli taksówkowych systematycznie spadała. W tych latach miał jednak miejsce kryzys spowodowany pandemią korona wirusa, który pogrążył branżę taksówkarską. Brak zainteresowania podróżami oznaczał również brak kursów na lotniska i dworce kolejowe, a operatorzy taksówek mieli niewielkie możliwości zamawiania nowych samochodów w czasach kryzysu.
Dwie rzeczy są także istotne z punktu widzenia operatorów taksówek: Dla niezależnych taksówkarzy jazda Mercedesem klasy E była do tej pory także okazją do zafundowania sobie atrakcyjnego i wygodnego miejsca pracy. Mercedesem, zwłaszcza Mercedesem klasy E, taksówkarze starają się także odróżnić od oferty tańszych przewoźników takich jak Uber. Taksówkarze twierdzą że znaleźli się w trudnej sytuacji: chcą oferować lepsze usługi niż tańsza konkurencja, ale nie stać ich na drogie samochody bez specjalnej zniżki dla taksówek. Nie wiadomo też, czy w przyszłości taksówkarze będą mogli na własny koszt przerobić Mercedesa klasy E, ponieważ zbyt głęboka ingerencja w elektronikę grozi utratą gwarancji.

Najnowsze

Zakochany Ziemkiewicz

Zakochany Ziemkiewicz

Rafał Ziemkiewicz pokochał Chiny. Naprawdę ! Ten Rafał Aleksander Ziemkiewicz polski publicysta, komentator polityczny...

Nie ufamy sądom

Nie ufamy sądom

Dlaczego ludzie boją się sądów? Bo człowiek, którego nie stać na adwokata, jest na z góry przegranej pozycji. W...

Sprawdź również

Burmistrz Nowego Jorku wybrał krawców zamiast balu miliarderów

Burmistrz Nowego Jorku wybrał krawców zamiast balu miliarderów

Zohran Mamdani, lewicowy burmistrz Nowego Jorku, nie pojawił się na dorocznym balu mody w Metropolitan Museum of Art. W wieczór, gdy muzeum wypełniły gwiazdy, projektanci i miliarderzy, jego biuro pokazało krawców, sprzedawców, dostawców i związkowców. Ludzi, bez...

Kryzys na Kubie. Wyspa bez paliwa, turystów i złudzeń

Kryzys na Kubie. Wyspa bez paliwa, turystów i złudzeń

Kryzys na Kubie wszedł w codzienne życie mieszkańców głębiej niż kolejne rządowe komunikaty i zagraniczne sankcje. Brak paliwa oznacza dziś problemy z dojazdem do pracy, dostawami żywności, odbiorem śmieci, funkcjonowaniem szpitali i obsługą turystów. Do tego dochodzą...