25 stycznia 2023

loader

Autor: Wacław Kruszewski

Wacław Kruszewski

Towarzysze, ministrowie i księża – jak funkcjonowała kultura w PRL

PRL–owskie hasło „bierny, mierny, ale wierny” nabrało teraz w polityce kadrowej nowego blasku. Boleję, jak moi następcy, nad mizerią budżetową ośrodków kultury, współczuję artystom plastykom, którym nie organizuje się plenerów i wystaw, nie zleca projektów i nie kupuje ich dzieł. W czasie ciekawej imprezy zorganizowanej…

Do zobaczenia w Reymontówce

W czasie ciekawej imprezy zorganizowanej przez Sokołowski Ośrodek Kultury z cyklu „Tu pozostać muszę” zadano mi pytanie o finansowanie kultury w czasach mojej aktywności zawodowej. W pytaniu wyczuwało się tęsknotę za przywróceniem mecenatu Państwa nad…

Edukacja w czasach zamierzchłych

Inspiracją do napisania tego artykułu, była kolejna reforma edukacji i prośba mojego wnuka, bym opowiedział, jak się uczyłem w szkole, która go niebawem czeka, jeśli reforma pana Czarnka się spełni. Kacperka, co rozumiem, interesuje nie – codzienne wkuwanie, ale prawdziwe życie szkoły. To, jakie były w moich czasach…

Z pamiętnika działacza kultury

Jak zdobywano pieniądze na kulturę w czasach PRL-u. W czasie ciekawej imprezy zorganizowanej przez Sokołowski Ośrodek Kultury pod hasłem „Tu pozostać muszę” zadano mi pytanie o finansowanie wydatków na kulturę w czasach mojej aktywności zawodowej. W pytaniu wyczuwało się tęsknotę za przywróceniem mecenatu Państwa nad twórczością i upowszechnianiem kultury.…

Moja edukacja

Inspiracją do napisania tego artykułu, była kolejna reforma edukacji i prośba mojego wnuka, bym opowiedział jak się uczyłem w szkole, która go niebawem czeka, jeśli reforma pana Czarnka się spełni.

Gdy podziwiała nas cała Polska…

Eksperymenty organizacyjne w Powiatowym Ośrodku Kultury w latach 70. przyniosły tak dobre efekty, że podpatrywać nasze rozwiązania przyjeżdżały nie tylko polskie, ale i zagraniczne delegacje. A pomyśleć, że impulsem do zmian był… incydent ze szczurem. Na początku lat 70., wraz ze zmianą ekip rządzących w Warszawie, zmieniały się władze terenowe.…

Lato 1944

Czytam wszystko, co wpadnie mi w ręce. Żeby wyrobić sobie zdanie czytam lewicową i prawicową prasę. W tej drugiej interesuje mnie nowa polityka historyczna pisana przez naukowców z IPN-u i twórczo rozwijana przez polityków. Ponieważ należę do pokolenia, które uczestniczyło w wielu zdarzeniach, z naszej najnowszej historii na jej…

Od Władywostoku do Wirowa n/Bugiem czyli „polskie drogi” płk Jerzego Maksajdowskiego

Przed paru laty zdzwoniła do mnie pani Jadwiga Trzcińska autorka ciekawej książki o czasach okupacji w Jabłonnie Lackiej i zapytała czy chcę po rozmawiać ze swoim kolegą Jurkiem Maksajdowskim,którego gości u siebie. Oczywiście, że chcę. Po ustaleniu adresu natychmiast ruszyłem do Jabłonny na spotkanie z kolegą z którym nie miałem kontaktu od czasu…

Blaski i cienie kultury

Pan Jan Nowicki z Towarzystwa Przyjaciół Mińska Mazowieckiego poprosił mnie bym do wydawanego przez nich kwartalnika opisał blaski i cienie kultury w Mińsku Mazowieckim w czasach PRL-u. W miłej pogawędce uznaliśmy razem że były to „złote lata” dla twórczości i upowszechnienia kultury w mieście i powiecie mińsko-mazowieckim. Miasto…

Moje kontakty z Kosowem…

Trwające do dziś moje przyjazne związki z Kosowem i Kosowianami sięgają początków lat pięćdziesiątych, czasów szkolnej edukacji z Mietkiem Harasimem, Włodkiem Supłem, Andrzejem Kowalczykiem. Oni mieszkali w internacie na ulicy Olszewskiego, a ja w jego sąsiedztwie na ulicy Siedleckiej. Za wspólne odrabianie lekcji, które w internacie były ściśle…