Czekanie na wynik wyborów

3 paź 2019

Wrzesień na rynkach finansowych był przede wszystkim okresem oczekiwania i wątpliwości co do trwałości dalszych wzrostów.

Miesiąc zaczął się dla inwestorów dobrze, na warszawskiej giełdzie indeks dużych spółek odreagowywał po sierpniowej słabości, ponownie wracając w okolice poziomu 2200 punktów. Mniej spektakularnie zachowywały się małe i średnie spółki, które jednak również pierwsze dwa tygodnie września mogły zaliczyć do udanych.
We wrześniu uwagę inwestorów skupiły dwie jednorazowe kwestie, czyli atak dronów na pola naftowe w Arabii Saudyjskiej oraz groźba impeachmentu wobec prezydenta Trumpa. Pierwsze ze zdarzeń włączyło na rynkach przez kilka dni scenariusz ograniczania ryzyka, co widać było w notowaniach ropy naftowej. Drugie z nich było elementem amerykańskiej kampanii wyborczej i przynajmniej na tym etapie nie powinno mieć fundamentalnego wpływu na rynki finansowe, chociaż może przez jakiś czas powodować podwyższoną zmienność notowań.
Na krajowym rynku w drugiej części miesiąca kluczowym tematem było oczekiwanie na październikowy wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej dotyczący kredytów frankowych. Zmiany było widać w notowaniach banków oraz krajowej waluty. Bardziej prawdopodobny jest umiarkowanie negatywny scenariusz i krajowe spółki bankowe mogą być jeszcze przez jakiś czas pod presją spadków. A przed nami miesiąc wyborczy.
W połowie września oczy inwestorów skierowane były na banki centralne. Pierwszy krok wykonał Europejski Bank Centralny, obniżając stopę depozytową o 10 punktów bazowych oraz uruchamiając program poluzowania polityki pieniężnej od listopada, z kwotą skupu aktywów wynoszącą 20 mld euro miesięcznie. Wrześniowe posiedzenie zakończyło kadencję Mario Draghiego, który zostawia obecnie losy europejskiej polityki monetarnej w rękach Christine Lagarde. Program prawdopodobnie stale wpisze się w europejski krajobraz, co nie jest dobrą informacją dla europejskich banków. Warto jednak zauważyć, że przestrzeń do zmian w polityce monetarnej jest już mocno ograniczona.
Dużo więcej przestrzeni do działania ma amerykański Fed, który w ostatnich latach zaostrzał politykę pieniężną. We wrześniu kolejny raz podniesiono stopy o 25 pb. Rynkowe apetyty były zdecydowanie większe. Kluczowy był jednak komunikat Fed. Obniżka została nazwana w nim ubezpieczeniem na wypadek gorszych czasów w otoczeniu gospodarczym. W tym punkcie jakiekolwiek ruchy zmierzające do eskalacji wojen handlowych zostały więc z definicji wpisane w obecną wysokość amerykańskich stóp procentowych. Co prawda, jak pokazały pierwsze miesiące tego roku, obecne kierownictwo Fed potrafi dość szybko zanegować swoją poprzednią retorykę, ale w tym wypadku kolejna wolta mogłaby zostać źle odebrana przez uczestników rynku.
Działania władz monetarnych i brak czynników wsparcia odcięły rynkowym indeksom paliwo – co widać było w zachowaniu giełd amerykańskich i europejskich w drugiej części miesiąca. Z jednej strony jest to zdrowy objaw, gdyż rynki wracają do fundamentów, gdzie kluczowe znaczenie mają negocjacje handlowe na linii USA – Chiny oraz obawy o globalny wzrost gospodarczy. Z drugiej jednak, słabość indeksów stawia pod znakiem zapytania scenariusz kontynuacji hossy.

Najnowsze

Kwarantanna i chaos informacyjny w Irkucku – DŻUMA

Kwarantanna i chaos informacyjny w Irkucku – DŻUMA

Śmierć 28-letniej pracownicy laboratorium w Szelechowie wywołała panikę i zamieszanie informacyjne. Media donosiły o dżumie, podczas gdy władze twierdziły, że przyczyną było „zapalenie płuc o nieustalonej etiologii”. Kwarantanna objęła blisko 200 osób, a w fabryce aluminium wprowadzono noszenie masek. Chaos potęguje brak spójnych komunikatów ze strony instytucji sanitarnych, co podważa zaufanie obywateli. Kluczowe pytanie: czy jest się czego obawiać? Na razie brak dowodów na epidemię, ale sytuacja wymaga czujności. Panika to zły doradca, ale informacyjny chaos jest równie niebezpieczny.

Tanie miejsce w akademiku wciąż na wagę złota. 

Tanie miejsce w akademiku wciąż na wagę złota. 

Brak miejsc w akademikach to dramat, ale sytuacja może się poprawić. W Warszawie, gdzie na jedno miejsce przypada 17 studentów, wynajem mieszkań staje się brutalnie drogi. Koszty mieszkania nieporównywalne do akademickich opłat, gdzie najtańsze miejsca zaczynają się od 410 zł. Mimo spadku dostępności miejsc, modernizacje podnoszą standardy, a rozwijający się rynek prywatnych akademików staje się atrakcyjną alternatywą. Studenci walczą o każdy pokój, a presja rynku wynajmu wciąż rośnie. W przyszłości akademiki mogą rozwiązać problem, ale na razie wciąż brakuje ich jak na lekarstwo.

Wzrost miejsc pracy w centrach danych w Europie: Co to oznacza?

Wzrost miejsc pracy w centrach danych w Europie: Co to oznacza?

Centra danych rosną jak grzyby po deszczu, ale czy Polska naprawdę korzysta na tym boomie? Wyższe wynagrodzenia nie kuszą tylko programzystów – potrzebujemy techników, elektryków i specjalistów. Jednak zysk z miliardowych inwestycji często nie pozostaje w kraju. Rzeczywiste pytania brzmią: ile miejsc pracy stworzą, jakiej jakości będą te zatrudnienia, oraz jakie podatki zostaną w Polsce? Kto poniesie koszty infrastruktury, a kto w końcu zyska na energetycznym oblężeniu? Służby publiczne muszą zapewnić, że cyfrowa rewolucja przyniesie korzyści społeczeństwu, a nie tylko globalnym korporacjom.

Netanjahu w Zjednoczonych Emiratach: Iran i regionalne napięcia

Netanjahu w Zjednoczonych Emiratach: Iran i regionalne napięcia

Benjamin Netanjahu odbył niezapowiedzianą wizytę w Zjednoczonych Emiratach Arabskich, gdzie głównym tematem rozmów był Iran i jego program nuklearny. W świetle ataku Hamasu z 7 października 2023 roku nasuwa się pytanie o ewentualne ostrzeżenie, które izraelski premier miał otrzymać od lidera Emiratów. W obliczu narastających napięć w regionie, współpraca między Izraelem a ZEA staje się kluczowa, nawet w obliczu krytyki działań izraelskiego rządu. Również wzrost cen ropy, spowodowany konfliktem, wpływa na gospodarki krajów europejskich, w tym Polski, co wskazuje na skomplikowane powiązania między bezpieczeństwem a kosztami życia obywateli.

Polska wieś po 2027: Finanse, dopłaty i bezpieczeństwo żywnościowe

Polska wieś po 2027: Finanse, dopłaty i bezpieczeństwo żywnościowe

Przyszłość Wspólnej Polityki Rolnej (WPR) po 2027 roku staje pod znakiem zapytania, a kolosalne kwoty dotyczące wsparcia dla polskiego rolnictwa budzą wiele wątpliwości. Polska może otrzymać 24,6 miliarda euro według Komisji Europejskiej lub ponad 42 miliardy euro, uwzględniając dodatkowe środki krajowe. Paradoksalnie, większa elastyczność budżetowa może prowadzić do rywalizacji o fundusze z innymi sektorami. Kluczowe pozostaje pytanie, jak te środki będą dzielone, co zadecyduje o przyszłości nie tylko rolników, ale i jakości życia na wsi, co jest istotne dla młodych rodzin oraz całych społeczności wiejskich.

Sprawdź również

Jemen wraca do pełnoskalowej wojny.

Jemen wraca do pełnoskalowej wojny.

Ofensywa przeciw Huti, Arabia Saudyjska i walka o Morze Czerwone Wspierany przez Arabię Saudyjską rząd Jemenu rozpoczął dużą operację wojskową przeciwko Huti. Celem ma być odzyskanie terenów zajętych przez wspierane przez Iran ugrupowanie, w tym strategicznych...

Prezydent podpisał ustawę o nadzwyczajnych zyskach.

Prezydent podpisał ustawę o nadzwyczajnych zyskach.

Co to oznacza dla obywateli i gospodarki? Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej podjął decyzję o podpisaniu ustawy regulującej kwestię opodatkowania nadzwyczajnych zysków. Nowe przepisy budzą ogromne emocje zarówno w kręgach rządowych, jak i wśród przedsiębiorców oraz...

Tankujesz diesla?

Tankujesz diesla?

Fiskus i rafinerie już czekają na swoją część Diesel w Unii Europejskiej kosztuje średnio ponad 2,22 euro za litr. Kierowca płaci za ropę, rafinerię, marżę stacji, akcyzę, inne opłaty i VAT. W części Europy ponad euro z każdego zatankowanego litra trafia do państwa w...