Gospodarka 48 godzin

21 cze 2021

Czy Baltic Pipe ruszy?
Przedstawiciele polskiego rządu zapewniają, że strona duńska wznawia prace na budowie gazociągu Baltic Pipe, prowadzącego z norweskich, podwodnych złóż gazu, przez Danię i Bałtyk, do Polski. Prace te zostały wstrzymane na początku czerwca, gdy duńska Komisja Odwoławcza ds. Środowiska i Żywności anulowała pozwolenie środowiskowe dla rurociągu Baltic Pipe pod pretekstem ochrony jakichś rodzajów myszy i nietoperzy. Według ministra klimatu i środowiska Michała Kurtyki, prace „na większości odcinków gazociągu” zostają wznowione, a dotychczasowy termin oddania go do użytku, wyznaczony na październik bieżącego roku, został potwierdzony. Warto jednak zwrócić uwagę, że z tego oświadczenia nie wynika, że przerwane prace na budowie Baltic Pipe rzeczywiście zostały już na nowo podjęte. Nie wiadomo też, czy kontynuowana będzie budowa całego gazociągu, czy tylko większości jego odcinków (minister Michał Kurtyka mówił jedynie o „większości odcinków”). Wreszcie, na razie wciąż nie ma oficjalnego komunikatu duńskiej Komisji Odwoławczej ds. Środowiska i Żywności w tej sprawie. Gdyby jednak budowa Baltic Pipe rzeczywiście została wznowiona, byłoby to dobrą wiadomością dla Polski.

Silniejsza pozycja ministra
Rada Ministrów przyjęła projekt nowelizacji ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminach. Nowelizacja ustala maksymalną wysokość opłaty za gospodarowanie odpadami komunalnymi, obliczaną na podstawie metody „od ilości zużytej wody”. Będzie to wysokość 7,8 proc. dochodu rozporządzalnego na 1 osobę w gospodarstwie domowym, czyli, jak stwierdza rząd, około 150 zł miesięcznie od osoby. Jednocześnie, nastąpi podwyższenie kar za niewłaściwe postępowanie z odpadami (na przykład za brak odpowiednich zezwoleń). Podwyższona zostanie także maksymalna stawka opłaty za odpady komunalne dla nieruchomości niezamieszkałych. Właściciele nieruchomości rekreacyjno – letniskowych będą rozliczać się z opłaty za odpady komunalne tak jak właściciele nieruchomości niezamieszkałych, czyli „od pojemnika”. Rozszerzone zostaną uprawnienia administracyjne ministra klimatu i środowiska. Będzie on mógł udzielić – w drodze decyzji – odstępstwa dla poszczególnych gmin, jeśli chodzi o sposób selektywnego zbierania odpadów komunalnych. Konieczność segregowania śmieci to niełatwe zadanie, więc jeśli minister zwolni bliskie sobie gminy z tego obowiązku, będzie to dla nich istotnym wsparciem. Na gminy został zaś nałożony nowy obowiązek, związany z zbieraniem śmieci. Gminy powinny bowiem zapewnić w pierwszej kolejności przygotowanie do ponownego użycia i recyklingu odpadów zebranych selektywnie oraz odpadów powstających w procesie sortowania. W efekcie, mniej odpadów powinno trafiać na składowiska. Wprowadzone zostaną również rozwiązania, które mają ułatwić funkcjonowanie instalacji przetwarzających odpady komunalne: umożliwiono dłuższe magazynowanie śmieci , a także skrócono czas na podjęcie działalności tych instalacji z dwóch lat do roku. Ponadto, wprowadzono rozwiązanie, które umożliwi gminom dopłacanie ze środków własnych do systemu gospodarowania odpadami. Gminy będą mogły – a być może, będą nawet musiały – korzystać z tego rozwiązania w przypadkach wzrostu cen za odbiór śmieci, jeśli nie będzie możliwości pokrycia wszystkich kosztów z opłat pobranych od mieszkańców.

Najnowsze

Zakochany Ziemkiewicz

Zakochany Ziemkiewicz

Rafał Ziemkiewicz pokochał Chiny. Naprawdę ! Ten Rafał Aleksander Ziemkiewicz polski publicysta, komentator polityczny...

Sprawdź również

Witajcie wśród krezusów

Witajcie wśród krezusów

Wielu Polaków dowiaduje się z końcem kwietnia, że stali się bogaci (albo prawie). A przynajmniej stali się na tyle bogaci, że przekroczyli magiczną linię progu podatkowego. Linia ta została nakreślona twardą ręką premiera Morawieckiego w roku 2022. Skumulowana...

Chiny stawiają granicę zwolnieniom przez AI

Chiny stawiają granicę zwolnieniom przez AI

Chiński sąd postawił granicę automatyzacji. Korporacja może wdrażać AI, ale nie może używać jej jako alibi dla zwolnienia człowieka. To nie algorytm wręcza wypowiedzenie. Robi to pracodawca. To ważny sygnał globalnie, także dla Polski. Rewolucja już wchodzi na rynek...

Prezes to ma klawe życie

Prezes to ma klawe życie

Najlepiej zarabiającym prezesem w historii III RP był Janusz Filipiak, prezes i współwłaściciel Comarchu, który w 2016 roku wypłacił sobie 11,6 miliona złotych, wyprzedzając Luigiego Lovagliego, najlepiej opłacanego Włocha w historii Polski, wtedy prezesa zarządu...

Podatkowy bumerang

Podatkowy bumerang

Z bumerangiem trzeba się obchodzić delikatnie. Jest to rzadka broń miotająca wielokrotnego użytku. Coś, co zostało miotnięte na polowaniu lub bitwie i nie trafiło w cel, zwykle uznawano za stracone. Bumerangi natomiast wracały, choć trzeba było zachować ostrożność, by...