Kto na kogo robi?

16 gru 2024

W programie TV jakiś szef pracodawców zadał mi podchwytliwe pytanie: „Ile osób pan zatrudnia?” Odpowiedziałem mu też pytaniem: „A ilu ludzi na pana robi?”

Poznałem człowieka, który prowadził „small biznes” między blokami, gdzie handlował warzywem. Do pomocy wziął faceta, którego zadaniem było nosić skrzynki. Kiedy pracownik upomniał się o płacę minimalną, przedsiębiorca zrobił krótki rachunek na papierze do pakowania. Wyszło mu, że jeśli zapłaci minimalną pracownikowi, sam będzie miał mniejszy od niego dochód.

I takimi właśnie „przedsiębiorcami” zasłaniają się biznesmeni, kiedy żądają ulg, niższych podatków, czy możliwości łamania praw pracowniczych, bo na ich przestrzeganie ich nie stać.

Dlaczego ludzie prowadzący firmy będące ledwo dochodowe lub nawet przynoszące straty, nie zamkną kramu i nie pójdą na etat? Bo wiedzą, jak się u nas traktuje pracowników. Na co dzień wielu takim upadłym przedsiębiorcom doradzam. Bardzo często ich tragiczna sytuacja finansowa wynika z tego, że zbyt długo zwlekali z zamknięciem firmy. Teraz ktoś, kto nie ma nic, to przy nich bogacz, bo za byłymi szefami ciągną się wielomilionowe długi.

Jednak w swojej masie, ludzie żyjący z prowadzenia działalności gospodarczej to w Polsce finansowa elita. Publicystyka, a nawet wszelkie opracowania naukowe starannie omijają fakt, że dochody właścicieli firm są nieporównanie wyższe od dochodów ich pracowników, co powoduje dramatyczne rozwarstwienie majątkowe i dochodowe.

Okazuje się, że biedniejsza połowa Polaków zarabia niewiele więcej (19,5 proc. ogólnego dochodu) niż najbogatszy procent – 14,9 proc. To są nierówności na miarę Trzeciego Świata.

I mimo że powstaje coraz więcej opracowań pokazujących, że jesteśmy jednym z najbardziej niesprawiedliwie dzielących dochód narodowy i bogactwo krajów Europy, to autorzy tych opracowań unikają stwierdzenia najważniejszej przyczyny owego rozwarstwienia – wyzysku.

Dochody z kapitału rosną, a dochody z pracy maleją. Prawie połowa (46 proc.) ludzi pracy żyje w niedostatku, jak wynika z najnowszego Raportu Europejskiej Sieci Przeciwdziałania Ubóstwu. Są to tzw. pracujący biedni. Te dane zadają kłam rozpowszechnianemu przez liberałów kłamstwu, że bieda wynika z lenistwa.

Więcej nawet – ci, którzy osiągają najniższe dochody, pracują najwięcej, a polskie społeczeństwo jest obok Greków najbardziej zapracowane w Europie.

Tymczasem Polska to kraj, gdzie polityka państwa, media, reklamy, a nawet edukacja podporządkowane są interesom biznesu. Kiedy wybucha epidemia, wszyscy biadolą, co się stanie z firmami, nikogo za bardzo nie obchodzą pracownicy. Ludzi przedsiębiorczych wynosi się pod niebiosa i próbuje nieba przychylić, stąd brak poszanowania praw pracowniczych, słabość Państwowej Inspekcji Pracy, ulgi i przywileje podatkowe.

Tę uprzywilejowaną pozycję przedsiębiorców uzasadnia się tym, że oni ryzykują swoimi pieniędzmi. Tak jak gdyby inwestowanie we własny dobrobyt było jakąś zasługą. „Ale oni spędzają często w pracy więcej czasu niż pracownicy” – dowodzą apologeci kapitalizmu.

Może bywa i tak, ale pracownik dostaje zwykle nędzną pensję, a owocami ewentualnego sukcesu biznesowego nie są obdarzani. Ponoszą też część ryzyka, bo w razie niepowodzenia tracą pracę.

Wreszcie główne kłamstwo polega na przekonywaniu, że jest przecież wolność i każdy może zostać biznesmenem. Założyć firmę. Po pierwsze, skąd kapitał? Żeby zostać „kowalem swego losu” najlepiej odziedziczyć kuźnię po rodzicach. I zwykle tak to się dzieje.

Po drugie, na rynku nie ma już prawie miejsca na nowe działalności. Dowodem jest statystyka, z której wynika, że tylko 10 proc. startupów odnosi sukces. Oznacza to, że 9 na 10 nowych firm upada.

Wreszcie o tym, że większość z nas nie ma szans na znalezienie się w uprzywilejowanym finansowo gronie przedsiębiorców, decyduje miejsce startu: miejsce urodzenia, taka a nie inna szkoła, wyrastanie w określonym środowisku itp.

W Polsce ścieżki awansu społecznego zostały zablokowane. W małych i średnich miejscowościach wszelkie lukratywne kontrakty i stanowiska obsadzają rodzinno-partyjne sitwy, a w dużych miastach barierą są choćby ceny mieszkań i najmu. Trudno znaleźć od razu pracę, która pozwoli wynająć mieszkanie czy choćby pokój w dużym mieście i przeżyć.

Wielkie fortuny powstały w latach 90., kiedy dzielono tort w postaci państwowego przemysłu, nieruchomości. Kiedy już dużą część dorobku Polski Ludowej rozkradziono w procesie zwanym prywatyzacją, rozpoczął się lobbing – kupowanie decyzji politycznych, które do dziś sprawiają, że bogaci się bogacą, a biedni biednieją.

Teza o tym, że pierwszy milion trzeba było ukraść, to nie żart. To smutna rzeczywistość.

W Warszawie w ramach reprywatyzacji ukradziono majątek wart miliardy. A sądy uniewinniły sprawców. To dowód na to, że wystarczy dużo ukraść, aby kupować nie tylko ustawy, ale i wyroki sądów.

Przekupiono też prokuratorów, którzy po raz kolejny umorzyli śledztwo w sprawie morderstwa Joli Brzeskiej, podtrzymując absurdalną tezę o samobójstwie.

A wszyscy ci złodzieje, którzy kręcą biznesem o nazwie Rzeczpospolita Polska, to też przecież szacowni przedsiębiorcy.

Najnowsze

Światowy Dzień Cukrzycy 

Światowy Dzień Cukrzycy 

Ponad połowa dzieci w Polsce z nowo zdiagnozowaną cukrzycą typu 1 doświadcza kwasicy ketonowej, co może prowadzić do śmierci. Eksperci oraz Polskie Stowarzyszenie Diabetyków apelują o wprowadzenie ogólnopolskiego programu badań przesiewowych, aby zminimalizować dramaty zdrowotne i zainwestować w profilaktykę zamiast w leczenie konsekwencji. Projekt miałby obejmować wczesną diagnostykę dla dzieci oraz osoby z grup ryzyka. Ponadto, wczesne wykrycie cukrzycy może ograniczyć koszty związane z hospitalizacją oraz polepszyć jakość życia pacjentów i ich rodzin.

Komentarz: Siła odnowy. Dlaczego żywotność KPCh ma kluczowe znaczenie dla przyszłości Chin?

Komentarz: Siła odnowy. Dlaczego żywotność KPCh ma kluczowe znaczenie dla przyszłości Chin?

W lipcu 1945 roku Mao Zedong wskazał, że demokracja jest kluczem do uniknięcia upadku władzy, w co wpisał się Xi Jinping w 2021 roku, proponując samorewolucję KPCh jako sposób na dostosowanie się do zmieniającego się świata. KPCh, poprzez ciągłą modernizację i odpowiedzialne zarządzanie, osiągnęła znaczący rozwój gospodarczy, występując jako druga potęga światowa. Przykładem lokalnych reform jest zielona skrzynka na listy w Chongqingu, która umożliwia mieszkańcom zgłaszanie problemów. Efekty tych działań oraz przeciwdziałanie korupcji podkreślają znaczenie odpowiednich kadr dla przyszłości Chin i globalnej gospodarki.

Strażnik konstytucji nie może wybierać, kiedy jej przestrzega. PiS, Nawrocki i cena politycznego podziału

Strażnik konstytucji nie może wybierać, kiedy jej przestrzega. PiS, Nawrocki i cena politycznego podziału

Karol Nawrocki, jako prezydent, próbuje grać rolę obrońcy konstytucji, ale blokuje jej postanowienia, co jest hipokryzją. Nie ma prawa decydować o wyborze sędziów Trybunału Konstytucyjnego, to Sejm pełni tę rolę. Jego działanie, polegające na nieprzyjmowaniu ślubowania od wybranych sędziów, narusza konstytucję i podważa jego wiarygodność. Konflikt wokół Trybunału stwarza podziały w społeczeństwie, z obroną prawa jako narzędziem politycznej manipulacji. Nawrocki traci autorytet jako strażnik konstytucji, gdyż jego działania nie są spójne z jego zadaniami, a sama konstytucja nie jest narzędziem w rękach władzy.

Raport Morawieckiego: Jak rząd nie chronił klientów w krypto?

Raport Morawieckiego: Jak rząd nie chronił klientów w krypto?

Rząd Prawa i Sprawiedliwości miał szczegółową wiedzę o zagrożeniach rynku kryptowalut już w 2018 roku, co potwierdza utajniony raport z 42 rekomendacjami dotyczącymi ochrony klientów. Mimo tych ostrzeżeń, wiele proponowanych rozwiązań nie zostało wdrożonych, co rodzi pytania o odpowiedzialność polityczną w kontekście późniejszych problemów giełdy Zondacrypto.

Goethe-Institut otwiera placówkę w Lublinie. Nowy rozdział polsko-niemieckiej przyjaźni

Goethe-Institut otwiera placówkę w Lublinie. Nowy rozdział polsko-niemieckiej przyjaźni

Polska i Niemcy rozwijają współpracę kulturalną, edukacyjną i społeczną, otwierając Goethe-Institut w Lublinie 8 listopada 2026 roku. Placówka podkreśla znaczenie relacji między narodami, a jej lokalizacja ma wymiar geopolityczny. Współpraca kulturalna nie tylko wspiera dialog, ale też angażuje młodzież w międzynarodowe projekty i wymiany.

200 milionów linii kodu na czterech kołach. Cyberataki na samochody mogą zagrozić bezpieczeństwu państwa

200 milionów linii kodu na czterech kołach. Cyberataki na samochody mogą zagrozić bezpieczeństwu państwa

Współczesne samochody stają się komputerami na kołach, zbierającymi dane o kierowcach i łączącymi się z internetem, co rodzi nowe zagrożenia, w tym cyberprzestępczość i szpiegostwo. Równocześnie Polska ma potencjał, by rozwijać sektor cyberbezpieczeństwa, co wymaga współpracy przemysłu, nauki i odpowiednich regulacji.

Sprawdź również

Żółty Październik

Żółty Październik

W lipcu 1949 roku wiceprzewodniczący Komunistycznej Partii Chin Liu Shaogi odwiedził Moskwę. Stalin potraktował go jak wasala. Pokazał mu mapę Europy i Azji. Potem pouczył, że nowa Chińska Republika Ludowa nie będzie wtrącać do spraw Europy Środkowo-Wschodniej. Nie...