Porcja romantyzmu

Maria Żmigrodzka (1922-2000) była jedną z najciekawszych indywidualności naukowych w polskiej humanistyce, bliską współpracowniczką Marii Janion.
To między innymi dzięki nim i gronu badaczek (ale także badaczom takim jak Stefan Treugutt), romantyzm, który z upływem lat zdawał się być coraz bardziej archiwalnym, skostniałym nurtem literatury, kojarzącym się głównie z nudnym przekazem z podręczników szkolnych, został reaktywowany jako żywy, bardzo inspirujący, a nawet nieźle „kompatybilny” z naszą współczesnością nurt myślowy i estetyczny.
I wbrew potocznym, stereotypowym wyobrażeniom bynajmniej nie wyłącznie „bujającym w obłokach”, „wodzącym coraz to wyżej”, lecz nurtem mocno nasyconym realizmem, humorem, ironią, inteligencją, owocem bardzo bogatej i zróżnicowanej wyobraźni.
Świadczy o tym choćby to, co z dramatami romantycznymi potrafił kiedyś (twórczo) wyczyniać Adam Hanuszkiewicz.
„Przez wieki idąca powieść”, to obszerny zbiór tekstów Żmigrodzkiej, poświęconych właśnie głównie literaturze romantycznej, w rozmaitych konfiguracjach. Jest tu więc o podstawowych zagadnieniach przełomu romantycznego, o wczesnym romantyzmie Mickiewicza i Malczewskiego, o jego relacjach z historyzmem i realizmem, o romantycznej epice (prozie powieściowej, głównie Juliusza Słowackiego), o „etosie ironii romantycznej” czy o mistycznym romantyzmie Słowackiego na przykładzie „Samuela Zborowskiego”, w którym poeta ustanawiał związki między …. „kosmosem a historią Polski”. Są też m.in. szkice o „polskiej powieści biedermeierowskiej”, Norwidzie i osobliwej postaci i twórczości Henryka Rzewuskiego, a także o Fauście.
W części „pozaromantycznej” (XX wiek), znajdujemy szkice m.in. o prozie Gűntera Grassa, o Turbocie, „Blaszanym bębenku” i „Ironii psich lat”.
Maria Żmigrodzka – „Przez wieki idąca powieść. Wybór pism o literaturze XIX i XX wieku”, pod red. M. Kalinowskiej i E. Kiślak, IBL PAN Wydawnictwo, Warszawa 2002, str.522, ISBN 83-87456-89-6