Baza wyprzedziła nadbudowę

2 gru 2021

Prezydentem RP był wówczas Lech Wałęsa, szefem rządu Jan Krzysztof Bielecki, zaś ministrem spraw zagranicznych Krzysztof Skubiszewski. 2 grudnia 1991 roku Polska jako pierwsze państwo uznała niepodległość Ukrainy. Tego samego dnia podobną decyzję podjęła Kanada. W przypadku Polski można to tłumaczyć geopolitycznym znaczeniem Ukrainy, chęcią przyspieszenia formalnego rozpadu Związku Radzieckiego. Natomiast w Kanadzie znaczącą rolę odegrała ukraińska diaspora, która i dziś jest zaangażowana we wsparcie reform w Ukrainie.

Ponieważ było to już trzydzieści lat temu, warto przypomnieć sekwencję poprzedzających zdarzeń. 16 lipca 1991 roku Rada Najwyższa Ukrainy ( jako republiki ZSRR) przyjęła Deklarację suwerenności państwowej Ukrainy. Wprowadziła zasadę samostanowienia, demokracji, niezależności i pierwszeństwa prawa ukraińskiego nad prawem sowieckim. 24 sierpnia 1991 Rada przyjęła deklarację niepodległości. Referendum i pierwsze wybory prezydenckie odbyły się 1 grudnia 1991 roku. Ponad 90 proc. głosujących poparło niepodległość Ukrainy, zaś pierwszym prezydentem został wybrany Łeonid Krawczuk. Następnego dnia Polska uznała suwerenną i niepodległą Ukrainę. 8 grudnia 1991 r. w Traktacie Białowieskim uznano rozpad Związku Radzieckiego.

Nad Dnieprem doceniają szybką i zdecydowaną decyzję ówczesnych władz państwowych RP. Dobrze wspominają misję mediacyjną prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego w czasie Pomarańczowej Rewolucji 2004 roku, wkład Polski w Partnerstwo Wschodnie UE, poparcie dla Rewolucji Godności 2014 roku. Ukraińska decentralizacja, czyli w istocie stworzenie warunków dla  samorządności lokalnej, przebiega z dużą pomocą polskich ekspertów i funduszy rządowych. Polska w minionym 30.leciu  pokazała, że aktywnie wspiera swojego wschodniego sąsiada w jego ambicjach zbliżenia do wspólnoty euroatlantyckiej i reformy państwa. 

W opisie ostatnich kilku lat naszych relacji nie użyję jednak słowa „aktywnie”.   Jest  poprawnie, deklaratywnie OK, z przechyłem na politykę  historyczną. Niestety na polskiej scenie politycznej, wśród instytucji publicznych i polityków, nie ma leadera wsparcia dla Ukrainy. Najaktywniejszy ciągle jest Aleksander Kwaśniewski, który od 16 lat nie pełni funkcji państwowych. Do tego osłabiła się pozycja Polski w Unii Europejskiej- rząd jest w sporze z instytucjami Unii, nie mamy już takiej siły przekonywania i pozycji eksperta regionalnego jak przed 2015 rokiem. Obiektywnie, Polska nie ma walorów dobrego i sprawczego adwokata ukraińskich spraw w UE.

Mamy jednak w Polsce ponad milion obywateli Ukrainy, którzy u nas pracują, uczą się, mieszkają, zakładają rodziny i wiążą się z naszym krajem na dłużej. Połowa z nich odprowadza składki do ZUS. W dużych polskich miastach co 10. zatrudniony to obywatel Ukrainy.  Centralny Ośrodek Informacji Gospodarczej podał, że w Polsce działa 20 127 spółek, w których jednym z udziałowców jest ukraińska firma lub osoba fizyczna posiadająca ukraińskie obywatelstwo. To wzrost o 25 proc. w porównaniu z ubiegłym rokiem. W 2001 roku były tylko 34 takie spółki.

Gospodarka radzi sobie lepiej niż polityka. Według danych ukraińskich, największym partnerem handlowym Ukrainy w I półroczu 2021 r. były Chiny. Polska zajmuje 2. miejsce i wyprzedziła Rosję, którą dogania Turcja.

Polskie dane za 8 miesięcy 2021 r. wskazują, że w stosunku do tego samego okresu 2020 r. nastąpił wzrost  polsko-ukraińskich obrotów handlowych o 47 proc. Ich wartość  wyniosła 8, 051 mld dolarów i w takim tempie w tym roku mamy szansę „przebić sufit” 10 mld dolarów.  Zwracam uwagę, że Polski eksport do Ukrainy osiągnął wartość 4, 696 mld dolarów, wzrósł o 29 proc. rok do roku,  zaś import z Ukrainy ma mniejszą wartość 3, 355 mld dolarów, ale znacząco wyższą dynamikę- to wzrost aż o 83,5 proc.

„Baza” bez wątpienia wyprzedziła „nadbudowę” i chciałoby się, żeby władze publiczne wyciągnęły z tego wnioski. Co można by zrobić dla kolejnego 30. lecia relacji polsko- ukraińskich?

Po pierwsze, potrzebne jest wzmocnienie współpracy w dziedzinie obronnej. Zagrożenie spójności terytorialnej Ukrainy, przewlekająca się wojna hybrydowa to dziś największe wyzwanie dla władz w Kijowie i obawa obywateli Ukrainy. Nie możemy jak USA zaoferować pomocy w uzbrojeniu, ale możliwa jest przecież współpraca przemysłów obronnych obu krajów. Potrzebna jest też zmiana retoryki polityków: zbyt często traktują Ukrainę jako przedpole, a nie jako integralną część polskiej rubieży obronnej.

Po drugie, musimy pogłębić politykę sąsiedztwa z Ukrainą. Dobre relacje partnerskie miast, województw i gmin z miastami Ukrainy, obwodami i hromadami to nie wszystko. Infrastruktura graniczna i transportowa to nadal wstydliwe tematy. Poprawmy ją dla wspólnej wygody i dla biznesu.

Po trzecie, powinna nastąpić zmiana podejścia do obywateli Ukrainy przebywających w Polsce. Nie można traktować ich tylko jak pracowników- stają się przecież naszymi sąsiadami, mieszkańcami tych samych miast i osiedli, co my. Samorządy już dostrzegają tę potrzebę i widzą w tym szansę powstrzymania zjawiska starzenia się polskich miast.  Integracja kulturowa, tworzenie warunków do edukacji dzieci, wsparcie dla rodzin- to nowe pojęcia, które musimy dodać do tradycyjnego wobec Ukraińców „pozwolenia na pracę”.

I po czwarte, więcej empatii mniej historii w podejściu do relacji polsko- ukraińskich. Rachunki historycznych krzywd trudno dziś rozliczyć. Emocje związane z wyobrażeniami o historii i stereotypami przeszkadzają w myśleniu o tym, co tu i teraz, dziś i jutro. Naprawdę nie powinniśmy zawieszać się w przeświadczeniu o tym, że nasza krzywda była większa niż ich doświadczenia z Polakami. 

Doceńmy też ukraińskich polityków i urzędników państwowych, samorządowców. Ukraina wraz ze zmianą pokoleniową ma coraz lepsze kadry. To ludzie wykształceni, nastawieni proeuropejsko i patriotycznie, ambitni. Przyznajcie Państwo, że z kadrami w Polsce ostatnio nie jest najlepiej. Nie ma więc powodu do zadzierania nosa i narzekania na ukraińskie elity.

Najnowsze

3 listopada Ameryka rozliczy Trumpa. Miliardy dolarów w kampanii, a zwykli ludzie liczą rachunki

3 listopada Ameryka rozliczy Trumpa. Miliardy dolarów w kampanii, a zwykli ludzie liczą rachunki

3 listopada Amerykanie staną przed kluczowym wyborem, który określi przyszłość Kongresu. Trump intensyfikuje kampanię, ale coraz więcej obywateli ma tego dość – rosnące koszty życia ich przytłaczają. Miliarderzy, jak Musk, bombardują politykę pieniędzmi, a elity odwracają wzrok od realnych problemów zwykłych ludzi. To są wybory o wszystko!

Prezydent a Trybunał: Konflikt o Ślubowania Sędziów

Prezydent a Trybunał: Konflikt o Ślubowania Sędziów

🔥 NAWROCKI PONAD KONSTYTUCJĄ? KOMISJA WENECKA MÓWI: DOŚĆ!

Czy prezydent Polski może wybierać sobie, których sędziów uzna, a których zablokuje? Czy Pałac Prezydencki stał się ważniejszy od Sejmu i Konstytucji?

⚖️ Komisja Wenecka postawiła sprawę jasno: prezydent nie może samowolnie blokować ślubowania sędziów wybranych przez parlament!

A jeśli odmawia? Ślubowanie powinno móc zostać złożone nawet bez jego fizycznej obecności.

Najpierw Andrzej Duda, teraz Karol Nawrocki. Ponad 10 lat politycznej wojny o Trybunał Konstytucyjny. Zmieniają się nazwiska, ale mechanizm blokowania państwa pozostaje.

❗ Tylko kto za to płaci?
Nie politycy. Nie partyjne centrale.
łacą obywatele, którzy potrzebują niezależnych sądów, ochrony praw pracowniczych, emerytur i zabezpieczenia przed nadużyciami władzy.
A obecny rząd? Obiecywał przywrócenie praworządności. Dlaczego więc kryzys wciąż trwa?

🔴 W TRYBUNA.INFO pytamy wprost: czy Polska jest państwem prawa, czy państwem polityków, którzy traktują Konstytucję jak przeszkodę?

👉 Przeczytaj nasz artykuł.

Pokazujemy, co naprawdę oznacza decyzja Komisji Weneckiej i dlaczego ten spór dotyczy każdego z nas.**

👇 **LINK DO ARTYKUŁU W KOMENTARZU**

#TrybunaInfo #Nawrocki #KomisjaWenecka #TrybunałKonstytucyjny #Konstytucja #Praworządność #Polska #Demokracja

Raport Komisji Śledczej: Skutki wykorzystania Pegasusa w Polsce

Raport Komisji Śledczej: Skutki wykorzystania Pegasusa w Polsce

Polska stanęła w obliczu skandalu związanego z Pegasusem, który ujawnia niemal całkowitą kontrolę służb nad obywatelami. Kontrowersyjny raport komisji śledczej podaje, że dane opuszczały kraj, a producenci mieli dostęp do wrażliwej infrastruktury. To pytanie nie tylko o nadużycia, ale i o fundamentalne zasady demokratycznego społeczeństwa.

Sprawdź również

Karol Nawrocki i kontrowersyjny sojusz z Braunem.

Karol Nawrocki i kontrowersyjny sojusz z Braunem.

Karol Nawrocki chce jednoczyć prawicę. Problem w tym, że wśród potencjalnych partnerów znalazło się ugrupowanie Grzegorza Brauna – polityka znanego z antysemickich wystąpień, prorosyjskich poglądów i publicznego negowania zbrodni dokonanych w komorach gazowych...

Kaczyński robi zadymę, Nawrocki blokuje państwo.

Kaczyński robi zadymę, Nawrocki blokuje państwo.

Tak wygląda demolowanie polskiej praworządności. Jarosław Kaczyński pod Trybunałem Konstytucyjnym, przepychanki z policją, demonstranci forsujący bramę, a w Pałacu Prezydenckim Karol Nawrocki, który nie zamierza ustąpić mimo jednoznacznych zaleceń Komisji Weneckiej....