Ład czy nieład?

21 maj 2021

Na pierwszy rzut oka „Polski ład” wygląda w warstwie społecznej i fiskalnej na bardzo postępowy i racjonalny, program tworzony w interesie szerokich grup społecznych.

Szczególnie dobre wrażenie robią proponowana wysokość kwoty wolnej od podatku 30 tys. zł (roczna wysokość płacy minimalnej, szklany sufit dla 65% polskich rent i emerytur), podniesienie progu podatkowego na 120 tys. zł, zwiększenie nakładów na ochronę zdrowia, likwidacja limitów porad i zabiegów lekarzy – specjalistów, gwarancja ze strony Skarbu Państwa do 100 tys. zł na wkład własny przy kredytach zaciąganych na budowę domu czy zakup mieszkania, a także dopłaty do spłaty kredytów mieszkaniowych przez młode rodziny posiadające co najmniej dwójkę dzieci.

Entuzjazm jednak znacznie słabnie, jeśli przeczytamy o wyjęciu składki zdrowotnej z podatku dochodowego i dotrze do naszej świadomości, że 9% na zdrowie od naszego dochodu mamy płacić wszyscy, niezależnie od poziomu naszej zamożności czy kwoty wolnej od podatku, która w praktyce jest redukowana do ok. 8 tys. zł.

Wspaniałomyślność partii rządzącej okazuje się być w znacznym stopniu manipulacją, obliczoną na poklask mniej zorientowanych wyborców, konsumentów programów informacyjnych rządowej telewizji.
Szczególną operację rząd chce wykonać na tzw. klasie średniej, w polskich warunkach – obywatelach, których dochody brutto mieszczą się w przedziale od średniej krajowej do wysokości 10-12 tys. zł.

Oni, tak jak najbogatsi, do tej genialnej operacji mieliby dopłacić, ale rząd w swej dobroci już myśli o ulgach i specjalnych algorytmach, żeby jednak nie stracili.

W tym miejscu przypomina mi się stary, żydowski kawał o wprowadzaniu i wyprowadzaniu kozy. Tylko koza już cuchnie, a nad ulgą podatkową dopiero mają pracować.

Pozatem system podatkowy powinien być prosty i przejrzysty, a nie wymagający angażowania doradców podatkowych w prozaicznych sytuacjach.

Przedmiotem największej, udawanej troski rządu stali się tzw. samozatrudnieni. Rząd w tym planie zachęca ich do przejścia na etat, faktycznie likwidując liniowy 19% podatek, dokładając ekstra 9% składki zdrowotnej, a więc podnosząc realnie stawkę na 28% (pozdrawiam serdecznie Leszka Millera, którego rząd obniżył podatek dochodowy do 19%).

Ale rząd nie rozmawiał jeszcze z przedsiębiorcami, którzy swego czasu większość z tych „samozatrudnionych” z etatu wypchnęli, aby zechcieli ich na etaty ponownie przyjąć. Chyba, że rząd ich zatrudni u siebie lub na Orlenie…

Ponadto dla części z nich, nawet przy nowych obciążeniach, status jednoosobowego przedsiębiorcy nadal będzie mimo wszystko bardziej atrakcyjny niż sztywny etat.

Podobnie PiS traktuje samorządy; planując kolejny spadek ich dochodów własnych, zapowiada rekompensaty wg nowych algorytmów.
Moje wątpliwości budzi także zapowiedź skasowania formalności przy budowie domu do 70 m2 z płaskim dachem.

Czy to znaczy, że budować będzie można byle gdzie i byle jak?! Już obecnie Polska ze swoim nieładem architektonicznym bardzo niekorzystnie odróżnia się od swoich zachodnich czy południowych sąsiadów.
A lansowanie płaskich dachów w polskich warunkach klimatycznych świadczy, moim zdaniem, o tym, że w rządzie uwierzyli jednak w globalne ocieplenie. Tylko, że my nadal nie mieszkamy we Włoszech czy w Grecji albo Egipcie tylko w Polsce, drogie Panie, drodzy Panowie! Proszę wyjrzeć za okno!

Diabeł tkwi w szczegółach, więc ponowną analizę trzeba będzie przeprowadzić, gdy pojawią się projekty ustaw związane z „Polskim Ładem”.

Każde rozwiązanie trzeba przedyskutować oddzielnie, bo w pakiecie znajdują się rozwiązania słuszne i potrzebne jak i manipulacje i niepotrzebne komplikacje.

Wspierając progresywność podatkową nie można się godzić na komplikowanie systemu podatkowego i zabijanie raczkującej aktywności gospodarczej.

Wspierając zwiększenie nakładów na służbę zdrowia, Fundusz Modernizacji Szpitali i Fundusz Medyczny nie można się zgodzić na dalszą centralizację systemu i odbieranie szpitali samorządom.

Wspierając budownictwo społeczne nie możemy ulegać presji deweloperów, trzeba budować przede wszystkim tanie mieszkania na wynajem, inaczej problemu mieszkaniowego w krótkim czasie rozwiązać się nie da.

Obniżając obciążenia podatkowe najniżej zarabiających nie można się zgadzać na dalszy spadek dochodów samorządu terytorialnego, najbliższego spraw codziennych obywateli.

O gospodarce i inwestycjach w Polskim Ładzie napiszę następnym razem.

Najnowsze

Grzegorz Braun straci immunitet? Jest piąty wniosek o uchylenie

Grzegorz Braun straci immunitet? Jest piąty wniosek o uchylenie

Minister sprawiedliwości Waldemar Żurek skierował do szefowej PE Roberty Metsoli piąty wniosek o uchylenie immunitetu Grzegorzowi Braunowi w związku z jego wypowiedziami, miał on zaprzeczać zbrodniom ludobójstwa oraz mordowaniu ludzi w komorach gazowych w niemieckim nazistowskim obozie koncentracyjnym i zagłady KL Auschwitz-Birkenau.

Fundusz Norweski Może Wspierać Producentów Broni Nuklearnej

Fundusz Norweski Może Wspierać Producentów Broni Nuklearnej

Norwegia wstrząsa fundamentami europejskiego przemysłu obronnego, rozważając inwestycje swojego państwowego funduszu majątkowego w koncerny zbrojeniowe, w tym produkujące broń jądrową. Kiedyś ostrożna, dziś zdeterminowana w obliczu zagrożeń ze strony Rosji i Chin, Norwegia planuje zniesienie restrykcji i otworzenie się na gigantów takich jak Lockheed Martin czy Boeing. Decyzja kusi ogromnym kapitałem, ale budzi także kontrowersje, z obawami o etykę inwestycyjną. To nie tylko zmiana w polityce, to przejaw nowej geopolitycznej rzeczywistości, gdzie bezpieczeństwo przeważa nad dawnymi zasadami.

Euro słabnie, dolar rośnie w siłę.

Euro słabnie, dolar rośnie w siłę.

Wobec spadającego kursu euro i rosnącego zadłużenia, Europa staje przed zagrożeniem gospodarczym, podczas gdy polski złoty pozostaje stosunkowo stabilny. Słabość euro wobec dolara jest wynikiem wyższych stóp procentowych w USA oraz problemów wewnętrznych Europy, takich jak wysokie ceny energii i powolny rozwój gospodarczy. Polska musi równocześnie dbać o stabilność waluty i kontrolować inflację, co obciąża gospodarstwa domowe. Debata o przyjęciu euro w Polsce otwiera pytania o przyszłość polityki monetarnej i jej wpływ na życie obywateli. Inwestycje w usługi publiczne i bezpieczeństwo energetyczne są kluczowe.

Wzrost cen w sklepach: co przyniesie przyszłość?

Wzrost cen w sklepach: co przyniesie przyszłość?

Ceny codziennych zakupów w Polsce zaczynają ponownie rosnąć, co zaniepokoiło ekspertów. We wrześniu wzrost wyniósł średnio 1,9% w porównaniu z rokiem ubiegłym, co jest większym skokiem niż w sierpniu. Niemniej jednak, eksperci są zgodni, że to nie oznacza trwałej zmiany trendu, lecz raczej zatrzymanie dezinflacji. Wzrosty cen żywności i napojów bezalkoholowych wyniosły 1,1%. Wysokie ceny energii i paliw, spowodowane globalnymi zakłóceniami, mają znaczący wpływ na wzrost inflacji. Prognozy wskazują na dalszy wzrost cen żywności w przyszłym roku, sięgający 4% rocznie.

Sprawdź również

110 lat walki o prawa kobiet.

110 lat walki o prawa kobiet.

110 lat temu kobiety trafiały do więzienia za wiedzę o antykoncepcji. Polska była pionierem praw kobiet. Co się z nami stało? 16 października 1916 roku trzy kobiety otworzyły w Nowym Jorku klinikę, w której inne kobiety mogły dowiedzieć się, jak uniknąć niechcianej...

Karol Nawrocki i kontrowersyjny sojusz z Braunem.

Karol Nawrocki i kontrowersyjny sojusz z Braunem.

Karol Nawrocki chce jednoczyć prawicę. Problem w tym, że wśród potencjalnych partnerów znalazło się ugrupowanie Grzegorza Brauna – polityka znanego z antysemickich wystąpień, prorosyjskich poglądów i publicznego negowania zbrodni dokonanych w komorach gazowych...