Prawicowa paranoja

Pseudotrybunał konstytucyjny (pisać małą literą) orzekł, że cechy letalne płodu nie kwalifikują go do aborcji, powołał się przy tym na interpretację profesora Zolla z 1997 roku.

Wtedy był on przewodniczącym trybunału i orzekł, że życie ludzkie zaczyna się od poczęcia. Dzisiaj konserwatywny profesor Zoll występuje przeciwko PiS-owi. Wtedy spełnił rolę pożytecznego idioty. Taką samą rolę i z takimi samymi poglądami pełnił profesor Rzepliński. Dzisiaj też antypisowiec. Teraz PiS ich już nie chce, ale posłużył się ich interpretacją podejmując decyzję o całkowitym zakazie aborcji.

Powołuje się na tamten werdykt Trybunału i że obecnie trybunał nie mógł podjąć innej decyzji. No i że ta Konstytucja jest lewicowa, więc czego się czepiacie. PiS nadal robi z obywateli idiotów, a spora grupa mu ślepo wierzy.

Poseł Kowalski, gwiazda ziobrystów od dawna pluje antykomunistycznym jadem na otoczenie niczym oszalała kobra. Oto w radiu stwierdził, że aborcja to wymysł komunistów. Jeżeli tak, to cała Europa za wyjątkiem Polski i Malty to komuniści. Komunistą jest premier Johnson i premier Orban. U niego nawet zezwolono na związki partnerskie. Półkomunistą był Lech Kaczyński. Warto by było, aby poseł Kowalski, przed chlapaniem jakiejś głupoty na antenie puknął się najpierw w czoło. Chyba jednak to nie ma sensu. Nic to nie da. Na prawicy ludzi, których myślenie zdradza objawy politycznej paranoi nie brakuje. Niestety ktoś ich wybiera i tutaj zaczyna się problem.