Głos lewicy

7 kwi 2019

Wielki powrót pirata

Publicysta Łukasz Moll dzieli się refleksją o ACTA2:
1) autorem piosenki może być jakiś tam Zenon Martyniuk – i jego autorstwo nadaje tej piosence „wartość użytkową” (jej „słuchalność”)
2) autorem „wartości wymiennej” tej piosenki (jej ceny) są dystrybutorzy, wydawcy – obojętnie czy dystrybucja odbywa się za pośrednictwem płyt czy serwisów z plikami mp3 – a konkretną wielkość tej ceny ustalają w oparciu o kalkulacje rynkowe
3) ale o „wartości” piosenki – czyli o tym, że w ogóle może ona zaistnieć i jako „wartość użytkowa” i jako „wartość wymienna” – decydują jej słuchacze, a więc ci wszyscy, którzy chcą tej piosenki słuchać, przekazywać ją dalej, pożyczać sobie, wymieniać się nią, zachęcać do jej słuchania, zabierać w podróż, na imprezę, podśpiewywać ją sobie, nucić, wykonywać na karaoke, tańczyć do niej na ślubach, przerabiać ją, recenzować, fałszować, mylić tekst, nie trafiać w dźwięk, rano grasować z nią po ulicach, po południu łowić przy niej ryby, wieczorem paść z nią w słuchawkach bydło, a wieczorem ją krytykować. Co więcej, autorami „wartości” piosenki są także wszyscy jej nie-słuchacze: ci, którzy krzyczą „wyłącz to”, ci, co zmieniają kanał, wyśmiewają piosenkę, pozostają głusi na jej walory, wybierają inne melodie itd. Popularne piosenki mogą istnieć tylko dlatego, że istnieją niepopularne. Rock istnieje, bo istnieje techno. Hip hop istnieje, bo istnieje muzyka klasyczna. Wartość jest, inaczej mówiąc, zawsze relacyjna. Bez bogactwa wielości, bez krążenia piosenki – a zwłaszcza jej refrenu – w tym, co społeczne, piosenka nie ma, nie może mieć żadnej wartości, bo nie odpowiada na żadną potrzebę, nie staje się dobrem pożądanym. I Internet jest doskonałą manifestacją tego procesu, choć sam proces jest przecież starszy niż internet. Najpierw użytkownicy stworzyli sieci wymiany plików – np. piosenek – nadając im społeczną wartość. Na to kapitał zwietrzył interes i przy pomocy prawa autorskiego ogradza nam ten obieg kulturalny, szatkując sieć na kawałki z metką właścicielska i przypisaną do niej ceną. Jest to klasyczne grodzenie oddolnie wytworzonych dóbr wspólnych. Nie ma sensu walczyć z piractwem, z łamaniem praw autorskich na Facebooku czy YouTubie. Prawdziwymi grabieżcami są tutaj wszystkie te platformy, które zarabiają na dawnych sieciach pirackich. Tak, nie powinny zarabiać! Ale rozwiązaniem nie jest ACTA2, która ogranicza resztki pirackiej swobody na tych wielkich tankowcach. Rozwiązaniem jest zatopienie tych tankowców i wyciągnięcie na powrót pirackiej bandery.

Najnowsze

Sprawdź również

„Nie ma jak w domu”

„Nie ma jak w domu”

Pod takim hasłem w dniach 17–19 lipca 2026 r. odbyła się 44. Łemkowska Watra w Zdyni – jedno z najstarszych i najważniejszych wydarzeń kulturalnych społeczności łemkowskiej w Polsce. Od ponad czterech dekad Beskid Niski staje się miejscem spotkań Łemków z kraju i z...

Nawrocki chce znów bezzębnej PIP

Nawrocki chce znów bezzębnej PIP

Prezydent Karol Nawrocki zaskarżył część reformy PIP do Trybunału Konstytucyjnego. Dlatego, że jak domagały się związki zawodowe, powinna być ostrzejsza względem nadużyć ze strony zatrudniających? Wręcz przeciwnie. Domaga się jej osłabienia i ogarniczneia...

Pożegnanie z Jackiem M.

Pożegnanie z Jackiem M.

Z prezydentem Krakowa najdłużej pełniącym swoją funkcję nie sposób rozstać się szybko. To po prostu niemożliwe. Choć formalnie Jacek Majchrowski przestał być prezydentem ponad dwa lata temu, nadal jest punktem odniesienia – zwłaszcza w specyficznej sytuacji, w jakiej...

Politycy walczą o wpływy, kurierzy o przyszłość

Politycy walczą o wpływy, kurierzy o przyszłość

Rozeszli się, a może się nie rozeszli. Morawiecki z ekipą został wyrzucony czy sami odeszli. Mówią, że lewacy dramatyzują, ale wszystkie inby w lewicowych grupkach są niczym w porównaniu z tymi łzawymi spektaklami na prawicy. W dodatku temat został podchwycony i...

Sprzedamy „tanio” – za 700 tysięcy…

Sprzedamy „tanio” – za 700 tysięcy…

Spółka Skarbu Państwa PKP S.A. oferuje na swojej stronie sprzedaż nieruchomości głównie mieszkaniowych, usytuowanych w różnych miejscowościach, które przedstawia jako „tanie”. Choć niektóre z cen faktycznie nie wydają się w obecnych realiach wygórowane, to wśród ofert...

Współlokator+ nie ocalił koalicyjnej hipokryzji

Współlokator+ nie ocalił koalicyjnej hipokryzji

Prezydent zawetował ustawę o „osobie najbliższej”. Stało się więc to, co było oczywiste, że się stanie. Nawrocki opowiada bajki o „obronie małżeństwa”, ponieważ jak podkreśla bezustannie „nic, co jest quasi-małżeństwem, nie może liczyć na moje wsparcie”. Krucha jest...