Będą zmiany w SGP

6 gru 2019

Międzynarodowa Federacja Motocyklowa (FIM) postanowiła zmienić promotora Speedway Grand Prix. Od 2022 roku brytyjską firmę BSI zastąpi amerykański koncern medialny Discovery.

Amerykański potentat na rynku medialnym, który w swoim portfolio wśród blisko setki stacji telewizyjnych ma także Eurosport, od kilku już sezonów inwestuje w żużel. Wspomniany Eurosport transmituje już zawody z cyklu mistrzostw Europy (SEC), indywidualne mistrzostwa świata juniorów, a ostatnio kupiła prawa do brytyjskiej żużlowej Premiership. Dla kibiców cykl SGP w ogólnodostępnym kanale to dobra wiadomość. Praktycznie od początku organizacji Grand Prix, zawody były pokazywane w kodowanych stacjach telewizyjnych. To również ogromna szans dla samego żużla, by zaistniał na nowych rynkach i zdobył kolejnych kibiców. Discovery kupił prawa do SGP na 10 lat (od 2022 do 2031 roku). Żużlowcy liczą, że po zmianie promotora do SGP popłynie większy strumień pieniędzy. Mają podstawy do takich oczekiwań, bo już BSI zabiegając o przedłużenie umowy obiecywała znacznie większe kwoty, niż płaciła dotąd. Skoro FIM mimo to odrzucił nową ofertę Brytyjczyków, musiała być gorsza finansowo od oferty Amerykanów.

Po raz pierwszy rywalizację o tytuł indywidualnego mistrza świata pod szyldem Speedway Grand Prix przeprowadzono w 1995 roku. Wówczas cykl składał się z sześciu turniejów. Stawki dla zawodników przez te ćwierć wieku wzrosły nieznacznie. Obecnie pula nagród w turnieju wynosi 84 500 dolarów amerykańskich. Zwycięzca zawodów otrzymuje 12 tys. dolarów.

Zważywszy na koszty sprzętu nie są to krociowe stawki i krezusów wśród żużlowców uczestniczących w tej rywalizacji nie ma. Tylko dwóch przez wszystkie lata swoich startów w SGP zarobiło ponad milion dolarów – Amerykanin Greg Hancock (1,25 mln) i Polak Tomasz Gollob (1,03 mln), a Duńczyk Nicki Pedersen (996 tys.) i Australijczyk Jason Crump (946 tys. dolarów) otarli się o tę granicę. Każdy z nich ma na koncie mnóstwo wygranych turniejów oraz tytuły mistrza świata. W obecnym sezonie o dziwo najwięcej nie zarobił aktualny mistrz Bartosz Zmarzlik (78 tys.), lecz drugi w klasyfikacji Duńczyk Leon Madsen (81 tys. dolarów).

 

Najnowsze

Sprawdź również

Zhang Xue wygrał: historia lepsza niż film

Zhang Xue wygrał: historia lepsza niż film

Materiał partnerski China Media Group Brzmi jak film, ale to wydarzyło się naprawdę. Od warsztatu i pracy w smarze, przez jazdę 100 km w ulewie za jedną szansą… aż po zwycięstwo na torze WSBK. Zhang Xue i jego ZXMOTO właśnie pokonali legendy branży — i zrobili to w...

Prosto z areny: zimowe emocje z Włoch

Prosto z areny: zimowe emocje z Włoch

Materiał partnerski - China Media Group We włoskich Alpach trwają XXV Zimowe Igrzyska Olimpijskie. Jaka jest atmosfera na obiektach w Mediolanie i Cortinie d’Ampezzo? Które konkurencje warto śledzić i jak radzi sobie reprezentacja Polski? W tym odcinku łączymy się z...

Mundial nie dla wszystkich

Mundial nie dla wszystkich

Mistrzostwa świata w piłce nożnej od zawsze reklamowane są jako globalny turniej, który łączy ludzi ponad granicami i pozwala kibicom z całego świata spotkać się w jednym miejscu. Mundial 2026, organizowany przez Stany Zjednoczone wspólnie z Kanadą i Meksykiem, miał...

Infantino i jego puchar nie mają przyszłości

Infantino i jego puchar nie mają przyszłości

Puchar Interkontynentalny FIFA 2024, który startuje dzisiaj, 22 września, jest odpowiedzią na lukę po Klubowych Mistrzostwach Świata, które od 2025 roku będą rozgrywane co cztery lata. Nowy format, z założenia mający ożywić globalną rywalizację klubową, składa się z...

Ekstraklasa bije się o Europę

Ekstraklasa bije się o Europę

Ekstraklasa rośnie w siłę na europejskiej arenie, daleko jeszcze do dumy, ale jest coraz lepiej. W krajowym rankingu UEFA, który odzwierciedla wyniki drużyn z ostatnich pięciu sezonów, Polska awansowała z 30. na 18. pozycję. To nie tylko poprawa statystyk, ale i dowód...